tres_waw 29.06.05, 20:12 A moja zona ma do mnie pretensje, ze niewiele mnie obchodza "problemy" typu co bedzie na obiad, albo jaki kolor ma miec narzuta... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alterpars Re: Urlop bez męża 29.06.05, 20:47 Nic z tego nie rozumiem. Nei chce nikogo oceniac i generalizowac ale troszeczke ta cala historia przypomina mi spor moich znajomych. Jedna ma dlugie krecone wlosy a drugka krotkie proste. Oczywisci szczytem pragnien kazdej z nich jest posiadanie w sam raz tego co ma inna. Podobnie i tutaj. Ilez ja sie na tych forach naczytalem jak podli mezczyzni nie chca sie angazowac w prowadzenie domu, sa bezuzyteczni, egoistyczni...itd itp. A tutaj prosze bardzo. Wierny i odpowiedzialny maz liczacy sie ze zdaniem Swojej malzonki zostaje oskarzony jego iz chec osiagania kompromisu i budowania wspolnego gniazda to ograniczanie jej swobody?? No jasne pewnie wieksze poczucie swobody daloby autokratyczne olanie partnerki i kupowanie tylko tego na co ON ma ochote. Wtedy bylby zlym szowinistycznym knurem i znow serce kobiety krwawiloby smutkiem i byloby tak dobrze...Kobiety opanujcie sie! Powiedzcie Nam czego Wy tak NAPRAWDE chcecie... My Wam to naprawde postaramy sie dac w imie swietego spokoju. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
twojasasiadka Re: Urlop bez męża 12.07.07, 20:52 hehe-a co to za wygrzebywanie takich starych wątków? przecież to jasne,że kobieta też człowiek i chce w życiu czegoś więcej niż pełnoetatowa obsługa dorosłego dziecka takie wakacje bez męża (i najlepiej dziecka/dzieci) to coś..hmmm Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Urlop bez męża 30.06.05, 08:35 alterpars napisał: Kobiety opanujcie sie! Powiedzcie Nam czego Wy tak NAPRAWDE chcecie... > My Wam to naprawde postaramy sie dac w imie swietego spokoju. Amen Wsłuchaj się w Swoją Jedyną Kobietę, nie czytaj artykułów o "statystycznej pani Kowalskiej" Odpowiedz Link Zgłoś
iw80 Re: Urlop bez męża 13.07.07, 11:56 Problem w tym, że my często same nie wiemy czego chcemy Pozdrawiam, Kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
jarekijoanna Re: Urlop bez męża 29.06.05, 20:51 a mój jak kupię sama tą kapę to zawsze jest coś z nią nie tak... przy wyborze kafelków do łazienki to prawie się pozabijaliśmy. Po kilku latach małżeństwa mam problem żeby o czymś zadecydować samodzielnie, bo juz sobie wyobrażam jak on przychodzi i jęczy... Odpowiedz Link Zgłoś
alterpars Re: Urlop bez męża 29.06.05, 21:01 ....a ja pytam bo jak cos sam kupie to skolei ona marudzi....Zadaje fundamentalne pytanie...po jakiego grzyba ludzie zyja ze soba w parach we wspolczesnym swiecie??? Chyba juz tylko dla dzieci bo przecize nie z ekonomicznej koniecznosci Odpowiedz Link Zgłoś
salmon Re: Urlop bez męża 29.06.05, 21:09 jest jedna odpowiedz na wasze wszystkie posty: ZŁOTY ŚRODEK. no dobra, ale moze ja sie nie znam, bo nie mam jeszcze zony, ani, juz dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
bi4 Re: Urlop bez męża 30.06.05, 08:44 Pieknie, pieknie napisane! Masz watpliwosci? Jakos sie nie dziwię. Sprawdziłam: po spokojnym rozwodzie mam z byłym mężem super kontakt. Teraz szanujemy swoja niezależność, odrębność i prawo do podejmowania samodzielnych decyzji. W parze nie dało już dłużej rady. Dziwne, ale prawdziwe. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
m27011 tak nawet jak zamarzy mu sie skok w bok to sie 29.06.05, 21:29 nie sprzeciwiaj, on ma do tego prawo, zeby tylko mu sie nie znudzilo pozycie z tobą co za bzdety, k....wa ! Odpowiedz Link Zgłoś
winka53 Re: Urlop bez męża 29.06.05, 22:19 <<<co za bzdety tu piszecie -wszedzie razem?? oszalec mozna...a po co ? A maz kto-wyrocznia...nie uzgadniam,a jesli nie pasuje ...dowidzenia...ot,co... bo lubie swobode,przestrzen i nie przyszlo by mi do glowy cos takiego,zeby maz wisial mi na karku,NIGDY,pozdrawiam i trzymajcie sie cieplo i koniecznie wciaz blisko mezow matki i zony-Polki,hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
gazman Re: Urlop bez męża 30.06.05, 05:59 taaaaaaaa, samodzielne podejmowanie decyzji- bez żony- to lubię! zwłaszcza gdy chcą się ze mną umówić jej koleżanki Odpowiedz Link Zgłoś
epk.future Re: Urlop bez męża 30.06.05, 10:11 alterpars napisał: "...bezuzyteczni, egoistyczni...itd itp. ...czego Wy tak NAPRAWDE chcecie... My Wam to naprawde postaramy sie dac ..." Ja mam podobne odczucia... Drogie Panie!!! Po przeczytaniu Waszych listów zacząłem się zastanawiać nad sensem partnerstwa i rodziny... Jednak muszę stwierdzić, że należycie chyba do mniejszości! Nie znam w moim środowisku kobiet, które tak marudzą. Macie tylko problem ze sobą, ze swoim ego. Wynika z pewnością z Waszego wychowania. Takie bzdury przypominają mi głośne hasła (uwaga! nie porównuję!!!) grup chcących pomagać np. Koreańczykom z Północy, albo hasła grup popierających związki homoseksualne i żądających praw!!! A może zaczniecie współżyć ze zwierzętami? Przecież żądacie swoich praw!!! A tak na poważnie... pomyślcie o sobie, mężu, dzieciach... Wyjedźcie razem na pieszą wędrówkę np. w góry. A może pójdźcie razem do kina. Jeśli chcecie lepiej zrozumieć świat, może kontynuujcie naukę, np. razem z mężem. Tematów wspólnych będziecie mięli miliony!!! Jestem mężem od 10 lat. Mamy 2 dzieciaków. Jest wspaniale. Nasza rodzina, to FIRMA, o którą dbamy razem. W sierpniu obchodzimy 10 rocznicę ślubu. I nie żałujemy! Różnice zdań? - oczywiście, pojawiają się. Kompromis? - należytym porządku. Problemy omawiamy zaeszw razem i często zasięgamy opinii innych bliskich. BO TO JEST RODZINA. Jeśli Wam się nie podoba taki zwykły styl, nigdy nie będziecie szczęśliwe. Lepiej jest być z głupim mężem, niż w samotności... Samotność zaczyna doskwierać po pewnym czasie. A przy Waszym podejściu przekonacie się wcześniej czy później. A POZA TYM! Skoro ci mężowie są nienormalni, to dlaczego zgodziłyście się z nimi związać???????????????????????????????????????????????????????????????? Popracujcie nad swoim zachowaniem. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy [...] 30.06.05, 10:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
a_wojnarowska Re: Urlop bez męża 30.09.05, 23:50 Jak ja marze o urlopie bez męża... Mam poczucie winy, bo weekend nie kojarzy mi się z radościami, ale tym, że on jest w domu... I muszę na niego patrzeć... Sluchać jego pytań... O wszystko... "misiu a jak myslisz?", ",misiu a jak ty uważasz" I tak cały czas... No cóż... Jutro sobota... Odpowiedz Link Zgłoś
alterpars a ja tam sie ciesze ze pojechala w cholere 12.07.07, 23:49 oby jak najdluzej. Nikt nie marudzi, nie grzebie sie godzinami, zero pretensji, spokoj...piwko. Szkoda ze to tylko 3 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
marysienka110 Re: a ja tam sie ciesze ze pojechala w cholere 13.07.07, 00:41 Stary ty tego naprawde nigdy nie zrozumiesz. Nie zglebiaj tajnikow kobiecego umyslu. Odpowiedz Link Zgłoś
agata.s1 Re: Urlop bez męża 13.07.07, 12:10 rozumiem cię mój mąż też ma o to pretensje, że nie obchodzi mnie co będzie na obiad Odpowiedz Link Zgłoś