Dodaj do ulubionych

Przeginam z alkoholem

07.01.05, 20:39
Nie mogę znaleźć pracy, mąż zaprzyjaźnia się z jakąś dupą, więc ja od 3
tygodni wieczór w wieczór popijam sobie. Coraz więcej i więcej i
więcej .......I zaraz mi stuknie miesiąc
Obserwuj wątek
    • 18lipiec Re: Nieładnie i niezdrowo. 07.01.05, 20:45
      Tak nie wolno.
    • olamad Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 21:35
      Znam to, oj znam.sad( Ja też jakis czas temu zafundowałam sobie taki "wesoły"
      miesiąc. I wiesz co? NIE POMOGŁO!!!
      Daj spokój, to do niczego nie prowadzi, chyba ze do alkoholizmu.
      • malazuzia Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 22:07
        Tak, wiem. Ale ja już nie mam siły. A wtedy jest tak fajnie wesoło, problemy
        nie stają się takie welkie i przygnębiające. I jest tak miło
      • malazuzia Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 22:09
        Wiesz co olamad, obejrzałam zdjęcia twojej córci. Ma swój charakterek, nos ma
        taki sam jak moja Zuzia i spojrzenie też mająpodobne.
    • mamakevina1 Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 21:53
      Znam z autopsji. Współczuję i rozumiem bo to jedno mi pomagało. Mnie wyleczyła
      ciążasmile))) (Synek ma już 4 mies.)A Tobie radzę lepiej zaprzyjaźnij się z jakimś
      fajnym odpowiednikiem "dupy" (też autopsja smile) albo kopnij w tyłek męża niech
      się opamięta! Taką fajną żonkę ma a on co?! Pozdrawiam gorąco.
      Ps. Piszę to popijając piwko więc: Na zdrowie!
      • ania30poz Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 21:59
        A Ty nie możesz sobie poszukać fajnego towara?winkjak on potrafi dobrze
        się bawić, zabaw się również fajnie, ale nie w obecności alkoholu, bo
        popłyniesz kompletnie na dno.A z tym niczego nie osiągnięsz tylko
        bardziej się pogłębisz, pokaż,że nie jesteś słaba i tez stać Cię jakiś
        flirt, nie warto wylwac łez.
      • malazuzia Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 22:03
        Ale ja swoiego męża ponad życie i nie wyobrażam sobie życia bez zniego. Nawet
        nie wiecie jak bardzo go kocham.
        A na ciąże nie mogę ( raczej nie możemy ) sobie pozwolić, ponieważ ja nie
        pracuję, a mąż nas by nie utrzymał. A nie sztuka naklepać sobie dzieciaczków.
        Bożulciu, dlaczego mnie tak głupio układa się życie!
        • ania30poz Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 22:06
          skoro go tak mocno kochasz, to dlaczego znalazł sobie jakąś dupę?może
          kiepsko mu to okazujesz albo własnie zbyt mocno mu nadskakujesz?
          • ania30poz Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 22:07
            hmm...z drugiej strony napisałaś,że mąż się zaprzyjaźnia...może to nic
            złego?
        • olamad Re: Przeginam z alkoholem 08.01.05, 19:03
          Dziewczyny mają rację, ze swoim postępowaniem tylko oddalasz meza od siebie,
          wrecz pachasz go w ramiona tej panienki. Po otrzeźwieniu (psychicznym i
          fizycznym), ja obrałam zupełnie inną taktykę, która co by z tego wszystkiego
          nie wyszło, mi na pewno wyszła na dobre. A mianowicie, zaczęłam o siebie dbać.
          Schudłam, zaczęłam codziennie się malować, kupiłam sobie fikuśną bielizne
          i "zwiewną" koszulkę nocną. Pierwszym powodem do takiej odmiany było "a ja mu
          pokaże co traci", a potem stwierdziłam, ze ja naprawdę zaczynam dobrze się czuc
          i tak naprawdę przestało mnie interesowac, co on na ten temat mysli.
          Najważniejsze, to dobrze się czuć sama ze soba, a reszta sama przyjdzie...
          Dzięki malazuziu za obejrzenie zdjęć Uli - to prawda, ma charaktereksmile) Ale
          jest kochanasmile))
    • kasiaj51 Re: Przeginam z alkoholem 07.01.05, 22:15
      Popijając sobie codziennie ułatwiasz mężowi drogę do tej "dupy"
      • malazuzia Re: Przeginam z alkoholem 08.01.05, 21:01
        Pozwólcie na małe sprostowanie.
        Zaczęło się wszystko od momentu, kiedy dowiedziałam się o wszystkim.
        Przy mężu jestem trzeźwa. A w związku z tym, że chodzi na zmiany, więc mam
        ułatwione zadanie.
        Zawsze dbam o siebie. Choć mąż woli mnie jak wstanę rano: taką nutarlną. Jednak
        nie mogę powiedzieć, że się zaniedbuje.
        I nie upijam się do nieprzytomności, gdyż mamy dziecko, które wymaga jak dużo
        czasu się jej poświęca.
        • barb42 Re: Przeginam z alkoholem 08.01.05, 22:08
          Jak znajdziesz pracę z pewnością poczujesz się lepiej,więc życzę powodzenia! Co
          do męża to może szczera rozmowa na temat Twoich oczekiwań a jego możliwości i
          może ta przyjaźń to nic zdrożnego? Chyba,że wiesz jak sprawa stoi,to tym
          bardziej szczera rozmowa. Kobiety uzależniają się od alkoholu zaczynając od
          małych dawek i właśnie takich poprawiaczy nastroju,więc naprawdę warto
          ograniczyć picie. Trzymam za Was kciuki i nie daj się!
          Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka