Dodaj do ulubionych

no to się narobiło!

29.05.06, 21:30
Cholera, urlopu jak na lekarstwo (zaplanowany i opłacony co do dnia), mąż w
delegacji, a przed chwilą dowiedziałam się, że opiekunka mojego dziecka
jedzie do szpitala i nie wiadomo czy jej tam nie zostawią na parę dni.
Oczywiście nie mamy nikogo (rezerwowego) kto by mógł zaopiekować się na ten
czas młodym - poza mną.
Moje pytanie:
Iść do lekarza ogólnego i symulować, iść do pediatry i symulować, powiedzieć
prawdę i liczyć że ktoś się zlituje i da mi zwolnienie, czy powiesić się na
suchej gałęzi?
Wiem, wiem, że powinnam była pozostawić sobie parę dni extra....

Poradźcie drogie mamy!
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: no to się narobiło! 29.05.06, 21:32
      A wykorzystałaś dwa dni opieki??
      Jeśli nie to wykorzystaj, jeśli tak to wal do pediatry i powiedz prawdę.
      • olunia75 Re: no to się narobiło! 29.05.06, 22:03
        Wykorzystałam niestety i te. Niektóre dni urlopu "poszły" na pokrycie
        nieobecności niani spowodowanych jej problemami zdrowotnymi, pojedyncze dni
        zostały spożytkowane na "długie weekendy", i tak oto wylądowałam jak "Zabłocki
        na mydle".
        Wakacje częściowo opłacone, 4-dniowa wycieczka ("szaleństwo" na które
        pozwoliłam sobie pojechać bez męża i synka, a tylko z koleżankami, traktując
        jako odskocznię od codzienności)opłacona w całości, i się uzbierało.
        Wiadomo, że choroba nie wybiera, ale najgorsze jest to, że nie mamy w zasadzie
        nikogo (tu piszę o rodzinie), na wypadek właśnie takich sytuacji.
        Chyba że zrezygnować z wycieczki...ale to tylko 2 dni robocze-za mało.
    • dorotakatarzyna Re: no to się narobiło! 29.05.06, 22:07
      Sprawdzone przez koleżankę - idziesz do lekarza rodzinnego, mówisz że masz
      straszną biegunkę, wymioty i ogólnie umierasz. Dostajesz tydzień zwolnienia, bo
      przecież z biegunką do pracy nie pójdziesz.
      • olunia75 Re: no to się narobiło! 29.05.06, 22:25
        jak jeszcze trochę się postresuję całą tą sytuację, to nie będę musiała zmyślać
        tej biegunki...
        dzięki dorotakatarzyna, spróbuję tak, jak napisałaś, tylko muszę być
        przekonująca...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka