malazuzia 07.01.05, 20:39 Nie mogę znaleźć pracy, mąż zaprzyjaźnia się z jakąś dupą, więc ja od 3 tygodni wieczór w wieczór popijam sobie. Coraz więcej i więcej i więcej .......I zaraz mi stuknie miesiąc Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olamad Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 21:35 Znam to, oj znam.( Ja też jakis czas temu zafundowałam sobie taki "wesoły" miesiąc. I wiesz co? NIE POMOGŁO!!! Daj spokój, to do niczego nie prowadzi, chyba ze do alkoholizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
malazuzia Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 22:07 Tak, wiem. Ale ja już nie mam siły. A wtedy jest tak fajnie wesoło, problemy nie stają się takie welkie i przygnębiające. I jest tak miło Odpowiedz Link Zgłoś
malazuzia Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 22:09 Wiesz co olamad, obejrzałam zdjęcia twojej córci. Ma swój charakterek, nos ma taki sam jak moja Zuzia i spojrzenie też mająpodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakevina1 Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 21:53 Znam z autopsji. Współczuję i rozumiem bo to jedno mi pomagało. Mnie wyleczyła ciąża))) (Synek ma już 4 mies.)A Tobie radzę lepiej zaprzyjaźnij się z jakimś fajnym odpowiednikiem "dupy" (też autopsja ) albo kopnij w tyłek męża niech się opamięta! Taką fajną żonkę ma a on co?! Pozdrawiam gorąco. Ps. Piszę to popijając piwko więc: Na zdrowie! Odpowiedz Link Zgłoś
ania30poz Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 21:59 A Ty nie możesz sobie poszukać fajnego towara?jak on potrafi dobrze się bawić, zabaw się również fajnie, ale nie w obecności alkoholu, bo popłyniesz kompletnie na dno.A z tym niczego nie osiągnięsz tylko bardziej się pogłębisz, pokaż,że nie jesteś słaba i tez stać Cię jakiś flirt, nie warto wylwac łez. Odpowiedz Link Zgłoś
malazuzia Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 22:03 Ale ja swoiego męża ponad życie i nie wyobrażam sobie życia bez zniego. Nawet nie wiecie jak bardzo go kocham. A na ciąże nie mogę ( raczej nie możemy ) sobie pozwolić, ponieważ ja nie pracuję, a mąż nas by nie utrzymał. A nie sztuka naklepać sobie dzieciaczków. Bożulciu, dlaczego mnie tak głupio układa się życie! Odpowiedz Link Zgłoś
ania30poz Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 22:06 skoro go tak mocno kochasz, to dlaczego znalazł sobie jakąś dupę?może kiepsko mu to okazujesz albo własnie zbyt mocno mu nadskakujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ania30poz Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 22:07 hmm...z drugiej strony napisałaś,że mąż się zaprzyjaźnia...może to nic złego? Odpowiedz Link Zgłoś
olamad Re: Przeginam z alkoholem 08.01.05, 19:03 Dziewczyny mają rację, ze swoim postępowaniem tylko oddalasz meza od siebie, wrecz pachasz go w ramiona tej panienki. Po otrzeźwieniu (psychicznym i fizycznym), ja obrałam zupełnie inną taktykę, która co by z tego wszystkiego nie wyszło, mi na pewno wyszła na dobre. A mianowicie, zaczęłam o siebie dbać. Schudłam, zaczęłam codziennie się malować, kupiłam sobie fikuśną bielizne i "zwiewną" koszulkę nocną. Pierwszym powodem do takiej odmiany było "a ja mu pokaże co traci", a potem stwierdziłam, ze ja naprawdę zaczynam dobrze się czuc i tak naprawdę przestało mnie interesowac, co on na ten temat mysli. Najważniejsze, to dobrze się czuć sama ze soba, a reszta sama przyjdzie... Dzięki malazuziu za obejrzenie zdjęć Uli - to prawda, ma charakterek) Ale jest kochana)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaj51 Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 22:15 Popijając sobie codziennie ułatwiasz mężowi drogę do tej "dupy" Odpowiedz Link Zgłoś
malazuzia Re: Przeginam z alkoholem 08.01.05, 21:01 Pozwólcie na małe sprostowanie. Zaczęło się wszystko od momentu, kiedy dowiedziałam się o wszystkim. Przy mężu jestem trzeźwa. A w związku z tym, że chodzi na zmiany, więc mam ułatwione zadanie. Zawsze dbam o siebie. Choć mąż woli mnie jak wstanę rano: taką nutarlną. Jednak nie mogę powiedzieć, że się zaniedbuje. I nie upijam się do nieprzytomności, gdyż mamy dziecko, które wymaga jak dużo czasu się jej poświęca. Odpowiedz Link Zgłoś
barb42 Re: Przeginam z alkoholem 08.01.05, 22:08 Jak znajdziesz pracę z pewnością poczujesz się lepiej,więc życzę powodzenia! Co do męża to może szczera rozmowa na temat Twoich oczekiwań a jego możliwości i może ta przyjaźń to nic zdrożnego? Chyba,że wiesz jak sprawa stoi,to tym bardziej szczera rozmowa. Kobiety uzależniają się od alkoholu zaczynając od małych dawek i właśnie takich poprawiaczy nastroju,więc naprawdę warto ograniczyć picie. Trzymam za Was kciuki i nie daj się! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś