Roczniak bije po twarzy

02.10.12, 16:32
Witam,

Mój synek niedługi kończy 12-miesięcy. Dość często uderza rączką w twarz osoby która się nim aktualnie zajmuje, nie wiem czy nazywać to biciem, przecież on jeszcze nie rozumie o to znaczy. Ale przeszkadza nam takie policzkowanie, jak powinnam reagować??

Staram się zmieniać ton głosu na poważny i mówię "nie wolno" , ale czy to może poskutkować?

Dziękuję za odpowiedzi
    • aqua48 Re: Roczniak bije po twarzy 02.10.12, 17:13
      Złap za bijącą rączkę, przytrzymaj i powiedz stanowczym głosem: nie wolno.
      • ibs79 Re: Roczniak bije po twarzy 02.10.12, 20:50
        Witam!
        Mam podobny problem, może nie zdarza się często ale się zdarza. Zatrzymanie rączki i powiedzenie stanowczo "nie wolno, to boli mamusię" nic nie daje, synek zaczyna się śmiać i jest powtórka, wiem, że nie robi tego by sprawić mi ból, tylko po to bym właśnie w ten sposób do niego mówiła, jakiekolwiek dodanie "ała" powoduje jeszcze większy śmiech :-/ Muszę go zająć czymś innym, albo po prostu zaczynam się z nim śmiać, wtedy sobie odpuszcza. Czy to taki wiek i się tym nie przejmować, czy powinnam reagować jakoś inaczej? Dodam tylko, że synem tak śmiesznie się śmieje, że czasem nie mogę sama powstrzymać się od śmiania, choć wiem, że powinnam zachować powagę. Co robić?
        Mój syn jest starszy, ma 19 miesięcy
        • aqua48 Re: Roczniak bije po twarzy 02.10.12, 21:59
          ibs79 napisała:

          > Witam!
          > Mam podobny problem, może nie zdarza się często ale się zdarza. Zatrzymanie rąc
          > zki i powiedzenie stanowczo "nie wolno, to boli mamusię" nic nie daje, synek za
          > czyna się śmiać i jest powtórka, albo po prostu za
          > czynam się z nim śmiać, wtedy sobie odpuszcza.
          > Dodam tylko, że synem tak śmiesznie się śmieje, że czasem nie mogę sama powstrzymać się od śmiania, choć wiem że powinnam zachować powagę.

          Jeśli go nauczyłaś, że to taka zabawa, śmiejesz się razem z nim, to właściwie dlaczego miałby przestać?
          A mówieniem nie wolno i zaraz potem wybuchaniem śmiechem możesz osiągnąć tylko to, że i w innych sytuacjach na Twoje "nie wolno" synek będzie reagował identycznie i oczekiwał wybuchu obopólnej radości.
          • ibs79 Re: Roczniak bije po twarzy 02.10.12, 22:10
            więc jak zatrzymać taki rozwój sytuacji?
            • mamamonika2 Re: Roczniak bije po twarzy 03.10.12, 07:02
              No właśnie, jak to zatrzymać. Łapanie za rączkę i mówienie nie wolno, nie skutkuje- albo sie śmieje, albo zaczyna płakać, albo bije jeszcze bardziej.

              Ma ktoś jakiś pomysł
              • e-emma-e Re: Roczniak bije po twarzy 03.10.12, 08:45
                mamamonika2 napisał(a):

                > No właśnie, jak to zatrzymać. Łapanie za rączkę i mówienie nie wolno, nie skutk
                > uje- albo sie śmieje, albo zaczyna płakać, albo bije jeszcze bardziej.

                Złapać za rączkę i powiedzieć stanowczo i ostrzejszym tonem, że nie wolno. Najprawdopodobniej się rozpłacze, ale nie bój się tego płaczu. Krzywdy mu przecież nie robisz. Gdy się rozpłacze, powtórzyć zakaz, ewentualnie przytulić i ponownie powtórzyć zakaz. Z pewnością jeszcze kilka razy trzeba będzie całą tę ceremonię powtarzać, bo dziecko na pewno jeszcze będzie próbować bić.

                Nigdy nie robić z tej ceremonii żartów, uśmiechów, bo dziecko potraktuje to jako dobrą zabawę, a nie zakaz.
              • el_elefante Re: Roczniak bije po twarzy 03.10.12, 08:46
                Może za dużo tego całego aktorstwa, a za mało autentyczności?
                Podniesiony ton, zmieniony tembr głosu, nagle surowy wyraz twarzy, zdecydowany gest - ok, ale jeśli w oczach są przy tym wesołe ogniki, to wszystko na nic.
                Wkurza cię że bije? Więc okaż mu to. Zezłość się. Niech ma jasny przekaz, że to jest nie do przyjęcia. Bądź sobą.
              • Gość: basca Re: Roczniak bije po twarzy IP: *.ghnet.pl 03.10.12, 12:46
                W tym wieku dzieci najczęściej nie są w stanie powstrzymać swoich reakcji. To jest rozwojowe w tym wieku. Dzięki temu paradoksalnie dzieci się szybko uczą. (np. Dziecko parę razy upadnie, ale nie powstrzyma je to do ponownej próby chodzenia) To motywuje ich do ciągłego doświadczania.

                Przy biciu trzeba każdorazowo powstrzymywać, mówić że to boli, ale nie oczekiwać, że za 2, 3 razem już tego nie zrobią.
                • mamamonika2 Re: Roczniak bije po twarzy 03.10.12, 16:27
                  W takim razie pozostaje do znudzenia powtarzać "nie wolno" i czekać na cud zrozumienia przez małego:)

                  Dzięki wszystkim za wypowiedzi:) Pozdrawiam
    • ula.malko Re: Roczniak bije po twarzy 04.10.12, 16:47
      Witam,
      Zgadzam się, że najważniejsza jest autentyczność. Czy to Panią złości? Boli? Irytuje? Czasem przecież to może być element Waszej zabawy, przekomarzania się - dlatego tak ważne jest reagowanie adekwatne do danej chwili i odczuwanych emocji, stąd zamiast mówić 'nie wolno' - które zakłada pewną uniwersalność i które jest bardzo trudne do pojęcia przez małe dziecko - można powiedzieć 'Nie rób tak, to mnie boli', 'Złości mnie jak mnie uderzasz'. Proszę pamiętać, że dziecko nie robi tego specjalnie, ono bada, eksperymentuje, poznaje świat. Dobrze jest też umożliwić mu uderzanie/klepanie ale w coś innego, np w poduszkę. 'Nie zgadzam się, żebyś uderzał mnie w twarz, ale jak chcesz możesz (możemy razem) pouderzać poduszkę'.
      Pozdrawiam,
      Ula Malko
      • mamamonika2 Re: Roczniak bije po twarzy 05.10.12, 11:02
        Fakt faktem mój maluch klepie wszystko co się da:) Ale ewidentnie widać że do klepania po twarzy się przymierza, najpierw patrzy w oczy uśmiecha sie, a jak sie odwzajemni uśmiech lub spojrzy na niego to wtedy klepie. No ale trudno nie patrzeć na dziecko wcale. Zresztą jak się człowiek nie patrzy to też potrafi zafundować przysłowiowego "liscia".

        Nie chcę żeby traktował to jako zabawę, bo z czasem utrwali mu się że wolno tak robić. Często jestem świadkiem jak dzieci wieksze od mojego bija mamy na placu zabaw , w parku w galeriach handlowych. Dla mnie takie zachowanie u większych dzieci które juz potrafia zrozumieć pewne rzeczy jest nie do przyjęcia. Mam nadzieję że uda mi się w przyszłości uniknać sytuacji odwrotnej, tzn ktos bedzie patrzył jak mój 3-latek leje mnie po twarzy bo nie dostał lizaka.

        Wiem że moje dziecko jest małe 11-mc- ale staram się mu pokazywać ze mamę można dotykać po twarzy i ze to jest dla mamy miłe. Nie wiem na ile to odniesie skutek w przyszłości :)
        • Gość: basca Re: Roczniak bije po twarzy IP: *.ghnet.pl 05.10.12, 12:30
          Ale 3-latek jest nadal małym dzieckiem i w tym wieku naprawdę trudno mu czasami opanować emocje. Zresztą są dzieci, które w swojej naturze są bardziej agresywne.
          Inna sprawa, że na takie zachowanie rodzic musi reagować.
          • mamamonika2 Re: Roczniak bije po twarzy 05.10.12, 16:18
            Oczywiście, masz rację. i kluczowa jest tutaj reakcja rodzica, bo szarpanie dziecka i wrzeszczenie na nie jeszcze bardziej tą agresje wzmaga jak również to że jeszcze trudniej takiemu dziecku opanować swoje własne emocje.

            zdaję sobie sprawę że czasami rodzice mają dość i puszczają nerwy- sama mam małego wiercipięte który w miejscu 5 min nie usiedzi, a gdy się mu na coś nie pozwala to jest dramat- czasami też mam dość- ale jesteśmy dorośli, jesteśmy rodzicami, mamy dawać przykład - a że jesteśmy dorośli to także mądrzejsi jeżeli chodzi o rozumienie własnych zachowań i emocji, a w odpowiedzi na uderzenie dziecka reagujac szarpaniem i biciem po pupie i krzykiem sami zachowujemy się jak dzieci- niestety takie obrazki oglądam coraz częściej będąc na spacerze, szkoda gadać- szkoda mi tych dzieci
    • ni_niak Re: Roczniak bije po twarzy 05.10.12, 20:09
      Zgadzam się, że roczniak może takie złapanie rączki i 'nie wolno!' odebrać jako element zabawy, szczególnie jeżeli dajemy mu mieszane sygnały; czyli wybuchniemy śmiechem. Ja w przypadkach jakiegoś nieakceptowalnego zachowania, jeżeli nie działało upomnienie, po prostu przerywałam zabawę, odwracałam się, urywałam kontakt - to jest jednoznaczny sygnał, że mi zachowanie dziecka nie odpowiada, dla dziecka jest to mocny sygnał, że jeśli będzie kontynuowało złe zachowanie to zabawy nie będzie w ogóle.
    • wilhelminaslimak Re: Roczniak bije po twarzy 05.10.12, 22:16
      Mój roczniak też ostatnio zaczął nas bić po twarzy i się śmiać.
      Jako, że przeważnie bije będąc na rękach, mówię, że nie wolno. Jak to powtarza, to po prostu wędruje za podłogę, gdzie oczywiście uderza w płacz. Dla mnie jest to sytuacja bardzo poważna, bo niewiele starszy syn patrzy i naśladuje niestety (co już jest mniej zabawne).
      • gacek-junior Re: Roczniak bije po twarzy 08.10.12, 13:20
        widzę, że nie jestem sama. mój co prawda nie bije po twarzy ręką, ale tym, co akurat trzyma w ręce, co jest nieco bardziej bolesne :/ albo gryzie nas po nogach, rękach. zwykle robił tak jako zabawę, ale wczoraj ugryzł męża, bo zabrał mu słuchawkę od prysznica... też mówię, że nie wolno, że to boli, robię złą minę. jak przytrzymuję rączkę, to się śmieje, a jak odsunę go całego od siebie, to płacz, ale za chwilę robi to samo. staram się wtedy zająć go czymś innym, żeby zapomniał. mam nadzieję, że kiedyś dotrze.
        • mamamonika2 Re: Roczniak bije po twarzy 08.10.12, 15:28
          Chyba pozostaje nam jedynie przetrwać ten etap, i mam nadzieje że za kilka lat będziemy się z tego śmiać:) Innego wyjsćia nie widzę:)
    • Gość: viva_barca Re: Roczniak bije po twarzy IP: *.toya.net.pl 13.10.12, 22:58
      U nas tez to samo, zauwazylam, ze dzieje sie to najczesciej wtedy, gdy maly jest podekscytowany i chyba chce w ten sposob rozladowac emocje. Jak zaczyna mnie walic odsuwam sie, mowie tonem stanowczym, 'nie bij mnie, boli', i po chwili dodaje 'zrob mi cacy' - wtedy maly zaczyna mnie glaskac, ja go chwale, emocje opadaja mi i jemu, przytulamy sie.

      Przytrzymywanie za raczke nic nie daje, nakreca sie na walenie jeszcze bardziej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja