03.03.05, 10:48
to przede wszystkim sila spokoju (w przeciwienstwie do mnie) smile)). Tworzymy
bardzo zgrany zespol i dobrze sie rozumiemy tzn. jesli ja jestem jak ogien to
on jak woda - rozni a jednak podobnibig_grinDD.
Jest delikatny i czuly. Oczywiscie zachowuje sie rowniez jak typowy facet -
musi byc poglaskany, musze podawac mu syropek jak boli go gardzilko itp.
Uwazam, ze te jego zachowania sa przeslodkie. Uwielbialm jak puka mi w
brzuszek i mowi: eeee bobas, jestes tam? Mam wrazenie, ze chcialby
sprowokowac synka, zeby mu odpowiedzial, no pewnie ojciec, ze tam jestembig_grinDD.
Jest moim najwiekszym szczesciem, ktoremu ufam i na ktorym polegam, aha
jeszcze moge dodac, ze to moj najwiekszy przyjaciel i niesamowity kochanek
(hihihi). Uwielbiam sie z nim kochac (teraz jest to niestety baaardzo
utrudnione, z powodu ciazysad, ale mam nadzije, ze niedlugo ostro
zaszalejemybig_grinDD).
Obserwuj wątek
    • gepart_czester Re: moj maz:) 03.03.05, 10:49
      ojej chcialam wpisac moj list do tematu o mezach a niechcacy napisalam zupelnie
      nowy wateksad(((
      chyba jestem dzis rozkojarzona, dobrze, ze moge "zwalic" wine na bobasasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka