dzo_asia 06.08.05, 18:33 Ile płaci się teraz za chrzciny, u mnie mówią co łaska ale nie mam pojęcia ile zazwyczaj ludzie dają? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dziama3 Re: Chrzest 06.08.05, 18:48 My chrzciliśmy w grudniu i dawaliśmy chyba 100zł, mieszkamy w małym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
torcik2 Re: Chrzest 06.08.05, 19:08 U nas chrzest był 19.06.2005 daliśmy 50zł a i tak uważam że powinno być za darmo. Przecież to jest obowiązek księdza ochrzcić dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
jagodasoft2 Re: Chrzest 06.08.05, 19:19 Miesiąc temu przerabialiśmy ten temat i wcześniej pewnie też. WYSZUKIWARKA. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=25302264&a=25370691 Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: Chrzest 06.08.05, 21:24 Nastawiłam się, że dam księdzu co łaska. Przy załatwianiu formalności zapytałam, ile ksiądz sobie życzy i on wyjął z szuflady cennik i powiedział, że chrzest kosztuje 100 zł. Trochę mnie zaskoczył, bo planowałam 50 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Chrzest 06.08.05, 21:28 oooo! cennik w kosciele!!pieknie,a bylo ile na tace dawac?) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka728 Chrzest-100 zł. 10.08.05, 12:34 Chrzciłam córeczkę 26 czerwca i płaciliśmy z mężem 100 zł. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tea77 Re: Chrzest 06.08.05, 22:55 A u mnie chrzest kosztuje UWAGA-20zł.Dokładnie taką kwotę wymienił ksiadz.Dodam,że chrzest naszego synusia jest po mszy w dniu kiedy normanlnie chrzciny się nie odbywają. Mieszkam w Żorach Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sbial Re: Chrzest 07.08.05, 08:16 Czy tylko u nas za chrzciny płaci chrzestny? A wiecie, że u nas na mszy było łącznie 15 chrztów? Czysty obłęd - gdyby tak od każdego po 200 zł... Odpowiedz Link Zgłoś
dat14031967 Re: Chrzest 08.08.05, 13:56 A moze tak u franciszkanow? Ci rzeczywiscie biora co laska. Wrzuca sie do skarbonki w kancelarii tyle ile uwazasz(Panewniki). darek Odpowiedz Link Zgłoś
kontoani Re: Chrzest 08.08.05, 14:56 co łaska, ja dałam 100 PLN (w WArszawie) A. Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: Chrzest 08.08.05, 15:00 A my nie dawaliśmy nic. Zapytaliśmy księdza, ile kosztuje chrzest, a ten nam odpowiedział, że jeszcze jesteśmy młodzi, przy dziecku też sporo wydatków, więc lepiej zachowajmy te pieniądze na coś dla maluszka Odpowiedz Link Zgłoś
elfik77 Re: Chrzest 08.08.05, 15:31 Ja właśnie jestem na etapie załatwiania formalności związanych z chrztem. U nas w kościele ofiara - 50 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
axela Re: Chrzest 08.08.05, 15:33 Sa tacy ksieza ale to wyjatki potwierdzajace niestety smutna pazerna regole Odpowiedz Link Zgłoś
monsiu73 a na Grochowskiej 200 zł!!! 08.08.05, 17:34 ciekawe,kto mnie przebije? Na Kamionku w W-wie na Grochowskiej chrzest kosztuje 200 zł i ani złotówki taniej.Też jest cennik. Mnie krew zalała i chciałam się kłócić,ale mąż mnie powstrzymał( Odpowiedz Link Zgłoś
monsiu73 Re: a na Grochowskiej 200 zł!!! 08.08.05, 17:35 aaa,zapomniałam dodać,że jak proboszcz ma dobry humor,to...(uwaga,tatatatata)-ROZKŁADA NA RATY Odpowiedz Link Zgłoś
aura78 U nas nie przyjal, ale sie pozniej dopominali :) 10.08.05, 13:17 TO u nas bylo z platnoscia za chrzest - WESOLO Przy umawianiu terminu mielismy rozmowe z ksiedzem, bo nie mamy ślubu kościelnego. Ksiadz nawijał chyba z pol gdziny i na koniec jak mu hcieliśmy ofiare (w kopercie) wreczyc za chrzest to nie przyjąl i powiedział, zebysmy sobie na ślub zachowali (bo przyczyne braku ślubu koscielnego podalismy glownie finansowa). I tu powinien byc koniec mojej wypowiedzi ale.... jak donioslam metryke urodzenia do kancelarii, to mnie sekretarka (? chyba sekretarka, bo raczej nie zakonnica) poinformowala (sama z siebie), ze oplate za chrzest (ofiare) moge pozniej uiscic, ja oczywiscei o to nei pytalam, bo jak ksiadz nie przyjal to co sie mialam sama narzucac. Ja jej na to, ze dawalismy ksiedzu, ale nie przyjal i wiec co Ona, cos zaczela ściemniac, w stylu: "No dobrze, ale to mozna pozniej" A w dniu chrztu wywolali nas z kaplicy przed chrztem, zeby odebrac metryke chrztu i tam tym razem ksiadz, ze za chrzest to mozna pozniej uiscic OFIARE (ofiare hehehe). Ale my jestesmy perfidni i nic nie dalismy. Bo dla mnie troszke ponizej krytyki jest kiedy daje sie ksiedzu, a On nie przyjmuje a pozniej inni za niego sie dopominaja. A u nas w parafii wcale to nei sa jakies gigantyczne koszty, co laska raczej. Znajomi dawali 50zl i mysmy tez chcieli tyle dac. -- Ula i Patryczek, 17.II.2005 Odpowiedz Link Zgłoś
nadka1 Re: U nas nie przyjal, ale sie pozniej dopominali 10.08.05, 14:07 Ja chrzciłam w kwietniu,na Bródnie też co łaska ale jak zapytałam ile ta co łaska wynosi to ksiądz pokazał mi zeszyt w którym było zapisane ile kto dał.Ceny wahały się od 80-150zł daliśmy 100zł. Odpowiedz Link Zgłoś
ola31121982 Re: U nas nie przyjal, ale sie pozniej dopominali 11.08.05, 21:18 ja bylam ostatnio w kosciele spytac z jakimi kosztami mam sie liczyc przy chrzcie.ksiadz wyjal cennik i powiedzial 150zł,a ja do niego ze chyba zartuje,zamurowalo mnie-myslalam ze jakies 50 zl.i pytam go a gdzie co łaska.on na to ze jak 150 nie pasuje to mozemy isc do innej parafii!!!!bezczelny typ- jestem chrzescijanka-ale ksiezy nie znosze.a co najlepsze mieszkam w malym miescie i jak czytam że nawet gdzies w warszawie 50zl to mnie trafia!! Odpowiedz Link Zgłoś
evellek Re: Chrzest 10.08.05, 14:33 kraków- 300 zł- specjalna msza w sobotę w lutym- w kosciele na tą okazję było cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: Chrzest 11.08.05, 10:29 CHREST NIE JEST OBOWIAZKIEM KSIEDZA - jak tu ktos pozwolil sobie stwierdzic. To decyzja rodzicow wynika z naszej wolnej woli...i blogoslawienstwo dla dziecka...no ale to kazdego indywidualnasprawa jakie kto ma przy tym odczucia - zostawmy to. Za chrzest jesli rzeczywiscie nas nie stac nie musimy dac zadnej ofiary i powinno byc to wyjasnione i zrozumiane przez kosciol. Jesli natomiast chrzest odbywa sie na mszy to w takiej sytuacji ofiara ok 50 zl - jest odpowiednia i chyba niezbyt wygorowana, bo kosciol sie utrzyumuje z naszych datkow. Jesli natomiast mamy chrzest na mszy indywidualnej mysle, ze powinnysmy zdawac sobie sprawe, ze to kosztuje - troche jak idywidualne wynajecie kosciola... Najprzyjemniej jest jednak juz juz tu zostalo zauwazone chrzcic u zakonnikow...niemniej jednak rowniez trzeba pamietac, ze oni sie z naszych datkow utrzymuja. Odpowiedz Link Zgłoś
muki1 Re: Chrzest 11.08.05, 12:41 No tak co łaska, ale moim zdaniem najmniej 50 zł. A gdzie w Warszawie jest kościół, w którym chrzczą dzieci rodzicó, którzy maja poki co tylko slub kościelny? Bo w jednym kosciele już nam odmówili... Odpowiedz Link Zgłoś
tagutka Re: Chrzest 11.08.05, 15:24 Muki! chyba myślałaś o cywilnym? ja też mam ten problem,ślub mamy cywilny (z wielu przyczyn,których nie chcę wymieniać żeby nie zanudzać)ale na skutek nacisków mojej mamy i trochę własnego sumienia chciałabym ochrzcić małego. Trochę się jednak boję wizyty u księży, nie będą mnie przypadkiem straszyć ogniem piekielnym? Może ktoś tu ma jakieś doświadczenie w tej kwestii? Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: Chrzest - rodzice nie musza.... 11.08.05, 16:23 Polecam w calosci do przeczytania przed chrztem: www.archpoznan.org.pl/serwis/artykuly/2002/1/chrzest.htm A tu wklejam fragmenty w ktorych jest jasno wyjanione,zxe wedlug prawa kanonicznego rodzice nie musza zyc zgodnie z wiara...natomiast w takim przypadku wzorem chrzescijanina musza byc rodzice chrzestni! Ptroponuje zaopatrzyc sie w te upusty i pokazac ksiedzu... Czy każde dziecko może być ochrzczone? Czego się wymaga do godziwości chrztu? Zdatnym do przyjęcia tego sakramentu jest każdy jeszcze nie ochrzczony, stąd też należy być otwartym na wszystkie dzieci zgłaszane przez rodziców czy prawnych opiekunów, proszących w ich imieniu o chrzest św. Nie należy jednak zapominać o konieczności wzięcia odpowiedzialności za wychowanie w wierze ochrzczonego dziecka. Mając to na względzie Prawodawca kościelny wprowadził, co do godziwości chrztu, następujące zalecenia : -nie udzielać chrztu św. małym dzieciom bez wiedzy ich rodziców lub prawnych opiekunów, lub wbrew ich woli; -jeśli rodzice są połączeni związkiem cywilnym, duszpasterz powinien starać się doprowadzić ich do zawarcia małżeństwa sakramentalnego przed chrztem dziecka; -gdy żyjący w związku cywilnym wyraźnie odmawiają zawarcia małżeństwa sakramentalnego lub nie mogą tego uczynić z powodu przeszkód kanonicznych, duszpasterz ma obowiązek żądać na piśmie od rodziców dziecka i chrzestnych oświadczenia, że zobowiązują się wychować dziecko w wierze katolickiej; -jeśli jeden z rodziców dziecka jest wierzący a drugi nie, dziecko należy ochrzcić na wyraźną prośbę jednego z nich; -w zetknięciu się z trudnymi problemami z zakresu chrztu, duszpasterz czując się odpowiedzialny przed Bogiem za owoce łaski tego sakramentu, powinien poszczególne wypadki dokładnie analizować przed podjęciem ostatecznej decyzji, a w razie uzasadnionej potrzeby zwrócić się do Biskupa ordynariusza (por. kan. 868§1 KPK). Z powyższych ustaleń jasno wynika, że bardzo mało jest sytuacji kiedy byłoby uzasadnione odmówienie chrztu dziecka osobom, które będąc jego rodzicami czy opiekunami prawnymi, o to proszą. Powyższe wymogi stawia się co do godziwości, a nie co do ważności chrztu. To oczywiście nie znaczy, że należy je w jakimś stopniu lekceważyć, ale po prostu należy mieć tego świadomość. Znając realia naszej rzeczywistości, chciałbym podkreślić, że rodzice żyjący w związku cywilnym, nawet bez przeszkody kanonicznej uniemożliwiającej im zawarcie ślubu kościelnego, mają prawo domagać się ochrzczenia swego dziecka, jeśli na piśmie wraz z chrzestnymi zobowiążą się, że będą wychowywać je w wierze katolickiej. Takie zobowiązanie powinno uspokoić wyczulone sumienie duszpasterza i spowodować wyrażenie przez niego zgody na udzielenie sakramentu chrztu. Musimy wszyscy mieć świadomość tego, że Kościołowi, który pełni wolę swego Założyciela, zależy bardzo na ciągłym wzroście liczby należących do Ludu Bożego, stąd zależy także na tym, by wszyscy spełniający minimum wymagań, przyjmowali chrzest. Chodzi tu o niewyobrażalne dobrodziejstwo jakim bezsprzecznie jest możliwość życia wiecznego w niebie. Stąd też nic dziwnego, że kierując się tą troską, Prawodawca kościelny ustalił, że: Dziecko rodziców katolickich, a nawet i niekatolickich, znajdujące się w niebezpieczeństwie śmierci, jest godziwie ochrzczone, nawet wbrew woli rodziców (kan. 868§2 KPK). Odpowiedz Link Zgłoś
tagutka Re: Chrzest - rodzice nie musza.... 12.08.05, 11:49 Kokons!bardzo dziękuję za obszerne wyjaśnienie!Teraz będzie mi razniej, pozdrawiam ciepło! Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: Chrzest - rodzice nie musza.... 12.08.05, 14:33 Ciesze sie,ze nabralas optymizmu. Pozdrawiam!) Odpowiedz Link Zgłoś
dzo_asia Ale się zdziwiłam 11.08.05, 17:03 Dzięki za odpowiedzi. Poczytałam sobie troszkę i jak szliśmy do księdza to postanowiliśmy, że damy 100. Załatwiamy formalności, chcemy dać mu kase a on na to, żeby nie dawać i że jeśli chcemy to możemy na tace dać. Mam nadzieje, że nie zrobią takiej akcji jak u aura78. Odpowiedz Link Zgłoś