Dodaj do ulubionych

głupia sprawa...

16.06.06, 15:29
Odwiedzili nas ostatnio tesciowie. Mieszkamy w drogim karju i wpadli na kilka
dni. Nawiezli tony jedzenia (wieszkosc czasu zywilismy sie tym jedzeniem) i
na koniec zostawili nam jescze pieniadze, jak dla nich spora na prawde kwote.
Nie bylo mowy, ze nie wezmiemy bo oczywiscie wojna i awantura wybuchla. Tutaj
atrakcje finasowalismy my ale bez zadnych przegiec. Glupio mi starsznie bo
oni nie maja za bardzo kasy i jeszcze nam wepchneli te pieniadze, my
finansowo dobrze stoimy, a przynajmniej duzo lepiej od nich. Chora sytuacja,
maz zastanawia sie teraz jak im to oddac, a nie chcial wpychac po kryjomu np
do butawink Co Wy o tym myslicie? Kupimy im pewnie jakis prezent za to ale i
tak wiem ze ta kas bardziej im by sie przydala na codziennie wydatki....
Obserwuj wątek
    • joasiiik25 Re: głupia sprawa... 16.06.06, 15:35
      oj ci tesciowie tak maja....
      moja tesciowa tez nam przywozi pieniadze, niby dla malego. ostatnio 1000zl na
      urodziny synka.
      Kiedys sie zloscilam, bo powodzi nam sie b.dobrze i uwazalam, ze nie musi nam
      dawac kasy. Teraz sie przyzwyczailam do tego i nic nie mowie.
      Jedzenie tez przywozi,ale uzgadniajac wczesniej ze mna (mroze i mam gotowe
      kilka obiadow)
      Moze twoi tesciowie odkladali te pieniadze przez jakis czas? i byli gotowi wam
      je dac...wiec lepiej porozmawiac szczerze niz sie unosic honorem. Rodzic etak
      maja- ze cale zycie chca dzieciom pomagac....
    • czarna_maruda Re: głupia sprawa... 16.06.06, 15:47
      A może po prostu lepiej przyjąć i jeszcze raz serdecznie podziękować przy
      następnej rozmowie i powiedzieć, że "bardzo przydały się na ..."
      Wydaje mi się, że będzie im przykro, bo na pewno odkładali te pieniądze dla Was
      (może kosztem jakichś wyrzeczeń) i jedynym ich celem była Wasza radość.
      Rozumiem, że im się nie przelewa, ale nie zwracajcie tych pieniędzy tylko
      okażcie radość!
    • gacusia1 Jak daja-to brac,jak bija-to uciekac... 16.06.06, 15:49
      Gdyby nie chcieli,albo nie mogli,to na pewno by nie dali pieniazkow!Moze dzieki
      temu ONI czuja sie lepiej.
      • zuzanna56 Re: Jak daja-to brac,jak bija-to uciekac... 16.06.06, 20:10
        Nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji...

        My od 15 lat radzimy sobie sami i nigdy rodzicom ani teściom nie przyszło do
        głowy dać nam pieniądze czy jakiś prezent.
        • pesteczka5 Re: Jak daja-to brac,jak bija-to uciekac... 16.06.06, 20:13
          Może im za jakiś czas kupić coś, o czym marzą, a sobie "żałują" - może ładną
          wycieczkę?
    • monika.janicka Re: głupia sprawa... 16.06.06, 20:31
      Jesli dla nich to byla znaczna kwota to podkreslcie ze wydaliscie na" TO" i ze
      to niby dzieki nim ..po prostu bedzie im milo ze mogli cos wam ofiarowac.. tym
      bardziej ze jak piszesz dla nich byl to jakis wydatek..A przy jakiejs okazji
      moze kupcie im cos tak by ..nie bylo to na zasadzie oddajemy wamsmile.. jak ktos
      tu napisal ..moze jakas wycieczka?..
    • wredna_ja Re: głupia sprawa... 16.06.06, 21:52
      Znam to...tyle,ze u nas tak zachowuja sie moi rodzice(a wlasciwie prawie cala
      rodzinka)...staraja sie pomoc na ile moga choc im samym sie nie przelewa...mnie
      juz czasem jest glupio bo przyjezdzam z Polski obdarowana prezentami dla nas "po
      uszy"(+ "walowka" od mojej mamy...obrazilaby sie gdybym nie wziela)...i zloszcza
      sie,ze my wydajemy pieniadze na prezenty(male!)dla nich...i co robic? Jak im sie
      odwdzieczyc? Moj tata mowi,ze on nic nie potrzebuje(twierdzi,ze wszystko
      potrzebne juz ma wink )i najwieksza radosc sprawiaja mu kolejne aktualne zdjecia
      wnuczki wink,ktora "na zywo" widzi 3 razy w roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka