andaba
16.09.05, 20:29
Mąż chciał żebym go ostrzygła, odmówiłam, nie widząc takiej potrzeby.
Więc obrażony wziął maszynkę i sam to robi. Z przodu ok, ale z tyłu wygląda
jak wyleniała zebra... Chciałam pomóc - odmówił. Bedę mieć ubaw dopóki nie
odrośnie.