Dodaj do ulubionych

Ładne dzieci - wasza ocena?

15.01.05, 18:19
Dziewczyny, proponuję taki temacik weekendowy - zainspirowana trochę tym co
się działo w wątku, w ktorym Joasik dała do oceny zdjęcia swojego dziecka,
zastanawiam się się nad tzw "ładnoscią" dzieci. Ładne tzn. jakie? Niektórzy
twierdzą, że nie ma brzydkich dzieci, czy zgadzacie się z tym, czy wręcz
odwrotnie? Ja wam powiem, że bardzo mi się zmieniło po urodzeniu własnego
dzieciaczka. Kiedyś rzeczywiście dzieci wydawały mi się ładniejsze i
brzydsze, ale teraz podobają mi się chyba wszystkie dzieciaki. Naprawdę!
Oglądam sobie te zdjęcia zamieszczone na forum "Zobaczcie" i jestem pod
wrażeniem.I pulpeciki, i chudzinki, łysolki, no wszystkie coś w sobie mają!
Oczywiście - moj jest najpiękniejszy na świeciesmile A jak wy to widzicie?
Obserwuj wątek
    • marceliszpak79 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 18:26
      Witaj, ze mną jest tak samo, od kiedy urodziłam małą podobają mi się wszystkie
      dzieci i moja OCZYWIŚCIE najbardziej smile)
    • gagunia Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 18:31
      ładne, brzydkie, zalezy co kto lubi i co sie komu podoba smile W zyciu widzialam
      kilkoro malo urodziwych dzieci, ale ngdy nie komentuje wygladu. najwazniejsze,
      ze sa zdrowe, dobrze sie rozwijaja. Kazde dziecko ma swoj urok, bez wzgledu na
      to czy jest grube, chude, ma odstajace uszy czy ryzawa czupryne smile Nad wygladem
      popracuje jak dorosnie.

      Jedyne co mnie razi, to niedbalstwo i glupota rodzicow. Znam dziewczynke z
      bardzo brzydkimi zebami (nieprawidlwy zgryz - zeby rosna niemal poziomo!). Do
      tego odstajace uszy i wiecznie brudne strakowate wlosy. Tragedia dla dzieciaka -
      docinki ze strony innych dzieci i pewnie klopoty w doroslym zyciu.
      Znam tez inna matke, ktora w upalne lato wypuszczala dziecko w czapie na
      podworko. Na pytane mojej mamy: po co mu czapa w taki upal odpowiedziala: bo on
      jest taki rudy, ze sie wstydze wypuscic go bez czapki. no nic tylko sie
      postukac w glowe!
    • agawa79 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 18:36
      Brzydkie dzieci widuję bardzo rzadko.

      Większość jest ładna - pucołowate policzki, duże oczka - to jest urocze.
      Bywają jednak dzieci naprawdę wyjątkowo śliczne - nie chcę się podlizywać, ale
      np. na dzieci mamydwojga uwielbiam patrzeć, częściej niż inne oglądam też
      kilkoro innych dzieci, ale nie pamiętam nicków mamuś w tej chwili.wink

      Moje dziecko zawsze wydawało mi się najpiękniejsze, ale kiedy oglądam jego
      zdjęcia z pierwszych dni życia to stwierdzam trochę bardziej obiektywnie, że
      właściwie to nie było ładniejsze od innych noworodków. Ot, taka zapuchnięta
      małpeczka jak tysiące innych w jego wieku. Ale teraz oczywiście jest
      najprzystojniejszy na placu zabaw.wink
      • mamadwojga Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 20:12
        Dziękuję Agawo79 za miłe słowa. Bo ja oczywiście sama też uważam że moje dzieci
        są najpiękniejsze, he he, ale tak naprawdę to mi się dużo dzieci bardzo podoba.
        Mam chyba duży zakres toerancji na piękno smile.
        Często podobają mi się dzieci które przez innych uznawane są za brzydkie. W
        młodym wieku nawet odstające uszy mogą być przeurocze smile
        Ja bardzo chętnie spoglądam na "Zobaczcie" tyle że często nie dopisuję się do
        wątków bo jakoś nie chcę powielać schematu typu:" prześliczne dziecko" a nic
        mądrego nie umiem napisać.
        Pozdrawiam wszystkie mamy najpiękniejszych dzieci.
    • alpepe Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 18:36
      Lubię wszystkie dzieci, natomiast nie wszystkie mi się podobają. Są i ładne i
      niezbyt ładne i nie ma się co oburzac, natomiast wszystkie są kochane i każde
      mogłabym wziąć w ramiona i przytulić.
    • magda1711 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 18:44
      Dzieci ogólnie są ładne, każde ma swój uroksmileAle tak szczerze to są też dzieci
      mniej urodziwe, ale przecież takie małe szkraby szybko się zmieniają.
      No i zawsze dla matki najpiękniejszę jest JEJ dzieckosmile)
      Pozdrawiam!
      • ursgmo Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 19:01
        Wydaje mi sie że w każdym dziecku mozna dopatrzyc sie czegoś ładnego i z pozoru
        przeciętne dziecko kiedy sie uśmiechnie buzia promienieje i staje się piękna.
        Kiedyś w szkole mojej córki zapatrzyłam sie na dziewzynke rudowłosa z
        mlecznobiałą skóra i słodkimi piegami .Śliczność . I tak sobie pomyslałam że
        niedługo pewnie będzie mieć kompleksy z powodu nietypowego koloru włosów ale za
        kilka lat ............ jej tatuś będzie szykował kija na kawalerów smile)
        zupełnie jak mój mąż smile)
      • sowa_hu_hu Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 19:02
        nie wszystkie dzieci mi sie podobają - to fakt! ja mój marcel sie urodzil
        wydawał mi sie taki sliczny a teraz jak patrze na jego zdjęcia już nie uwazam
        ze był taki ładny - za to teraz bardzo mi sie podoba!
        niektóre dzieciaczki które widuje w gazetach sa przesliczne - i nie ma sie co
        oszukiwac - nie kazde takie jest... ale nie to jest najwazniejsze...
        wazne żeby byłoz drowe!


        ps. rude włosy sa super smile
        • ursgmo Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 19:05
          > ps. rude włosy sa super smile

          prawda? i ta cera + piegi jaką mają prawdziwe rudzielce smile) coś pięknego
          a ja mam dwa blondasy , nie wiem skąd ..........
    • kawka74 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 19:00
      Pozwolę sobie wypowiedzieć się z pozycji nie-mamy wink Według mnie są brzydkie dzieci tak, jak są brzydcy dorośli (rzecz jasna wedle mojego gustu i upodobań). Większość szkrabów, jakie znam, to ładne dzieciaki, a z dzieckiem naprawdę, rzetelnie brzydkim spotkałam się raz. ALe tak sobie myślę, że tak naprawdę moja ocena wyglądu dziecka opiera się nie na kategoriach estetycznych, a raczej na posiadaniu lub braku tego "czegoś". Podobają mi się dzieci "z błyskiem w oku", czy jak to nazwać, nie bardzo umiem wyjaśnić, o co mi chodzi wink Widzę ten błysk czy to "coś" - i to dziecko mi się podoba. A dzieciak brzydki, o którym pisałam, właśnie tego czegoś nie ma. Oczy tego chłopczyka są puste, jakby bezmyślne, zero mimiki, zupełna martwota, wiecznie ten sam wyraz twarzy, jak u Romana Giertycha.
      • mamamajki Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 19:17
        ładne - brzydkie - pojęcie względne
        zresztą uroda hm? to mała część całości - nie bardzo na to patrzę i dlatego
        wszystkie maluchy są dla mnie rozkoszne kochane i śliczne
        pozdrawiam
        Asia mama Mai
      • alpepe Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 19:17
        a może to dziecko, hmm, jest opóźnione w rozwoju, albo miało mało bodźców?
        • kawka74 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 19:29
          Nie, nie jest, taka po prostu jego uroda. Rozwija się względnie prawidłowo, tylko ta buzia - wiecznie ten sam wyraz, albo raczej jego brak. Wśród dorosłych też można spotkać takich ludzi...
          • alpepe Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 19:53
            jest taka choroba, która się objawia maskowatością twarzy, niestety nie
            potrafię sobie przypomnieć. A z drugiej strony mimiki dzieci uczą się od
            otoczenia, więc... smile A dorosły przykład to Waldi Pawlak smile
            • kawka74 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 19:59
              Nie śmiałabym podać przykładu tego dziecka, gdyby jego wygląd wiązałby się z jakąkolwiek chorobą. Myślę, że w tym przypadku po prostu ten typ tak ma smile
              BTW ile takich twarzy bez wyrazu można zobaczyć wśród naszych polityków smile coś tu jest na rzeczy.... wink
              • alpepe Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 20:11
                kawka74 napisała:

                ... gdyby jego wygląd wiązałby się z ja
                > kąkolwiek chorobą. Myślę, że w tym przypadku po prostu ten typ tak ma smile
                Ale tego nie wiesz, zreszta, czy to ważne?
                > BTW ile takich twarzy bez wyrazu można zobaczyć wśród naszych polityków smile
                coś
                > tu jest na rzeczy.... wink
                Nie ma się co śmiać, i brak wyrazu i ku..ki są tragiczne...
      • missisia Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 19:18
        hihi zaraz sobie wyobraziłam bobasa z twarzą Giertycha, dobresmile))
        ja myslę że każde dziecko jest ładne na swój niepowtarzalny sposób, a
        najpiękniejsze jest dla swojej mamywink
        Moja Oliwka jest najpiekniejsza i co mi zrobicie!!! proponuję obejrzeć na
        Zobaczcie fotki "Oliwka córcia Dominiki"
        Pozdrawiam
        Isia
        • kawka74 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 19:50
          BTW nie jestem w stanie wyobrazić sobie rzeczonego Giertycha jako niemowlaka czy przedszkolaka; on chyba się urodził od razu dorosły wink)
    • moofka Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 19:44
      lubię dzieci smile
      nawet brzydziutkie
      wiekszośc reprezentuje taki typ "zwykłości" dziecięcej, który ja okreslam
      krótkim "dziecko jak dziecko"
      w swoim zyciu spotkałam jednak kilkoro (moze 6 moze 8) wyjątkowo pięknych
      dzieci, na które nie mogłam się napatrzeć po prostu
      w tym moje własne smile

      • anulka.p Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 19:55
        ..."w swoim zyciu spotkałam jednak kilkoro (moze 6 moze 8) wyjątkowo pięknych
        > dzieci, na które nie mogłam się napatrzeć po prostu. " No wlaśnie, a możesz
        napisać, przybliżyć, co te dzieciaczki wyrożniało, na czym polegała ta ich
        nieziemska urodasmile? PS. dziecko o twarzy Romana G. rownież i mnie rozśmieszyło
        strasznie. Akurat karmilam, mały już usypiał, mąż cichaczem czytal mi wasze
        wpisy, no i jakieś konwulsje mną zaczęły targać, że synuś obudził się i łypnął
        na mnie zdziwionym okiemsmile
        • moofka Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 20:25
          anulka.p napisała:

          > ..."w swoim zyciu spotkałam jednak kilkoro (moze 6 moze 8) wyjątkowo pięknych
          > > dzieci, na które nie mogłam się napatrzeć po prostu. " No wlaśnie, a może
          > sz
          > napisać, przybliżyć, co te dzieciaczki wyrożniało, na czym polegała ta ich
          > nieziemska urodasmile?
          __________________
          nie wiem smile
          były zachwycające po prostu
          śliczne duze madre oczka
          jakaś taka szlachetna regularnośc w rysach
          zgrabniutkie noski i ładnie wykrojone usteczka, a wszystko razem przeurocze
          nie wiem jak sie określa ładność
          a no i uwielbiam chudziutkie dzieci, wzruszają mnie smile
          nie podobają mi sie ociężałe klocuchy, pupleciki i osławione "słodkie fałdeczki"
          mnie słodkie fałdeczki nie biorą smile
          moze dlatego ze sama bylam cale zycie chudzina?

    • nanuk24 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 19:44
      Jeszcze jak bylam bezdzietna, to az mnie odrzucalo od niektorych dzieci.
      Trafialy sie naprawde brzydkie "okazy". Teraz, gdybym te dzieci ponownie
      zobaczyla, zapewne dostrzegla bym w nich piekno. Piekno natury.
      A najwazniejsze jest, zeby dla rodzicow bylo najpiekniejsze, reszcie otoczenia
      nie musi sie wcale podobac.
      pozdrawiam
      nanuk
      • nanuk24 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 19:55
        przypomniala mi sie taka historyjka, ktora mam mi opowiadala...
        Po urodzeniu mnie, mama z duma pokazywala mnie wszystkim.Przyjechal brat mojego
        taty, obejrzec ten okaz. Patrzy, patrzy, no walnal prosto z mostu: "Kryska, ale
        brzydkie dziecko urodzilas, no ze tez Ci sie tak nie udalo!"
        Podobno ojciec wyrzucil go z domu i nie mieli kontaktu przez dluzszy czas.
        Smieje sie dzisiaj, ze dotad, dopoki nie wyladnialam. A podobno wyladnialam.smile
        pozdrawiam
        nanuk
        • ewa216 A może ze mną coś nie tak? 15.01.05, 20:09
          Wszystkie mamy piszą że ich dzieciaczki wydaja im sie najładniejsze a ja wcale
          tak nie mam. Jak się urodził mój synek to wydawał mi się no... brzydki
          poprostu. Kocham go najmocniej na świecie i jest najwspanialszym chłopczykiem
          pod słońcem, mam na jego punkcie świra ale nie uważam że jest najpiękniejszy.
          Teraz trochę wyładniał ale znam wiele dzieci ładniejszych od niego. Nie ma to
          dla mnie żadnego znaczenia w sumie tak tylko zastanawiam się czemu nie uważam
          go za najpiękniejsze dziecko.
          Jeśli chodzi o inne dzieciaczki to od czasu urodzenia swojego podobają mi się
          wszystkie dzieci i wkurza mnie jak ktoś bezdzietny np moja siostra krzywi sie
          jawnie na widok dziecka które jej zdaniem urodą nie grzeszy ale myślę że to się
          zmieni gdy urodzi swojewink
          Pozdrawiam i chyba wyślę sie do psychiatrywink
          • nanuk24 Re: A może ze mną coś nie tak? 15.01.05, 20:16
            E, moj syn tez nie jest najpiekniejszy. Uwazam, ze sa o wiele ladniejsze dzieci
            od niego. Za to ma piekne blond, dlugie wlosy(5 mies), ktore wcale mu sie nie
            scierajasmile A chcialam miec lyse dziecko, ewentualnie ciemne wlosy. Boze bron,
            blond. A los plata figlasmile
          • paraga Re: A może ze mną coś nie tak? 15.01.05, 20:42
            Jak urodziła się moja Madzia to pierwsze co pomyślałam jak ją zobaczyłam, to że
            mi jej strasznie żal bo taka ... brzydka... Dzisiaj się z tego śmieję do rozpuku
            smile 5 miesięcy temu zostałam mamą po raz drugi i uwierzcie mi - miałam
            identyczną myśl na widok drugiej córeczki! Zosia była naprawdę "nieurodziwa" i
            miała tylko śmieszną buźkę. Czas płynie, buzia nie ta sama, dzisiaj znowu śmieję
            się z tego i dziwię jak dziecko z miesiąca na miesiąc się zmienia smile
            • wegatka Re: A może ze mną coś nie tak? 16.01.05, 21:41
              No, wiesz jak możesz tak mówić, przecież Twoje małe są prześliczne smile
    • koleandra Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 20:18
      Jak byłam w pierwszej ciąży to strasznie się bałam, że urodzi mi się brzydkie
      dziecko... Może podświadomie bałam się, że tego swojego dziecka po prostu nie
      pokocham? nie wiem. Ogólnie za dziećmi nie przepadam ale jeśli jest ładne to
      miło popatrzeć - tak samo na urodziwą osobę dorosłą.
      • anulka.p Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 20:25
        Koleandra - zajrzałam na zdjęcia, akurat dziecko masz superowe, bez słodzenia,
        naprawdę ładniutka. Tak więc twoje obawy były bezpodstawne.
    • kalina_p Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 20:31
      ja tak bardziej racjonalnie chyba...sa brzydsze i ladniejsze, tak jak dorosli.
      Przewaznie dzieci sa ladne (pućki, oczka, loczki i inne slodkie cechy dziecka)
      a zdarzaja sie po prostu sliczne. Czasem widuje takie - wielkie, niebieskie
      oczęta, regularne rysy, nie za grube buźki... Zdarzaja sie tez brzydkie, z
      buzkami jak ksiezyc w pelni, malymi oczami, purchatym noskiem (anulka prosila o
      szczegoly, sorry...) ale i tak jak sie usmiechaja to maja cos w sobie. A dla
      mamy i taty sa pewnie sliczne, tak samo jak moja dla mnie.
      Pozdrawiam mamy wszystkich dzieciaczkow!
    • maw51 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 21:11
      A ja zauważyłam taką zależność(nie wiem może natura chce być sprawiedliwa)
      często tak się dzieje ze z brzydkich dzieci wyrastają ładni dorośli a z ładnych
      niespecjalnie urodziwi. Nie zawsze tak jest, ale znam wiele takich przypadków.
      • moofka Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 21:16
        maw51 napisała:

        > A ja zauważyłam taką zależność(nie wiem może natura chce być sprawiedliwa)
        > często tak się dzieje ze z brzydkich dzieci wyrastają ładni dorośli a z
        ładnych
        >
        > niespecjalnie urodziwi. Nie zawsze tak jest, ale znam wiele takich przypadków.
        _______________________

        ja tez słyszałm o takiej rzekomej zależnosci
        ale nigdy w to nie wierzyłam
        o ile wierze, ze brzydziutka małpeczka moze zostac piękną kobietą,
        to nie rozumiem, dlaczego ładna dziewczynka miałaby nagle spaskudniec
        • maw51 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 21:26
          Dlatego ze w naturze musi być równowaga jak ma coś wyładnieć to coś musi
          zbrzydnąć.
        • anulka.p Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 21:27
          Też slyszałam o tej regule, ale moje doświadczenie jakoś jej nie potwierdza.
          Np. gdy chodziłam do podstawówki w mojej klasie były dwie prześliczne
          dziewczynki, no takie klasowe piękności, już od zerowki się wyróżniały. I jak
          je zobaczyłam po wielu latach, na zjeździe klasowym, dalej były to bardzo
          urodziwe babeczki. Ale też co ciekawe, niektóre z tych mniej interesujących,
          rzeczywiście zyskały na urodzie. Ale wiadomo, to już trochę inna sprawa. W
          każdym razie dwie "misski" wcale nie zbrzydły, tak więc ta teoria, to może tak
          ku "pokrzepieniu serc" jest powtarzana.
          • nanuk24 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 21:30
            a nie znacie bajki "o brzydkim kaczatku"?
            Brzydkie kaczatko nie wiedzialo, ze sie stanie pieknym labedziem...
            • moofka Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 21:40
              nanuk24 napisała:

              > a nie znacie bajki "o brzydkim kaczatku"?
              > Brzydkie kaczatko nie wiedzialo, ze sie stanie pieknym labedziem...
              _____________
              jasne, ale małe łabądki, które wiedzialy, ze beda łabedziami tez nimi zostały smile
              a nie kaczuchami, prawda?
              • nanuk24 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 23:07
                Jasne. Stwierdzam wlasnie, ze z brzydkiego dziecka, moze ladne wyrosnac. Ale,
                jak dziecko jest piekielnie piekny, to raczej brzydki sie nie stanie.
                I nie mowie tutaj o niemowletach( bo one sie zmieniaja ztygodnia na tydzien)
                lecz o starszych dzieciach.
        • lola211 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 22:01
          Hmm, ja znam takie przypadki- jako dziecko cud po prostu- loki, wielkie
          niebieskie oczy,doleczki, a w wieku dorosłym -nic szczegolnego.Zmieniaja sie
          proporcje, twarz jakos sie zmienia, czar pryska.
          I odwrotnie.
          Ja sama bylam jako dziecko nieszczegolna- pucolowata buzia, skosne ciemne oczy,
          patrzac na swoje zdjecia widze nieproporcjonalnosc, zas bardzo sie wyrobilam
          (bede nieskromna) jako nastolatka, tak wyladnialam, ze opedzic sie od
          adoratorow nie moglam, a nawet pamietam, ze dzieci pokazywaly na mnie palcem,
          mowiac- o, jaka ladna pani.W samozachwyt nie wpadlam, ale obiektywnie rzecz
          biorac mozna mnie uznac za ładna.
          Jesli moja córa pojdzie w moje slady(a jest podobna do mnie) to brzydka nie
          bedzie, natomiast musze przyznac, ze nie podobala mi sie jako niemowle, daleka
          bylam od zachwytu nad jej uroda.
          A co do ogolu dzieci- nie powiem, by podobaly mi sie wszystkie, znam takie,
          ktore sa po prostu nieladne, choc niewatpliwe urocze, jak to dzieci.
      • kawka74 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 21:29
        > A ja zauważyłam taką zależność(nie wiem może natura chce być sprawiedliwa)
        > często tak się dzieje ze z brzydkich dzieci wyrastają ładni dorośli a z ładnych
        >
        > niespecjalnie urodziwi. Nie zawsze tak jest, ale znam wiele takich przypadków.
        Potwierdzam: byłam bardzo ładnym dzieckiem smile)))
        • kalina_p Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 21:46
          hehehe... moja Kinga jest ladna teraz (wg.mnie i ludzi w sklepie) to ciekawe,
          co z niej wyrosnie???
          • kawka74 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 21:57
            obawiam się, że z tak ładną córcią niewiele da się zrobić smile))) jestem pewna, że będzie wyjątkiem w regule wink
            • kalina_p Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 22:00
              dzieki, mam nadziejewink))
              A tak jeszcze do watku...ktos napisal o "blysku w oku" i chyba to jest bardzo
              wanze. Jesli dziecko jest sliczne a sie nie smieje, nie patrzy bystro, nie robi
              minek (wiecie, o co chodzi...)to po chwili zaczyna sie wydawac "zwykle". A jak
              jakies przecietne usmiecha sie pieknie to od razu pieknieje.
            • kalina_p Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 22:00
              Znow ja... lubie takie "charakterne" maluchy, bystrzaczki.
    • triss_merigold6 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 22:14
      Może się trochę narażę ale nic nie poradzę na to, że niektóre dzieci wydają mi
      się brzydkie. Nawet nie tyle brzydkie co antypatyczne. O ile noworodki są do
      siebie generalnie podobne to trochę starsze dzieciaki już się wyróżniają
      wyglądem. Nie podobają mi się dzieci tłuste. Nie uroczo pulchne tylko po prostu
      tłuste, takie, które wyglądają jakby im dawano sterydy w mleku. Raz widziałam
      naprawdę brzydkie dziecko - miniaturowy dresiarz po prostu - chłopiec miał
      nalaną buźkę, wielką głowę, był masywny jak na półtoraroczniaka i miał
      niesympatyczny, odęty wyraz twarzy.
      Jestem bardziej tolerancyjna niż kiedyś, dostrzegam urok w każdym uśmiechniętym
      dziecku ale cóż... jedne są ładniejsze, inne brzydsze - jak dorośli.
      • anulka.p Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 23:29
        Noworodki rzeczywiście są do siebie podobne((zapuchnięte oczka, plaskate
        noski), ale takie kilkumiesięczne niemowlaczki to juz mają wyraziste,
        indywidualne cechy, i bardzo rożne potrafią być. Wystarczy pooglądac
        na "Zobaczcie".
        • umasumak O noworodkach 15.01.05, 23:53
          Wiem, że pewnie posądzicie mnie o brak obiektywizmu, ale moja starsza córka
          była bardzo pięknym noworodkiem. Zero opuchlizny, wyraziste ciemne brwi (takie
          regularne łuki), ciemne, gęste włoski i kształtna główka. Cały oddział
          położniczy biegał, żeby ją zobaczyć. Nie mogę tego samego powiedzieć o
          młodszej... urodziła się opuchnięta, z siniakiem na czole, czerwonymi powiekami
          i jakąś taką zniekształconą buzią... byłam załamana wink). Teraz to śliczna
          dziewuszka o złotych lokach, wielkich niebieskich oczkach i zniewalającym
          uśmiechu smile).

          Generalnie kocham dzieci, choć przyznaje, że także wśród nich zdażają się
          zarówno piękności, jak i brzydactwa. Pzdr
          • fiszerowa Re: O noworodkach 16.01.05, 00:20
            He he!!!

            Kiedys w trakcie praktyk na oddziale noworodkowym wyrobilam sobie opinie, ze
            najladniejsze sa dzieci do 3,5 kg. Te wieksze sa bardziej opuchniete i troche
            za tluste wink)).
            Jak lekarz wyjal Tunia powtorzyl dwa razy: jaki tlusty, jaki tlusy! Nie ma sie
            co dziwic - wazyl 4 kg. Jak go zobaczylam, wszyscy naokolo piali ze taki
            sliczny, a mnie sie wydawalo ze urodzilam Tatarzyna!!! i poczekalam z opinia o
            synu 3 dni, az mu te opuchniecia zniknely. Po trzech dniach juz byl oczywiscie
            sliczny wink

            Fiszerowa mama slicznego Tunieczka
    • 18lipiec Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 15.01.05, 22:16
      Noworodki są wszystkie takie same dla mnie. Potem rozróżniam dzieci na ładne i
      brzydkie. Nie wiem czy coś w tym dziwnego.
      • driadea Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 16.01.05, 09:00
        Nie wszystkie noworodki są takie same. Są noworodki zniekształcone i/lub
        umęczone porodem i są noworodki z cesarek, kształtne, bez podbitych oczy i
        niespuchnięte. Ale tak czy siak okres wczesnonoworodkowy mija szybko.
        Ja także rozróżniam dzieci ladne i brzydkie. Co więcej, też nie wiem, co w
        tym dziwnego! Tak jak rozróżniam (nie znaczy to, że faworyzuję którąś z tych
        grup) brzydkich i ladnych dorosłych. I tak samo nie widzę w tym nic dziwnego.
        I wcale nie sądzę, aby moja córka była najpiękniejsza! Jest śliczna, a jakże,
        mimo odstających uszu wink, ale widzialam, ot, choćby na "zobaczcie", dzieci
        naprawdę piękne.
        Pozdrawiam, Agnieszka
        • driadea Re: 16.01.05, 09:06
          Bez podbitych oczU.
          Korekcja błędu wynika ze złoślowości czy jak to nazwać jednej z forumowych
          koleżanek (Wy, moje drogie, z całą pewnoscią domyśliłyście się, że jednak miało
          być "oczu"), której się musi bardzo nudzić, skoro łazi za mną i szuka na mnie
          haka ortograficznego. Zatem powtarzam: samogłoska "y", którą zwieńczyłam
          wyraz "oczy" to wynik nie nieświadomoci językowej, ale drżących ze strachu
          przed nią - rąk,
          LOL wink
          • joasiiik25 Re: 16.01.05, 10:00
            Dla mnie z reguly wszystkie dzieci sa sliczne (czasami sa male wyjatki)
            najbardziej mnie razi u dzieci starszych nieleczona prochnica, czarne zabki lub
            ich "skorupki"

            Wszystkie niemolwaki tulilabym z rozkosza smile
            Moj synek b.mi sie podoba- ale pewnie dlatego,ze to ja go urodzilamsmile
            • 18lipiec Re: 16.01.05, 10:36
              A ja tulić też nie lubię. W ogólnie nie lubię brać na ręce, bawić się, ciumkać.
              Unikam dzieci, albo je olewam, nie widzę, nie zauważam.
              • lola211 Re: 16.01.05, 11:36

                Sporo ludzi tak ma, zwlaszcza niedzieciatych, wiec powiedzialabym, ze to
                calkowicie normalne.
                -----------------------------
                • 18lipiec Re: 16.01.05, 11:45
                  Własnie zauważyłam że nie, bo nawet niedzieciate koleżanki ciumkają do dzieci,
                  a ja ....nie umiem, nie chcę!
                  • moofka Re: 16.01.05, 11:54
                    18lipiec napisała:

                    > Własnie zauważyłam że nie, bo nawet niedzieciate koleżanki ciumkają do
                    dzieci,
                    > a ja ....nie umiem, nie chcę!
                    >
                    >
                    _______________________

                    najzupełniej prawidłowe i pożadane zachowanie
                    jak juz pisałam nieskromnie
                    mam sliczne dziecko i nieraz nie dwa do szajby doprowadzały mnie obce baby,
                    które pchały do niego łapska i ciumkały idiotycznie, zwłaszcza latem w odkrytej
                    spacerówce strach było wyjść na ulice
                    co bardziej nachalne musiałam gonić będąc narazona na komentarze o dzikości i
                    inne podobne
                    więc spokojnie, nikt od ciebie tego nie wymaga
                    wrecz przeciwnie
                    • 18lipiec Re: 16.01.05, 12:17
                      to cieszę się!
                  • lola211 Re: 17.01.05, 19:54
                    Częsc z nich robi to spontanicznie, od serca, ale wierz mi, ze ta druga czesc
                    tylko dlatego, iz uwaza ze tak wypada,mimo iz wcale nie maja na to ochoty.
    • ewalewi Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 16.01.05, 10:21
      No to ja jestem jakas dziwna...uważam, że moja córa jest co najwyżej
      oryginalna, do piękności to jej jeszcze daleko, ale jestem pełna dobrych
      myśli smile
      Zakochana za to jestem w Marlence od Purzyków! Jakoś tak mi przypadła do gustu,
      i ładna i oczy mądre...jakaś taka fajna jest...Ale co racja to fakt, dzieci są
      ładne, oryginalne, słodkie, zadziorne, wesołe i powazne. jak to ludzie (
      ludziki póki co smile )
      Pzdr mama rudego oryginała
      • mayessa Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 16.01.05, 12:13
        Mnie nie wszystkie dzieci sie podobaja ale w zyciu nie powiedzialabym tego ich
        rodzicom.Poza tym zawsze mozna znalezc cos ladnego w kazdym. Np. synek szwagra
        nie byl zbyt urodziwy po urodzeniu (tak do 3 miesiaca) ale mial niezwykle
        ksztaltna glówke- nigdy tak pieknej nie widzialam. A teraz dzidzius (8 m-cy)
        jest sliczny
      • purzyki Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 16.01.05, 12:57
        Ależ mnie zaskoczyłaś smile Oczywiście jak najbardziej pozytywnie smile
        Czytam wątek a tu taka niespodzianka.
        Co prawda wątki na temat "czy moje dziecko jest ładne i co o tym sądziecie"
        wydają mi się bardzo ryzykowne. Ja dawno, dawno temu zadałam pytanie na forum o
        imionach, czy ktoś zna dziewczynki o imieniu Marlenka, i chociaż nie pytałam o
        ocene imienia, wiele opinii na jego temat się tam znalazło i raczej większośc
        na nie i było mi poprostu przykro (takie jakieś głupie my mamy jestesmy, że jak
        coś dotyczy naszego dziecka to się przejmujemy). Uważam, że są rzeczywiście
        dzieci niesamowitej urody (znam kilka na zobaczie i poprostu cieszy mnie
        oglądanie ich zdjęć) Każde dziecko ma w sobie coś cudownego: zdarty nosek
        (słodki), burze włosów, brak włosów (rozczulające łyse główki). Jedne mają
        czarne oczy inne jak Jeziorka. I dla każdej mamy jej dziecko jest
        najpiękniejsze. Ja czasami się zastanawiam jak widzą Lenkę inni. Bo dla mnie
        jest super (chociaż, jak już wspomniałam, widziałam dzieci o wiele piękniejsze
        od niej).
        Zauważyłam jedno: kiedy nie byłam mamą zachwycały mnie tylko te "piękne" w
        mojej ocenie dzieci. A teraz w każdym znajdę coś co mnie zauroczy smile

        Mam nadzieję, że głupot nie popisałam smile
    • ania.freszel Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 16.01.05, 13:47
      A ja sie nie zgadzam, sa rozne dzieci, sa bardzo ladne i sa brzydkie. Sama mam
      synka dla mnie i meza jest on oczywiscie najpiekniejszy, ale podchodzimy do
      tego bez zbytniego zadecia Nie wiem co sadzic o wysylaniu zdjec dzieci do
      gazety. Nie wiem czy bym sie na to zdedecydowala, ale niektorzy rodzice cechuja
      sie wyjatkowo slabym wzrokiem...
      AF
    • veronia Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 16.01.05, 18:13
      Pewnie że są dzieci brzydkie i ładne. Ale nie znam mamy która by swoje dziecko uznała za brzydkie. Dla każdej jej jest najpiękniejsze. To chyba normalne.
      • laskosia Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 16.01.05, 23:19
        ja podobnie jak już wcześniej pisano spotykam śliczne dzieciaczki i takie mniej
        śliczne... moim ideałem nie są np. blond loki i duże niebieskie oczy- tylko
        ten błysk, który daje wyraz spojrzeniu, który podpowiada, że ten mały
        człowieczek ma w sobie "coś"... zresztą u dorosłych również budzi moją sympatię
        osoba z tym czymś nie lubię "pustych oczu"... pamiętam Marka- syna filmowego 40-
        latka- rudy, piegowaty - a mi się podobał smile natomiast buźka w stylu p.
        Giertycha lub Waldemara Pawlaka to dla mnie porażkasad
        jak byłam w ciąży bardzo ciekawiło mnie jak będzie wyglądać moje dziecko- czy
        będzie miało ręce i nogi, głowę... jak tylko zobaczyłam moją córunię to
        cieszyłam się, że ma to co powinna i w szoku byłam, że taka ładna.... ale każda
        mama ma chyba podobnie- co prawda jedna położna - żartowała, żeby jej oddać
        moje cudo- bo ona blondynka, mąż blondyn- to takie z czarnymi długimi włoskami
        i czarnymi oczami na pewno im się nie trafismile no, cóż nam blondynom się
        trafiło, co prawda po 3 latach ciemne włosy są jasne oczy zielono-brązowe...
        bardzo lubię zaglądać na Zobaczcie i mam kilku swoich ulubieńców, nie wpisuję
        się podobnie jak mamadwojga żeby nie powtarzać po raz kolejny- "jaka śliczna,
        jaki cudny" jakoś nic oryginalnego nie przychodzi mi do głowy... moją
        ulubienicą jest Ingusia od kj74 i Oliś od omn3 i dużo jeszcze innych
        fajniutkich buziaków smile)

        Kasia
        • anulka.p Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 17.01.05, 11:02
          A tak a propos, kiedyś przypadkiem natknęłam się gdzieś na forum na bardzo
          ładne zdjęcia. Niestety, nie pamiętam ani imienia dziecka, ani mamy, więc nie
          mogę ich odszukać na "zobaczcie". Ale zdjęcia są b. charakterystyczne, więc
          może wy skojarzycie. Czarno-białe, albo w sepii, starannie wykadrowane, no
          śliczne. Zdecydowanie wyrózniające się. Właśnie stałam się posiadaczką
          aparaciku, którym mozna wykonywąc takie sztuki, i chcialałabym przypatrzeć się
          tamtym. Wiecie może jak odszukac te zdjęcia? Będe bardzo wdzięczna za jakiś
          namiar.
          • kawka74 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 17.01.05, 21:25
            trochę do opisu pasują mi zdjęcia Oktawii, córci Elli (chyba Ella1976 czy jakoś tak, nie pamiętam). Nie wiem, czy to o te Ci chodziło, ale są świetne: w sepii, ale czy czarno-białe były, tego nie pamiętam.
            ha mam link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11401790&a=19476346
            zobacz, czy to te smile)
            • anulka.p Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 18.01.05, 11:06
              Niestety to nie te, o które mi chodziło. Ale tez też są fajne! Dzięki, kawko!
    • mamastasia Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 17.01.05, 12:29
      Zgadzam się z Tobą! Wszystkie coś w sobie mają. No i moje oczywiście
      najładniejsze smile
      Pozrdawiam
      Ania
    • margarettka Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 17.01.05, 13:13
      Ja bardzo lubie dzieci, zawsze lubilam, nawet jak sama nie bylam mama, wrecz je
      uwielbiam smile No ale faktem jest ze nie wszystkie mi sie podobaja i uwazam ze
      nie wszystkie sa sliczne, chociaz mile i sympatyczne z pewnoscia.
      Oczywiscie Ignacy wydaje mi sie piekny smile) Ale mysle, ze tu akurat jestem
      zupelnie normalna, w koncu jestem jego mama smile)
      pozdrawiamy
      Gosia i Ignacy
      • aniacichy Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 17.01.05, 13:47
        Według mnie są dzieci ładne i ładniejsze, uważam, że nie ma
        brzydkich dzieci - takie jest moje zdanie.
        Oczywiście moja Olga jest dla mnie najładniejsza,
        szczególnie jak się złoścismile))

        pozdrawiam
        Ania
        • iwcia75 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 17.01.05, 13:57
          ja zawsze lubilam tylko noworodki i niemowleta,za starszymi nie przepadalam.
          nie podobaja mi sie dzieci otyłe, pyzate i z lokami. lubie dzieci i spokojne, i
          zywe,a nie lubie tych niewychowanych=wychowywanych bezstresowo, czyli z
          rodzicami,ktorzy nie reaguja na zachowania swojego dziecka.
          obecnie sama zyje w strachu,ze urodze wkrotce jakiegos brzydala smile
    • isma Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 17.01.05, 14:21
      Generalnie to tez mysle, ze nie ma brzydkich dzieci wink)).
      Sa natomiast dzieci, w ktorych zauwazam cos, co mi sie nie podoba - jak sie
      zastanowic, to zazwyczaj dla mnie sa to cechy, ktore moga byc wynikiem
      zaniedbania rodzicow - nie pieje z zachwytu np. nad dziecmi zbyt otylymi, albo
      za dziecmi z nieleczona prochnica. Ale tu tez trzeba byc wywazonym w ocenach,
      bo otylosc moze byc wynikiem choroby itp.

      A co do mojej dwuipolrocznej wlasnej corki - to uwazam ja za urocza, ale
      niekoniecznie za ladna. Bo ona ma w sobie to lobuzerskie "cos", jest
      domowym "wybijoknem", wesola gadula, natomiast, obiektywnie rzecz biorac,
      bujnym owlosieniem nie grzeszy, a jej slepka maja kolor raczj
      buroniekokreslony wink)). Jesli do tego dodac okresowo wystepujaca alergiczna
      wysypke, to szczerze zdziwilabym sie, gdyby ktos sie nia zachwycal z powodu
      ponadprzecietnej urody wink)).
    • triss_merigold6 Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 17.01.05, 20:13
      Widziałam wczoraj w tv córeczkę Giertycha. Dziewczynka tak ze 3-4 latka.
      Subiektywnie powiem, że na 100% R.G. jest jej ojcem. Mała ma twarz jak żelazko.
    • aluc Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 17.01.05, 21:33
      dzieci cudze mnie nie zachwycają, są i ładne i brzydkie, jak dorośli
      niektóre są brzydkie okropnie
      na szczęście z dziećmi zawsze jest szansa, że z dziecięcej brzydoty wyrosną
      z dorosłymi niestety już nie
      • grzalka Re: Ładne dzieci - wasza ocena? 27.01.05, 21:30
        ja mam tak jak aluc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka