Dodaj do ulubionych

Niedługo roczek-mały problem

09.05.05, 15:14
Witam!
Wiem że temat roczku był juz wałkowany ale nie znalazłam tego co chciałam. Na
roczku przewiduje dziadków, chrzestnych i kilka cioć i wujków z którymi
dziecko ma dobry kontakt. Co do jedzonka to chce żeby był tort, ciasto, kawa,
herbata, napoje i kanapki (wedlina, ser, pomidor, ogórek takie wiosenne
kanapki). Oczywiście wszystkim chce dać zaproszenia i moje pytanie czy na
takim zaproszeniu wypada napisać że zapraszamy na godzine 16 do 20 ? Chodzi
mi o to zeby zadługo nikt nie siedział ze względu na dziecko.
Jeśli macie inne sugestie to chętie poczytam. Z góry dziękuję.

Asia, mama 11 miesięcznej Natalki i bąbelka 12tc
Obserwuj wątek
    • basia313 Re: Niedługo roczek-mały problem 09.05.05, 15:20
      Joanno, gdybys mieszkala w Anglii to zdecydowanie moglabys tak napisac, a
      gdybys nie napisala to pewnie sami by sie dopytywali, o ktorej godzinie koniec.
      Ja chyba bym nie napisala na zaproszenie ze do 20-tej, ale za to niektorym co
      blizej znanym bym o tym napomknela majac nadzieje, ze jesli jedni sie rusza, to
      i pozostali sie domysla. smile
      • andaba Re: Niedługo roczek-mały problem 09.05.05, 15:35
        Jeżeli będzie sama najbliższa rodzina to sie sami domyślą, że nie impreza do
        północy. U mnie nigdy nawet na chrzcinach nikt się nie zasiedział, dwie trzy
        godziny, posiedzą i pójdą, pisanie na zaproszeniu byłoby moim zdaniem lekkim
        nietaktem.
        • rocznik_73 Re: Niedługo roczek-mały problem 10.05.05, 08:07
          no to gratuluję domyślnej rodzinki; u mnie niestety i na chrzcinach i na roczku
          co poniektórzy delikatnie mówiąc "zasiedzieli" się, mimo że było widać, że
          dziecko ma więcej niż dość całego tego zamieszania
          ale jak powiedzieć teściowej dobranoc (nie urażając męża), która widzi dziecko
          raz na jakiś czas??
    • donkaamelka Re: Niedługo roczek-mały problem 09.05.05, 20:29
      A ja myślę, że najważniejszy jest komfort Twojego dziecka i jego stały
      harmonogram dnia więc na Twoim miejscu napisałabym, że urodzinki do 20, możesz
      napisać to lekko żartobliwie niby jako Natalka.
      Uważam, że to nie będzie nietaktowne. Miłej imprezki, my za dwa tygodnie też
      obchodzimy I urodziny a w moim brzuszku też dzidziuś ale trochę starszy niż
      Twójwink za 1,5 miesiąca już będzie bardzooo realniesmile pozdrawiamy Donka, Amelka
      i chyba Michalinka
    • a.m.a Re: Niedługo roczek-mały problem 09.05.05, 23:15
      Ja osobiscie nie pisalabym godziny konca imprezy urodzinowej. A co jezeli
      bedziecie sie wszyscy dobrze bawic, a tu juz bedzie dwudziesta? Albo np.
      dziecko bedzie marudne, bo bedzie miec zly dzien i wszyscy pojda o 18, zeby
      dziecko moglo wypoczac - a na zaproszeniach jest do 20 godziny? Po co stawiac
      tak sztywne ramy czasowe? Chyba kazdy zauwazy, ze dziecko jest zmeczone i ma
      dosc imprezy.
      • joa.joa Re: Niedługo roczek-mały problem 09.05.05, 23:21
        a gdyby tak nie dawać nic do jedzenia i do picia? problem z krótkim przyjątkiem
        sam się rozwiąże.. wink pozdrawiam
        • ewa216 Re: Niedługo roczek-mały problem 09.05.05, 23:39
          Ja zrobiłam tak: powiedziałam siostrze że chciałabym zeby imprezka trwała dwie
          godziny, a ona miała za zadanie po tych dwóch godzinach głośno oznajmić, że już
          kurcze późno, dzidzia chce pewnie spać więc oni już idą do domu. Reszta sama
          załapała,że już czaswink)
          • joa.joa Re: Niedługo roczek-mały problem 09.05.05, 23:44
            ......albo: o odpowiedniej porze wyjąć z torebki pęk kluczy,potrząsnąć i gromko
            oznajmić ZA-MY-KA-MY ! smile))))
            • yenna_m Re: Niedługo roczek-mały problem 10.05.05, 00:29
              joa.joa napisała:

              > ......albo: o odpowiedniej porze wyjąć z torebki pęk kluczy,potrząsnąć i
              gromko
              >
              > oznajmić ZA-MY-KA-MY ! smile))))

              ROTFL smile)))))))))))))))))))


              Wiesz, pisanie ram czasowych moim zdaniem może być odebrany jako pewnien
              nietakt.
              Jeśli zapraszacie najblizszych (najblizsza rodzine), to przecież mozna im po
              prostu powiedziec, że dziecko zmeczone.
              Normalny czlowiek się raczej domysli, o co chodzi wink
              • shiraze Re: Niedługo roczek-mały problem 10.05.05, 00:36
                a ja bym napisała. zawsze jak do nas ktoś przychodzi, to mówimy, że sorki, ale
                20,30 kąpiel i jakoś się nikt na nas jeszcze nie obraził. dziecko jest
                najważniejsze.
                • yenna_m Re: Niedługo roczek-mały problem 10.05.05, 00:50
                  Ale ja nie widze przeszkod, żeby, jeśli ktoś szczegolnie miły gospodarzom, się
                  zasiedzi, nie położyc dziecka spać (przecież usypiac moze jeden rodzic - i
                  dlaczego u nas zawsze robi to tatus? wink ) , a drugi może sobie po cichutku
                  posiedziec z gosciem i porozmawiac?

                  A poza tym - najblizsci, zwlascza ci zaproszeni na impreze do dziecka, to
                  przecież nie ostatni buce i chyba wiedzą, że dziecko to dziecko? smile I swoje
                  prawa ma? smile
    • flurcia Re: Niedługo roczek-mały problem 10.05.05, 08:17
      U mnie było tak, że osoby zaproszone znały zwyczaje naszej Oli i wiedziały, o której mała jest kapana i idzie sapć. Tak jest zreszta do dziś. Wszystko zalezy od taktu Twoich gości i Ciebie. Jeśli sami się nie zorientuja, to ja bym zwróciła delikatnie uwagę. Nie ma nic gorszego niż rozespany, marudny malec. Przecież to jest dla dobra dziecka.
      • flurcia Re: Niedługo roczek-mały problem 10.05.05, 08:21

        Pomysł ewy216 teżj est dobry.
        • inia25 Re: Niedługo roczek-mały problem 10.05.05, 08:36
          ja mam taką imprezke za sobą. Z rodziną nie nyło problemu, bo wiedzieli jakie
          są zwyczaje i że ola o 19 jest kąpana.
          Na drugiej imprezce urodzinowej byli sami znajomi z dzieciakami. Na zaproszeniu
          napisłam tylko godzinke przyjscia a mailem do wszystkich napisalam, ze ola o 19
          jest kąpana, wiec iomprezka bedzie nie dłuzej niz do 19. Szczerze mówiąc
          niewiele to dało - szczególnie nie zrozumieli ci znajomi bez dziecka. Nie
          zrozumieli tez ze nie zycze sobie alkoholu na imprezce mojego dziecka i
          przylezli z siata piwa (odpowiednio to skomentowalam). Jak goscie siedzieli
          sobie w najlepsze (bylo po 19) moja tesciowa oznajmila, ze chyba byla godzina
          ustalona do ktorej impreza i ze dziecko zaraz idzie spac (bardzo delikatnie to
          mówiłą) no to sie goscie zebrali, przepraszajac ze sie rzeczywiscie zasiedzieli.
          Moim zdaniem albo napisz godziny od do albo wszystkim wyraznie powiedz ze nie
          chcesz zeby imprezka trwala dłużej niz do 20. Zeby nie bylo niedomowien.
          • ewitek01 Re: Niedługo roczek-mały problem 10.05.05, 09:26
            tak się zastanawiam... to po co właściwie zapraszaliście gości ??? po to aby
            ich z szacunkiem ugościć czy po to, aby tylko przynieśli prezent dla dziecka ?
            wyznaczanie godzin pobytu jest wg mnie bardzo nietaktowne; jeśli nie podobają
            Wam się zwyczaje rodziny i znajomych, którzy potrafią się ''zasiedzieć'' to po
            prostu może ich nie zapraszać ? albo liczyć się z tym, że kąpiel i usypianie w
            tym dniu będzie utrudnione, bo zza ściany mogą dobiegać rozmowy;
            też niejednokrotnie gościliśmy znajomych/rodzinę i do głowy by mi nie przyszło,
            żeby wypraszać ich o jakiejś porze; kiedy jest pora kąpieli ja albo mąż kąiemy
            Młodego, a potem jedno z nas idzie go usypiać... i po sprawie; na szczęście
            mamy taktownych znajomych i potrafią na moment usypiania synka przyciszyć
            rozmowy tak, aby nie utudniać mu zasypiania; a potem nadal bawimy się w
            najlepsze; i dodam, że nie mam wielkiego domu, tylko m-2;
            • flurcia Re: Niedługo roczek-mały problem 10.05.05, 12:43
              Wszystko zależy od dziecka. Moja Ola jeśli by wiedziała, ze w drugim pokoju są goście, to na pewno nie poszłaby spać. Byłaby marudna, płaczliwa, a jej ciekawska natura, a ma dopiero 19 miesiecy, zapewne wzięłaby górę. Już parę razy tak było. Męczyła się i ona i my. I po co to ??
    • agata_to_ja Re: Niedługo roczek-mały problem 10.05.05, 12:17
      Mam dzieci w wieku 5 i 3 lata, a więc nieco starsze. Ale nawet kiedy dzieci były
      maleńkie i ktoś nas odwiedził, to nie wypraszaliśmy gości przed kąpielą. Twoje
      dziecko nie jest już noworodkiem i chyba powinno się z lekka przyzwyczajać, że
      czasem rodzice mają gości, ale ono idzie spać o swojej porze.
      Zdarzały się w tym wątku wypowiedzi typu: dziecko najwazniejsze itp. Owszem, ale
      czy to znaczy, że robimy jakąś krzywdę dziecku, jeśli podczas jego kąpieli i
      układania do snu będa w domu jacyś ludzie?
      My nie prowadzimy bardzo bujnego życia towarzyskiego, ale jednak czasem
      odwiedzają nas znajomi i wtedy oni sobie rozmawiają, a my (lub jedno z nas)
      kąpie dzieci i kładzie spać, potem wracamy do gości.
      Jest tylko jedna rzecz, którą mozna wziąć tu pod uwagę - są to urodziny dziecka
      i jak rozumiem, goście są jego gośćmi. Wówczas byłoby to logiczne, że bohater
      idzie spać, goście się rozchodzą. Ale, nie oszukujmy się, pierwsze urodziny
      dziecka bardziej są imprezą dla rodziców niż dla dziecka. Ja przynajmniej
      obserwuję na przykładzie moich dzieci, że dopiero 3 urodziny stanowiły dla nich
      jakąś określoną atrakcję, rozumiały co to są urodziny i rzeczywiście oczekiwały
      na nie.
      Przepraszam za pouczanie smile Jeśli natomiast autorka wątku jednak nie zmieni
      zdania i zechce pozbyć się gości przed kąpielą, to najlepiej zrobic to za pomocą
      jednej zaufanej osoby, która zarządzi odwrót. Ja zrobiłam dokładnie tak samo na
      naszym skromnym przjęciu poślubnym, gdyż na drugi dzień jechaliśmy rano do
      Paryża, a nie byliśmy spakowani smile
      Pozdrawiam
      agata
      • joanna1982 Re: Niedługo roczek-mały problem 11.05.05, 14:10
        Wszystkim dziękuje za odpowiedzi. Większość zaproszonych gości jest raczej
        taktowna i będa rozumieli ze dziecko chce isc spać oprócz mojej szwagierki
        która jest chrzestną. Głównie to chodzi o jej dziecko (8 letnią dziewczynkę)
        która nie umie sie stosownie zachować. Stroi fochy, krzyczy i bardzo hałasuje a
        jak jej sie zwróci uwagę ze mała śpi to stwierdza że jej to nie obchodzi. Po
        ostatnim takim ścięciu gdzie moja wtedy 5 miesięczna Natalka byłą srasznie
        marudna bo ząbki jej wychodziły powiedziałam szwagierce ze powinna troche
        bardziej pilnowac swoja córke obraziła sie na mnie i jakoś teraz nie przychodzi
        tak często.(wcześniej przychodziła co niedziele na obiad choć jej nie
        zapraszałam. Przychodziła do mojego teścia - nie mam nic przeciwko bo to jej
        ojciec ale od opnad 2 lat nie zaprosiła go do siebie na zadne święta)
        Jeszcze raz dziękuje za odpowiedzi. Może rzeczywiście powiem grzecznie
        szwagierce o której mogliby sie zbierac do domu albo mojemu bratu zeby tak
        ogólnie powiedział że do domku czas bo dziecko musi sie wyspać.

        Asia, mama 11 miesiecznej Natalki i bąbla 12 tc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka