Dodaj do ulubionych

Dlaczego "toksyczny" a nie "chory" ?

26.08.05, 16:19
Czes, mieszkam od wielu lat za garnica i czytam was czesto.Zainteresowalo mnie
pewne zjawisko ,ktorego tak do konca nie pojmuje. Dlaczego uzywacie zapozyczen
z innego jezyka,jezeli istnieje polski odpowiednik. Czy jest to moda czy tez
swiadczy to o wysokiej inteligencji czy oczytaniu.


P.S. Nie mam polskiej czcionki i przepraszam za ewentualne bledy(stylistyczne
i ortograficzne)
Witam waszystkich serdecznie i pozdrawiam,
Sarah
Obserwuj wątek
    • cocollino1 Re: Dlaczego "toksyczny" a nie "chory" ? 26.08.05, 16:31
      wiesz? ja tez nie pojmuje takiego zjawiska, ze ktos tylo po to odzywa sie na
      forum zeby zadac takie pytanie. I w zasadzie to wszystko co ma na forum do
      powiedzeniasmile))
      • sarah31 Re: Dlaczego "toksyczny" a nie "chory" ? 26.08.05, 16:40
        Dziekuje bardzo za mile powitanie.
        • cocollino1 Re: Dlaczego "toksyczny" a nie "chory" ? 26.08.05, 16:47
          prosze bardzo, wlasnie Twoje bylo rownie błyskotliwesmile))
          • balba_77 Re: Dlaczego "toksyczny" a nie "chory" ? 26.08.05, 16:50
            hmmmm.... czuję się trochę (trudne słowo) zdezorientowana, no bo nie rozumiem o
            co biega (jeszcze trudniejsze słowo) ze słowem "toksyczny", może rodowód ma i
            obcy ale w słowniku języka polskiego figuruje wink
      • tsunami05 ale przywitanie... 26.08.05, 17:13
        cocollino, za granicą ludzie nie sa przyzwyczajeni do ciągłej krytyki i
        nieuprzejmości, jak w Polsce. Sama widzisz, że autorka się nieco zdziwiła Twoją
        napaścią. Dziewczyna się zastanowiła nad jakims tam zjawiskiem i zapytała.
        Nie jestem pewna czy pisząc kiedyś pierwszy raz na tym forum przedstawiłam i po
        to założyłam watek, żeby się przedstawić. To chyba nie jest konieczne?
        Coś z pogodą nie tak, czy czasy mamy takie nerwowe?...
    • cocollino1 Re: Dlaczego "toksyczny" a nie "chory" ? 26.08.05, 16:49
      jak wchodzisz w nowe towarzystwo to tez zaczynasz od tego, ze np. wyrazaja sie
      niegramatycznie, czy niestylistycznie??? i co myslisz ze pieją z zachwytu ze
      taka mila osoba do nich dołączyla???
      • sarah31 Re: Dlaczego "toksyczny" a nie "chory" ? 26.08.05, 16:55
        Ale ja nie napisalam ,ze ktos pisze niegramatycznie czy niestylistycznie!
        Mieszkam od wielu lat za garnica,Polske odwiedzam bardzo sporadycznie i ciekawi
        mnie to co sie tam dzieje.Sama popelniam kupe bledow!! Nikogo nie chcialam
        urazic i nie rozumiem dlaczego tak na mnie naskoczylas!

        Sarah

        P.S. Gdzie pozostala ta przyslowiowa "polska goscinnosc"?
    • gemmavera Re: Dlaczego "toksyczny" a nie "chory" ? 26.08.05, 16:57
      Według mnie zestawienie z tematu tego wątku: "toksyczny - chory" nie jest
      dobre, bo to nie są wyrazy bliskoznaczne. "Toksyczny" znaczy tyle, co "trujący,
      mający szkodliwy wpływ". A "chory" to już będący pod wpływem
      toksycznej/trującej substancji. big_grin
      Czasem obcobrzmiące słowa mają szerszy zakres niż nasze rodzime albo po prostu
      brzmią lepiej. Przykład: "trujący rodzice - toksyczni rodzice". Określenie
      "trujący" sugerowałoby, że owi rodzice mają szkoldliwy wpływ po spożyciu, wink
      podobnie jak np. trujący grzyb. Wobec tego trzeba by mówić "rodzice
      zatruwający", ale to już nie brzmi zgrabnie, prawda?.
      A samo słowo "toksyczny" weszło już do słownika języka polskiego - jak całe
      mnóstwo innych słów mających obce pochodzenie.
      Czasem ludzie rzeczywiście używają obcobrzmiących słów w nadmiarze, jakby chcąc
      uchodzić za bardziej elokwentne, ale mówiąc szczerze nie zauważyłam tego tu, na
      forum.
      Pozdrawiam smile
      gemma
      • sarah31 Re: Dlaczego "toksyczny" a nie "chory" ? 26.08.05, 17:01
        Tak ,tak masz racje "toksyczny = trujacy" .Popelnilam blad.


      • e_r_i_n Re: Dlaczego "toksyczny" a nie "chory" ? 26.08.05, 17:04
        Amen smile
    • cruella Ponieważ... 26.08.05, 17:19
      "chory" oznacza stan danej osoby

      "toksyczny" oznacza wpływ, jaki wywiera na inną osobę, bardziej niż chory,
      pasuje "trujący"

      Czasem po prostu słowo zapożyczone jest trafniejsze.

      Przykłady: joystick.
      • verdana Re: Ponieważ... 26.08.05, 17:22
        "Trują" w języku polskim ma kilka znaczeń. Trujacy - to ten co truje. Trujacy to
        także ten, co za dużo gada, ciagle poucza, poprawia i daje dobre rady. "Trujacy
        rodzice" istnieją i cały dzień trują swemu dziecku, żeby się wyprostowało,
        lepiej uczyło, zgasiło telewizor i wróciło do domu najpóźniej na 16.
        Dlatego własnie "toksyczni", którzy nie musza truć, a mimo to sa szkodliwi.
        • aszar.kari Re: Ponieważ... 26.08.05, 17:37
          To ja dopisze moje zdziwienie smile Przeczytalam niedawno w jakims artykule w
          Polityce o "chorobie letalnej" - czemu nie "smiertelnej"? Nie mam pojecia smile
          Verdana mnie tu kiedys poprawiala, ze w polskim wciaz uczen to nie student i to
          jest OK; co jednak trudno jest mi ogarnac, to wybiorczosc z jaka anglizmy
          wchodza do polszczyzny. Choc ogolnie to ja bardzo lubie to, ze jezyk jest zywy
          i zmienia sie. Czasem tylko trudno za tymi zmianami nadazyc smile Tez mnie smieszy
          ta wszechobecna "toksycznosc" podobnie jak "na topie" ale dopiero teraz
          osmielam sie o tym zaraportowac wink
          Aszar
          • aleksandrynka Re: Ponieważ... 26.08.05, 19:18
            a ja nie do końca rozumiem, dlaczego ta "toksyczność" Cię śmieszy. Tego słowa
            uzywa się od wielu już lat w odniesieniu do, między innymi, nieprawidłowych
            relacji i zachowań międzyludzkich. To tak w wielkim skrócie. Z tego, co kojarzę
            boom (ups! znowu nie nasze słowo!) na słowo "toksyczny" nastał po publikacji
            książki Suzan Forward "Toksyczni rodzice". "Chorzy rodzice" zupełnie tu nie
            pasuje i nijak się ma do treści, meritum zagadnienia.
            Toksyczni to tutaj tacy, którzy swoim zachowaniem sprawiają, że dzieci czują
            się gorsze, niepotrzebne, niechciane, głupie, niekochane. Kiedy niszczą ich
            indywidualność, nie pozwalają się rozwijać, dorastać, upakarzają, poniżają,
            odtrącają. Toksyczna miłość to taka, kiedy partner (partnerzy) rani drugą
            osobę, kiedy niszczy ją swoimi zachowaniami, zazdrością, zaborczością, agresją
            i na wiele innych sposobów. Takie osoby nie zawsze są chore, chociaż wielu
            potzebne jest leczenie. Ot, paradoks.
            Słowem "choroba" w ogóle nie nalezy przesadzać. Bo co to jest choroba? Brak
            zdrowia? Nie do końca chyba smile

            p.s.
            słowo "choroba" niejako zwalnia daną osobę z odpowiedzialności za zachowania -
            on jest chory! (to nie jego wina!). Dlatego między innymi nie lubię, jak
            alkoholizm nazywa się chorobą, chociaż nią jest...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka