a jeśli tak to w jakim wieku...?
po tym jak zaginął ten 8 letni chłopiec z Rybnika jestem wstrząśnięta...
próbowałam sobie przypomniec jak to było ze mną - od jakiego wieku sama
ganiałam z dzieciakami po ulicach - bo to na wsi było... a w miastach wiadomo
że w gre wchodzi jakieś osiedlowe podwórko czy plac zabaw...
ja zawsze byłam bardzo przezornym dzieckiem - nie poszłabym nigdzie z żadnym
nieznajomym...
cholera - jak tu ustrzec własne dziecko

przecież w klatce trzymac nie
będe... ale czy 8 lat to nie za mało żeby samo biegało? pytam bo sie nie
znam - mój mały ma dopiero (prawie) 3 latka...