Dodaj do ulubionych

Macie już wszystko na święta?

19.12.05, 14:47
Macie wszystkie prezenty pokupione?
A co z porządkiem?
Bo ja niestety na te dwa powyższe pytania odpowiadam - nie.
Strasznie szybko się męczę, jestem w ciąży i niestety będzie bałagan w domu
na święta, bo raczej nie zdążę z porządkami w moim powolnym tempem....
Prezenty mam nadzieję, iz dziś jeszcze uzupełnię braki.
A jak nastrój świąteczny? Bo u mnie jeszcze żaden...
Kiedys jak się było małym dzieckiem inaczej przeżywało się swięta, jakos to
gdzieś wszystko umknęło...
Może dlatego iż człowiek stary ma za dużo obowiązków, problemów... A moze
dlatego, iz po prostu jest stary....
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • karolcia801 Re: Macie już wszystko na święta? 19.12.05, 14:53
      cp do prezentów..w zasadzie to tak muszę siostrze i jej mężowi kupic album a le
      najważniejsze wiem co i gdzie więc tylko pojechać.reszta obkupiona.
      Co do porządków...to nie zabardzo.Okna jeszcze nie umyte, firanki nie poprane,
      ech jeszcze wszytko przedemną..A chyba choroba mnie bierze...Naszczęście wigili
      nie mamy u siebie.
      W piatek (dzień wolny od pracy)zrobie tylko sałatki, popakuje prezenty,kupie
      spodnie, poprasuje i jakies kurze wytrę, odkurzę...
      A jeszcze choinka do ubrania!!!
      E tam choć urwanie głowy ja tam się nie przejmuję.
      Po co sie tak stresować!!!! Swieta, świeta i po świetaxch smile))
      • wesolek11 Re: Macie już wszystko na święta? 19.12.05, 15:04
        Wiesz chimba, bo tak jak my przeżywałyśmy święta, teraz przeżywaja nasze
        dzieci. A my patrzymy, niestety przez pryzmat obowiązków.
        Mam posprzątane, całą sobotę latałam, że ścierą, a nawet choinke ubraliśmy.
        Zawsze ubierałam przed Wigilią, ale teraz jak pracuję - w tygodniu nie mam
        czasu. Mam więc świątecznie, zakupy zrobione, prezenty są, jakieś pieczywko i
        owoce dokupić i zrobić karpia w galarecie. Wigilia u rodziców, więc gotować nie
        muszę!
        A w ciąży jak byłam, to też się nie przemęczałam, co tam święta, jeszcze
        niejedne będą!
    • iwoniaw Wszystko jak wszystko ;-) 19.12.05, 15:12
      Wiesz, firanki i zasłony co prawda właśnie wyprałam, ale okien w mróz i zawieję
      nie myję nigdy - nic im nie będzie, poczekają na lepszą aurę, przez szyby
      jeszcze coś widać (a i tak po 15.00 zapada noc). Sprzątam na bieżąco, zatem
      przed świętami nic szczególnego nie robię - zwykłe odkurzanie, umycie podłóg,
      łazienki i tyle. Jak zawsze. Pierniki leżakują już prawie tydzień, ale je akurat
      trzeba piec wcześniej. Zakupy zostały mi tylko bieżące (tzn. artykuły, które
      muszą być świeże) i to w sumie jest największy problem - oczyma duszy widzę te
      dzikie tłumy, które sprawiają wrażenie, jakby dzień przed świętami robiły zapasy
      na cały rok... Ale prezenty kupione i popakowane, a na wigilię idziemy do moich
      rodziców smile
    • escape5 Nie Ty jedna... 19.12.05, 15:14
      Nie mam prezentów,zakupów,za porządki też się jeszcze nie brałam,
      nie obmysliłam potraw.W domu bajzel na kółkach,ja siedze i nic mi się nie chce,cały weekend byłam w szkole i padam na nos.
      Aha,nastroju też niet.


    • julia246 Re: Macie już wszystko na święta? 19.12.05, 15:34
      Ja porządki już porobiłam, prezęty kupiłam, choinka ubrana, a w domku piękny
      zapach choinki, więc i nastrój nie najgorszy.
      A ty kochana się nie martw, ważne jest dziecko, a nie wypucowane okienka, i
      wypastowane podłogi.
      Za rok sobie odbijeszsmile))))
      Pozdrawiam.
    • julia246 Re: Macie już wszystko na święta? 19.12.05, 15:37
      Dodam że rok temu, nie było u mnie choinki, nie było posprzątane.
      Byłam tak chora że nie miałam siły na nic, teraz choroba jest bardziej
      łaskawa, więc sobie odbiłamsmile))))
      • andaba Re: Macie już wszystko na święta? 19.12.05, 15:46
        Nic smile
        Peklujące się szynki zamarzły.
        Pierniki na razie w planach.
        Inne rzeczy wiadomo, robi się tuż przed...
        Ale posprzątane trochę już jest.
    • kalina_p nic jeszcze, zostalo kilka dni;) 19.12.05, 15:47
      ani nei sprzatniete, choinka nie ubrana, prezentów nie ma.
      Jeszcze 4 czy 5 dni, zdążesmile
    • 18_lipcowa mamy 19.12.05, 16:18
      prezenty juz dawno
      porzadek od zawsze
      • a_pola Re: mamy 19.12.05, 16:41
        no coz ja to dopiero nie mam nastroju swiatecznego , jutro mam egzamin
        magisterski, dziecko u babci, a ja ani grama przygotowan , ostatnie powtorki...\

        na szczescie moja droga pani natalia sprzata w czwartek, a prezenty jeszcze
        chyba zdaze kupic, ale wogole tego nie czuje...
        a skoro jestes w ciazy i nie masz ochoty to po prostu odpoczywajsmile))
        • cocollino1 a_pola 19.12.05, 16:49
          to życze Ci powodzenia na egzaminiesmile))))))))
          Nie dziękujsmile))))))
          • a_pola Re: a_pola 19.12.05, 16:53
            no to nie dziekuje,smile)))))))
            juz mi mozg paruje i wlazlam na forum dla relkasu,a tu mi o swietach
            dziewczyny przypomialysmile))...

            • cocollino1 Re: a_pola 19.12.05, 16:54
              jak mózgownica paruje to bedzie oksmile)
              i racja rozerwij sie na forumiesmile))
              ale tylko na wybranych wątkachsmile))
              pozdrawiamsmile)
        • 18_lipcowa łe kochana 19.12.05, 18:07
          to podwójna okazja do świętowania....wink)))
      • edytkaq Re: mamy 19.12.05, 16:43
        18_lipcowa napisała:

        > prezenty juz dawno
        > porzadek od zawsze
        >
        >
        ha ha ale mnie rozsmieszyłaś pedantko.
        • 18_lipcowa Re: mamy 19.12.05, 18:06
          haha Ty to dopiero mnie rozśmieszyłaś..
      • betty_julcia Lipcowa!!!!! 19.12.05, 17:42
        Wierz mi że to nie było pytanie skierowane do ciebie więc nie masz co się
        wyrywać do odpowiedzi. Żadna rewelacja nie mając dzieci na głowie i męża, nie
        pracując (a moze coś się zmieniło w tej kwestii) mieć porobione prezenty i
        zrobiony porządek. Wręcz dziwne by było jakbyś nie miałasmile
        ------------------------------------------------------
        Betty to mama a to jestem ja:
        GWIAZDECZKA
        • 18_lipcowa Re: Lipcowa!!!!! 19.12.05, 18:08
          Serio? No popatrz a moja kuzynka co ma dzieci i męża i pracę tez ma juz
          wszystko zrobione.
          A poza tym sorry jak masz męża fajtlapę to może i masz go na głowie, generalnie
          bywają dorośli mężczyzni ktorych na głowie mieć nie trzeba bo sami sobie
          świetnie radzą.
          • edytkaq Re: Lipcowa!!!!! 19.12.05, 18:12
            18_lipcowa napisała:

            > Serio? No popatrz a moja kuzynka co ma dzieci i męża i pracę tez ma juz
            > wszystko zrobione.
            > A poza tym sorry jak masz męża fajtlapę to może i masz go na głowie,
            generalnie
            >
            > bywają dorośli mężczyzni ktorych na głowie mieć nie trzeba bo sami sobie
            > świetnie radzą.
            >
            >
            >
            znalazła sie.
            • 18_lipcowa Re: Lipcowa!!!!! 19.12.05, 18:17
              Kto sie znalazł?
              • betty_julcia Re: Lipcowa!!!!! 19.12.05, 18:27
                Czytać moja droga nie umiesz. Złośliwość na zdolność rozumowania ci padła. JA
                napisłam ze dzieci są na głowie. JA swojej sytuacji nie pisałam. Moze ty masz
                faceta fajtłapę który całymi dniami siedzi w domu i z tobą sprząta, skoro macie
                tak posprzatane. Jeżeli uważasz że zaradny mąż lata z odkurzaczem po domu to
                gratuluję i życzę takiego męża. Dla mnie zaradny facet to taki który zarabia na
                to zeby pani do sprzatania w domu sprzątała a żona zajęła się swoimi sprawami,
                dziećmi i atmosferą.
                ------------------------------------------------------
                Betty to mama a to jestem ja:
                GWIAZDECZKA
                • 18_lipcowa Re: Lipcowa!!!!! 19.12.05, 18:31
                  No jak nie pisałaś ? A to ? " Żadna rewelacja nie mając dzieci na głowie i
                  męża, ..."
                  Myślałam że odnosisz sytuację do siebie.
                  Ja faceta fajtłapy nie mam, błe uciekam od takich jak najdalej.
                  Uważam że zaradny facet to taki ktory i zarobi i nie jest na niczyjej glowie
                  tak jak Twoj na Twojej.
                  I nie sciemniaj ze nie o sobie pisalaś. Pisalaś, tylko głupio Ci sie zrobilo.

                  Aha i powtarzam, są babki co maja wszystko na głowie i juz gotowe, posprzątane,
                  prezenty kupione. Jak to się mowi? Złej baletnicy...?
                  • betty_julcia Re: Lipcowa!!!!! 19.12.05, 18:45
                    Nie moja droga. Sytuację odniosłam do Ciebiesmile
                    Odnoszę wrażenie że dla ciebie posprzatanie i zrobienie prezentów to nie lada
                    wyzwanie i wyczyn skoro się tak z tym obnosiszsmile
                    Dla mnie ani wyzwanie ani wyczyn, dlatego o swojej sytuacji nie pisałam bo jest
                    prozaiczna. Odnośnie twojej interpretacji : pisząc "żadna rewelacja nie mając
                    dzieci na głowie i męża" nie oznacza że osoba pisząca na pewno posiada dzieci i
                    męża i odnosi sytuację do siebie.
                    A glupio by mi było jakbym nie mając nic lepszego do robienia niż
                    przesiadywanie na forum nie była przygotowana do świat przynajmniej w kwestii
                    prezentów.

                    ------------------------------------------------------
                    Betty to mama a to jestem ja:
                    GWIAZDECZKA
                    • 18_lipcowa Re: Lipcowa!!!!! 19.12.05, 18:52
                      Do mnie? A ja myślalam że do siebie. Tak to zabrzmialo i tak pewnie jest tylko
                      glupio Ci sie przyznać.
                      Ja sie obnosze z tym że sprzątam? Zartujesz? Pytanie padło to odpowiedziałam.
                      Proste, a że musialaś się przyczepić bo Ty z kolei robisz wyczyn z domowych
                      obowiązków bo masz na glowie dzieci i męża to juz nie moja wina.
                • mamulka-kubulka Re: Lipcowa!!!!! 19.12.05, 18:35
                  Mój maz nie zarabia az tyle abym mogla pozwolic sobie na pania do sprzatania ,ale w weekend posprzatalismy zrobilismy czesc zakupów i ubralismy choinke.
                  porzadek staram sie miec caly czas ale przed swietami robie generalny. Okien nie mylam bo nie sa bardzo brudne a mróz na zewnatrz.
                  Pierniczki upieklam tydszien temu a reszte zrobie czwartek piatek.
                  • betty_julcia Re: Lipcowa!!!!! 19.12.05, 18:46
                    No widzisz Lipiecsmilesmilesmile
                    Nie tylko ty i twoja kuzynka jesteś zaradna i poukładanasmile
                    ------------------------------------------------------
                    Betty to mama a to jestem ja:
                    GWIAZDECZKA
                    • 18_lipcowa Re: Lipcowa!!!!! 19.12.05, 18:53
                      Bo niektóre kobiety męza nie maja na głowie tylko obok siebie i ten mąż sie do
                      czegoś przydaje.
                      • betty_julcia Re: Lipcowa!!!!! 19.12.05, 19:04
                        Widzę że gdzieś cię ruszyłam bo coś argumentów tobie brakuje. Jedyny argument
                        jakim się posługujesz to odwracanie sytuacji. JA pisze zdanie a ty odbijasz je
                        w moją stronę. Nie stresuj sie tak.
                        Coś się tak przyczepiła tego męża fajtłapy. Jak masz jakiś problem ze swoim
                        facetem to z nim porozmawiaj a nie czepiaj się obcych na forumsmile Radzę
                        rozejrzeć się za bardziej zaradnym. Widocznie masz jakiś problem.
                        I nie powtarzaj się ze pewnie odnoszę tą sytuacje do siebie i pewnie to ja mam
                        problem bo ten argument w tej pasjonującej dyskusji już wykorzystałaś.

                        ------------------------------------------------------
                        Betty to mama a to jestem ja:
                        GWIAZDECZKA
                        • 18_lipcowa Re: Lipcowa!!!!! 19.12.05, 19:43
                          Ależ ja sie nie stresuje.
                          Ja tak to zrozumiałam. Napisalam że mam posprzątane zawsze, a Ty nie mogłas, po
                          prostu nie moglas nie skomentować. Napisalas ze to nie cud skoro nie mam męża i
                          dzieci na głowie. Jak to mozna inaczej zrozumieć jak nie wlasnie tak że masz
                          rodzine na glowie?
                          Ja nie mam problemu z niczym a to Ty sie do mnie przyczepiłaś.
                          Nie mam problemu z facetem, nie mam go na szczęście na głowie. Dzieci też nie.
                          Dlatego mam posprzątane zawsze, i prezenty kupione - bo nie lubię nic na
                          ostatnią chwilę. I nic poza tym, żadnych podtekstów ktore mi tu sugerujesz.
                          To u Ciebie cos nie tak skoro sie tak wzburzasz.
                          No nie ladnie, święta blisko a tu jad się wylewa..Mąz nie pomaga? Może
                          niedomaga? Może brud i syf w domu? Dzieci wrzeszczą? W pracy szef ochrzanil?
                          Smutne i przykre życie? Buuu biedna tylko czemu sie na mnie wyzywasz?
                          Co ja Ci zrobiłam?
                          • 18_lipcowa Re: Lipcowa!!!!! 19.12.05, 19:44
                            Nieładnie - tak mialam napisac. Błąd.
                            • betty_julcia Re: Lipcowa!!!!! 19.12.05, 20:11
                              No widzisz Lipiec. I tu masz problem. Bo we wszystkim potrafisz doszukać się
                              złośliwości.
                              Już napisałam żebyś sobie na spokojnie bez emocji przeczytała mój pierwszy
                              post. Normalny człowiek niekoniecznie uznał by to za złośliwość no ale ziejący
                              jadem zawsze, zwłaszcza kiedy najczęściej specjalnie prowokujesmile Wpadłaś we
                              własną siećsmile
                              W każdym razie życzę tobie przyjemnych świąt i kończę pasjonującą dyskusję bo
                              moje szczęścia wróciły do domu smile
                              ------------------------------------------------------
                              Betty to mama a to jestem ja:
                              GWIAZDECZKA
                              • 18_lipcowa Re: Lipcowa!!!!! 19.12.05, 20:14
                                Bredzisz.
                                Po prostu czasem zazdrosć Cię zalewa i tyle.
                                Rozumiem i wybaczam.
                                I tez jestem za skonczeniem tej dyskusji bo gadanie z TOba to jak rozmowa ze
                                slepym o kolorach. Ty swoje gadasz, ja swoje. I tak wiemy ze mam racje.
                                • edytkaq Rty masz racje? ha ha ha 19.12.05, 23:06
                                  ty nie znasz zycia. Nudzisz sie nie masz zjjecia tylko jad na forum to twoje
                                  zycie.
                                  • 18_lipcowa Re: Rty masz racje? ha ha ha 20.12.05, 10:57
                                    edytkaq napisała:

                                    > ty nie znasz zycia. Nudzisz sie nie masz zjjecia tylko jad na forum to twoje
                                    > zycie.

                                    I nawet jeśli to co?
                                    Mokro Ci z tego powodu/
    • 76kitka Re: Macie już wszystko na święta? 19.12.05, 22:05
      prezenty częściowo kupione
      posprzątane w każdym kątku
      nastrój już mam, bo ja uwielbiam święta i na nie czekam jak dziecko.
      • agnisiaz Re: Macie już wszystko na święta? 20.12.05, 10:19
        a ja w tym roku koszmar
        porządki w lesie, prezenty też a nastroju jak nie bylo tak nie ma
        mam takiego doła zmęczeniowego że nic mi sie nie chce, praca, wykłady, dom,
        moja córcia, mąż na wszystko brakuje mi czasu
        jedynie co mam to choinke i upieczone pierniczki a reszta.... co tam
        jakos to będzie
        aga mama wiki
    • weronikarb Re: Macie już wszystko na święta? 20.12.05, 13:43
      Generalne porzadki zrobione, okna pomyte, firanki wyprane powieszone.
      Zamrożony bigos i fasolka.
      Prezentów nie kupuje bo mnie nie stać smile
      Reszta gotowania i choinka to czwartek, piątek smile
      Jak posprzatalam to dopiero poczułam że idą święta - jakoś tak z wielkim
      sprzataniem mi się kojarzą wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka