wobbler
23.04.06, 08:14
Do konca kwietnia wiceminister pracy i polityki spolecznej Joanna Kluzik-
Rostkowska planuje zakonczyc prace nad projektem ustawy"dziecinstwo pod
ochrona".Wg.pani minister centralny rejestr dzieci potrzebny jest aby wdrozyc
system reagowania na przemoc wobec dzieci.Dzieki temu np.lekarz do ktorego
trafia dziecko z podejrzanymi obrazeniami,bedzie mogl sprawdzic czy nie bylo
ono ofiara przemocy i wpisac kolejne informacje.Jak mowi Kluzik-Rostkowska
dotad informacje sa rozrzucone w Osr.Pomocy Spolecznej,na policji badz w
Przychodniach.Do tego miejsca to wszystko jeszcze jakos brzmi.Ale dalej
jest,ze rejestr bedzie poufny.Dostep do niego beda mieli tylko(!)
policja,pracownicy socjalni,urzedy,lekarze i pielegniarki.Dla najbardziej
zainteresowanych,czyli rodzicow i dzieci informacje beda tajne!Czyli w sumie
kilkaset tysiecy urzedasow bedzie wiedzialo co nagadala na ciebie wredna
sasiadka,a ty jedna nie!A w jaki sposob lekarz odrozni,czy dziecko ma
siniec,bo spadlo z hustawki,czy dlatego ze ktos je uderzyl?Wklepie w
rejestr,ze podejrzewa bicie dziecka i jestes ugotowana.Malo,moze
zazadac "koperty"za to ,ze nie wklepie.
Bedziemy zatem mialy rejestr,potem obowiazek przedszkolny od 5ego roku zycia
i obowiazek nauki do 18 roku zycia.Czyli panstwo dazy do przejecia w znacznym
stopniu wychowania twojego dziecka!Czyzby chodzilo o to
zeby "wychodowac"sobie prawomyslnych obywateli Unii?
Poza tym jezeli ja uznam,ze dziecko zasluzylo na klapsa swoim zachowaniem,to
moja sprawa,bo to MOJE dziecko!Ale jesli zobaczy to zgryzliwa stara panna z
klatki obok i zglosi do rejestru,to znecam sie nad dzieckiem!
Oczywiscie,ze patologie trzeba zwalczac,ale tu pachnie mi mocno jakims
Matrixem albo Orwellem.Ciekawa jestem waszych opinii.