Dodaj do ulubionych

status ontologiczny matek

25.11.05, 15:26
Jaki jest tych przebywających na tym forum.Co mnie skłoniło?Otóz, niemal
wszystkie a zwłaszcza jedna wypisuje o tym jaki to straszny wstyd siedzieć na
garnuchu rodziców a na domiar złego mówić na nich nie stworzone
rzeczy.Chciałbym się dowiedzieć jaki jest wasz status bytowy,zarabiacie?czy
macie po prostu nadzianych meżów?i na ich kieszeni sie uwieśiłyście?proszę
niech sie wypowie najwieksza z tych zbulwersowanych współczesnym stanem
majątkowym matek lipcowa.
Obserwuj wątek
    • aureliana Re: status ontologiczny matek 25.11.05, 16:16
      kobiety, wy naprawde macie problemy z czytaniem.
      przeciez tu chodzilo o konkretna sytuacje:
      matka NIE CHCE (ma do tego prawo) mieszkac z dorosla, dzieciata, bez problemow
      finansowych corka, corka wchodzi na forum i gada przez kilkadziesiat postow jaka
      jej matka jest obrzydliwa, bezwsydna, smierdzaca, brudna i jak strasznie sie z
      nia mieszka, ale sie od niej nie wyprowadzi, BO NIE. zlosliwosc. zlosliwosc
      wobec matki, ktora chcialaby mieszkac sama jest beznadziejna.
      osobiscie zazdroszcze wszystkim, ktorzy maja fajne kontakty z rodzicami i
      tesciami, moga sobie razem mieszkac i obydwie strony tego chca. no i jest git.
      ale caly w tym ambaras, zeby dwoje chcialo na raz.
      trudno pojac, zdaje sobie sprawe.
      szalenie trudno.
    • kosmitos Re: status ontologiczny matek 25.11.05, 16:19
      ja zarabiam; mój mąż też całkiem nieźle; a co do mówienia o rodzicach- dla mnie
      to raczej trudne do zrozumienia, żeby się w taki sposób o matce wypowiadać
    • lajlah Re: status ontologiczny matek 25.11.05, 16:28
      ja mam nadzianego męża, był już nadziany przed ślubem i do tego go kochamsmileA on
      mniesmile
    • wieczna-gosia mam nadzianego meza 25.11.05, 17:20
      +uwiesilam sie na jego kieszeniu za jego zgoda i checia. Ostatnio wisze na jego
      kieszeni mniej, ale nadal wisze.

      a lipcowa nie moze reprezentowac statusu matek bo jeszcze nie doswiadczyla
      magicznego momentu zaplodnienia smile))))
    • 18_lipcowa Re: status ontologiczny matek 25.11.05, 19:43
      Ja również staram się szukać nadzianych facetów i najczęściej biadolę im jak to
      mi cięzko i jak mi źle i oni najczęsciej wymują z kieszeni swe grubaśne
      portfele i ratują mnie grubą gotówką którą wydaję na waciki.
      Nie męczę się pracą bo po co?
      A najbardziej nadziany ze znajomych mi facetów zostanie moim mężem a jak nie
      bedzie chciał to go chociaż w dzidzi wrobie to alimenty będą wysokie.
      Oto i cała prawda wink)))))))))))))))))))))))))))

      I najczęsciej jak sie wypowiadam to jestem oburzona ze inne babki nie sa takie
      zaradne jak ja ....


      wink)))))))))))))))))))))))))))))))))
      • behemot15 wstydu nie ma 25.11.05, 19:53
        ile ty masz lat?Z twoich wypowiedzi wnioskuję ze jesteś jeszzce smarkiem i to
        bezczelnym.Ładnie to tak ludziom zwracać uwagę odnośnie do ich zyciowych
        zachowań?Tymi wacikami,które wycyganiłaś od swych wirtualnych facetów powinnaś
        utkać sobie twarz, bo powinnaś przesiać niektóre swoje stwierzdenia są strasznie
        nie w formie.No właśnie marzysz sobie nastko i wątpię serdecznie, abyś odnalazłą
        szczęscie na tej ziemi.Nie jest ono pisane niestety mędrcom twego
        rodzaju.Przykro mi.
        • 18_lipcowa Re: wstydu nie ma 25.11.05, 19:59
          a czego mam się wstydzić dziubku?
          • 18_lipcowa Re: wstydu nie ma 25.11.05, 20:00
            Tak szczerze to ledwo Cie zrozumiałam takie głupoty piszesz.
            >
      • misia97 Nie wierzę Lipcówka 25.11.05, 20:10
        Chyba nie dasz się sprowokowac jakiemuś gazowi butlowemu.Mówiłaś prawdę z tymi
        facetami?
        • 18_lipcowa Re: Nie wierzę Lipcówka 25.11.05, 20:16
          jasne że prawdę
          Prawdziwy forumowicz zaządał odpowiedzi więc odpowiadam grzecznie
          • propanbutan co rozumiesz pd "prawdziwy forumowicz"?? 25.11.05, 20:21
            • 18_lipcowa Re: co rozumiesz pd "prawdziwy forumowicz"?? 25.11.05, 20:29
              no taki najprawdziwszy jak Ty.
      • edorka1 Lipcowa, to brzydko pachnie 25.11.05, 20:31
        przez grzeczność nie powiem czym.
        • propanbutan mimo wszystko 25.11.05, 20:47
          nie rozumiem
          • babka71 trudno się mówi... 25.11.05, 20:52
            może kiedyś zrozumiesz..
            • propanbutan No popatrz!!! 25.11.05, 20:59
              a chyba mężczyźni są inteligentniejśi.nie wiem,buuu smutno mi.ale jesteście
              niektóre głupie.Chyba za dużo w was testosteronu,Traktujecie to forum jak
              wysokiej klasy worek bokserski.Co?musicie się wyżyć?A wąsy też wam rosną i
              placuszek na główce?Nuże lewy sierpowy!Ja zadałem powazne pytanie i proszę
              przerodziło się w jakoś głupia farsę,zaraz zmienię miejsce.
        • 18_lipcowa Re: Lipcowa, to brzydko pachnie 25.11.05, 21:33
          a mi to ładnie pachnie, szczególnie że za to mam perfumy od Armaniego,, wiec mi
          to może co najwyżej Manią pachnieć,,,
          • propanbutan giorgi armani 25.11.05, 21:34
            pewnie od tego kasastego chłopa wyszmaniiła
            • 18_lipcowa Re: giorgi armani 25.11.05, 21:39
              Ej tam od razu wyszamanila?
              jedna nocka i dziordżio stoi na mojej półeczce.
              Zazdrościsz?
              wink)))))))))))))))
              • propanbutan czego? 25.11.05, 21:42
                nocki czy jerzego?
                • propanbutan a cóż to jest Mania? 25.11.05, 21:47
                  nie za bardzo rozumiem ty manią pachniesz fe nieładnie umyj się choć.
                  • 18_lipcowa Re: a cóż to jest Mania? 25.11.05, 21:49
                    widzisz gdybys mial forse wiedzialbys ze Mania to zapach ...
                    • propanbutan pieniądze tej wiedzy nie gwarantują 25.11.05, 21:52
                      założę sie ze żadnego z tych zapaszków nie masz.Co najwyżej starą poczciwą
                      Currarę albo "Być może"
                      • 18_lipcowa Re: pieniądze tej wiedzy nie gwarantują 25.11.05, 22:07
                        a założysz sie?
                    • propanbutan Re: ??? 25.11.05, 21:53
                      może skontaktujemy sie jakoś?bo widzę że sprawia ci frajde rozmowa ze mną.
                      • propanbutan ups ale ja nie mam fory 25.11.05, 21:54
                        nie poleci na inteligenta z ksiązką pod pachą i w okularach
                        • 18_lipcowa Re: ups ale ja nie mam fory 25.11.05, 22:07
                          propanbutan napisał:

                          > nie poleci na inteligenta z ksiązką pod pachą i w okularach


                          nie poleci
                      • 18_lipcowa Re: ??? 25.11.05, 22:07
                        chcesz sie ze mną skontaktować? heh serio? no nie moge!
                        • babka71 lipcowa no podaj ten telefon adres cokolwiek 25.11.05, 22:14
                          bo facet do rana będzie pisał i nie zaśnie...cholera jasna...
                          • propanbutan lipcówa to domina 26.11.05, 10:47
                            Wolę z taką się nie zadawać jeszcze mnie związe i każe lizać podłogę albo
                            szczekać pod stołem.Znam już jedna taką nie wiem czy gorsza domina czy feministka.
      • kuba-and-twins Lipcówka sobie jaja robi! 26.11.05, 20:37
        Że też niektóre (-rzy) nie rozumieją ironii i sarkazmu!

        Lipcowa - inne może i są tak zaradne, jak ty, ale tych naprawdę nadzianych nie
        ma zbyt wielu, to może weź skup się na kilku, nie zabieraj wszystkich! wink Co
        by i dla innych starczyło! Nie bądź taka zachłanna <lol>
        Może niech się nie rozmieniają na te waciki i perfumki, tylko od razu niech
        mieszkanie kupują! Jak chcą kop...wać. Wszystko ma swoją cenę - twoja młodość i
        świeżość też. A niech płacą!
        • behemot15 ja wiem czy ona w ogóle ma pojęcie o życiu? 26.11.05, 21:35
          jakoś sobie tak beznadziejnie egzystuje ze swymi pomylonymi poglądami na
          życie,smutna ta jej wegetacja.Dziewczyno czy ty w ogóle masz pojęcie co to jest
          życie?Czy też składa się ono dla ciebie tylko z zapachów perfum?Szkoda mi ciebie
          bo ja jakbym miał taki pogląd na życie to już dawno bym złapał deprechę,A ty
          widzę masz się świetnie.Tak trzym.
    • babka71 Re: status ontologiczny matek.. 25.11.05, 19:45
      trzasnąłeś jak łysy o parapet!!!!
      w piątek o takie rzeczy pytać???
      • babka71 chwila chwila propanbutan!!! 25.11.05, 19:49
        nawąchałeś się za dużo kleju....
        o status materialno-bytowy to Urząd Skarbowy pyta ...jak nie mniemam podatki
        płacisz...regularnie więc co się martwisz na zapas...
        2006 dopiero za dwa miesiące
        • propanbutan Babko? 25.11.05, 19:57
          Oj babo babo,co tu dzień tygodnia ma do rzeczy.Tarocistka jesteś czy co?Biedne
          śą te niektóre współczesne babki-matki.Mężczyźnie z natury są lepiej uposażeni i
          w inteligencję i w madrość,wieć głęboko przemyśl zanim coś palniesz.
          • babka71 "więć myśle", śą mężczyźna uposażena 25.11.05, 20:01
            ..............
            • propanbutan O Staro-cerkiewno-słowiański 25.11.05, 20:04
              Pomyślnosci w nauce życzę!!!!!!!!!!!!!
          • babka71 propanbutan suma sumarum 25.11.05, 20:09
            pie...isz nie wiadomo o czym????
            ............załóż nowy wątek może tam Cię ktoś zrozumie
    • edorka1 Re: status ontologiczny matek 25.11.05, 20:04
      Aktualnie wiszę (wisimy wszyscy smile ) na mężowej kieszeni. Raz jest lepiej raz
      gorzej. Zanim zawisłam pracowalismy łeb w łeb na to wiszenie a zwłasza na
      miejsce do zwisu.
      I właśnie dlatego, że wiem jak ciężko do własnego kąta dojść samemu, wszelkie
      krytyki matek przy rodzinie i rodzin przy teściach uważam za nie na miejscu. Po
      prostu.
      Zwłaszcza nie podobają mi się teksty w wydaniu młodch gniewnych
      wszystkowiedząch, którym rodzina dała. Wtedy po prostu należy siedzieć cicho.
      • propanbutan Oczywiście 25.11.05, 20:08
        mówi sie jesteśmy kowalem własnego szzcescia.Dzisiaj już troche sie to
        zdezaktualizowało.Edorka ma rację!Wiem jak wiele nerwów kosztuje to wiszenie.Z
        jednej kieszeni trudno wyżyć.A rodzina, kóra wspomaga młode małzeństwo w
        dziesiejszych czasach zasługuje na order Virtuti Militari,a co dostaje?nadąsanie
        i niezadowolone miny.
    • lolinka2 Re: status ontologiczny matek 25.11.05, 20:14
      Zarabiam całość kasy potrzebnej na utrzymanie rodziny (poza mężowymi 300 PLN z
      babysittingu które idą na przedszkole Natalki). Na garnuszku teściów a raczej
      pępowinie między małzem a teściową siedzieliśmy 1.5 roku i po tym okresie
      zgodnie stwierdziliśmy 'never more'. Na garnuszku swojej matki przestałam byc
      mając 14 lat.
      • propanbutan moja matka 25.11.05, 21:20
        mówła ze cudowne jest macierzynstwo,ale matki nie są cudowne.zwłaszca niekóre
    • behemot15 daj spokój 26.11.05, 10:49
      szkoda czasu jej dane to top secret a ona sama nie wiem skąd,chyba nie całkiem
      nrmalna
      • behemot15 oczywiście nie mówiłem tu o twojej matce 26.11.05, 10:49
        • misia97 JUŻ KONIEC TEJ PRZEPYCHANKI??? 26.11.05, 19:50
          • cwiet2 no bo już szlak mnie trafił 26.11.05, 19:53
            co za idioci tu popisują swoje wypociny,
            • mamamani po co w ogóle ten post został napisany 26.11.05, 21:37
              bo chyba wszyscy którzy się tu wypoeidziekli zgubili wątek
              • mamamani wypowiedzieli 26.11.05, 21:37
    • behemot15 Re: status ontologiczny matek 26.11.05, 21:39
      ale przynajmniej było fajnie...no nie?
    • behemot15 a 18 lipcówa śpi 26.11.05, 21:40
      i perfum jej się śni.
    • niepytana Re: status ontologiczny matek 27.11.05, 06:55
      Przed slubem to my obydwoje musielismy oszczedzac zeby byc biedni. A teraz jest
      fajnie (relatywnie), ale nigdy nie mow nigdy. Ja sie tam na nikogo nie
      bulwersuje. Tylko mi szkoda takich ludzi co z takich czy innych powodow maja
      ciezko.
    • katarzyna.br Re: 3 etaty 27.11.05, 13:03
      Tak jak pisalam wcześniej w innym wątku można powiedzieć że pracuję na trzy
      etaty, ostatnio na cztery: pracuję na część etatu w strefie bużetowej, prowadzę
      wlasną firmy, piszę artykuly i książki, a ostatnio mam prace zlecone. Moja
      zarobki są porównywalne z zarobkami męża, który zarabia cakiem nieżle.
      Mieszkamy we wlasnym mieszkaniu, wyprowadzilam się z dumu mając 23 laty. Nie
      bylo kolorowo. Czasami zadroszę mojej siostrze, która ma 28 lat i caly czas
      mieszka z mamą. Na pewno jest jej lżej, nie musi się martwić o multum rzeczy no
      i zwyczajnie ma więcej pieniędzy.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka