21.09.05, 13:40
prosze o radę.wszystko zaczęlo sie od momentu jak moj maly mial klopoty z
kupkami<raz na tydzien>wiele nerwow mnie to kosztowalo i dopiero robil jak
juz nieumial utrzymac.byly badania itd itp.poprostu wyszlo na to ze trzyma na
<hama>bo sie boi bo kiedys tam mial zatwardzenie.od pol roku robi prawie
dziennie i jest spoko ale problem zaczyna sie wtedy jak juz jeden dzien
nnierobi drugi tez i ja wtedy wpadam w obląe ze zas jak sie gowienko w pupie
ubije to go potem bedzie boleci prubuje go zmuszac ale zrobi dwa malenkie i
koniec i mozna powiedziec ze poprostu tak wchlania jego organizm ze
czesciej poprostu mu sie niechce robic.ale caly problem to <JA>tak mi sie
wydaje mam jakąs obsesje na tym punkcie boje sie ze zas problam moze wrucic i
to tkwi w mojej glowie i niechce zniknąc to chyba jakas psychoza.potem chodze
wkurzona na wszystkich sklinam,ogolnie jastem bardzo nerwowa.ok moje pytanie
to czy są jakies ziola albo tabletki takie bezpieczne na uspokojenie moich
nerwow na wyluzowanie?niechce caly czas zatruwac rodziny swoimi nerwami i
brakiem chumoru.poradzcie,moze ktos tez tak mial?????dzieki
Obserwuj wątek
    • agnieszka-i-oskar Re: nerwy! 21.09.05, 15:26
      Chyba każda z nas, która miała lub ma kłopoty dotyczące dziecka ma swoją
      psychozę. Ja mam na punkcie kaszlu. Mały ma astmę, kiedyś jak zaczął kaszleć to
      kaszlał pół roku. Żadne leki na niego nie działają. Długo jeszcze trwało moje
      leczenie się z tej psychozy. Jak obudziłam się w nocy to zastanawiałam się
      dlaczego się obudziłam, pewnie dlatego że zaraz zakaszle. Serce zaczynało mi
      walić o śnie nie było mowy, czekałam tylko czy aby nie zakaszle.
      Moja koleżanka ma z synem podobne kłopoty, jak mały zaczyna kaszleć to reszta
      domowników się w pośpiechu ewakuuje z domu.
      A ostatnio usłyszałam na dworze rozmowę dwóch młodych mam. Jedna z nich
      opowiadała: Co miesiąc leży w szpitalu, a ja, jak zobaczę że bierze ją gorączka
      to mam taką sraczkę że cały dzień siedzę...

      Jeśli chodzi o mnie stosowałam tabletki uspakajające najsilniejsze dostępne bez
      recepty, brałam raz dziennie - rano. I rzeczywiście spokojniej przez to
      przechodziłam.
      Pozdrawiam
      • mulinka2 Re: nerwy! 22.09.05, 13:43
        wiele dzieki.jak sie ciesze ze niejestem sama,myslalam ze tylko mnie tak
        odbija.mam prosbe do agi jakie to leki brala prosze o nazwe.jeszcze raz
        dziekuje bardzo,pozdrawiam was wszystkie
    • mamapiotra Re: nerwy! 21.09.05, 15:43
      Dla ciebie proponuje melise lub szałwie. Dla twojego dziecka siemie lniane. Prażone lub nie. Zaparzasz łyżeczke gorącą wodą lub mlekiem i dajesz do wypicia. Codziennie. Można dodać do musli. Tylko trzeba uważać, żeby nie dać za dużo. Łyżeczka od herbaty na dzień najzupełniej wystarczy.
    • 76kitka Re: nerwy! 21.09.05, 22:30

      Ja tak mam gdy mały nie chce jeść PRZECIEŻ POWINIEN smile Ano natura, nic z tym nie zrobisz.
      Pozdrawiam krajankę, bo sądząc po poście jesteś ze Śląska smile
      • mulinka2 Re: nerwy! 22.09.05, 13:44
        ano,jestem ze sląska.pozdrawiam cie cieplo.a skąd ty jestes dokladnie,ja z
        rybnika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka