cixi.i
01.08.06, 13:22
Witam.
Przygladam sie temu forum (i innym) juz jakis czas. Przelewacie czesto tutaj
swoje dramaty i problemy, mniejsze i wieksze. Zauwazylam ze standardowe
niemal zakonczenie wywodu, czegokolwiek by nie dotyczylo , to formulka "pisze
tutaj, bo nie mam sie komu wyzalic" "nie mam sie komu zwierzyc" "nie mam z
kim porozmawiac". Naprawde? Naprawde 50-60 procent (moze wiecej) uzytkownikow
forum (netu) nie ma przyjaciol? znajomych? zycia w realu? Wasze zycie
towarzyskie sprowadza sie do klepania w klawiature? To straszne, naprawde.