kejtka1
19.02.06, 09:32
Mam problem z Jasiem a właściwie z jego zębem albo zachowanie u dentysty.
Jakiś czas temu zauważyliżmy, że coś dzieje się z jego ząbkiem. Poszliśmy do
dentysty, moje dziecko usiadło na fotelu, otworzyło buzię a kiedy pani
zaczęła oglądać podniósł straszny krzyk.
Stomatolog nic nie zrobiła, kazała systematycznie przychodzić, żeby się
oswoił ale on nawet wejść nie chce. Drze się jakby go obdzierali ze skóry.
Chodziliśmy do kilku gabinetów, żeby go zmylić ale jak tylko zobaczył fotel
krzyczał.
Nie wiem co robić, może miałyście podobne przejścia?