zuzkaa1
06.07.06, 11:55
Witam was dziewczyny. Mam pytanie ale tylko do osób z podobnym
doświadczeniem. Ja jak mnie to nie dotyczyło wiedziałam co zrobić!Teraz mam
atpliwości.Jestem mężatką ok ponad 2 lat, w tym związku ponad 5lat. Mam 10
miesięczną córeczkę i włąśnie runą mój świat. Dowiedziałam się ze mój mąz
dopuścił się zdrady.I to trwa od ponad 10 miesięcy czyli troszkę dłuzej niż
ma moje dziecko. Mąż nie dawał mi odczuć ze coś jest nie tak przez długi czas
ale ostatnio mnie coś niepokoiło. Więc troszkę powęszyłam i dowiedziałam się.
Dziewczyna przychodziła do nas do domu, nawet opiekowała się małą witała ze
mną jak z przyjaciółką a na boku kręciła z moim mężem. Teraz on chce żebym
dała mu szanse. Gdybym nie miała dziecka wyrzuciłabym go poprostu. Ale
mam.Twierdzi że zwyrzuci jąz życia. Czy powinnam zaufać, jak się po czymś
takim żyje i dochodzi do normalności. Czy możliwe jest ponowne zaufanie?
Odpowiedź tylko od tych z doświadczeniem!