nisar
19.04.06, 09:58
Dla mnie od 30 do 50 (minimum).
- dzieci w miarę odchowane
- pozycja zawodowa zdobyta
- zdrowie i kondycja jeszcze całkiem, całkiem
- faza "na dorobku" za nami
- błędy wynikające z TOTALNEJ głupoty młodościowej popełnione i naprawione
Nic, tylko żyć, cieszyć się, realizować hobby.
A co Wy na to?