Dodaj do ulubionych

Zmiana nazwiska po ślubie

10.01.05, 18:58
Dziewuszki, mam do Was zapytanko.
Otóż 1,5 roku temu wyszłam za mąż. Przyjęłam nazwisko męża tylko dlatego,
żeby nie mieć za dużo do pisania przy składaniu podpisu smile Teraz jednak chcę
zmienić nazwisko na dwuczłonowe. Dowiedziałam się w USC, że nie ma z tym
problemu, muszę tylko umotywować swoją prośbę. No i z tym może być problem...
bo przecież nie napiszę im, że moje panieńskie nazwisko jest ładniejsze niż
męża smile Myślałam, żeby podać jako powód posiadanie na dyplomie wyższej
uczelni nazwiska panieńskiego i problemy z udowadnianiem na każdym kroku, że
osoba na dyplomie i ja to te same osoby. Wiem jednak, że jest to mało
przekonujący argument.
I teraz prośba do Was... pomóżcie wymyśleć, co mogę im napisac w podaniu?
Może któraś z Was albo Waszych znajomych była w podobnej sytuacji? Bardzo
proszę o pomoc i z góry dziękuję za wszystkie posty.
J.
Obserwuj wątek
    • joasiiik25 Re: Zmiana nazwiska po ślubie 10.01.05, 19:00
      Kochaniutka nie zmieniaj na dwuczlonowe...wiem z wlasnego doswiadczenia
      (strasznie dlugo sie moje pisze) i zawsze mam problem jak mam sie podpisywacsmile


      ps: Twoj argument jest oki moim zdaniem przejdzie
      • sakada Re: Zmiana nazwiska po ślubie 10.01.05, 19:05
        Edziu ja też chcę mieć dwuczłonowe nazwisko po ślubie, ale pierwszy raz słyzę,
        że trzeba to motywować. W związku z tym mam pytanie do kogoś kto się zna: Czy
        fakt, że pochodzę ze starej, dość znanej (lokalnie) rodziny z tradycjami jest
        dobrym powodem? Bo wydaje mi się, że tak, ale wolałabym mieć pewność.
        • 18lipiec Sakado 10.01.05, 19:13
          Nie musisz niczym motywować. W USC się pytają przed ślubem jak chcesz sie
          nazywać.Bierzesz slub? Kiedy? wink
    • 18lipiec Edzio 10.01.05, 19:04
      Wiesz co, dziwi mnie to że musisz motywować. Mi się wydawało że nie trzeba, że
      wystarczy sama chęc.
      Najlepiej zadzwoń do USC i zapytaj się jakie powody preferują. Może jest jakaś
      stala formulka i będziesz miała z głowy.
      • joasiiik25 Re: sakada 10.01.05, 19:07
        Jej chodzi o to,ze ona w czasie slubu wyrazila zgode na przyjecie meza nazwiska
        (i chce to zmienic na dwuczlonowe)normalnie nie trzeba tego niczym motywowacsmile
        • sakada Re: sakada 10.01.05, 19:09
          Aha, no to O.K
        • pesteczka5 Re: sakada 10.01.05, 19:13
          Edziu, napiesz, że przecież zdobyłaś swój tytuł głową i SWOIM nazwiskiem
          chcesz to podkreślićsmile))))))
          Że jest ładne, że się przyzwyczaiłaś, że otworzy Ci wiele drzwi, bo pochodzisz
          z ustosunkowanej rodziny. Pozostałe drzwi otworzy Ci nazwisko mężasmile))

          P.S. Ja mam dwa, żeby się nie rymowało. Właściwie tylko dlategosmile
    • edzio_grubas Dziewuszki... 10.01.05, 19:15
      ...ja w usc (przy spisywaniu danych do slubu) podalam, ze chce nosic nazwisko
      meza. Do 3 miesiecy po slubie mozna nazwisko zmienic bez problemu, ale pozniej
      trzeba pisac prosbe do prezydenta miasta. I niestety trzeba ja umotywowac a ja
      nie wiem jak. Pomocy...
      Do Joasiiik: oj... nie wiesz jak ja sie teraz nazywam... Moze nie jesrt tak
      zle, ale moje nazwisko rodowe jest ladniejsze.
      • joasiiik25 Re: Dziewuszki... 10.01.05, 19:18
        no nie wiemsmile

        ja zostalam przy rodowym i meza tylko dlatego zeby ladnie wygladalo z tytulem
        mgrsmile i jest supersmile
        • armina Re: Dziewuszki... 11.01.05, 15:08
          joasiiik25 napisała:
          > ja zostalam przy rodowym i meza tylko dlatego zeby ladnie wygladalo z tytulem
          > mgrsmile i jest supersmile

          A jak kiedyś zrobisz doktorat albo nie daj Boże profesurę, to też będzie ci
          ładnie wyglądało? Bezsensowne uzasadnienie........
          • joasiiik25 Re: Tez ladnie:) 11.01.05, 16:49
            Bez wzgledu czy moje nazwisko poprzedza skrot naukowy trzy literowy czy dwu smile
            • armina Re: Tez ladnie:) 11.01.05, 21:20
              joasiiik25 napisała:

              > Bez wzgledu czy moje nazwisko poprzedza skrot naukowy trzy literowy czy dwu smile

              Czy ja wiem? mgr Chlebio-Abramczyk...... głupio jakoś.....
              • joasiiik25 Re: Tez ladnie:) 12.01.05, 09:47
                jak cos :
                mgr Joanna Izabela Chlebio-Abramczyk

                DLA Twojej wiadomoscismile
                • armina Re: Tez ladnie:) 12.01.05, 14:35
                  Kwestia gustu.
      • 18lipiec EDZIO 10.01.05, 19:20
        Więc napisz swoje powody,wywal kawę na ławę, jestem pewna że prezydent wyrazi
        zgodę. Nigdy nie robią problemów, ot taka biurokracja.
        Może masz w swoim mieście przy Urzędzie Miasta Biuletyn Informacji Publicznej,
        teraz każde miasto to ma. W skrócie BIP, wyszukaj sobie, wejdź i znajdziesz tam
        wszystko, co, jak i gdzie załatwić tą sprawę,możesz pobrać druk itp. Sprawdź to
        bo np. w moim mieście nazwisko zmieniasz już nie w USC ,tylko w
        Wydz.Obywatelskim.
    • agacz2905 Re: Zmiana nazwiska po ślubie 10.01.05, 23:03
      Powody podane przez Ciebie (chodzi mi o nazwisko na dyplomie i kłopoty z
      udowadnianiem za każdym razem...etc.) są w porządku i powinny zostać uznane za
      uzasadnione. Pozdrawiam i powodzenia w wypełnianiu papierków i włóczęgach po
      naszych milusich, polskich urzędachsmile)
      Agnieszka, mgr - urzędas
      • edzio_grubas Dzieki Aga.. 10.01.05, 23:51
        ... najgorsze jest to, ze musze jeszcze raz zmieniac paszport i dowod
        osobisty... Jestes pewna na 100%, ze to im wystarczy? No bo troche glupio by
        bylo, gdybym pisala kolejne pismo z innym wytlumaczeniem smile
        • ewa2233 Re: Dzieki Aga.. 11.01.05, 08:46
          Wydaje mi się, że argument z nazwiskiem na dyplomie jest jak najbardziej
          wystarczający. Co innego, gdybyś napisała, że bardziej Ci się JEDNAK "widzi"
          panieńskie "Kowalska" , a nie "po mężu" Nowak smile))
          A tak naprawdę dlaczego zmieniasz ?
          ------------------------------------------------------
          çççççççççççççççççççççĂçççççç
          • ewa2233 Re: Dzieki Aga.. 11.01.05, 08:49
            Wydaje mi się, że uzasadnienia są pewnym ograniczeniem dla tych, co by sobie
            chcieli zmieniać nazwiska co chwilę, "na próbę" i dla kaprysu.
            Taka zmiana jednak wiąże się z wieloma "zamieszaniami" ewidencyjnymi.
            Dlatego uważam, że Twój argument jest najlepszy.
            ------------------------------------------------------
            çççççççççççççççççççççĂçççççç
            • edzio_grubas Do Ewci.. 11.01.05, 12:48
              Hmmm.... Tak szczerze, to udowadnianie ciągle, że ja i osoba na dyplomie to
              jedno. A po drugie to po prostu żałuję, że zmieniłam nazwisko na męża, bo moje
              panieńskie jest ładniejsze... smile No cóż .... jak to powiedziała p.
              Jakubowska... kobieta zmienną jest...
              • milarka Edziu 11.01.05, 13:02
                A ja myślę, że najlepiej napisz wszystkie powody - tzn. napisz o dyplomie, że
                jest na panieńskie nazwisko, ale napisz również, że po pewnym czasie po prostu
                stwierdziłaś, że pozbycie się własnego nazwiska było pomyłką, że źle się
                czujesz bez swojego nazwiska i po prostu chcesz nosić dwa - swoje i męża.

                A tak na marginesie, to z tym udowadnianiem, że osoba na dyplomie to ty to
                chyba trochę wyolbrzymiasz wink, w końcu w dowodzie jest wpisane panieńskie
                nazwisko, ja przynajmniej nie miałam z tym nigdy większych problemów...

                W każdym bądź razie życzę powodzenia.
    • mayessa Re: Zmiana nazwiska po ślubie 11.01.05, 13:52
      Tez mysle, ze Twoj powód bedzie wystarczajacy. Ja mam w czerwcu obrone i tez
      mysle, ze biorac slub poprosze o 2 nazwiska i wyjdzie chi chi Anna 9 liter-12
      liter.Chyba przesada...
    • gemmavera Re: Zmiana nazwiska po ślubie 11.01.05, 22:16
      Po tylu wypowiedziach juz nic odkrywczego nie napiszę - wydaje mi się, że te
      dwa powody: nazwisko na dyplomie i przyzwyczajenie do panieńskiego nazwiska są
      wystarczające. I wydaje mi się, że to podanie do prezydenta to tylko
      formalność, o ile oczywiście nie pisze się próśb o zmianę nazwiska co rok. wink

      Chciałam tylko napisać, że doskonale Cię rozumiem. smile Kiedy skladaliśmy z mężem
      papiery przed ślubem, wpisałam, że chcę nosić jego nazwisko. Ale kilka dni
      potem tak mnie świadomość tej zmiany gniotła, tak mi życ nie dawała (serio,
      nawet spać przez to nie mogłam smile), że poszłam i zmieniłam na dwuczłonowe.
      Panie w urzędzie dziwnie na mnie patrzyły - "pani, tylko kłopot będzie pani
      miała z takim nazwiskiem" (Magdalena 8 liter + 5 liter). Guzik prawda, niedługo
      minie 5 lat, odkąd mam to długaśne nazwisko - naprawdę je lubię i dobrze się z
      nim czuję, chociaz moje panieńskie też ładniejsze od mężowskiego. smile) I nigdy
      nie mialam z nim kłopotu, ba, nawet mi sie nieraz przydało. Np. kiedy nie
      miałam dowodu, tylko paszport ze starym nazwiskiem, wiele rzeczy udało mi się
      załatwić na ten paszport właśnie. Było mi tak dobrze, że dopiero teraz zmieniam
      dowód hehe... wink
      A że trzeba się ciut dłużej podpisywać - jak dla mnie to żaden problem.

      Raz tylko pomyślałam "po jakie licho mi było takie nazwisko?" - kiedy przez dwa
      lata nosiłam na karcie bankomatowej nazwisko swoje i teściowej. wink Otóż moja
      teściowa ma na imię tak, jak ja mam na drugie, no a nazwisko ma takie, jak moje
      drugie. No i jak mi na karcie wytłoczyli dwa imiona i dwa nazwiska, to z lewej
      strony miałam swoje panieńskie, a z prawej teściowej. smile)))

      Dobra, przepraszam za słowotok.
      Życzę szybkiej i bezproblemowej zmiany.
      POzdrawiam smile
      gemma
    • iwles Re: Zmiana nazwiska po ślubie 12.01.05, 08:53
      Argument z dyplomem to raz. Załatwianie wszelkich formalności z udowodnieniem,
      że Ty to Ty jest bardzo kłopotliwe.
      Drugie, to może fakt, że jako lekarz (nawet dopiero na stażu) byłaś i nadal
      jesteś rozpoznawalna bardziej pod panieńskim nazwiskiem ?

      Pozdrawiam.
      Iwona

    • kacha222 Re: Zmiana nazwiska po ślubie 12.01.05, 10:42
      Ja mam dwuczłownowe bo:

      obiecałam tacie, że zostawię po ślubie - nie ma syna!
      a w pracy i tak wszyscy mnie kojarzą dlaje po panieńskim
      są pewne kłopoty z dwuczłonowym, ale ładnie wygląda

      Katarzyna Zxxxxxx-Kxxxxxxx

      a tłumaczyć w USC nie trzeba nic
    • edzio_grubas moze jeszcze jakies opinie? 13.01.05, 18:13
      • tres_ka Re: moze jeszcze jakies opinie? 13.01.05, 19:12
        Zmieniałam nazwisko swoje i nazwisko dzieci. Z mojego doświadczenia wynika, że argumenty nie muszą być wcale bardzo ważne i poważne. Z tego, co mówiła mi pani urzędniczka, jest to tylko formalność i podania są raczej w każdym przypadku rozpatrywane pozytywnie. Moim zdaniem Twoja argumentacja w zupełności wystarczy. Dla porównania dodam, że ja podałam m.in. powód, że moje rodowe nazwisko jest ładniejsze.
        • lulcyna Re: moze jeszcze jakies opinie? 14.01.05, 09:54
          wielkie dzieki za ten wątek edzio!!!ja jestem trzy lata po ślubie, przyjęłam
          nazwisko męża, i cały czas się z nim źle czuję (z nazwiskiem oczywiście, z
          mężem cudownie!). Nazwisko kojarzy mi się najbardziej z teściem sad((((((, niż
          ze mną i mężem, w ogóle nie utożsamiam się z tym nazwiskiem. Moją motywacją po
          ślubie był też krótki podpis...Bardzo chciałabym mieć dwuczłonowe, myślałam że
          to już nie możliwe! baaardzo prosze jeszcze o przykłady motywacji - czy
          naprawdę mogę napisać,że źle się czuje, nie przyzwyczaiłam się, i baaaardzo
          pragnę mieć dwa nazwiska? niestety broniłam pracę juz pod nowym, i dziecko ma
          nazwisko męża, ale dziecku nie chcę zmieniać. gryze się tym za każdym razem gdy
          musze sie podpisać i gdy ktoś mnie woła po nazwisku - zawsze tedy myślę - to
          nie jasad...
    • pannajoanna Re: Zmiana nazwiska po ślubie 14.01.05, 10:01
      Hej
      Ja tez uwazam, ze przedstawione argumenty sa przekonywujace. Poza tym
      podejrzewam ze to uzasadnienie to czysta formalnosc (siostra 2 miesiace temu
      skaladala taka prosbe argumentujac ja tylko przyzwyczajeniem do rodowego i bez
      problemu zaakceptowano).
      Jesli jednak mialabys klopoty to nie pozostaje Ci nic innego jak rozwiesc sie z
      mezem, wziac ponowny slub (z tym samym - oczywiscie) i w USC zadeklarowac juz
      podwojne nazwisko. Ale zdecydowanie prosciej jest z podaniem smile)))
      Pozdrawiam i powodzenia
      pannajoanna
    • libra.alicja Re: nazwisko na dyplomie 14.01.05, 13:54
      Co do kwestii nazwiska na dyplomie, to jesli jest panieńskie, to OK, bo i tak
      do końca życia w dowodzie osobistym będziemy miały panieńskie wpisane (chyba,
      że się zmieni formuła dowódów).

      Opiszę jednak ku przestrodze smile sytuację mojej znajomej. Wyszła za mąż w czasie
      studiów, zmieniła nazwisko i na dyplomie ma nazwisko męża. Problem w tym, że
      potem zmieniła również męża. Teraz ma nowe nazwisko po drugim mężu, w dowodzie
      jedynie panieńskie, a dyplom na nazwisko po pierwszym mężu. I żeby udowonić, że
      to jej dyplom musi przedstawiać jeszcze akt ślubu i rozwodu z pierwszym.
      • lulcyna Re: nazwisko na dyplomie 16.01.05, 23:00
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka