Dodaj do ulubionych

Operacja i co z dzieckiem?

05.03.05, 19:40
W przyszłym tygodniu czeka mnie operacja( zabieg) usunięcia woreczka
żółciowego. Tak czy tak około 3 dni spędzę w szpitalu. Martwi mnie jednak jak
mąż z pomocą rodziców jednych i drugich da sobie radę. Adaś ma obecnie 8
miesiecyi jest jeszcze na piersi. Na odstawienie jest za mało czasu, zresztą
chciałabym to jeszcze pociągnać potem. Czy Wy tez miałyście taką sytuację że
musiałyście zostwić na tak długo dziecko i czy macie jakieś wskazówki dla
osób które zostaną z dzieckiem.?
Obserwuj wątek
    • kasik751 Re: Operacja i co z dzieckiem? 05.03.05, 19:47
      Dla matki rozstajacej sie z dzieckiem nawet na kilka godzin to olbrzymi stres,
      jednak z tego co piszesz twoim bedzie zajmowac sie 5 doroslych osob wśród
      ktorych jest ojciec dziecka, któy prawdopodobnie to dziecko choc troche zna smile)
      Myslisz ze nie poradza sobie z bawieniem, ubieraniem i kąpaniem?
      Chyba nie ma powodu do zmartwienia jesli rozwiazecie problem karmienia.
      Pozdrawiam kaś
    • zzz12 Re: Operacja i co z dzieckiem? 05.03.05, 21:03
      A nie mozesz wczesniej wyjsc ze szpitala? Obecnie w przypadku laparoskopowego
      zabiegu usuniecia pecherzyka mozna przyjsc jednego dnia na zabieg, a drugiego
      dnia rano wyjsc do domu. Choc trudno sprawnie drugiego dnia biegac po schodach
      czy czyscic okna, ale przynajmniej mozesz pokarmic dziecko (przy ewentualnej
      pomocy rodzicow w innych czynnosciach domowych). A jedna noc jest dla
      wszystkich do wytrzymania.Dluzej- nawet dla Ciebie bedzie to problemem (zastoje
      pokarmu). Sprobuj sie dowiedziec, jak z szybkim wyjsciem do domu, to naprawde
      jest mozliwe i praktykowane. Powodzenia!
      • verdana Re: Operacja i co z dzieckiem? 05.03.05, 21:13
        Zlitujcie się, wyjść wczesniej bo dziecko jest pod opieką 5 osób? Po co?
        I w ogóle rozumiem, ze wyjść i zamiast poleżeć natychmiast zająć się dzieckiem.
        Ja, jako wyrodna matka nakarmiłam rano po raz ostatni moja dziewięciomiesięczną
        córkę i wysłałam ją z bratem i dziadkami na dwa tygodnie wakacji. Stres? Nie,
        odpoczynek! A córce nie zaszkodziło, wróciła wesoła jak skowronek.
        • andaba Re: Operacja i co z dzieckiem? 05.03.05, 21:27
          No nie przesadzasz troszkę? Pięć osób nie da sobie rady z jednym dzieckiem? Ja
          jak szłam do szpitala to mąż zostawał sam z dowolną liczbą dzieci (w zależności
          od tego ile ich już w danym momencie było na świecie) i radził sobie doskonale.
          SAM. Bez pomocy czyichkolwiek rodziców.
          • mbkow Re: Operacja i co z dzieckiem? 05.03.05, 21:43
            nie masz powodu do obaw. i bardzo fajnie, ze wszyscy chca pomoc!
            ps. bardzo mi sie podoba: 'mąż zostawał sam z dowolną liczbą dzieci' smile))
    • koleandra Re: Operacja i co z dzieckiem? 05.03.05, 21:40
      Przez ten tydzien spróbuj osłabić laktacje jak najbardziej się da bo przez te 3
      dni zrobi Ci się zastój. Możesz też odciągac pokarm laktatorem jeśli chcesz
      potem koniecznie wrócić do karmienia. Ja na Twóim miejscu już bym nie wracała
      do karmienia, no ale to Twoja sprawa.
      Z dzieckiem dadzą sobie radę, przeciez takie 8 miesięczne już je zupe i kaszę,
      mlekiem z kartonu też nie pogardzi, z głodu nie umrze.
    • lila1974 Re: Operacja i co z dzieckiem? 06.03.05, 12:35
      A nie mogą przynieść głodomorka do jadłodajni przez te 3 dni?
    • giovanka Re: Operacja i co z dzieckiem? 07.03.05, 10:43
      Nie martw się, jak będzie tyle osób do zabawy to Adaś będzie zadowolony.Jeśli
      rzeczywiście chcesz karmić po powrocie to powinnaś wziąć laktator i ściągać
      pokarm co patrę godzin (w zależności od tego jak dużo jeszcze twój synek je) a
      nawet jeśli dzecydujesz przerwać karmienie to trzeba troszke zciągać mleko, żeby
      nie dostać zastojów.
    • anek.anek Re: Operacja i co z dzieckiem? 07.03.05, 11:03
      Nie masz powodów do nerwów. Raczej do radości, że masz na kogo liczyć i że mąż
      też na wysokości zadania chce stanąc.
      Jesli chcesz żeby maluch był cały czas podczas Twojej nieobecności karmiony
      piersią (ale przecież je na pewno też już inne rzeczy!), to teraz ściągaj
      pokarm i do zamrażalnika.
      Do szpitala możęsz też zabrać laktator, ściagaj i niech ktoś raz dziennie od
      ciebie zabiera to mleko - oczywiscie jeśli w szpitalu będzie możliwość
      zostawinia go w lodówce, ale nawet jeśli nie ma takiej lodówki dla pacjentów,
      to pewnie dogadasz się z personelem żeby w szpitalnej lodówce to przechowali.
      Ach, oczywiscie skonsultuj podawanie tego mleka z pediatrą albo lekarzem w
      szpitalu - moze będziesz brała jakieś leki, które będą wykluczać jednoczesne
      karmienie.
      Laktator tak czy inaczej zabierz, bo jeśli nie będziesz ściagać pokarmu przez
      trzy dni, to mozesz mieć problem z piersiami.
      w pogotowiu, rodzina i tak powinna mieć jakąś mieszankę.
      Ale też trzy dni to nie wieczność! Nie wychodź ze szpitala wcześniej! Leż tam
      tak długo jak będzie potrzeba, dla dziecka po tysiąckroć ważniejsza jest zdrowa
      mama, a nie mama karmiąca!
      • kwiatkas Re: Operacja i co z dzieckiem? 07.03.05, 12:01
        Dziękuję Wam dziewczyny za porady, trochę mnie one podniosły na duchu. A
        problemem największym jest to że on od urodzenia nie umie inaczej usnąć niż
        przy piersi. Wszelkie próby innego usypiania spełzały na niczym, dziecko
        płakalo na tyle długo że nie miałam serca nie wziąć go i nie przytulić po raz
        kolejny i pozwolić mu zasnąć przy piersi. On jest chyba bardzso "cycowaty", bo
        ani butla ani smok równiez nie są jego przyjaciółmi. A jeśli chodzi o powrót do
        karmienia to nie mam pojęcia czy dam radę potem wrócić do tego, chociaż bym
        chciała, bo nie wiem jak się będę czuć, bo to podobno różnie bywa i czy będę
        miała siłę odciągać. Czasami podobno podają jakiś lek który hamuje laktację
        jeśli matka nie może sobie poradzić. Jeszcze jedno: mimo że na codzień ma do
        czynienia z tatą i dziadkami to tylko ogląda się żebym to ja się nim zajęła.
        Jak tylko mnie zobaczy na horyzoncie to wtedy nie ma przeproś,muszę choć na
        chwilkę go wiziąc zeby poczuł bliskość matki, boinaczej odkręca się i płacze i
        wtedy nic innego go nie interesuje .
        • anek.anek Re: Operacja i co z dzieckiem? 07.03.05, 12:57
          A, to będzie okazja do tego, żeby zaczął zasypiać sam! Bez Twojej piersi.To
          nawet dobre rozwiązanie. Jesli to się zacznie udawać, to nie wracaj do
          usypiania przy piersi! Dla jego zębów lepiej, a i Ty trochę będziesz mogła
          odsapnąć. Po powrocie przy uspypianiu go po prostu przytujal, czytaj
          książeczki, ale jeśli wytrzyma te trzy dni bez piersi, to nie odwracaj tego.
          Nie wiem jak jest z lekami na zatrzymanie laktacji. Z reguły stosuje się chyba
          te leki w sytuacji jeśli mama nie chce/nie może już wogóle karmić. Ale przez
          trzy dni na pewno nie zatrzyma ci się laktacja. Ściąganie jest ważne, żebyś Ty
          nie miała zastoju, albo co gorsza zapalenia piersi.
        • mamadwojga Jeszcze tak nie było.... 07.03.05, 13:05
          Jeszcze tak nie było żeby dziecko nie spało WCALE tylko dlatego że
          przyzwyczaiło się do jednego sposobu usypiania smile
          A to że dziecko mając do wyboru rozmaite osoby ORAZ ukochaną mamę do opieki
          wybierze właśnie MAMĘ to nie jest wcale dziwne.
          Jeszcze się zdziwisz jak wszyscy sobie doskonale bez Ciebie poradzą i będzie Ci
          smutno... że już nie będziesz NIEZBĘDNA.
          Szkoda tylko że rozłączenie Ciebie i dziecka następuje pod wpływem zdrowotnych
          okoliczności, ale w końcu to tylko kilka dni.
          Pozdrawiam, zdrówka życzę. Nie martw się, mąż i rodzice sobie poradzą.
          • ewma Ja mam jutro operacje i mala zostaje tylko z mezem 07.03.05, 14:02
            I chociaz wiem ze sobie poradzi to i tak sie martwie bo dotychczas bylam z
            córka caly czas 24/h .A teraz przynajmniej 5 dni w szpitalu i dla mnie ta
            rozlaka jest straszna.
            • kwiatkas Re: do ewma.............. 07.03.05, 16:34
              Dziewczyny jesteście dla mnie wspaniałym wsparciem. Ewma słuchaj a co Tobie
              dolega że aż tyle dni bedziesz w szpitalu, jeśli byś chciała porozmawiać to mój
              numer gg 6138023. Ciekawa jestem jak sobie tłumaczysz że na tyle trzeba dziecko
              zostawić w domciu. w razie gdybyś sie nie odezwała to zyczę szybkiego powrotu
              do zdrowia i do dziecka.
    • wegatka Re: Operacja i co z dzieckiem? 07.03.05, 16:31
      Ja byłam w takiej sytuacji. Niestety Agatka miała wtedy 2 miesiące i nie jadła
      niczego innego poza moim mlekiem. Miałam zapalenie płuc (stan bardzo poważny) i
      na pójście do szpitala musiałam się zdecydować nagle. Nie udało mi się nawet
      małej nauczyć jeść z butelki. Po prostu musiałam ją nakarmić ostatni raz i wyjść
      z domu. To był dla mnie koszmar, kompletnie nie myślałam o swoim zdrowiu tylko o
      Agatce, która została w domu z koleżanką. Uspokoiłam się dopiero gdy wieczorem
      przyjechał do mnie mąż i powiedział, że po trzech godzinach prób wreszcie
      przyssała się do butelki z modyfikowanym mlekiem, chyba głód jej w tym pomógł. A
      ja przez dwa tygodnie w szpitalu systematycznie co trzy godziny odciągałam
      pokarm elektrycznym laktatorem i laktację udało się utrzymać. Obawiałam się
      jeszcze tego, czy mała będzie umiała po tak długim czasie jeść z piersi ale po
      przystawieniu zrobiła tylko wielkie oczy (chyba to było zdziwienie smile) i jakby
      nigdy nic, najadła się do syta. Więc butelkę schowałam i karmiłam jeszcze przez
      2 lata i 3 miesiące smile

      Twoja sytuacja jest trochę inna bo dziecko ośmiomiesięczne już ma swój rozum i
      może nie chcieć po tygodniu jeść z piersi. Ale jeśli Ci na karmieniu zależy, to
      przecież nie zaszkodzi spróbować.

      Życzę powodzenia i dużo zdrowia.

      Wegatka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka