Dodaj do ulubionych

Nie jestem asertywna:/

05.08.05, 15:13
...i to jest mój problem - nie umiem odmawiać. Teściowa zaprasza na obiad -
nie ma sprawy, pani chce przyjść z ankietą ? ok, itd...Chociaż nie mam na to
najmniejszej ochoty - zgadzam się bo nie umiem odmówić! Czy któraś z Was
Mamusie drogie też taka? Ech ofiara ze mnie, ale walczę z tym! I poproszę o
rady te bardziej asertywne - jak odmówić, coby się ktoś nie obraził?
Obserwuj wątek
    • aleksandrynka Re: Nie jestem asertywna:/ 05.08.05, 15:40
      tez tak miałam, ale się leczę smile
      Odmówić - grzecznie i stanowczo, zgodnie z tym, co o tej sytuacji sądzisz. Bez
      obrażania kogoś, bez gadek. "Nie" z uśmiechem na ustach. I bez tłumaczenia
      się! - to bardzo ważne. Nie masz obowiązku się tłumaczyć ze swoich wszystkich
      decyzji. Trudne, prawda? Ale uwierz, baaardzo zdrowe.
      Jeśli ktoś sie jednak obrazi, to nie Twoja wina, nie odpowiadasz za uczucia
      innych ludzi i nie jesteś w stanie tego zawsze kontrolować.
      Może jakiś kurs asertywności się przyda?
      • ula28 Re: Nie jestem asertywna:/ 10.08.05, 15:32
        mam z tym problem - niby dużo wiem o asertywności, a w rezultacie nie potrafię
        wykorzystać swojej wiedzy. Mam wrażenie, że wszyscy wchodzą mi na głowę, że
        wiele rzeczy robię wbrew sobie, że odmawiając komuś robię mu krzywdę. To mój
        wielki problem, męczę się okropnie...
        • ala67 Re: Nie jestem asertywna:/ 10.08.05, 16:21
          Ja też zapisuję się do klubu AN (anonimowych niasertywnych)smile
          Leczę się z przypadłości
          Jak już kiedyś napisałam, leczę się pod patronatem emamy - dziewczyny tu
          potrafią człowieka odpowiednio ustawić, a czasem podbuntować, jak trzeba
          W razie potrzeby polecam konsultacjęsmile
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka