marzena75
25.02.05, 07:55
Od września ubiegłego roku córka pije to mleko, lubi je i nigdy nic złego się
nie działo. Aż do ubiegłej soboty. Z dnia na dzień biegunka. Pomyślałam-
zjadła coś co zaszkodziło. Dostała Lakcid, miało być dobrze. Niestety,
biegunka utrzymuje się do dnia dzisiejszego. Może nie jest obfita (dwa-trzy
razy dziennie) ale jest. Daliśmy juz próbkę kału na badania, wyniki będą
dopiero w poniedziałek. Wczoraj jak mąż był u pani doktor, ta zasugerowała,
że może to mleko ją uczula. Jakoś nie chce mi się w to wierzyć, ale wiadomo
że uczulenie może wyjść dopiero po jakimś czasie. Wieczorem wzięlam do ręki
puszkę i spojrzałam na datę ważności. Okazało się że dwuletni okres
przydatności kończy się za dwa miesiące (dokładnie 23/05/05). Otworzyłam dla
porównania inna puszkę z datą ważności na czerwiec 2006 i... gołym okiem
widać było róznicę: w kolorze (ta nowsza bielsza) i konsystencji (nowsza
bardziej miałka).
Stąd moje pytanie: czy mleko z dwumiesięcznym jeszcze okresem ważności może
być już niedobre? Czy to przypadek?
Napisałam też do Nutricii (producenta), czekam co odpowiedzą.
Pozdrawiam