No wlasnie jak w temacie.
Dziewczyny kochane!
Mamy z mezem mozliwosc ulokowania pieniedzy w nieruchomosciach, mamy juz wlasne mieszkanie i chcemy kupic cos na wynajem. Stac nas albo na kawalerke w nowym budownictwie (ktora mozemy potem super umeblowac i taka wynajmowac za lepsze pieniadze)albo mieszkanie 2pokojowe z drugiej reki.
Plusy kawalerki:
-jako mieszkanie nowe, w lepszej dzielnicy, nie traci tak szybko na wartosci przy ewentualnej sprzedazy za 10 lat
-wyzszy standard mieszkania=latwiej wynajac
-nie trzeba kompletowac np 4 osob (jak do 2pokojowego)ktore moga sie w koncu nie lubic , wyprowadzac w polowie sezonu...
Plusy mieszkania dwupokojowego:
-wieksza liczba osob placacych wlascicielowi
-lepsze ewentualne lokum dla moich dzieci w przyszlosci
-jako gorzej umeblowane mozna wynajac studentom i sie nie przejmowac zniszczeniami

Dziewczyny co byscie kupily na moim miejscu?
Piszcie bo ja juz sama nie wiem

i glowa puchnie od myslenia
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka