martaglowacka
19.01.05, 16:00
To już poraz kolejny, ale właśnie coś przyszło mi do głowy.
A gdyby tak ustalić limit (w zasadzie obojętny, ale na poziomie powiedzmy 2
tys. zł). Do tego limitu (lub więcej) robimy dla dzidzi zakupy (wózek,
łóżeczko, duperele). W Urzędzie przedstawiamy na to rachunki i dostajemy
zwrot do wysokości limitu według rachunków. To chyba byłoby dobre
rozwiązanie?? Wiem, że ma sporo minusów - jak druga Dzidzia to być może nie
musimy kupować łóżeczka i wózka itd. Ale w ogóle chodzi mi o to, aby to co
dostaniemy rzeczywiście wydane zostało na Dzidzię (może ktoś ma lepszy pomysł
dążący do tego celu??).
Pozdrawiam
Marta