Dodaj do ulubionych

a moze sama?

17.03.06, 11:28
od kilku miesiecy mieszkamy za granica, wszystko tu jest nowe i inne...nie
znam zbyt dobrze jezyka, cale dnie spedzam w domu wraz z nasza 5-cio
miesieczna coreczka czekajac na partnera,ktory oprocz pracy ma tysiac
zainteresowan i przyjaciol...wiec ciagle czekam, ale jak juz jest to i tak go
nie ma...
na wlasne zainteresowania nie starcza mi zapalu...zreszta mam krytyka w domu
i moje rzeczy wydaja sie byc malo warte...
czasem wezmie mala na rece,czy sie pobawi z nia, ale jak zaczyna plakac czy
marudzic to ja oddaje.
miedzy nami powstala jakas taka niewidzialna granica w obowiazkach-ja dom i
dziecko, on -cala reszta, wszechswiata. ostatnio gdy postanowilam nie byc mu
sluzka i nie poskladalam jego wypranych rzeczy, wyrazil sie o mnie bardzo
niepochlebnie...
moje zycie przypomina glupi steorotyp: kurka domowa i pan i wladca.i naprawde
nie wiem jak to sie stalo, a bylam swiadoma takiego obrotu spraw,nie wiem jak
to odkrecic,jak zaczac zyc po rowno, po ludzku, czy musi byc bez niego?
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: a moze sama? 17.03.06, 11:29
      nie możesz przyjechać na chwilę do kraju pod jakimś pretekstem ?
      • mysiek4 Re: a moze sama? 17.03.06, 11:47
        nie bardzo, no wiesz, bilety, pieniadze na nie...zreszta co to by dalo?
    • oxygen100 Re: a moze sama? 17.03.06, 11:31
      moze byc ciezko to zmienic radykalnie skoro facet sie przyzwyczail a i Ty sama
      dalas sie zaprzac w kieracik. Niemnije warto sprobowac
      • ageminix Re: a moze sama? 17.03.06, 11:48
        Pogadaj z gosciem, powiedz mu ze oczekujesz od niego pomocy i wsparcia w
        zajmowaniu sie dzieckiem i domem. Przeciez dziecko jest Wasze (nie tylko Twoje)
        i wspolnie macie sie nim zajmowac...Powiedz mu jasno i rzeczowo (bez pretensji
        czy placzu) czego od niego oczekujesz i jak on sobie wyobraza dalsze bycie
        razem. Jesli sie kochacie, chcecie byc razem to rozmowa to klucz do sukcesu.
        Nie latwo jest byc razem, nie latwo wychowywac dziecko poza Polska gdzie nie ma
        do pomocy rodziny czy przyjaciol (wiem cos o tym sama nie mieszkam w Pl). Ty
        nie musisz siedziec w domu i byc kura. Powiedz mu o swoich oczekiwaniach np ze
        chcesz podszkolic jezyk, zapisac sie na kurs (a on w czasie gdy Ty bedziesz w
        szkole bedzie zajmowal sie dzieckiem) itp. Przeciez chyba dla niego tez
        wazniejsze jest budowanie wiezi z dzieckiem niz z przyjaciolmi...Powodzenia!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka