Dodaj do ulubionych

duże dziecko w pieluchach

31.01.05, 14:48
Bardzo proszę o wypowiedzi te mamy, których dzieci długo nie korzystały z
nocniczka/ubikacji. Prosze o odpowiedzi na pytania:
- czy przypuszczają, dlaczego tak się stało?
- jak reagowały dzieciaki na trening nocniczkowy?
- no i kiedy wreszcie się udało? I w jaki sposób?
Dodam tylko, że to nie zadna ankieta, tyklo szukam wsparcia w innych mamach w
moim problemie. Równocześnie proszę, żeby nie wypowiadały się mamy, których
dzieci korzystały z nocniczka/ubikacji przed końcem drugiego roku życia.
Dziękuję!!
Obserwuj wątek
    • black_currant Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 15:00
      Emilka nie chciała siadać na nocniczku do mniej więcej ukończenia 2 i pół roku.
      A potem sama wybrała sobie w sklepie nocnik (fokę), spodobało jej się i z
      pieluchy zrezygnowaliśmy w ciągu niespełna tygodnia.
      Teraz zakładam jej pieluszkę na noc (czasem budzi się w suchej, czasami siusia
      przez sen). Jakoś nie stresuję się z tego powodu. Bardzo ją chwalimy jeśli po
      nocy jest sucho. I czekam aż sama dojrzeje do całkowitego zrezygnowania z pieluszek.

      -----------------------------
      • mamalgosia Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 16:11
        A na tę foczkę to już siadała bez problemów? a co było wcześniej? Płakała przy
        sadzaniu na nocnik?
        • black_currant Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 19:50
          Dokładnie tak. Wcześniej kupiłam nocniczek z Mothercare. Przez dwa czy trzy
          pierwsze dni Emilka na nim siadała (kupiłam go jak miała niecałe półtora roku) -
          bo był atrakcyjny jako nowość w domu. A potem zaczęły się histerie, które trwały
          aż do momentu kupienia foczki. Oczywiście nie próbowałam jej sadzać na tamten
          nocnik codziennie - próbowałam, płakała, czekałam miesiąc, dwa - znowu kilka
          prób i płacz.
          Foczkę kupiłam i najpierw ją chowałam - warunek był taki, że Emilka może ją mieć
          tylko wtedy, gdy na niej siedzi. No i zaczęła siadać bez problemu.

          -----------------------------
    • saraanna Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 15:27
      Moja corcia zaczela chodzic bez pieluchy jak miala 3 latka a w nocy jak miala
      3.5 roku.Nocniczek kupilam jej wczesnie ale nie bylo zainteresowania za to
      zawsze interesowala ja ubikacja.Wczesniej zdarzalo jej sie robic siusiu do
      ubikacji i w domu czesto chodzila bez pieluszki chociaz zdazaly sie wpadki
      ale dopiero jak miala 3 lata umiala swiadomie kontrolowac siusianie.
      Nie jestem zwolenniczka uczenia na sile bo dziecko a wlasciwie mozg dziecka
      musi do tego dorosnac i jest to indywidualne czy dziecko ma 2 czy 3 a moze 4
      latka.Sa mamy ktore bardzo wczesnie probuja dziecko sadzac na nocnik i napewno
      mozna dziecko "wytresowac" ze bedzie siusialo o tych samych porach ,tylko
      niestety nie ma to nic wspolnego ze swiadomym siusianiem i ciekawe czy same
      mamy chcialyby tak siusiac na zawolanie o konkretnej godzinie a nie kiedy musza.
      Mam duzo znajomych ktore maja dzieci w wieku od 2 do 4 lat i zadna z nich
      nie zmusza dziecka do siusiania w nocnik.Mojej corci "przyjacioleczka" ma 4
      lata i w nocy jeszcze spi z pielucha.
      • mamalgosia Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 16:13
        Nocna pielucha mnie nie przeraża. chciałabym chociaż wyeliminować te dziennesad
        Czy dzieci znajomych same jakoś dojrzały do tego? I ile lat miało najstarsze?
        • cesarus Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 16:25
          ja nie wiem, kiedy dorośnie do tego moje dziecię, ale właśnie skończył 2 lata i
          ani mu w głowie sikanie do czegokolwiek innego, niż pielucha (ew. nogi i
          podłoga...) Niestety nie jesteśmy w stanie nic z tym zrobić, bo on panicznie
          boi się wysadzania. Jeszcze w pieluszce usiądzie po długich namowach na
          nocniku, ale bez niej nie ma mowy. Szarpie się, wrzeszczy pod niebiosa, wypina
          się jak struna. Nie ma szansy. No więc czekamy. Wkońcu wszystkie dzieci kiedyś
          wyrastają z pieluszek... Podobno...
          pozdrawiam "w niedoli"
          ania
        • saraanna Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 18:51
          Wszystkie dzieciaczki same dojrzaly mniej wiecej okolo 3 do 3.5 roku ,ale
          wiekszosc do kibelka a nie na nocnik.Mojej to nocnik sluzyl po to aby latwiej
          wspiac sie na kibelek.Mysle ze poczula sie duza ze moze tak samo jak mama na
          kibelek no i oczywiscie to ze moze wode spuscic.Moze to tez bylo zacheta ze
          mogla tylko spuscic jak sama cos zrobila.
          • mamalgosia Re: duże dziecko w pieluchach 01.02.05, 12:36
            tylko w tej sytuacji odpada przedszkole od 3 roku życiasad
      • aari Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 17:50
        Mój Krzyś ma 3 lata i 4 miesiące - teraz po raz enty chcę zacząć próbę
        odzwyczajania.
        W lato ( myślałam,zę to najlepszy okres ) nie udało sięsad
        Mieszkamy nad morzem - więc w zasadzie kiedy jest ciepło siedzimy na plaży -
        trudno jest wtedy kontrolować siusianie bo majty i tak są nonstop mokre smile) nie
        wiadomo czy od morza czy od siuśków.
        W domu natomiast Młody praosił, błagał o pieluszkę - bronił się przed nocnikiem
        i sedesem - płakał - sikał do majtek specjalnie.
        Uważam,ze dziecka nie można stresować taką błachostką ( dla mnie to jedynie
        finansowe obciążenie i nie widzę w tym innego problemu ) Jak samo dorośnie do
        sikania na sedes/nocnik da nam znać.

        Ostatnio włąsnie Krzyś kilka razy sam kazał zdjąć sobie pieluszkę bo chciał
        siusiu - więc może ten czas u Nas w końcu nadszedł.
      • wegatka Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 19:35
        mamalgosia napisała:

        > Równocześnie proszę, żeby nie wypowiadały się mamy, których
        > dzieci korzystały z nocniczka/ubikacji przed końcem drugiego roku życia.
        > Dziękuję!!


        Bardzo przepraszam, że ośmielę się jednak głos zabrać. Nie mam zamiaru, broń
        Boże, przekonywać kogoś do moich metod, chciałam się tylko odnieść do słów Saraanny.

        saraanna napisała:

        > Sa mamy ktore bardzo wczesnie probuja dziecko sadzac na nocnik i napewno
        > mozna dziecko "wytresowac" ze bedzie siusialo o tych samych porach ,tylko
        > niestety nie ma to nic wspolnego ze swiadomym siusianiem i ciekawe czy same
        > mamy chcialyby tak siusiac na zawolanie o konkretnej godzinie a nie kiedy musza


        Nie wiem skąd bierze się taka opinia, że dziecko, które się wcześnie sadza na
        nocnik, musi być poddawane jakiejś tresurze, i musi być w dodatku z tego powodu
        nieszczęśliwe. Ja swoje córki zaczęłam sadzać gdy już dobrze umiały same
        siedzieć, czyli ok. 7 miesiąca. Dziecko w tym wieku nie potrafi jeszcze
        raczkować ale chce już dużo siedzieć. Zauważyłam, że w tej pozycji dzieci
        (przynajmniej moje) mają spore problemy ze zrobieniem kupy i to był główny powód
        wczesnego nocnikowania.
        A małe bardzo lubiły siedzieć (nie mówię, że długo ale 5 min to chyba nie
        przesada) na nocniku, mało tego po kilku udanych "posiedzeniach" szybko nauczyły
        się same sygnalizować postękiwaniem, że chcą na nocnik. Po miesiącu w
        pieluchach lądowały tylko siki i wcale nie dlatego, że ja tak strasznie tego
        pilnowałam. Uwierz mi Saraanno, że moje dzieci wcale nie cierpiały, siedząc na
        nocniku były wręcz zadowolone i nikt ich do niczego na siłe nie zmuszał.
        Ucząc je, nie miałam na względzie swoich ambicji tylko
        ich wygodę.
        Saraanno, użyłaś też terminu "świadome siusianie". Wierz mi, że moje dzieci
        zakończyły okres pieluchowania wtedy, gdy już świadomie wołały siusiu i nie
        musiały wcale mieć ukończonych trzech lat (miały niecałe dwa) by tą świadomość
        posiadać. Myślę, że określenie "tresura" jest grubo przesadzone.



        Pozdrowienia. Wegatka
    • isma Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 15:36
      No, moja corke to trudno nazwac duza, albowiem wazy 12,5 kg, majac 2,5 roku ;-
      ))). Ale, Mamalgosiu, ta stara kopa absolutnie sie nie daje na stale przekonac
      do nocnika. Owszem, kiedy sie nudzi, albo np. rano czy po powrocie ze spaceru,
      zamelduje grzecznie, ze chce siusiu. Owszem, uwielbia aplauz z tej okazji. Ale
      jak juz wpadnie w ferwor zabawy, to zapomina o wszystkim.
      Pozostawilismy sprawy swojemu biegowi. Upewnilismy sie tylko, czy nie ma to
      zrodla w jakichs problemach zdrowotnych i czekamy. Jest to strategia
      kosztowna ;-(((, ale doprawdy, sa wazniejsze rzeczy na swiecie wink)).

      PS. Mamalgosiu, w kontekscie Gaudentego, to moze nie warto
      dzieciecia "udoroslac" zbyt forsownie?
      • mamalgosia Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 16:17
        Isma, jesteś wszędzie???
        U nas sytuacja jest taka, że synek nie zapomina, że robi siusiu, czy kupę, bo
        dokłądnie mnie o tym informuje. tylko, że nie zrobi gdzie indziej jak tylko do
        pampersa. No, chyba, że na podłogę (jakby pampersa nie było). Na
        nocniku/ubikacji ryczy 20 minut, a potem siedzi spokojnie, ale nic nie zrobi.
        Nasz rekord z tego powodu to 12 dni bez kupy, a potem kupa w pampers po środkach
        przeczyszczających. Klęska totalnasad
        A co do Gaudentego (a może Gaudentynki?), to dostanie nocnik jak tylko nauczy
        się siedzieć.
        Pani doktor powiedziała, że synek rozwija sie nierównomiernie - zna litery i
        cyfry, liczy do 20, nawet od końca. A kupa w pampersie. Eeeeh
        • isma Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 16:24
          Wszedzie nie wink)). Na forach o motoryzacji mnie nie uswiadczysz wink)).
          Miniatura tez nosi pampers, bo bysmy sie zaprali i zaczyscili kanap na smierc,
          dlatego pisalam, ze jest to strategia kosztowna. Ale posadzona na nocniku nie
          ryczy, po prostu z niego wstaje wink)).
        • saraanna Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 18:57
          Mamalgosia-a moze twoj synek sie czegos przestraszyl jezeli wola a nie chce
          robic.Moja chrzesniaczka miala 4 latka jak moj szwagier zabil pajaka i
          wrzucil go do kibelka.No i tragedia bo mala przez pare miesiecy nie chciala
          usiasc na kibelku,dobrze ze chociaz w nocnik robila.
          • mamalgosia Re: duże dziecko w pieluchach 01.02.05, 12:38
            nie przypominam sobie takiego wydarzenia. No i próbowaliśmy też na innym
            nocniczku i ubikacji u babci
      • mamalgosia a co do dużej córki 31.01.05, 16:19
        to mój synuś ma 2 lata i 9 miesięcy i wazy 13 kg
    • vase Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 17:56
      A moj ma 2,5 r i wazy 12,5 kg smile

      Nocnik go dlugo nie interesowal, ale tez nie stresowal. Po prostu na nigo nie
      siadal, a ja NIGDY nie zmuszalam. Stal sobie czasem w kaciku, czasem na srodku
      pokoju i byl np. parkingiem dla samochodow, lozeczkiem dla misia, kapeluszem..
      Czasami (ale rzadko, jak mi sie przypomnialo) pytalam synka "Chcesz siku
      potty?" A on zawsze - nie. Ok. Wiec zawsze chodzil w pielusze. Dopiero zupelnie
      niedawno zaczelam mu sciagac pieluche w domu, same spodenki. I wtedy maly
      zaczal mnie informowac, ze chce "siku potty" smile "Wypadki" mial chyba ze 3.
      Tak wiec teraz w domu bez pieluchy, na pole zawsze z.
      Acha, ostatnio (doslownie od paru dni) wola nawet jak ma pieluche (ale nie
      zawsze).

      Moja rada: nie stresuj sie, ani nie zmuszaj. Tylko delikatnie sugeruj, ale jak
      mowi nie, to zostaw. Zaproponuj za jakis czas. Ale nie namawiaj, tylko wlasnie
      zaproponuj.
      Noi oczywiscie chwal jak skorzysta smile
      (My bijemy brawo i razem idziemy wylac do wc)
      I nie daj sie zwariowac! Jak ktos tu kiedys napisal: Zadne dziecko nie idzie do
      szkoly w pieluchach.

      • sewerynki Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 20:02
        Nie wiem czy moje dziecko jest duze bo dopiero skonczylo 2 latka. I też nici z
        siadania na nocniku czy kibelku. Z że z mówienia podobne nici to łudzę się że
        jak zacznie mówić więcej to mu więcej będzie można przetłumaczyć. Jak nauczyć
        dziecko wołać? Co mam mu powiedzieć, czy on rozumie jak powiem wołaj jak ci się
        chce sisi? To czy rozumie wie tylko on sam. Tylko babcia mi wisi nad głową,
        kiedy on się wreszcie nauczy. Ech...
    • guga74 Re: duże dziecko w pieluchach 31.01.05, 19:57
      O, to wątek wsparcia także i dla mnie. Mój synek skończył 2 lata i 4 miesiące i ani myśli korzystac z nocnika czy nakładki. Czasami udaje nam się złapać kupę do nocnika, ale to wtedy kiedy jest tuż tuż, wcześniej nie da się posadzić. Cierpliwie czekam, ale jakoś nie zanosi się na szybką zmianę w tym temacie. Zakładałam mu tetrowe, myślałam, ze jak poczuje że ma mokro to zrozumie i będzie wołać. Gdzie tam, wcale mu ta mokra pielucha nie przeszkadzałasad Pozdrawiam mamy dużych siusiających w pampy!
      Agnieszka
      • malwes Re: duże dziecko w pieluchach 01.02.05, 09:06
        Mamałgosia napisała: "Pani doktor powiedziała, że synek rozwija sie
        nierównomiernie - zna litery i cyfry, liczy do 20, nawet od końca. A kupa w
        pampersie. Eeeeh..."

        A co to za dziwny lekarz? Z medycznego punktu widzenia nie ma sensu zaczynać
        wysadzania dziecka na nocnik przed ukończeniem 18 miesiąca życia. Oczywiście,
        są mamy, które robią to wcześniej - bez szkody na zdrowiu i psychice
        dzieckawink))), w formie zabawy - ale to i tak nie przypsieszy świadomego
        kontrolowania wydalania (wcześniej uczymy tylko odruchów warunkowych). Jeśli
        ten lekarz mówi o nierównomiernym rozwoju z powodu nocnika to chyba przespał
        trochę zajęć wink

        Jesli Twoje dziecko ma 2 latka i nie chce robić na nocnik to nie jest to żaden
        powód do niepokoju - z tego co piszesz, Wasz stres i może nacisk? dziecko
        odczuwa i się denerwuje.
        Dajcie mu spokój na parę ładnych tygodni i zobaczysz, że łatwiej potem pójdzie -
        albo spróbuj zachędzić go do siadania na nakładkę na sedes...
        Ja myślę, że nic na siłę i w Waszym przypadku nalezałoby przerwać naukę na
        troszkę. Sednio dzieci wychodzą z pieluch mając 3 latka - mimo, tego, że ciągle
        w przedszkolach panuje jakaś fobia "przedszkolaka bez pieluchy".

        Nic się nie martw Małgosiu!

        Pozdrawiam.
        • ewa2233 Re: duże dziecko w pieluchach 01.02.05, 09:16
          Tak mi przyszło do głowy:
          dlaczego mamy uważają, że tylko ŚWIADOME siusiania dzieci, można zaczynać
          sadzać na nocnik?
          Dla dziecka, które już ŚWIADOMIE siusia - jest rzeczą NATURALNĄ, że siusia się
          do pieluchy, a nie do nocnika. I dlatego próby odzwyczajenia "świadonmych"
          dzieci mogą nie dawać oczekiwanych efektów. Dziecko się buntuje, bo nie chce
          zmian.
          Gdy uczymy dziecko mniejsze - w formie zabawy - z biegiem czasu staje się to
          dla niego naturalną rzeczą, że siadanie nie jest czymś "nienormalnym" i siusia
          się do nocnika.
          Oczywiście, chodzi mi o te dzieci, które nie mają nic przeciwko nocnikowi, a
          nie przymuszaniu ich do siadania.
          -----------------------------
          • wegatka Re: duże dziecko w pieluchach 01.02.05, 09:35
            Otóż to. Dlatego właśnie moje dzieciaki nie miały najmniejszego problemu z
            oswajaniem się z nocnikiem i nie zauważyłam, żeby miały też z tego powodu
            jakieś skazy na psychice.
          • mamalgosia Re: duże dziecko w pieluchach 01.02.05, 12:47
            ewa2233 napisała:

            > Tak mi przyszło do głowy:
            > dlaczego mamy uważają, że tylko ŚWIADOME siusiania dzieci, można zaczynać
            > sadzać na nocnik?
            bo tak piszą we wszystkich mądrych gazetach i książkach>...

            Dziecko się buntuje, bo nie chce
            > zmian.
            tu musze Ci przyznać rację : moje dziecko wyjątkowo nie lubi jakichkolwiek
            zmian, nawet jeśli są to zmiany na lepsze (to niestety ma po mnie i nie mogę
            mieć do niego żadnych pretensji)

            >
            > -----------------------------
        • mamalgosia Re: duże dziecko w pieluchach 01.02.05, 12:44
          Tak, wiem, ż edobrze jest przerwać trening na jakiś czas i tak robiliśmy już
          chyba ze cztery razysad
    • emilkaq Re: duże dziecko w pieluchach 01.02.05, 11:13
      Mikołaj 2,5 waga 12,5smile
      W wieku dwóch lat porzucił pieluszkę, wołał siku na spacerkach i w domu. Nawet
      po nocy wstawał z suchą pieluszką. Po trzech miesiącach zapomniał o nowo
      nabytej umiejętności. Przestał wołać siku i choć nie moczy sie całkowicie,
      popuszcza w majteczki i czeka aż ktoś go wysadzi. Tak już jest od 4 miesięcy.
      Pampers powrócił na spacerki. Puki co nie panikuję, czekam , aż sobie
      przypomni.
      Synek nigdy nie bał się nocniczka, nauka przbiegała bezstresowo, a teraz wydaje
      mi się, że nie ma czasu zawołać, znudziła mu się ,,dorosłość"
      Pozdrawiam
    • pni Re: duże dziecko w pieluchach 01.02.05, 11:32
      Powinnam się nie wypowiadać, ale chciałabym poradzić. Uważam że nieważne kiedy
      dziecko się nauczy ale żeby to było bez stresu dla dziecka.
      Ja traktowałam nocnik jak mebel lub zabawkę dla małej. poprostu stał w dużym
      pokoju. Kiedy mała chciała siadała na niego czasmi usiadła w pełni ubrana i
      sikała, czasami poprostu jeździłą na nim jak autkiem. Za każdym razem nawet jak
      sikała przez ubranie siedząc na nocniku to ją chwaliłam i tłumaczyłam że trzeba
      się rozebać. Potem był okres że wzięła sobie do serca to że trzeba się rozebrać
      i rozbierała się zimą do golasa i siadała na nocnik co 5 minut po kilka razy
      aż wreszcie ją ubrałam spowrotem a ona zrobiła siusiu. Myślałam aby schować
      nocnik bo było to uciążliwe trwało 2 miesiące aż w końcu sama postanowiła
      potraktować sprawę poważnie i zaczęła załątwiać się do nocnika tylko wtedy jak
      była taka konieczność.
      Natomiast jak już zxaczęła sikać do nocnika w ciągu dnia to na noc po miesiącu
      odstąpiłam od pieluchy i postanowiłam podkładać ceatę, szybko się nauczyłą że w
      nocy też należy korzystać z nocnika . Życzę powodzenia i proszę traktować
      nocnik jako zabawę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka