06.07.06, 11:55
Witam was dziewczyny. Mam pytanie ale tylko do osób z podobnym
doświadczeniem. Ja jak mnie to nie dotyczyło wiedziałam co zrobić!Teraz mam
atpliwości.Jestem mężatką ok ponad 2 lat, w tym związku ponad 5lat. Mam 10
miesięczną córeczkę i włąśnie runą mój świat. Dowiedziałam się ze mój mąz
dopuścił się zdrady.I to trwa od ponad 10 miesięcy czyli troszkę dłuzej niż
ma moje dziecko. Mąż nie dawał mi odczuć ze coś jest nie tak przez długi czas
ale ostatnio mnie coś niepokoiło. Więc troszkę powęszyłam i dowiedziałam się.
Dziewczyna przychodziła do nas do domu, nawet opiekowała się małą witała ze
mną jak z przyjaciółką a na boku kręciła z moim mężem. Teraz on chce żebym
dała mu szanse. Gdybym nie miała dziecka wyrzuciłabym go poprostu. Ale
mam.Twierdzi że zwyrzuci jąz życia. Czy powinnam zaufać, jak się po czymś
takim żyje i dochodzi do normalności. Czy możliwe jest ponowne zaufanie?
Odpowiedź tylko od tych z doświadczeniem!
Obserwuj wątek
    • cazarynka [...] 06.07.06, 12:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • amws Re: poproś 06.07.06, 12:07
        hmmmmm
        ponad rok temu mialam podobnie, maz nwawet sie od nas wyprowadził,mieszkal z
        kochanka...
        od roku jest z nami, bywa różnie...jak wszędzie, zaufac trudno, ale jak widze
        jak mała (2latka) biegnie z okrzykiem "tata" to wiem, ze warto było-dla niej
    • zaneta11113 Re: Zdrada 06.07.06, 12:06
      Witam Cię
      Jestempo czymś takim oczwśćie prosił o wybaczeni ble ble itd.
      mamy synka 3 misęcznego a to trwało koło roku nie będe sę rozpisywać bo za
      długo by to trwało.Powem ci tak już nigdy nie będzie tak jak kiedyś zawsze
      bedzie ta rysa na szkle.JEST Dobrze bo on się bardzo stara i widać że chce
      oczywiśćie od czasu do czasu sprawdze biling i on o tym doskonale wie nie chce
      tego robić no ale od czasu do czasu to robie.Myśle że powinnaś mu wybaczyć
      jeżeli to była pierwsza zdrada to daj mu szanse myśle,że faceci dopiero po
      fakcie wiedzą co zrobili.TAKŻE TWOJA DCYJA.
      pozdrawiam Cie cieplutko i się trzymaj ja bedziesz chiała pogdać to napisz
      podam ci nr. gg
    • vaclava Re: Zdrada 06.07.06, 14:38
      też byłam zdradzana. Przez 6 miesięcy. Zdecydowałam się jednak zostać z mężem.
      Teraz próbujemy odbudować to co runęło, a w zasadzie zbudować związek na nowo.
      Nie jest łatwo. Czasami mam ochotę się poddać i dać sobie z tym spokój. Ale,
      podobnie jak Ty, mamy małe dzieci.

      Jak chcesz się dowiedzieć czegoś więcej lub o cos zapytać napisz na priva.
    • oxygen100 Re: Zdrada 06.07.06, 14:55
      my ze slubnym przerabialismy zdrady w obie strony. Z tym ze nie byly to zadne
      bzdety typu big love tylko skok w bok. Nie powiem ze to nie bolalo ale jestesmy
      razem. Zreszta ja jestem teraz wierna az strach jemu tez sie chyba nie chce
      skoczyc na bzykano na boku bo po co?? A jesli nawet to na szczescie nic mi o
      tym nie wiadomo i mam nadzieje ze robi to dyskretnie. Owszem ponowne zaufanie
      jest mozliwe ale raczej nie tak do konca, zreszta to niezbyt zdrowe bo potem
      mozna sie ponownie rozczarowac i troche trudne. Ale ja tam wychodze z zalozenia
      ze sa gorsze zbrodnie. Niemniej gdyby w gre wchodzilo zaangazowanie uczuciowe
      nie wiem jakby sie sprawy mialy
    • maallinka Re: Zdrada 06.07.06, 15:17
      Ja bylam w takiej sytuacji kilka lat temu, nie wiem ile to trwalo, bo on krecil
      przy odpowiedziach jak mogl. Jak sie dowiedzialam to on z nia zerwal
      (przynajmniej tak powiedzial, wiec zakladam ze tak bylo) i probowalismy jeszcze
      kilka miesiecy. Ale ja jakos nie moglam, to znaczy dla mnie to byl w tym
      momencie koniec kiedy sie dowiedzialam, cale zaufanie, caly szacunek do niego,
      wszystko prysnelo jak banka mydlana. Mozesz probowac, bo macie dziecko, ale nie
      obiecuj sobie ze bedzie jak dawniej, bo o tym co sie stalo nie da sie
      zapomniec. Nie wiem czy umialabym po czyms takim zyc z nim ale na pewno nie
      bylabym szczesliwa, wiem, bo pamietam ze wytrzymalam kilka miesiecy az wreszcie
      powiedzialam dosyc no i rozstalismy sie. Nie mielismy dziecka wiec latwiej bylo
      nam sie rozstac, gdybysmy mieli moze meczylibysmy sie razem do dzis...
    • mammutka Re: Zdrada 06.07.06, 15:36
      ja bym szansy nie dała.
      ale ja okrutna jestem w dodatku takich doświadczeń nie mam.. bałabym się .. np
      różnych chorób.. :p
    • onakona Re: Zdrada 06.07.06, 15:43
      ...też to przerabiam. O zdradzie dowiedziałam sie rok temu (jego luba, z którą
      postanowił zerwać, poinformowała mnie anonimowo, licząc, że rozwali nasze
      małżeństwo - niezłe, co?). Wybaczyłam (mamy dzieci). Teraz, niedawno zaczął
      znowu być dziwny, okazało się, że gada z nią przez telefon i sms-uje. Wystawiłam
      walizki za drzwi. Zaczął wić się i błagać, wyglądało, że szczerze, więc się
      ugięłam. Pod warunkiem, że zafunduje sobie/nam psychoterapię. I tylko jedna
      rzecz mnie strasznie dziwi (teraz będzie super-szczerze): jeszcze nigdy dotąd
      seks z nim tak mnie nie kręcił, jak po tym wszystkim - nienormalna jestem, czy co?
      • triss_merigold6 Re: Zdrada 06.07.06, 15:47
        Jestes normalna to dość powszechna reakcja. Obiekt staje się
        niedostępny/zagrożony i dlatego bardziej kręci.
        • mmalicka21 wybacz...... ja wybaczyłam....... 06.07.06, 15:47
          • psylwia Re: wybacz...... ja wybaczyłam....... 06.07.06, 16:35
            ja też chcę wybaczyć , wierzę w miłość
    • lucerka Re: Zdrada 07.07.06, 11:08
      Zadaj sobie pytanie: co by bylo gdybys sie nie dowiedziala o zdradzie? CZy dalej
      by cie zdradzal? Bo jesli on zerwal z kochanka pod twoja presja to ja nie
      wierze, ze on SAM jest do konca przekonany o tym, ze postapil zle, co niesie ze
      soba ryzyko nastepnych romansow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka