katarzyna11
30.09.05, 21:36
Z założenia humorystycznie. Co potrafią wasi mężowie??
Ostatnio staliśmy w markecie na dziale z jarzynami. Mówię do mojego M "weź
włoszczyznę". M: "a co to takiego?" Ja: "jarzyna do rosołu". M: "aha, a którą
wziąć?" Ja: "taką ładną, wypasioną". Po kilku minutach grzebania mój M z miną
zwycięzcy: "wziąłem tą, bo tu jest wypasiony kalafior" Ja: "to jest seler
kochanie". Pani, która słyszała rozmowę mało nie pękła ze śmiechu.