Dodaj do ulubionych

Na co przeznaczacie zaskurniaczki?

13.08.05, 18:34
Jeśli oczywiście uda się wam cos zaoszczędzic.Na tydzień mam wyznaczoną kwotę
ale móc mieć z tego zaskurniaczki musze nie żle się nagimnastykować ,(bo też
u nas się nie przelewa) a najwazniejsze żeby na tym nie ucierpiała
rodzinka ,staram się żeby na stole było jedzenie wartościowe,
jogurty ,owoce.Jeśli uda mi sie coś nazbierac w ciagu tygodnia miesiąca
(staram się żeby zawsze coś mi z tej wyznaczonej sumy zostało )to przeznaczam
na jakiś ciuch, kosmetyk ,coś do kuchni, czy dla dziecka .Uważam to za
nagrodę za gospodarność i oszczędność.Nie muszę po prostu wyciągać
dodatkowych pieniedzy z konta .Te zaskurniaczki naprawdę dają mi dużo
satysfakcji.Czy ktoś też tak robi? Na co je przeznaczacie?
Obserwuj wątek
    • oluncia Re: Na co przeznaczacie zaskurniaczki? 13.08.05, 19:01
      tak, czasmi uda mi sie zaoszczedzic - kupuje ksiazkismile))
      O tak moje marzenie - wejsc do ksiegarni i kupic wszystko na co mam ochote
      ooooooooo jak by bylo piekniesmile)
      A ostatnio udalo mi sie wyskrobac na Europejke Gretkowskiej, po Polce musialam
      ja po prostu miecsmile
      • michiko uwielbiam kupowac książki..... tyle teraz nowości 13.08.05, 19:12
        dobrze ze mimo wysokich cen mamy kupują książki.
        Ja ostatnio czytam biografię Eleonory Roosvevlt, fascynująca kobieta...
    • lolinka2 Re: Na co przeznaczacie zaskurniaczki? 13.08.05, 19:45
      ja nie odciagam celowo, po prostu zostaje lub nie, są widoki że jeszcze coś w
      miesiacu skapnie, to wydaję na siebie... książki, gazetki (wszystkie o
      dzieciach), ciuszki, czasem jakiś kosmetyk...drobiazgi generalnie.
      • michiko dlaczego ksiązki i gazetki tylko o dzieciach?? 13.08.05, 19:46

    • oluncia Re: Na co przeznaczacie zaskurniaczki? 13.08.05, 19:51
      Michiko - Mysle, ze dla tego, iz "cale ukierunkowane jestesmy takowo" - a tak
      powaznie, staram sie wlasnie odskakiwac, chodz Europejka ponirekad o dziecku
      traktuje. Jesli chodzi o gazetki kupuje jedynie Twoj Styl, od lat, jednak z
      wielkim ubolewaniem stwierdzam, ze to co nastalo po naczelnej Kaszubie, "to tylo
      zgliszcza"
      • triss_merigold6 Re: Na co przeznaczacie zaskurniaczki? 13.08.05, 19:55
        No, nie bez jaj. Co miesiąc kupuję książki, głównie belletrystyczne nowości i z
        całą pewnością nie o tematyce dziecięcej.
        "Twój Styl" kupowałam wiele lat, teraz sceny z życia high life'u nudzą mnie
        śmiertelnie.
        • oluncia Re: Na co przeznaczacie zaskurniaczki? 13.08.05, 19:58
          w tym wlasnie rzecz Triss......
        • michiko Triss co jest?? Ty nie kupujesz tylko o dzieciach? 13.08.05, 20:00
          a fe........ ja też nie kupuje ani gazet ani ciuszków a fe jesteśmy okropne....
      • michiko twoj styl obecnie to dno.. nie kupuje już...... 13.08.05, 19:59
        ale kupuje duzo innych np. zwierciadło, wróżkę, faniks, czwarty wymiar,claudię,
        Viva, jejku ale tego jest...
        I książki wchodząc do księgarni to jak tajfun, czytam wszędzie nawet w łazience-
        tam mam najwięcej spokoju.
        Acha gazet codziennych staram sie nie czytać... za dużo krwi, przemocy, której
        i tak na codzień muszę się za dużo na oglądać.
        • triss_merigold6 Re: twoj styl obecnie to dno.. nie kupuje już.... 13.08.05, 20:04
          Kupuję prasę ale z zupełnie innej bajki. Kobiecą czytam u fryzjera, ewentualnie
          czasem "Elle" albo "Marie Claire" kupię. Na co dzień "Polityka", "Forum",
          "Przegląd", moja branżowa, "Zadrę" co kwartał i od czasu do czasu
          inne: "Nie", "Nowe Państwo", "Tygodnik Powszechny".
          • michiko Nie , Politykę, Tyg. P. również............ 13.08.05, 20:06
            prasę fachową tez czytam bo muszę. Alez żeby za zaskórniaki kupowac ksiązki
            prase o dziecku i dla dziecka podobnie jak ciuszki i ine pierdolki... to juz
            jakieś jaja.
            • triss_merigold6 Re: Nie , Politykę, Tyg. P. również............ 13.08.05, 20:08
              Gwoli ścisłości nie mam czegoś takiego jak zaskórniaczki. Mam pieniądze to
              kupuję w ramach domowego budżetu, mam ekstra przypływ gotówki to wydaję na
              siebie.
              • michiko ja podobnie..... zaskórniaki to miał mój tata 13.08.05, 20:11
                zawsze i pamietam jak sępiłam przed wyjściem do szkoły "tatku daj 5 zł" o on na
                to " co ja Caritas jestem?" ale zwsze dał.
                Kiedy zadzwonilam do pracy i wrzasnełam w słuchawkę " Umieram........... w
                księgarni jest książka a ja nie mam kasy"
                Odpowiedź" czekaj nie umieraj gdzie jest ta ksiązka" poźniej mam sie
                zastanawiała skad ja kase miałam.
            • czarna_mewa Re: michiko 13.08.05, 21:31
              "prasę fachową tez czytam bo muszę. Alez żeby za zaskórniaki kupowac ksiązki
              prase o dziecku i dla dziecka podobnie jak ciuszki i ine pierdolki... to juz
              jakieś jaja."
              Dlaczego jakieś jaja? To, ze dla kogoś dziecko jest skarbem i kupuje jemu, a
              sobie nie raz odmówi to tylko dobrze o nim świadczy. Natomiast twoja ironia
              mówi sama za siebie.
              Czym się różni mężczyzna od choinki?
              - "Choinkę jak się rozbierze to zostaje tylko badyl, a jak mężczyznę to i dwie
              bombki."
              • triss_merigold6 Re: michiko 13.08.05, 21:39
                Zakładam, że potrzeby dziecka zaspakaja się w pierwszej kolejności z jakoś
                rozplanowanego domowego budżetu a zaoszczędzone (chociaż nie rozumiem takiego
                klimatu) pieniądze wydaje na jakieś własne potrzeby i pzyjemności.
                • michiko Zakurniaki to powiny byc wydawne na własne 14.08.05, 10:29
                  przyjemności. Potrzeby dziecka zaspokajane z ogólnego budżetu
                  • czarna_mewa Re: Zakurniaki to powiny byc wydawne na własne 14.08.05, 17:39
                    A nie pomyslałaś o tym , że dla wielu mam (dla mnie też) przyjemnoscią jest
                    właśnie wydawanie tych pieniędzy na dziecko? Chyba nie.
                    • michiko Mewa na dziecko to kupuje sie z całosci budzetu 14.08.05, 17:56
                      a zaskurniaczki jak nazwa wskazuje to sa do twojej dyspozycji i na własne
                      przyjemności. Ale ty chyba nie wiesz co to sa przyjemności no oprócz dziecka.
                      • czarna_mewa Re: Mewa na dziecko to kupuje sie z całosci budze 14.08.05, 18:00
                        Nie jesteś dla mnie jakimkolwiek autorytetem, żeby mówic mi "co ma SIĘ kupować
                        i za co" i co jest dla mnie przyjemnością.
                        • michiko mewa ty dla mnie równiez nie jesteś autorytete. 14.08.05, 18:40

              • michiko jak dla mnie to dziwne... ale oczywiście wydawaj 14.08.05, 10:31
                zaskurniaczki na dziecko... twoja broszkawink)
    • ligia76 Re: Na co przeznaczacie zaskurniaczki? 13.08.05, 20:07
      Kosmetyki. Wiem, wiem to strasznie "płytkie" wink
      Nie mogę się jednak powstrzymać, mogę już otworzyć mały sklep.

      Pozdrowienia
      Ligia
      • michiko haha ja też................... 13.08.05, 20:08

    • agnes123 Re: Na co przeznaczacie zaskurniaczki? 13.08.05, 21:07
      Ja jestem maniakiem kupowania na allegro,zatem i tam czesto wydaje swoje
      zaskorniaczki smile Oprocz tego to solarka i pazurki wink Czesto tez jezdze na
      przeceny do 3-city i tam kupuje swoim corciom fajne ciuszki po niskich
      cenach smile)
    • czarna_mewa Re: Na co przeznaczacie zaskurniaczki? 13.08.05, 21:38
      Aha ja przeznaczam przeważnie na dziecko: książki, zabawki, ciuszki, akcesoria
      edukacyjne, potem w kolejności na mnie (jak bardzo potrzebuję lub bardzo chcę)
      i na mężusia. I wtedy są to: książki albo ciuchy
      • monmor Re: Na co przeznaczacie zaskurniaczki? 14.08.05, 07:02
        Jeju! A ja nie mam zaskórniaczków! Ale pewnie chciałabym smile Jak czegoś bardzo
        chcę to sobie kupuję, choć konto z mężem wspólne - jakoś do tej pory nie miał
        pretensji. Nie mam "lewych" zarobków, o których by nie wiedział, nie mam
        określonej kwoty na tydzień, a to co nam zostaje pod koniec miesiąca -
        przelewamy na wspólne konto oszczędnościowe. Nie ma skąd tych zaskórniaczków
        nazbierać - niestety smile
        • wieczna-gosia Re: Na co przeznaczacie zaskurniaczki? 14.08.05, 08:01
          Na ksiazki wydaje bardzo rzadko- coraz mniej jest ksiazek ktore chcialabym miec
          na wlasnosc, mam dobra biblioteke, gdzie nowowsci pojawiaja sie chetnie i nie za
          pozno, a dzieki zapisaniu do niej wszystkich krewnych i znajomych krolika moge z
          niej wyniesc 25 ksiazek na miesiac co zaspokaja moje apetyty wink

          z gazet jak juz to jednak kupuje TS nie elle wink ale czesciej jest to opcja
          fryzjer. Tesciowa zaspokaja moja potrzebe wiedzy o haj lajfie bo kupuje vivie big_grin

          jesli mam kase taka na siebie to chodze po sklepach i napawam sie tym, co bym
          mogla kupic wink po czym robie z niej lokatke big_grin bedzie na wakacje big_grin
    • agacz2905 Re: Na co przeznaczacie zaskurniaczki? 14.08.05, 19:36
      smile na kosmetyki, gł. YR
    • kamilkka30 Re: Na co przeznaczacie zaskurniaczki? 14.08.05, 23:03
      Dziewczyny jak ja wam bardzo zazdroszczę ..... nie zaskórniaków , ale czasu na
      czytanie dużej ilości książek. Zapomniałam prawie jak wygląda biblioteka,
      kupować też przestałam (oprócz branżowych i o dzieciach), gdyż spokojnie
      czytać mogę tylko w łazience, ewentualnie po 22. Nie umiem czytać
      książek „kawałkami”. Dzisiaj jeden rozdział, za tydzień kolejny, ewentualnie w
      toalecie klika linijek. Jak zaczynam (zaczynałam) czytać, to jedna książka w
      jedną noc, ewentualnie dwie.

      Stąd moje pytanie do Michiko, pełne nie ukrywanej zazdrości – Jak organizujesz
      sobie czas, że starcza Ci go na prace, czytanie prasy, czytanie dużej ilości
      książek, baaaardzoooo czynny udział w dyskusjach na forum , prowadzenie domu i
      wychowywanie dziecka (ci).
      P.s. W jakim wieku są Jest Twoje dziecko (ci) ?.
      Ja mam dwulatka , pracuję i mam niewiele czasu na czytanie książek. Z gazet
      czytam : Newsweek, Businessman Magazine, Zwierciadło, Moje dziecko a także...
      Życie na gorące i itp.
      • maxim31 Nie mam zaskórniaków. 14.08.05, 23:17
        Gdy czegos mi brak - idę, kupuję. Wszystko zalezy tylko - czego mi brak. O
        wiele łatwiej zaspakaja się potrzebę zakupienia książki aniżeli np. nowych
        butow.

        Ale najczęściej kupuję: ksiązki, kosmetyki, jakies pierdoły dla domu - bo lubie
        miec, postawic np. nowy wazonik lub świecznik, lub tez nowy obrusik. Ostatnio
        kupowałam czasopisma, których nie kupuje systematycznie - ale kusiłam się na
        nie ze względu na filmy dołączane do nich.

        I zapomniałabym - bardzo lubie srebro. W związku z tym - kiedykolwiek
        przechodzę koło Galerii Artystycznej - zawsze wdepnę i jeżeli mi się cos
        spodoba - to kupuje. Nie mówię tutaj jednak o duzych zakupach bizuteryjnych.
        Jakies ładne, ciekawe kolczyki np. lub wisiorek.
      • michiko Domem zajmuję się pracująca osoba, dzieciek też 15.08.05, 12:46
        a ja pracuje a po pracy sie lenię. Poprostu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka