anulkau 15.02.06, 13:56 Mój mąż jechał dziś do pracy, no i miał wypadek... Na szczęście jemu nic się nie stało (dzięki Bogu!) Ale autko... Ehhh, szkoda gadać. Nie nadaje sie do niczego... Jestem zdołowana... :...( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
michiko z powodu męża czy auta?? 15.02.06, 13:59 bo nie rozumeim tekstu. M. miał zginąc zamiast auta?? Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: z powodu męża czy auta?? 15.02.06, 14:00 to samo chciałam napisać michiko Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: o matko kochana zgadzasz sie ze mna?? 15.02.06, 14:03 babka byłabys zadowlona jakby ci auto skasowali doszczętnie...? bo ja nie.... po pierwsze starch o męża... wypadek to sytuacja bardzo stresowa... no i fakt rozwalenia auta - też bym sie za przyjemnie nie czuła... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
michiko sowa nie odzywaj sie jak dyskutuje z babką 15.02.06, 14:04 ciebie nikt o zdanie nie pytał Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: sowa nie odzywaj sie jak dyskutuje z babką 15.02.06, 14:10 hehe chciałabyś... twoje niedoczekanie... Odpowiedz Link Zgłoś
michiko sówko ja jestem cierpliwa..szczególnie do takich 15.02.06, 14:14 sufffek jak ty........... hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: sówko ja jestem cierpliwa..szczególnie do tak 15.02.06, 14:15 skoro jestes cierpliwa to co sie rzucasz? przeczysz sama sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
michiko sowa sesja chyba jest?? już zdałaś wszystko?? 15.02.06, 14:20 jak zdałaś to ok. Więc bierz się do sprzątania Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: sowa sesja chyba jest?? już zdałaś wszystko?? 15.02.06, 14:24 troske o edukacje to zachowaj dla swojego dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
michiko bez obaw. troszcz sie o edukację swojego bo 15.02.06, 14:27 jeśli odziedziczył charakter po tatusiu to na rewelacje bym nie liczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: bez obaw. troszcz sie o edukację swojego bo 15.02.06, 14:32 tak sie składa że ty nie musisz na nic liczyc w związku z moją rodziną... o mnie pisz co chcesz , ale od mojego dziecka że tak powiem WARA... Odpowiedz Link Zgłoś
michiko Sowa nie denerwuj sie to szkodzi urodzie. a czemu 15.02.06, 14:34 tak się stresujesz?? Może juz widać podobieństwo charakterów tatusia i synka? Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: Sowa nie denerwuj sie to szkodzi urodzie. a c 15.02.06, 14:37 mojej urodzie raczej nic nie zaszkodzi... zdecydowanie bardziej zatroszcz sie o swoja bo wiadomo ze w tym temacie kiepsko... żegnam Odpowiedz Link Zgłoś
michiko Sowa jak wiadomo róznież urodą nie grzeszysz 15.02.06, 14:39 wiec moge ci pozyczyć miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: sowa olej michiko, ona taka wredna 15.02.06, 14:35 bo jej mąż jej rogi przyprawia, myslisz że po co nosi kapelusz?DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: sowa olej michiko, ona taka wredna 15.02.06, 14:37 no własnie olałam Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: o matko kochana zgadzasz sie ze mna?? 15.02.06, 14:19 michiko i babka, czy wy jakos ciezko kapujecie dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
agmar3 Re: z powodu męża czy auta?? 15.02.06, 14:03 a po mnie przejechał czołg. Wlaśnie tak się czuję. Nie mam siły na nic. Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: z powodu męża czy auta?? 15.02.06, 14:09 Co za durny komentarz babki i michiko...rozumiem że gdyby spaliła wam się chata, to miałabyście radosny dzień, gdyby oczywiście nikogo w środku nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: .ja mam dom nie chatę.... 15.02.06, 14:24 michiko napisała: > ja mam dom nie chatę I co w związku z tym? Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: z powodu męża czy auta?? 15.02.06, 14:05 Skoro mężowi na szczęście nic się nie stało, to chyba proste, że jest zdołowana z powodu auta, taka mądra jesteś michiko i nie rozumiesz? To kapelusz zdejm Odpowiedz Link Zgłoś
anulkau Re: Ehhh, co za dzień! :( 15.02.06, 14:04 Przykro mi jest,że w ogóle się to stało. Jeśli nie rozumiecie co chciałam wyrazić to lepiej nie odpisujcie! Napisałam, że dzięki Bogo nic M. sie nie stało... Odpowiedz Link Zgłoś
buanitka Re: Dzięki Sowo 15.02.06, 14:09 Mój mąż przed Bożym Narodzeniem też miał wypadek. Tir przygniótł naszą Renuweczkę. Bałam się o męża. Wyobraźcie sobie TIR i auto osobowe!!!Na szcęście wszystko dobrze się skończyło Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: Dzięki Sowo 15.02.06, 14:11 mój tata też miał kiedyś wypadek - cudem ocalał - nic mu sie nie stało... ale to był naprawde cud... żeby nie zabic debili którzy mu zajechali droge skręcił w las i rąbnął w drzewo - na szczęście porządne auto z poduszkami... Odpowiedz Link Zgłoś
anulkau Re: Dzięki Sowo 15.02.06, 14:15 Mój M. najechał na karambol - kilka samochodów skasowanych doszczętnie. Jemu udało sie zatrzymać przed, ale niestety facet z tyłu nie miał już tyle szczęścia i z całym impetem przyładował w tyłek naszego autka, tak, że M. rzuciło jeszcze na samochód stojący przed nim :..( Nie wiem co by było gdybym jechała z nim ja i nasza córcia. (fotelik też ucierpiał - wgniótł się w siedzenie) Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: Dzięki Sowo 15.02.06, 14:16 naprawde współczuje... ale najwazniejsze że mężowi nic sie nie stało!!! ale wierze że nerwówke masz... autko na pewno ubezpieczone więc bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś