twoje_marzenie
29.06.06, 20:00
Witam!
jezdzę od wrzesnie ubr.choc prawko zrobiłam w 97r.Zle mi nie idzie choć
miałąm juz stłuczke bo zaczełąm sobie juz pozwalać.Niestety niedoświadczenie
spowodowało kolizję-niegroźną całe szczęście.Teraz zdejmuję nogę z gazu.Ale
nie o to chodzi.Wybieram się na wakacje z rodzina nad morze ,przedemną ponad
300 km.Bardzo,bardzo sie boję.Czytam w gazecie o samych wypadkach itp,brrr.
Pojadę chyba spacerowo,może dłużej to wyjdzie ale w sumie kto mnie goni.
Mam nadzieję,ze strach przezwycieże,zawsze pociąg pozostanie ,no ale wtedy
juz nigdy nie wyjadę na trasę.
Prosze opowiedzcie jak wyglądały wasze pierwsze dłuższe jazdy
samochodem.Wieźć dzieci ,rodzine duża odpowiedzialnośc.
Proszę o rady i otuchę.