poszlam dzisiaj z moaj cora 11 miesiecy i 8 lat do sklepu, chcialam cos kupic
dla mlodszej
n i wchodze do sklepu z ciuszkami dzieciecymi(i nie tylko), sklep dosc duzy,
takze miejsca sporo.
wchodze a ekspedientka do mnie ze z wozkami nie wolno
hehe dobre nie
powiedzialam ze nie zostawie dziecka w wozku i nie pojde na zakupy, druga
opcja,ze nie zostawie wozka i nie wezme dziecka, bo jak tu cokolwiek obejrzec
z dzieckiem na rekach.
nie obrazilam sie na sklep, hehe tylko weszlam z wozkiem, kupilam malej pare
bluzek i juz.
baba popatzryla, przeciez ze sklepu mnie nie wyrzuci

)
a nie wszyscy kradna, bo to pod tym katem nie wpuszczaja z wozkami
ech....