Dodaj do ulubionych

Panuje moda na...

04.02.05, 13:04
1. rodzenie dzieci w okolicach 30-tki (ok, to nie od dziś)
2. rodzenie dużej ilości dzieci (nie daj Bóg przyznać się do chęci bycia
matką jednego)
3. rodzenie dzieci w niewielkich odstępach czasu (jedno w wózku drugie w
brzuchu, jedno na biodrze, drugie w spacerówce, jedno w wózku drugie ciągnie
się za matką) czyli chęć dorównania matkom-bohaterkom kolorowych tygodników
4. nie posiadanie męża ale za to posiadanie tzw. niemęża (uwaga: nie faceta,
partnera, kochanka)
5. nie wierzenie w nic czego nauka nie udowodniła (jako potencjalnej wody na
mózg szczególnie podatnych dzieci)
6. bezkrytyczne podejście do siebie samej i swojej wiedzy i umiejętności

Czyli wszystko co przeciętne Drogie Panie jest passe, fuj, demode i nie
zapominajcie o tym smile

Obserwuj wątek
    • szwedka_kredka Re: Panuje moda na... 04.02.05, 17:27
      ja nie zauważyłam
      • mamaestery Re: Panuje moda na... 14.02.05, 13:16
        jakies duze uproszczenie z tego wyszlo ...nie zgadzam sie z tymsmile
        pozdrawiam
    • carmelaxxx Re: Panuje moda na... 04.02.05, 20:26
      eeeee tam, przesada.
    • beatach1 Re: Panuje moda na... 04.02.05, 20:59
      Gdzie Ty zyjesz???

      _______________________________ ___
      Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
      przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna
      ze stron przyjacielem.
      Bias z Prieny
      (VI / V w. p.n.e.)
    • driadea Re: Panuje moda na... 06.02.05, 18:26
      ja też nie zauważylam, choć przyznam, że wszystkie wymienione pkty są, jeśli
      nie modne, to na pewno w miarę logiczne (dziecko koło 30, bo wcześniej kariera,
      imprezy, i td, dużo dzieci - to cudowne, fatalnie być przecież jedynkiem - tak
      wiem, są wyjątki, ale historia uczy, że dzieci z rodzin wielodzietnych są po
      prostu szczęślisze- , rodzenie w niewielkich odstępach - cóż, to przecież
      logiczne, po co wchodzić kilka razy w tę samą rzekę, jeśli można "załatwić"
      wszysto od razu. Ponadto rodzenie po 40 nie jest najlepszym pomysem; po co
      ślub? a że "niemąż" brzmi lepiej niż kochanek - ten ostatni zwykł być
      postrzegany jako ktoś trzeci; wiara czyni cuda, ale i vice cersa; z tą
      bezkrytyką to nie wiem, nie znam przypadku)
      Zapomnialaś o modzie na cesarskie cięcie smile
      Pozdrawiam, Agnieszka
    • matula22 Re: Panuje moda na... 13.02.05, 22:21
      jestem po modnej cesarce dotąd przezemnie przeklinanej(pośladkowe+hipotrofia
      płodu)bo chciałam naturalnie ale teraz chyba się zacznę frankensztajnem chwalić
      bo zawsze chciałam być modnasmiledzieci chciałam mnóstwo zanim urodziłam przyszłą
      terrorystkę obecnie wprawiającą się na mniesmilemąż za granicą więc plotki są że
      jestem "samotną matką"smilew istocie nikt mi przy dziecku nie pomaga więc następne
      to byłby masochizmsmileno a wierzaca jestem ale nieuczęszczająca.mam przyjaciół
      wśród salezjanów. jeśli chodzi o moje podejście do siebie samej to najchętniej
      bym siebie wysłała na drugi biegun bo się sama ze sobą męczę ale gładzie
      gipsowe to naprawdę świetnie mi wychodzą nawet majster mnie chwaliłsmilea wiedza
      coż przy moim absorbującym dziecku zaczynam gadać slangiem eeeeya guuuaa i mam
      zupkę w słoiczku z mózgu z niewyspania. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka