10.05.05, 14:49
Przeczytałam pewien post odnośnie tesciowej ja opowiem wam o swojej.Mój mąz
na poczatku był takim mamisynkiem co matka powiedziala to on robił,ze mną
ożenił się wbrew matce,moja tesciowa jest alkoholiczką,gdy nikola miała 10
miesięcy tesciowa w środku nocy pijana wyrzucila nas z domu mowiac tu uzyję
delikatnego słownictwa ze szkoda ze nie zdechłam przy porodzie ja i mój
bachor mieszkam teraz u mojej mamy z męzem,ja jej nie chce znać,mój maż
jeżdzi do niej raz dziennie,on chce tam wrócic ja nigdy nie bede chciała
wrócic, co byście zrobiły na moim miejscu
Obserwuj wątek
    • mojafasolka Re: Teściowa 10.05.05, 14:58
      Nie poddawaj się naciskom męża, spróbuj mu wyjaśnić swoje racje.
      Jeżeli raz tam wrócisz, tosytuacja prawdopodobnie będzie się powtarzała.
      Alkoholizm to choroba, kórą trzeba leczyć. Powinnas o tym porozmawiać z mężem.
      Może gdyby teściowa zdecydowała się an leczenie, to wtedy dałabyś jej szanse.

      Powodzenia,
      Ania
      • lusia8 Re: Teściowa 10.05.05, 15:04
        Nie daj sobą pomiatać. Jeśli masz mozliwość mieszkania u mamy, to napewno nie
        wracaj do teściowej. ja bym się już do niej nie odezwała do końca życia, a i
        dziecku nie pozwoliłabym tam jeździć. Mężowi postaw sprawę jasno, albo
        mieszkasz z nami, albo z mamusią.
    • yenna_m Re: Teściowa 10.05.05, 17:08
      a czemu masz wracac do tesciowe?
      a bo to zle Ci u mamy?
      • paulina_83 Re: Teściowa 10.05.05, 20:29
        mojemu mezowi zle
    • mamaradzia Re: Teściowa 10.05.05, 21:45
      to Twojemu mezowi zle, a dziecko? Zgaduje, ze nieraz byka ciezka awantura nim
      Was wyrzucila (- sama mam tesciowa co to lubi kieliszeczek i wiem jak to
      wyglada). Niesadze zeby na dluzej sie cos zmienilo i co Twoj maz uwaza, ze w
      atmosferze ciaglych klotni i niepokoju wasze dziecko bedzie szczesliwe?
      • paulina_83 Re: Teściowa 11.05.05, 14:20
        słuchajcie niejedna była awantura przed wyrzuceniem nas tak jak mówicie ona
        chciała dla swojego syna jakas dziewczyne ktora mieszka w niemczech.Gdy sie
        wyprowadzilismy dorobilismy sie w szybkim tempie,w ciagu roku mielismy trzy
        samochody a tam mieszkaliśmy przez dwa lata i głodem przymieralismy bo moj maz
        po kryjomu dawal jej pieniadze,ostatni pieniadz potrafil jej dac a ja wpeprzalam
        przez 2 tygodnie nalesniki,gdy jej to powiedziałam ona stwierdzila ze nie umiem
        pieniedzmi rzadzić bo bym kupila 2 kurczaki i bym miała obiad na 2 tygodnie
        uwierzycie?juz na naszym weselu cyrki odstawila i mowi ze nikola to na pewno nie
        jej syna corka bo jest niewidoma,moja tesciowa od dwóch lat pije dzien w dzien
    • kamini Re: Teściowa 10.05.05, 23:47
      Absolutnie nie. Nie rób tego swojemu dziecku, nie pozwól aby wychowywało się w
      takim otoczeniu. Mąż powinien to zrozumieć, sama jestem dzieckiem alkoholiczki i
      nie wyobrażam sobie jakbym mogła namawiać mojego męża do zamieszkania pod jednym
      dachem z moją matką ... brrr. Kieruj się własnymi odczuciami, w tej sparawie Ty
      i mała jesteście najważniejsze. Pzdr. Kamila.
      • soffica Re: Teściowa 11.05.05, 11:21
        A nie bierze pod uwagę, że było Ci źle u jego mamy? nie pamięta jak Cię
        potraktowała? Jeżeli chce niech się wyprowadza, jeśli Cię kocha szybko zatęskni
        i będzie chciał wracać. A jeśli nie... to czy warto sobie nim głowę zawracać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka