19.02.06, 09:32
Mam problem z Jasiem a właściwie z jego zębem albo zachowanie u dentysty.
Jakiś czas temu zauważyliżmy, że coś dzieje się z jego ząbkiem. Poszliśmy do
dentysty, moje dziecko usiadło na fotelu, otworzyło buzię a kiedy pani
zaczęła oglądać podniósł straszny krzyk.
Stomatolog nic nie zrobiła, kazała systematycznie przychodzić, żeby się
oswoił ale on nawet wejść nie chce. Drze się jakby go obdzierali ze skóry.
Chodziliśmy do kilku gabinetów, żeby go zmylić ale jak tylko zobaczył fotel
krzyczał.
Nie wiem co robić, może miałyście podobne przejścia?
Obserwuj wątek
    • coronella Re: Problem 22.02.06, 10:10
      a w jakim wieku jest synek?
      ja byłam z moją prawie 3 letnią córką u dentysty, myślałam, że nic z tego nie wyjdzie, bo corka jest "po przejściach" (miała szytą głowę po upadku). Ale trafilismy na odpowiednia panią doktor, z odpowiednim podejściem, i ząbek rozwiercony, zaplombowany, a Dominika przy wyjściu powiedziała pani, że ona jeszcze tu wróci.
      Może spróbuj u innego dentysty? Czasem wystarczy po prostu inna osoba, inny gabinet... za dziećmi nie trafisz smile
    • wieloszka Re: Problem 22.02.06, 15:04
      bywają dzieci, które prędzej uśpisz niż dobrowolnie zaciągniesz do lekarza
      • kejtka1 Re: Problem 22.02.06, 17:27
        wieloszka napisała:
        > bywają dzieci, które prędzej uśpisz niż dobrowolnie zaciągniesz do lekarza

        Moje dziecko do takich właśnie należy. Idąc do pediatry muszę go czymś
        przekupić np, że wybierze sobie auto jakie będzie chciał. Wiem, że to mało
        dydaktyczna metoda ale skuteczna.
        Myślałam nad tym uśpieniem ale się boję. Mam wrażenie, że nie będzie innego
        sposobu.

        Jaś i Natalka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka