ykke 01.10.05, 16:45 Czytałyście ten artykuł w Ozonie?! Aż mi niedobrze sie zrobiło...W gazecie wstęp był najgorszy, tu go chyba nie ma... <http://www.ozon.pl/tygodnikozon_2_14_631_2005_24_1.html> Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anna-pia Re: CHIŃSKI KOSZMAR! 01.10.05, 23:08 tak, koszmar, koszmar... a jak czytałam Clancy'ego "Niedźwiek i smok" to myślałam, że czytam koszmar... Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: CHIŃSKI KOSZMAR! 01.10.05, 23:30 Tak, Clancy przynajmniej daje nadzieję, że pierwszy oddech ratuje życie. Straszna jest książka, a artykuł nie ma okreslenia w polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant Re: CHIŃSKI KOSZMAR! 02.10.05, 22:47 Wstęp o którym mówisz był (chyba) w artykule na Onecie. Piszę 'chyba', bo po tym wstępie nie byłam w stanie przeczytać nic więcej. Jest małorzeczy w które nie umiem uwierzyć, bo są poza moimi granicami pojmowania. To jedna z nich --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: CHIŃSKI KOSZMAR! 03.10.05, 08:08 Pytalam znajoma Chinke jak to jest z kontrola urodzin. Powiedziala mi ze nigdy nie spotkala sie z represjami w tym zakresie, w jej rodzinie kilkoro dzieci na pare to nierzadkie zjawisko. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 ten artykul jest tendencyjny! ;-) 03.10.05, 08:44 Nie kwestionuje lamania praw czlowieka w Chinach, ale ten tekst: " ... Chinka Ma Dong Fang, która odczuła na sobie skutki tej polityki. Kiedy w 1991 r. zaszła po raz drugi w ciążę, została poddana przymusowej aborcji. Po zabiegu lekarze bez jej wiedzy i zgody wprowadzili do jej organizmu wkładkę wewnątrzmaciczną....." www.ozon.pl/tygodnikozon_2_14_631_2005_24_1.html pod ktorego plaszczykiem "przemyca" sie tresci, ze spirala antykoncepcyjna, to srodek przy pomocy ktorego dokonuje sie aborcji jest juz ponizej jakiegos poziomu. Wlascicielka wkladki domacicznej o nazwie Mirena tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10724;127/st/20050707/n/Witold/dt/7/k/1926/age.png Odpowiedz Link Zgłoś
mamakochana Re: ten artykul jest tendencyjny! ;-) 03.10.05, 08:50 A mi się wydaje że ty tendencyjnie interpretujesz ten tekst. Dla mnie oczywistym jest że najpierw była aborcja a póxniej zastosowano bez jej wiedzy środek antykoncepcyjny by więcej nie zachodziłą w ciążę. Myślę że to jasno wynika z tych przytoczonych zdań. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: ten artykul jest tendencyjny! ;-) 03.10.05, 09:01 fakt Przeoczylam to "po za biegu" ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Tym nie mniej Chinczycy by mogli pomyslec 03.10.05, 09:17 tym nie mniej Chinczycy by mogli pomyslec o antykoncepcji, albo zmienic zapatrywania na kwestie posiadania dziecka o okreslonej plci (meskiej) Kiedys czytalam artykul traktujacy miedzy innymi o tym, ze w Chinach, Indiach nie stanowi problemu usuwanie plodow zenskich- niesamowita furore robi USG. Jezeli juz sie jakas dziewczynka urodzi, to na glebokiej prowincji czestokroc jej urodzenie nie jest rejestrowane, pozniej przez wlasnych rodzicow np. zostaje sprzedana do domu publicznego, a mama i tata probuja sie mnozyc do skutku, az urodzi sie chlopiec. Moze to co napisalam, odeszlo troche od tematu, albo w zestawieniu z trescia artykulu jest troche nie na miejscu, ale to jak niektorzy Chinczycy traktuja swoje dzieci jest chyba stokroc gorsze niz te przymusowe aborcje. Odpowiedz Link Zgłoś
ulaj1 Re: Tym nie mniej Chinczycy by mogli pomyslec 03.10.05, 11:41 rita popatrz z innej strony. to ze chinczycy porzucaja dziewczynki jest efektem polityki chin wobec swojego narodu. rodzice maja pozwolenie na jedno dziecko. z faktu ze nie ma tam czegos takiego jak system ubezpieczen spolecznych oraz z faktu ze kobiety zwykle "przepadaja" na rzecz rodziny meza wynika bezposrednio ze oplaca sie wylacznie urodzenie chlopca. Nie jest to wina pojedynczych ludzi, jest to wina systemu. Zalamuja mnie takie wypowiedzi jak ktorejs z Was powyzej, ze zna chinczykow i maja oni zwykle po kilkoro dzieci i blablabla... przypomnij sobie, albo jak jestes za mloda zapytaj rodzicow, jak zachod swego czasu reagowal na informacje wychodzace zza zelaznej kurtyny na temat łamania praw czlowieka u nas. Widzisz podobienstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: Tym nie mniej Chinczycy by mogli pomyslec 03.10.05, 14:37 ulaj1 napisała: >> Zalamuja mnie takie wypowiedzi jak ktorejs z Was powyzej, ze zna chinczykow i m > aja oni zwykle po kilkoro dzieci i blablabla... > > Nie napisalam ze znam Chinczkow a ze zapytalam jedna znajoma dziewczyne urodzona i wychowana w Chinach. Mysle ze Chinczycy sa lepiej poinformowani co do polityki wlasnego panstwa niz ludzie ktorzy nigdy nawet w Chinach nie byli. Mam taki tekst amerykanski: "...(na polskiej wsi) everyone dances the polka, a dance we invented in Poland" Super nie? Oddaje cala prawde o polskich realiach )) Inna sprawa, spojrz na daty podane w artykule - lata dziewiecdziesiate!; pisza o kobietach z trojka dzieci - wladze przegapily dwie ciaze czy co?; hmm, skoro para moze miec tylko jedno dziecko wiec skad do licha to przeludnienie? PS. Kiedys przeczytalam w Twoim Stylu artykul o Hinduskich weselach, akurat pewna Hinduska pokazywala na zajeciach zdjecia z ceremonii jej siostry, zaprzeczyla temu co podal artykul. Odpowiedz Link Zgłoś
ulaj1 Re: Tym nie mniej Chinczycy by mogli pomyslec 03.10.05, 21:56 no, sama napisalas: > Mysle ze Chinczycy sa lepiej poinformowani co do polityki wlasnego p > anstwa niz ludzie > ktorzy nigdy nawet w Chinach nie byli. W rzeczonym czasopismie artykul oparto na relacjach ludzi-chinczykow (co najmniej dwojga), jedna z tych osob bezposrednio brala udzial w procederze. Zdania nie zmieniam, nie mam podstaw. Odpowiedz Link Zgłoś