Dodaj do ulubionych

Babcia marzeń

03.02.06, 14:58
Czy wasze dzieci mają babcie które z przyjemnoscią sie nimi opiekują,
zabierają je do siebie ,same wam to proponują i są szczesliwe gdy moga miec
przy sobie wnuki?Jesli tak zazdroszczę bo ja osobiscie marzę o takiej babci,
my niestety nie mamy tyle szczescia ,jedna babcia kilkaset km od nas wnuka
widuje bardzo żadko , druga babcia mieszka obok nas, na wnuka lubi tylko
patrzec przyjezdza do nas jak mawia zobaczyc dziecko , bardzo zadko go do
siebie zabiera a nawet gdy juz to zrobi, muszę wysłuchiwac lamentów krzyków i
jeczenia jak to ma dosc jak to dał jej w dupe , jak to chodzi
półprzytomna.Przykro mi sad((ja spedzam z dzieckiem całą dobe i przenigdy nie
żaliłam sie na moje dziecko do matki choc czasami padam ze zmeczenia i
frustruje mnie brak czasu dla siebie.A ona potrafi sie tak zachowywać, jej
matka a moja babcia pomimo nawału pracy, całej gospodarki na głowie, była ze
mna do 3 roku zycia i sprawiało jej to autentyczną radosc. A moja po jednym
dniu histeryzuje i kaze mi po niego przyjezdzać zabierajac go dosłownie raz
na kilka miesiecy.
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: Babcia marzeń 03.02.06, 15:02
      Moje dzieci mają taką babcię. To moja mama smile))
      I nie dziwię ci się, że jest ci przykro. Pamiętam, że mój pierwszy wątek na
      emamie był pisany z powodu niedoszłej teściowej, która miała w głębokim
      poważaniu mojego synka, a mi z tego powodu było po prostu przykro.
      Wiadomo, że babcia nie ma obowiązku zajmować się wnukami, ale przykro może być,
      ot tak po prostu.
      • wesolek11 Re: Babcia marzeń 03.02.06, 15:05
        Moje tez maja - moją teściową.
      • elejna Re: Babcia marzeń 03.02.06, 15:06
        Babcia którą opisałam o tyle interesuje sie wnukiem że kupuje mu mase ubranek
        chyba juz nawet zrobiłą sobie z tego hobbywinkjednak bardzo zle reaguje na
        chocby sporadyczna opieke nad nim, naprawde potrafi do mnie dzwonic z
        pretensjami jak to ma dosc, gdy jest u niej chocby jeden dzień.ja naprawde nie
        mam nikogo kto mógłby mi pomoc przy dziecku wychowuje go sama , mąz non stop
        pracuje ,zachowanie mojej matki jest dla mnie zwyczajnie przykre.
        • mama_kotula Re: Babcia marzeń 03.02.06, 15:08
          Może sobie nie radzi po prostu... bywa i tak.
          • elejna Re: Babcia marzeń 03.02.06, 15:23
            mama_kotula napisała:

            > Może sobie nie radzi po prostu... bywa i tak.

            Może sobie nie radzi...ale wyobrazmy sobie następującą sytuację (a za kilka
            kilkanascie lat napewno tak bedzie)moja mama jest w podeszłym wieku ja równiez
            nie radze sobie swietnie jesli chodzi o opieke pielegniarską a przeciez przy
            starszej osobie jest mnostwo pracy tak jak przy dziecku ( wchodzi tu nawet
            zmienianie pampersów) i ja owszem gdy mnie poprosi o pomoc przyjezdzam ale z
            jękiem jak to mam dosc, jaka jestem półprzytomna ,wykonczona pracą przy
            niej.Jak ona wtedy bedzie sie czuła???
        • lila1974 Re: Babcia marzeń 03.02.06, 15:10
          Skoro nie miała chęci wychowywania Ciebie, to tym bardziej wnuka.
          Może ona nie ma instynktu?
    • becbec5 Re: Babcia marzeń 03.02.06, 15:08
      Moje dzieci i ich rodzeństwo cioteczne mają taką właśnie babcię.
      Mimo nie takiego jeszcze bardzo zaawansowanego wieku to babcia z takich
      opowieści. Siedząca z dzieckiem na kolanach w bujanym fotelu, lepiąca razem z
      wnuczką pierogi, przetwory.
      Zawsze mogę na niej polegać. Zajmuje się dziećmi praktycznie cały czas (a ma
      kilkoro wnucząt)i mam wrażenie że to jest je pasją.
      Co więcej, ma Anielską cierpliwość i jakiś nadziemnski dar do dzieci. Kiedyś
      próbowałam nauczyć nocnikowania moją córkę i nic- zajęłó nam to ze 2 tygodnie,
      stwierdziłam że poczekamy, a babcia wzięła ją na weekend i po dwóch dniach
      odwiozła mi dziecko, które już nie potrzebowało pieluch.Jakby ją zaczarowała.
      Podobnie przekonała do mycia głowy mojego siostrzeńca, nauczyła swoje wnuki
      masę piosenek, wierszyków.
      A ostatnio mnie zszokowała, bo wybrała się z moją córka 5-cio letnią na zakupy
      i jak wróciła to podniecona opowiadała mi jak wybierały naklejki i skarpetki z
      kucykami pony.
      Ona nawet wie który kucyk mojej córki jak się nazywa, co mi - przy 27 sztukach
      niestety nie wychodzi.
      A z moim synem np. ostatnio toczyła zażartą dyskusję o wyższości kosiarek
      spalinowych nad elektrycznymi i o konieczności posiadania podkaszarki.
      Jest niesamowita. Ja napewno taka nie będę. Ale cieszę się, że moje dzieci mają
      taką babcię.
      • elejna Re: Babcia marzeń 03.02.06, 15:09
        O rety ,WOW!!!!!!to naprawdę babcia marzenie.
        • syla113 Re: Babcia marzeń 03.02.06, 21:14
          moj synek tez ma bajkowa babcie i jeszcze druga tez z bajki -prababcie i obie
          bliziutko mieszkaja=jestm szczesciara
    • janet3 Re: Babcia marzeń 03.02.06, 15:48
      Moja córka ma taką cudowną czarodziejską kochającą babcie, która co prawda
      mieszka od nas 300km ale jest najbardziej kochającą bacią jaką do tej pory
      widziałam.Ciagle wyczekuje odwiedzin wnuczki,dzwoni codziennie żeby spytać o
      małą,zasypuje ją prezentami ciuszkami i widać że sprawia jej to ogromną
      radość.Babcia czarodziejka mówi że jej wnuczka to dla niej cały świat.Wszystkim
      dzieciaczkom życzę takiej właśnie ukochanej babuni.
    • lola211 Re: Babcia marzeń 03.02.06, 17:12
      MOje dziecko ma wspaniale 2 babcie.Moja mama jest surowsza, tesciowa "miekka",
      obie bardzo ja kochaja.
      • 28evia Re: Babcia marzeń 03.02.06, 19:14
        moja córka ma wspaniałą babcię która ją kocha ponad życie ale mnie zaczyna
        denerwować bo już idzie zetrzeć jabłuszko bo lepiej to zrobi ode mnie ( raz mi
        się trafił większy kawałeczek)do jedzonka dodaje od siebie np sok z pomarańczy
        bo musi mieć witaminki itp. już muszę walczyć a do pracy dopiero wracam za dwa
        tygodnie i tutaj się boję żeby babcia nie przedobrzyła
        • nadja11 Re: Babcia marzeń 03.02.06, 21:53
          Ze strony moich rodziców mam to samo , nie chcą opiekowac sie wnuczkiem , baaa
          gdy jest u nich, mój ojciec potrafi zamknąc sie przed dzieckiem w pokoju i
          wygłaszac matce mowy w stylu "Jak sobie go wziełas to sie nim zajmuj!" i co Wy
          na to?Więc gdy raz na ruski rok zdecydują sie wziąsć go do siebie wybucha
          afera ,matka drze sie na ojca który nie raczy jej pomoc przy małym , jęczy ,
          piszczy z przemęczenia i złosci jak twierdzi , bynajmniej nie jest dla niej
          radoscią i przyjemnoscią przebywanie dłuzej z wnukiem ot tak na chwile na niego
          popatrzec bardzo fajnie ale to wszystko, oczywiscie jak przyjezdza na niego
          popatrzec przywozi prezenty ale uwazam ze to absolutnie nie czyni z niej
          wzorowej babci.
          Druga nasza babcia (choc typ ciepłej troskliwej kwoki której własciwie całe
          zycie upłyneło na pracy w domu przy dzieciach ),jest wdową która aktualnie
          układa sobie zycie z pewnym panem takze jak łatwo sie domyśleć pochłaniają ją
          inne zajęcia.Dodam jeszcze ze obie babcie ogólnie interesuja sie naszym
          zyciem , troszczą itd wnukiem jednak opiekowac sie nie chcą , pomimo tego iz
          wiedzą ze jest mi ciezko zajmowac sie małym bo mąz ciągle pracuje bo jestem po
          leczeniu onkologicznym...
          • edycia274 Re: Babcia marzeń 04.02.06, 09:38
            ja się zajmuje sama Swoim dzieckiem wraz z mezem, moja matka nie intresuje sie
            wogole Nami, a matka mojego meza mieszka daleko i wpada bardzo rzadko, wiec
            moje dziecko tak jakby babc i dziadkow nie miało,,aha moj tata i moja macocha
            mieszkaja w Niemczech wiec nie widzieli jszcze Niki ale wiem,ze jakby byli
            blisko bylaby dla Nich calym Swiatem
    • agawa43 Re: Babcia marzeń 04.02.06, 09:39
      moja babcia jest obrażalska
    • e_r_i_n Re: Babcia marzeń 04.02.06, 12:50
      Moje dziecko ma dwie takie babcie.
      Na szczescie smile
    • galia29 Re: Babcia marzeń 04.02.06, 14:51
      Moja mama jest taka babcią - choć w makijażu i na szpileczkach, to jest
      najlepszą babcia pod słońcem. Zawsze z radością opiekowała się bliźniakami
      mojej siostry, a choc od nas mieszka daleko to zawsze gotowa zabrać do siebie
      mojego synka, a temu co się ma urodzić poprała i poprasowała wszystkie
      ciuszki.Widać ,że uwielbia swoje wnuki i kiedy się da zabiera całą trójkę
      (dwóch dziesięciolatków i trzylatek) na ferie albo wakacje- i jeszcze zawsze
      twierdzi ,że było super i ,że odpoczęła??!!
      • neospasmina Re: Babcia marzeń 04.02.06, 15:04
        Moje dzieci mają pecha - obie babcie już nie pracują, sa zdrowe, nie mieszkają
        zbyt daleko, a jednak wnukami się nie interesują nadmiernie,tj. owszem w
        rozmowie telefonicznej pytają o nie, prezenciki na urodziny i Gwiazdkę stalują,
        fotki na regale wystawiają;
        i to wszystko;
        o żadnej opiece, nawet dorywczej, kilkugodzinnej nie ma mowy;
        nie i już;
        ich prawo;
        nasza gorycz...
        • ajka1 Re: Babcia marzeń 04.02.06, 15:21
          Moja starsza córka miała szczęście bo wtedy żyła moja mama i bardzo mi pomagała, zajmowała się moją córką a ja chodziłam na uczelnię itp. a do tego była poważnie chora bo niestety miała nowotwora. Kedy jej zabrakło to już niestety na maja teścową za bardzo nie mogłam i do tej pory nie mogę liczyć mimo iż jest to zdrowa osoba i mieszka 10 min spacerkiem. Nie mogę powiedzieć, że nie kocha moje córki tyle, że na swój sposób.
          Często przychodzi ale tylko po to by popatrzeć, moja młodsza córa ma 7,5 miesiąca a ona była z nią dwa razy po 30 min na spacerku, ani razu jej nie przewinęła nie nakarmiła itd. nawet gdy miałam wysoką gorączkę i anginę to po drodze zrobiła mi zakupy ( z których nie byłam specjalnie zadowolona ) i na tym jej rola się skończyła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka