Dodaj do ulubionych

Pierwsze urodziny

06.09.05, 13:41
Czy wypada zrobić je dzień wcześniej? Mój Pan i Władca ( nie wiedzieć czemu )
postanowił odseparować się od mojej rodziny. W ogóle ich nie odwiedza, nie
kontaktuje się itp. Liczy się tylko jego mama i brat i to oni cały czas są
zapraszani i goszczeni. W rewanżu ( bo rozmowy z nim nic mi nie dały ) ja nie
odwiedzam jego mamy i brata bo myślę że obydwie matki są ważne a nie tylko
jego. Ale do rzeczy: chcę zrobić urodzinki córki dzień wcześniej u mojej mamy
dla swojej rodziny ( no bo skoro tu nie mogę ) a tatuś niech robi córci dla
swojej. Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • margarettka Re: Pierwsze urodziny 06.09.05, 14:07
      hmmm ja mysle, ze taka sytuacja jest niezdrowa i niebezpieczna wrecz dla Waszej
      rodziny... Dla mnie jest to naprawde niewyobrazalne zeby urodziny dziecka
      swietowac osobno (bez meza) u moich rodzicow a potem on sam u jego...Predzej
      czy pozniej zaczna sie pretensje itd. Przeciez to Wasza wspolna rodzina,
      lubicie sie mniej lub bardziej...no ale grunt to, zebyscie Wy razem z mezem
      mieli jedno stanowisko, dogadali sie miedzy soba, bo mieszanie w to rodziny
      naprawde nie ma sensu. taka jest przynajmniej moja opinia. Naprawde sprobujcie
      jeszcze pogadac, moze uda sie dojsc do kompromisu i odwiedzac wspolnie to jedna
      rodzine, to druga....A co ze Swietami itd tez bedziecie spedzac osobno?
      No przeciez nie da sie tak dlugo wytrzymac sad
    • malgosia191 Re: Pierwsze urodziny 06.09.05, 14:22
      Oj trudna sytuacja ,ale pomysł z organizowaniem urodzin osobno chyba niezbyt
      dobry. Może uda się osiągnąć kompromis i zorganizować wspólne urodziny i ten
      dzień pomoże Wam porozumieć się w kwestiach rodzinnych.Powodzenia
    • sledziowa Re: Pierwsze urodziny 06.09.05, 14:30
      Ja również podobnie uważam, takie właśnie urządzanie dwóch imprez podkreśla
      podział na Twoją i Jego rodzinę. Na razie twoje dziecko jest malutkie, ale
      pomyśl jak mu później wytłumaczysz tą sytuację? Wiem, że łatwo się pisze dobre
      rady, ale czasami warto się nad tym zastanowić.
    • monia72 Re: Pierwsze urodziny 06.09.05, 14:33
      Mimo nieporozumien (?) rodzinnych moze warto na ten jeden raz zaprosic
      wszystkich - nie pytajac o to mezczyzny. To sa urodziny dziecka - jesli tego
      nie rozumie to brak mi slow. Mam nadzieje, ze chociaz babcie beda szczesliwe no
      i dziecko tez! Przeciez bedzie wiecej takich okazji rodzinnych, slub tez w
      oddzielne dni dla roznych rodzin???
    • 5aga5 Re: Pierwsze urodziny 06.09.05, 16:21
      Porozumieć się,dogadać. Jasne byłam za i to nawet bardzo ale on po prostu musi
      mieć swoje ostatnie zdanie. Moja rodzina czuła już jego niechęć i wątpię bardzo
      by do niego chciała przyjechać,a jeśli już to napewno nie w komplecie. Mam
      pozbawić np.mojej mamy spędzenia z wnuczką jej pierwszych urodzin? Bo ona nie
      przyjedzie skoro mój Pan nie raczył nawet porozmawiać z nią przez telefon. A
      wierzcie mi,w przeciwieństwie do mojej teściowej,moja matka nigdy nie wtrącała
      się do naszego życia.
    • bbb21 Re: Pierwsze urodziny 06.09.05, 16:56
      wyrazy wspolczucia z powodu takiego faceta.

      Proponuje : zrobic urodziny wspolne dla obu rodzin w waszym domu. Bo to sa
      URODZINY WASZEGO DZIECKA, i niech to dziecko nie odczuwa waszych
      nieporozumien. Dajcie mu szanse na dobre spokojne dziecinstwo. Ludzie..sa
      jeszcze tacy faceci..????

      sad
      • 5aga5 Re: Pierwsze urodziny 06.09.05, 17:02
        Są.Nigdy nie spotkałaś maminsynków? to masz szczęście. Uwierz! życie z takim to
        ogromna harówa a efekty prawie żadne.
        • bbb21 Re: Pierwsze urodziny 07.09.05, 11:21
          Znalam . Bylam. Dlugo. Na szczescie nie pojawilo sie nam dziecko, bo byloby
          chyba bb ciezko.

          Wy mozecie nie lubic swoich tesciow, ale nie wciagajcie w to dziecka. Dobro
          dziecka - przede wszystkim. Nie wyobrazam sobie oddzielnych imprezek/ wspolczuje.

          Jesli nie mozecie sie dogadac, a Wasze zycie to ring bokserski to moze..
          rozstanie. Bo jak bedzie dalej? Boze Narodzenie, komunia dziecka itp. Powodzenia
    • amelia791 Re: Pierwsze urodziny 07.09.05, 12:19
      Aga, ja myślę że przede wszystkim tak jak napisały dziewczyny, na urodzinach
      WASZEGO dziecka powinniście być przede wszystkim wy OBOJE. Specjalnie to
      podkreślam bo jeżeli już pierwsze urodziny spędzacie osobno, to nie wróży Wam
      najlepiej na przyszłość. Pomyśl ze w miarę jak będzie starsze to będzie dziecku
      przykro że nie ma przy nim obojga rodziców, np. przy zdmuchiwaniu świeczki z
      tortu. Osobne imprezy poglębią waszą wzajemną niechęć do obu rodzin, uwierz mi.
      Czy nie możecie np. wysłać ładnego zaproszenia zarówno do twoich rodziców jak i
      jego rodziców z powiadomieniem o dacie i godzinie urodzin, napisać je w imieniu
      dziecka np. "Kochani dziadkowie, mam zaszczyt zaprosić Was na moje pierwsze
      urodzinki w dniu ... o godzinie ....." Może wtedy Twoja mama da się udobruchać
      i przyjdzie, jak to przeczyta ? Co do męża to nie będę komentować bo dziewczyny
      tu już dużo napisały i wiem jedno - że czeka Was długa praca nad tym związkiem,
      przede wszystkim należałoby powoli odcinać mężowi pępowinę od mamusi,
      cierpliwie tłumacząc że założył własną rodzinę i powinien dbać o jej dobro, o
      twoje i waszego dziecka szczęście.
      • 5aga5 Re: Pierwsze urodziny 07.09.05, 12:25
        Masz rację,ale ja już mam powoli dość tłumaczenia mu na czym polega życie w
        rodzinie.Moje zdanie nie liczy się tu w ogóle,ważne sprawy ustala się z mamusią
        a ja niemam nic do gadania.Dziś np.rano dowiedziałam się że bardzo źle
        wychowuję córkę i nie potrafię tego robić ( tak powiedziała mamusia). Już
        naprawdę nie mam na to wszystko siły i na poważnie zastanawiam się nad
        wyniesieniem się z tej ,,złotej klatki".
        • polka3 Re: Pierwsze urodziny 07.09.05, 13:20

          Współczuję męża -co tu duzo gadać.Musisz byc po prostu bardzo jędzowata,nie
          podoba się to do mamusi,i zawsze krzycz głosniej od niego-musi wiedziec że
          jesteś "baba z jajami",bo inaczej wejdzie Ci na głowę i będzie coraz gorzej.A
          może to facet którym musi kierować jakaś kobieta-dlaczego to ma byc mamuśka, a
          nie Ty.Pokaż kto tu rządzi.
          I nigdy nie traktuj powaznie takich uwag mamusi o wychowaniu- mąż nie ma
          swojego zdania,najwyrażniej nie dorósł do ojcostwa.
          Powodzenia

          Nie daj się!!!Trzymam kciuki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka