koza_w_rajtuzach
03.03.06, 11:19
Właśnie dziś dowiedziałam się, że znajoma położna ze szpitala, w którym
rodziłam wysłala moją pępowinę gdzieś do Holandii. Z tego co się orientuję to
w razie potrzeby transfuzji moja córka dostanie krew z tej pępowiny. Nie wiem
dokładnie o co chodzi i głupio było mi się o cokolwiek pytać, ale ponoć
dostanę za to jakieś pieniądze. No ale z jakiej racji? I czy aby na pewno?
Jestem dość oszołomiona.