Dodaj do ulubionych

Becikowe....

19.01.05, 16:00
To już poraz kolejny, ale właśnie coś przyszło mi do głowy.
A gdyby tak ustalić limit (w zasadzie obojętny, ale na poziomie powiedzmy 2
tys. zł). Do tego limitu (lub więcej) robimy dla dzidzi zakupy (wózek,
łóżeczko, duperele). W Urzędzie przedstawiamy na to rachunki i dostajemy
zwrot do wysokości limitu według rachunków. To chyba byłoby dobre
rozwiązanie?? Wiem, że ma sporo minusów - jak druga Dzidzia to być może nie
musimy kupować łóżeczka i wózka itd. Ale w ogóle chodzi mi o to, aby to co
dostaniemy rzeczywiście wydane zostało na Dzidzię (może ktoś ma lepszy pomysł
dążący do tego celu??).
Pozdrawiam
Marta
Obserwuj wątek
    • mayessa Re: Becikowe.... 19.01.05, 16:03
      To juz byloby niezle rozwiazanie. jak wypowiadal sie jeden z ekspertów od
      czegos tam tego typu akcje powoduja wzrost liczby dzieci w rodzinach b.biednych
      (albo patologicznnych) gdzie celem sa w tym momencie pieniadze. Podane przez
      Ciebie rozwiazenie jakos by to ukrócilo ale ludzie to wszystko wymysla zeby
      zachachmecic
    • praktycznyprzewodnik Re: Becikowe.... 19.01.05, 16:36
      Zasiłek porodowy powinien byc. Jego wysokosc jest do dyskusji.
      Jesli jest to swiadczenie wynikajace z uprzednio wplaconych skladek,to
      dyskusje czy sprawdzac na co wydano sa chybione.
      jesli ma to byc zasiłek dla wszystkich, powinno sie sprawdzac, na co wydano
      pieniadze.


      Ale wydaje mi sie ze bardziej rozsadne byłoby wydawanie społecznych pieniedzy
      na dzieci w postaci np. stypendiów wypłacanych juz nawet dobrze uczacycm sie
      gimnazjalistom (razem z zasiłkiem rodzinnym), dopłat do wyprawek szkolnych,
      kart rodzinnego wstepu do teatrow, wystaw, ekspozycji dydaktycznych itp.
      Mozna byłoby wyplacac zasilek ciazowy, albo zwiekszony zasilek rodzinny na
      dziecko do jednego roku (trzech lat), pod warunkiem, ze matka ma w karcie
      ciazy (ksiazeczce zdrowia) podbite comiesieczne wizyty lekarskie .

      czyli powinno sie wybierac rozwiazania, które motywuja do działan budujacych,
      społecznych a nie tylko do samego urodzenia dziecka.
    • p.hadam Re: Becikowe.... 19.01.05, 20:30
      Stary pomysl realizowany w UE od dawna. Pieniedzy sie nie daje do reki, ale
      refunduje sie po fakcie czesciowo rozmaite wydatki na okreslone cele. Np. 500zl
      do wozka, 100zl do pieluszek, 50zl do smoczkow...
      W UE jakos to dziala.

      Pozdrowka
      Hadzio
      • mama_szefusia Re: Becikowe.... 20.01.05, 08:57
        Potwierdzam tę UE. Z tego co ja widzę system się nieźle sprawdza chociaż wymaga
        trochę biurokracji. Na pewno istotnie zmniejsza ilość wyłudzanych pieniędzy.
        • e_r_i_n Re: Becikowe.... 20.01.05, 09:03
          Wlasnie na tej zasadzie dzialaja stypendia dla uczniow i studentow finansowane
          z EFS - dostaje sie je po udokumentowniu wydatkow na edukacje.
    • consuelo Re: Becikowe.... 20.01.05, 01:52
      W Krakowie za urodzenie dziecka kobieta dostaje 5000 a w Warszewie 1500.
      Słyszlam w telewizji i serce mnie zabolalo, bo nic nie dostalam a przydaloby sie sad
      • e_r_i_n Re: Becikowe.... 20.01.05, 08:50
        W Krakowie 1000zl, w Wawie jest projekt, zakladajacy kwote 1500zl.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka