Dodaj do ulubionych

Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!!

20.10.05, 10:11
Prasować lubię i owszem. Do tej pory mój małż nosił się sportowo ale od kiedy
zmienił pracę koszula obowiązkowa. I tu się zaczyna moja droga przez mękę.
Dopóki była jedna w miesiącu OK mogłam się z nią "bawić" ale codziennie???
Albo tak z 7 na raz??? Proszę o patenty na szybkie prasowanie wprawne mamy?
Jak najpierw kołnierzyk, rękawy, reszta? Czy warto zainwestować w taką
mniejszą deseczkę do rękawów??? Czemu mi się marszczy na wszyciu rękawa????
Nie pozwólcie mi znienawidzić prasowania!!!

PS Uprzedzając pytania "mam wyzwolonych" - odpowiadam, że mąż nienawidzi
prasowania za to świetnie gotuje, sprząta i opiekuje się dzieckiemsmile))
Obserwuj wątek
    • madic Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 20.10.05, 10:17
      Jak uwielbiam prasować tak koszul prasować nie cierpię!!! Prasuję(jak muszę)
      tak: przód, tył, rękawy, karczek, kołnierzyk- czy to prawidłowo to nie wiem...
      A jesli chodzi o tempo to kwestia wprawy pewnie- przy takiej ilości koszul
      napewno dojdziesz wkrótce do perfekcji...uncertain
    • magdalenamk Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 20.10.05, 10:19
      1. Kołnierzyk
      2. rękawy
      3. przód 1 i 2
      4. plecy
      5 minut jedna koszula
      Deskę polecam dużą do prasowania
      • e_madziq Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 20.10.05, 10:25
        Nie wiem jaka kolejnosć jest dobra, ale ja wypracowałam podobną jak poprzedniczka.
        Różnica taka, ze najpierw prasuję plecy a dopiero potem przód. Wyszłam z
        założenia, ze zaczynam od tego co najmniej widac jak sie w czasie prasowania
        pomnie.Tak więc wg mnie przód najważniejszy, więc prasuję go na koncu. Jedna
        kooszula 3-5 min.
    • wieczna-gosia Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 20.10.05, 10:25
      polecam pralnie przy okazji cotygodniowych zakupow w supermarkecie. Wypiora,
      wypachnia wyprasuja.
    • santta Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 20.10.05, 10:27
      Ja wole prasowac koszule niż spodnie z kantem wink
      A robie to tak:
      1. karczek
      2. rekawy (przód,tył, potem rozprasowuje środek)
      3. przod
      4. tył
      5. przód
      6. kołnierzyk
      Prasuje dużo koszul, a mój mąz jest z gatunku wielkich, więc wygląda to jakbym
      prasowała namiot cyrkowy wink Generalnie nie cackam sie z nimi za bardzo. Grunt,
      zeby przód i kołnierzyk wygladały przyzwoicie. Tył i rękawy i tak zasłoni
      marynarka.
      • rybkaisia karczek mówicie??? 20.10.05, 14:38
        Fakt najważniejszy przód i kołnierzyk. A to właśnie przez ten karczek mi się
        jakoś tak wszystko zwija i marszczy. Dzięki za rady - czyli co praktyka czyni
        mistrza???
    • marghe_72 Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 20.10.05, 14:39
      kołnierzyk
      rekawy
      tył
      przod

      jedna dziennie smile w ciagu dnia smile
    • faceeet Ja prasuje najpierw tyl, potem boki a potem rekawy 20.10.05, 14:41
      Ale to i tak bez sensu, bo w samochodzie nie ma mozliwosci zeby sie nie
      wymietolily, wiec az tak bardzo sie nie staram smile...
    • tynia3 Się samej nie prasuje ;), 20.10.05, 14:44
      mąż ma 2 rączki wink lub też prasuje się góra jedną - w 7 na raz nie pójdzie, a i
      tak się w szafie ukiszą.
      Każda metoda dobra. Przód w sumie najważniejszy, bo najbardziej widoczny.

      pzdr
    • abosa Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 20.10.05, 15:07
      1.rękawy (złożene szwem w dół a potem przez środek),
      2.mankiety,
      3.plecy (do karczku),
      4.przody,
      5.karczek (nakładając na róg deski jak na ramię, najpierw jedną stronę, potem
      drugą) i okolice kołnierzyka;
      6. kołnierzyk;
      (tak uczą fachowców wink, sprawdziłam w praktyce);
      • jotka34 Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 20.10.05, 15:42
        Zgadzam się, też gdzieś tak słyszałam i stosuję.
    • e_r_i_n Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 20.10.05, 15:42
      Prasuje pojedynczo, rano. Najpierw kolnierzyk, potem rekawy, tyl i na koncu
      przod. Na zwyklej desce.
      W zamian za to moj maz prasuje mi spodnie na kant smile
    • aluc Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 20.10.05, 17:31
      1. kładę na krześle w dziennym pokoju
      2. pani M. prasuje i odwiesza do szafy
      3. niemąż zakłada i brudzi

      smile)))
      nienawidzę prasowania koszul
      nienawidzę prasowania czegokolwiek, ale koszul w szczególności
      jak niemąż ma pilną porzebę, to sam prasuje w sobie tylko znanej kolejności
    • marghe_72 Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 20.10.05, 18:48
      tez nie znoszę ,Alucu drogi
      ale cóz.. jako Kura Domowa z pisklęciem w przedszkolu zaczęłm sie poczuwać.
      nie codziennie, bo mi sie Mężczyzna rozbisurmani . ale raz na jakiś czas
      owsze. TAk m niewiele trzeba zeby chłopa uszczęsliwić smile)))))
      • aluc Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 20.10.05, 20:39
        marghe_72 napisała:

        > TAk m niewiele trzeba zeby chłopa uszczęsliwić smile)))))

        eee tam, są sposoby mniej męczące i przyjemniejsze wink
        na przykład piwo z lodówki podać smile))
        • marghe_72 Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 20.10.05, 20:40
          piwo to mąz zonie przynosi smile)
    • kopytko1 Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 20.10.05, 19:09
      A ja jeszcze inaczej prasuję mężusiowi koszule(praca wymagająca codzinnie
      koszuli).Sposób podpatrzyłam od Złotopolskich smile
      A więc :
      kołnierzyk
      karczek
      przód
      tył
      przód
      rękawy

      Nie liczę czasu prasowania bo przy dwójce urwisów,brudasków i mężu który dzień w
      dzień w koszulach chodzi i uprawia intensywanie sport nie mam czasu na
      liczenie,ot i tyle

      Ewa
    • mika_p Re: Które to - karczek ? 20.10.05, 19:42
      Koszule prasować umiem, wychodzi mi w miarę OK, ale które to ten cholerny
      karczek ? Prasuję całą koszulę, ale karczku nie znam smile to gdzies w okolicach
      biustu/męskiej klaty ?
      • karawara Re: Które to - karczek ? 20.10.05, 19:44
        nie cierpię prasować, koszul w szczególności i spodni w kant. Problemu nie mam
        bo mężul sam sobie prasuje i jak potrzeba to i moje przeciągnie teżsmile)
      • madic Re: Które to - karczek ? 20.10.05, 20:38
        mika_p napisała:

        > Koszule prasować umiem, wychodzi mi w miarę OK, ale które to ten cholerny
        > karczek ? Prasuję całą koszulę, ale karczku nie znam smile to gdzies w okolicach
        > biustu/męskiej klaty ?
        >

        Karczek to w okolicach karku ofkors.

        BTW wyszło na to, że nie umiem jednak tej koszuli wyprasować, system mam
        dokładnie odwrotny! No ale liczy się efekt końcowy.
        Sama też czasem koszule noszę, więc trzeba będzie udoskonalić tę czynność...
    • misinka81 Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 21.10.05, 10:35
      oj jak ja tego nie cierrrpię!!!! wrrr..
      swoje koszule elegancko: dwa pociągnięcia żelazkiem i gotowe -rozmiar 36 wink
      a męża? bleee...dwa razy jak moje i jeszcze codziennie...
      jak wieczorem prasuję, to za bardzo nie patrzę, bo film sobie jakiś włączę,
      najlepiej bez napisów smile
      rano to już droga przez mękę, bo niemalże z zamkniętymi oczami...wink
      jak mąż mnie nie dobudzi, to sam prasuje smile
    • e_madziq Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 21.10.05, 11:02
      Chyba Was więc zaskoczę, bo ja ....bardzo lubię prasować koszule. Hmm, może
      otworzę jaikiś mały biznesik i zacznę prasować na zamówienie?
      • cesarus Re: Jak się prasuje te $#$%% koszule!!!! 21.10.05, 22:23
        ja też kiedyś lubiłam prasować koszule. Ale to było dawno.... Teraz nie mogąc
        patrzeć co chwilę na wyprane NIEUPRASOWANE koszule, postanowiłam załatwić to
        hurtowo. Mąż ma chyba ze dwadzieścia koszul z długim rękawem (tych z krótkim
        nawet nie liczę bo to nie problem uprasować) i teraz prasuję raz na dwa
        tygodnie, bo tak mu średnio starcza tych koszul. Dla dociekliwych, czasem zużywa
        dwie dziennie. Cóż, taka rola "dyrektorowej".
        mimo wszystko pozdrawiam inne prasujące w bólu.
        ania
    • agrest9 Re: KUPIĆ KOSZULE KTÓRE SIE MAŁO GNIOTĄ 21.10.05, 23:18
      TAKIE KOSZULE SĄ W Peek & Cloppenburg(chyba sie tak pisze) są drogie ok .230 zł
      ale niech maż sobie pare kupi i prasuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka