godan
13.08.05, 18:34
Jeśli oczywiście uda się wam cos zaoszczędzic.Na tydzień mam wyznaczoną kwotę
ale móc mieć z tego zaskurniaczki musze nie żle się nagimnastykować ,(bo też
u nas się nie przelewa) a najwazniejsze żeby na tym nie ucierpiała
rodzinka ,staram się żeby na stole było jedzenie wartościowe,
jogurty ,owoce.Jeśli uda mi sie coś nazbierac w ciagu tygodnia miesiąca
(staram się żeby zawsze coś mi z tej wyznaczonej sumy zostało )to przeznaczam
na jakiś ciuch, kosmetyk ,coś do kuchni, czy dla dziecka .Uważam to za
nagrodę za gospodarność i oszczędność.Nie muszę po prostu wyciągać
dodatkowych pieniedzy z konta .Te zaskurniaczki naprawdę dają mi dużo
satysfakcji.Czy ktoś też tak robi? Na co je przeznaczacie?