mysia-mysia 18.08.06, 21:55 media.wp.pl/kat,17771,wid,8467181,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1 no jestem zszokowana totalnie, że tak można tego faceta bronić Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aetas niedobrze mi........ 18.08.06, 22:02 kontynuowanie lektury tego artykułu grozi mi wymianą klawiatury. straszne........ bynajmniej nie ta wymiana klawiatury Odpowiedz Link Zgłoś
a.lenard Re: SZOK 18.08.06, 22:15 zatkało mnie, jest to ohydne i wg mnie poprostu sama patologia! i jak ta dziewczyna może bronić jeszcze ojca!!! jetem w szoku Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: SZOK 18.08.06, 22:11 %$#### tu nie ma o czym gadać to jest patologia ...i tyle na temat Odpowiedz Link Zgłoś
atra1 Koszmar!!!!!! 18.08.06, 22:53 A najgorsze, ze ta córka go broni, żonka, taki dobry, krwa, człowiek. Nóż się w kieszeni otwiera. Córki nie winię, że broni, ale matka, poniżej krytyki. Ze nic nie zrobiła- jestem, w stanie zrozumieć, bo syndrom ofiary itd. Ale jak juz wyszło na jaw i on siedzi. Normalnie skopac po łbie głupią babę, zaraz po obleśnym dziadziu. Odpowiedz Link Zgłoś
tropicana Re: SZOK 18.08.06, 23:05 Jeden stryczek dla tatusia, dożywocie dla mamusi, córka, jeśli by była zdrowa, to wysłałabym do gułagu: "Był dobrym ojcem - mówi. - Prosiłam sąd, żeby nie był tak surowy. To, że siedział rok do sprawy, jest już dla niego i tak dużą karą i upokorzeniem." Czy normalna dziewczyna, kobieta mówi w taki sposób??? Szkoda dzieciaczków, normalne nie będą w takiej rodzince. REKLAMA Czytaj dalej Odpowiedz Link Zgłoś
tropicana Re: SZOK 18.08.06, 23:29 Dopiero doczytałam: "Dwa dni przed aresztowaniem ostatni raz współżył seksualnie. Z córką." Ta córka to 23-letnia kobieta, z narzeczonym na stanie. Wygląda na to, ze nie przeszkadzało jej takie urozmaicenie: "Ale jak się Darek pojawił, to już jakby mniej" (tatuś wykorzystywał mniej). Nie, no obrzydliwe!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
acorns I po co się tak bulwersujecie? 19.08.06, 10:12 Was to dotyczy czy jak? Przecież dziewczyna miała już 23 lata, więc sama mogła zgłosić przestępstwo. Przedawnia się po 10 latach. Ale nie chciała, więc CO KOMU DO TEGO? Sąsiad ich miał rację - "Nie będę się wpieprzał w czyjeś życie. Skoro im samym to nie przeszkadzało, to co mnie do tego?!". Jak widać tej dziewczynie gwałt przez ojca nie odcisnął piętna na psychice. Jakoś mogła znaleźć sobie chłopaka wbrew temu co psychologowie twierdzą, że ofiary gwałtu mają problemy w relacjach z płcią przeciwną. A kara za kazirodztwo powinno być już dawno być zniesiona. Odpowiedz Link Zgłoś
mysia-mysia Re: I po co się tak bulwersujecie? 19.08.06, 10:16 Nie, nas nie dotyczy. Ale czy sam fakt, że dziewczę mówi, że tatuś był dobry i znalazło sobie chłopaka świadczy o tym że jej sie nie odcisnęło na psychice? A może właśnie odcisnęło się jej tak bardzo, że nawet nie widzi już winy w ojcu, a co do chłopaka to nie wiadomo co to za jeden. Może niedługo zacznie ją lać i ona też będzie twierdziła, że to przecież nic takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: I po co się tak bulwersujecie? 19.08.06, 10:51 Musisz się pogodzić z tym, że świat nie jest taki jak sobie go wyobrażasz. To, co dla Ciebie jest sielanką, dla kogoś innego jest piekłem i na odwrót. Nie twierdzę, że ta rodzina jest idealna. Ale to przede wszystkim córka powinna się domagać ukarania ojca, a nie obca osoba powinna mącić młodemu chłopakowi w głowie, żeby oskarżył ojca. Czas na ewentualną reakcję był jak on zaczął się do córki dobierać, a nie po prawie 12 latach, gdy ona jest już dorosła i wcale nie chciała ojca oskarżać. A mnie to nie obchodziłoby nawet jakby sobie zrobili trójkącik tatuś - córka - narzeczony córki albo nawet i czworokącik z matką albo orgietkę z rodziną sąsiada i z dziadkami. Ja mam swoje życie seksualne i do innych się wtrącać nie muszę. Odpowiedz Link Zgłoś
floric arcons! 19.08.06, 11:35 jesteś p...nięty. bez 2 zdań. tyle mna twój temat. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.manka Re: I po co się tak bulwersujecie? 19.08.06, 17:08 O ile pamietam z twoich wypowiedzi na forom "Wychowanie" sam masz corke w ieku ok. 12 lat wiec bardzo dziwia mnie twoje wypowiedzi tutaj. Po prostu czuje obrzydzenie do ciebie. A kazirodztwo tutaj to stosunek seksualny pomiedzu 12-letnia dziewczynka i 33-letnim debilem a nie pomiedzy zakochanym w sobie rodzenstwem. Syreny wyły więc do snu umyłam zęby. Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: I po co się tak bulwersujecie? 19.08.06, 18:42 > sam masz corke w ieku > ok. 12 lat wiec bardzo dziwia mnie twoje wypowiedzi tutaj Co to ma do rzeczy? Ja jej gwałcić nie zamierzam, ani też nie popieram tego, co zrobił tamten facet. Wtedy, gdy to się stało był czas na działanie osób trzecich. W momencie, gdy jego córka skończyła 18 lat, sama mogła ojca oskarżyć. Jeśli tego nie zrobiła i dalej się godziła na seks z nim i jednocześnie miała narzeczonego, to znaczy, że się nie czuła pokrzywdzona. Co więc komu do tego? Jeśli ja w dzieciństwie byłbym gwałcony przez wujka na przykład, a teraz żyłbym sobie wygodnie na jego koszt to jest to już tylko i wyłącznie moja sprawa czy oskarżyłbym go czy nie. > Po prostu czuje obrzydzenie do ciebie. Mało mnie to obchodzi. > A kazirodztwo tutaj to stosunek seksualny pomiedzu 12-letnia dziewczynka i > 33-letnim debilem Także pomiędzy 23-letnią kobietą a 44-letnim mężczyzną. Odpowiedz Link Zgłoś
siasiuszek Re: I po co się tak bulwersujecie? 21.08.06, 22:01 Nie dajcie się podpuszczać acorns to stary pedofil nic, więc dziwnego, czemu tak pisze ma w tym swój osobisty interes. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: I po co się tak bulwersujecie? 19.08.06, 11:02 acorns napisał: > A kara za > kazirodztwo powinno być już dawno być zniesiona. za kazirodztwo tak ale nie za gwalt i nie za stosunek z nieletnim a pan "policjant" dopuscil sie obu powyzszych `````````````````` kurczak: 03.03.05 Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: I po co się tak bulwersujecie? 20.08.06, 21:09 > Jak widać tej dziewczynie gwałt przez ojca nie odcisnął piętna na psychice. ja tam z tego wręcz przeciwne rzeczy widzę. No ale to kwestia wrażliwości... i pewnej wiedzy chyba też... A tak w ogóle - gdyby to nie acorns, którego wypowiedzi kojarzę pomyślałabym, że to jakiś troll przebrzydły i prowokator. Ale nie, takie rzeczy to można jednak na serio twierdzić... A może to jednak nie było serio? Mam taką cichą nadzieję... Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: I po co się tak bulwersujecie? 20.08.06, 23:32 Może faktycznie ja zbyt pohopnie to stwierdziłem. Tego nie da się przecież stwierdzić na podstawie artykułu prasowego. Pamiętaj tylko o tym, że pewne sprawy muszą się toczyć własnym biegiem, a co się stało, już się nie odstanie. Brutalna ingerencja wymiaru sprawiedliwości w życie tej rodziny niekoniecznie była czymś dla niej dobrym. Trzeba było interweniować na samym początku, a nie teraz po 11 latach. Teraz tamten dramat znów powraca i odciśnie piętno na dzieciach z tego kazirodczego związku. Po co? W imię sprawiedliwości, której i tak nie ma i nie było nigdy? Dla dobrego samopoczucia jakiejś tam Agatki, która teraz śpi sobie spokojnie w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku obywatelskiego ku chwale Boga i Ojczyzny Amen? Jeśli córka bedąc osobą dorosłą potrafiła darować ojcu to co zrobił, godziła się na to co robił nadal, nie trzeba było się wtrącać. Dzieci nie powinny nigdy poznać prawdy. Prawdę tę powinni zabrać ze sobą do grobu ci, co wiedzieli. Wiem coś na ten temat, bo wiele nocy przegadałem z moim kolegą, którego dramaty sprzed kilkudziesięciu lat przed jego narodzeniem wciąż prześladują. Nie bedę tu pisał ze szczegółami, bo to jest zbyt drastyczne. Napiszę tylko, że ma to związek z UPA i okrutną zbrodnią dokonaną na dzieciach i ciężarnej kobiecie. Nienawiść i żal wciąż są żywe i zupełnie nikomu niepotrzebne, zwłaszcza teraz, gdy sprawcy tych zbrodni już dawno nie żyją. To co piszę nie bierze się znikąd. Nie zawsze prawda jest najlepsza, a interwencja służb państwowych wskazana. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela_741 Re: I po co się tak bulwersujecie? 21.08.06, 10:33 Ale dlaczego nie informowac dzieci kim sa ich rodzice? Jesli rodzina przyzwalala na stosunki ojciec-corka i nie uznawala ich za patologie, sasiedzi nie widza w tym nic zlego, jakas-tam-Agatka jest kopnieta itd to przeciez nic nie szkodzi, zeby dzieci skladaly tatusio-dziadziowi zyczenia podwojna ilosc razy w roku (dzien dziadka i dzien ojca). Jesli zjawisko jest normalne i powinno trwac sobie w pokoju to czemu dzieci nie powinny poznac prawdy? Tatus rzn..l babcie, potem mamusie ale jestesmy jedna wielka kochajaca sie rodzina. Dziadzio udowodni Wam to jak wyjdzie za 8-10 lat. A moze ze szczegolna atencja corcio-wnuczce? Odpowiedz Link Zgłoś
izaimonika Re: I po co się tak bulwersujecie? 21.08.06, 10:06 To się właśnie nazywa PRZYZWOLENIE SPOŁECZNE.............. Odpowiedz Link Zgłoś
endzi11 Re: SZOK 18.08.06, 23:10 Brak mi słów!!!! Dozywocie bym mu dała! Jak ta matka mogła na to pozwolic! dla mnie nie ma wytłumaczenia ze ja zastraszył,strasznie sie dziwie tej córce że jeszcze go broni!ale sie w......! Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: SZOK 19.08.06, 00:54 jaja mu urwać, w tyl.....k wsadzić...i wy................ nie ma słow, zreszta cenzura gnoj Odpowiedz Link Zgłoś
karambol45 Re: SZOK 19.08.06, 09:34 najbardziej mnie dziwi że rodzina pan W. w sumie nie widzi w jego czynach nic nieprawidłowego pogodzili się z tym, tak jak wiele kobiet godzi się na alkoholizm męża, syna... dlaczego? bo ja nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: SZOK 19.08.06, 09:35 problem by pojawil sie wtedy, gdyby tatus posuwal nie corcie a sasiadke lub inna obca kobiete. A tak??? tylko rodzina sie powiekszyla i zona owego zwyrola ma wnusia. Wielka szczesliwa rodzina... Odpowiedz Link Zgłoś
kawad Re: SZOK 19.08.06, 21:15 Totalna patologia. Całą rodziną powinien zająć się terapeuta a matka powinna być współwinna skoro przez 12 lat nie puściła pary z gęby. NIGDY w zyciu nie pozwoliłabym nikomu krzywdzić moich dzieci. Na szczęście mam swój własny rozum. Odpowiedz Link Zgłoś
joa_nnap Re: SZOK 20.08.06, 20:28 istnieje cośtakiegho jak "syndrom sztokholmcki" - chorobliwe (bo jakież by inne?) przywiązanie ofiary do sprawcy,więc córce się nie dziwię, że broni ojca, bo tak wiele przeszła, ze po rpoestu to wszystko co się stało sobie zracjonalizowała - podejrzewam,ze dopiero po długiej terapii byłaby w stanie odblokować w sobie to, co czuje. natomiast matka dziwczyny przed sądem powinna odpowiadać za tragedię córki i - jakby nie było- wnuków, bo jej nic nie usprawiedliwia. nic. Odpowiedz Link Zgłoś
alinkak Re: SZOK 21.08.06, 14:10 Ja na miejscu tej żony zabiłabym faceta gołymi rękami. Niedaleko pada jabłko od jabłoni... Córka jak widać szurnięta tak jak jej rodzice, więc wnuko-dzieci na 99% będą szurnięte jak cała rodzinka i będą to robić swoim dzieciom, jeśli je będą mieli. A tatusio-dziadziuś pewnie tylko czeka żeby wnusio-dzieci podrosły a on wyszedł z pudła... Powinni go powiesić za jaja żeby długo zdychał. A kara powinna być rozgłaśniana na cały kraj żeby następny taki dureń bał się zrealizować swoje pomysły na swoich dzieciach lub co gorsza na dzieciach spotkanych na ulicy. 10 km ode mnie w czerwcu br. została brutalnie zgwałcona i zamordowana 13-letnia dziewczynka, którą morderca zakopał w zbożu kilkdziesiąt metrów od jej domu. Tydzień temu przyszły wyniki badań DNA i aresztowali zabójcę... Był to 14-letni kolega ze szkoły i jednocześnie sąsiad z tej samej wsi. A skąd gó..arz miał takie pomysły? Otóż tatuś siedział w pudle za gwałty na nieletnich pasierbicach, czyli przyrodnich siostrach szczeniaka. Niedawno wyszedł z pudła i cudowna matka tychże dzieci przyjęła go spowrotem do domu. I podobno tatuś uczył swego synulka na przyrodnich siostrzyczkach jak to się wszystko robi. A teraz gdy aresztowali jego synulka-zabójcę, to stary chodzi po wsi i grozi, że spali tych co wsadzili mu dziecko do pudła. A co mają zrobić rodzice tej zabitej dziewczynki? Maja jeszcze trójkę dzieci i czwarte w drodze. I mają bać się każdego dnia, że kolejna córka nie wróci do domu, bo sąsiad- psychopata chodzi luzem, a jego synalek wyjdzie z poprawczaka za 7 lat? Gdyby tego tatusia zgładzili jak tylko wyszło wszystko na jaw, to ta dziewczynka pewnie by żyła, bo synalek nie miałby od kogo nauczyć się "fachu". Takich popapranych gnoi trzeba od razu wieszać za jaja w klatce z hienami, bo chodząc na wolności mogą każdego dnia dopaść jakieś niewinne dziecko, a do tego swoje zryte "hobby" przekazują swoim potomkom. I dlatego coraz gorsze potwory rodzą się na tym świecie. Na pal z takimi popaprańcami jak również z ich milczącymi żonami- współwinnymi wszystkim takim tragediom Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: SZOK 22.08.06, 09:55 Dla matki brak mi słów. Ale z oceną dziewczyny byłabym ostrożniejsza. Miała 12 lat, gdy ojciec pierwszy raz ją zgwałcił. Nie tylko brak reakcji, ale przyzwolenie matki upewniło ją, że nic takiego się nie dzieje. Żeby zachować jako taką równowagę psychiczną musiała się uczepić myśli, że to nic takiego, to częsty mechanizm u ofiary. Odpowiedz Link Zgłoś
krtek7 Re: SZOK 22.08.06, 12:40 Mysia-mysia, nie przeczytałam wszystkiego bo to artykuł jak z Faktu i takich rzeczy nie lubię. Uważam że nie potrzebnie zaglądasz do rynsztoka Dobra rada: nie zajmuj się patologiami, jeśli nie jest to związane np. z Twoją pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
mysia-mysia Re: SZOK 22.08.06, 12:44 > Uważam że nie potrzebnie zaglądasz do rynsztoka Dobra rada: nie zajmuj się > patologiami, jeśli nie jest to związane np. z Twoją pracą. a dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
krtek7 Re: SZOK 22.08.06, 14:24 Po co się zniżać do poziomu takich ludzi jak ci opisywani w artykule? To niezdrowe i niepotrzebne. Jesteś sympatyczną osobą, inteligentną a tu nagle szokuje cię taki artykuł... Dlatego napisałam żebyś się zastanowiła czy warto temu problemowi poświęcić choćby pięć minut. Wg mnie nie warto. Ale - jak już pisałam - to oczywiście wyłącznie moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
gruba-buba A gdzie kara śmierci dla takich zwyrodnialców? 22.08.06, 12:49 Bo kastracja to mało! Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: A gdzie kara śmierci dla takich zwyrodnialców 22.08.06, 13:06 Dziewczyna jest straszliwą ofiarą wieloletnich nadużyć, zbrodni i wykorzystywania psychicznego i fizycznego. Wyrobiła sobie system obronny typu "mój tato nie jest potworem, nic takiego się nie stało"- ma typowy syndrom ofiary, która idealizuje kata, by przetrwać. Dziecko wykorzystywane jak ona, miało wywrócone całe dzieciństwo i świat do góry nogami- ktoś, kto miał ją ochraniać, potwornie ją krzywdził, ponadto została zmuszona do przyjęcia roli swojej matki w stosunkach seksualnych z ojcem. W tych warunkach, aby zachować jako takie poczucie bezpieczeństwa, zadziałał u niej mechanizm wyparcia. Dlatego absolutnie nie można brać "na poważnie" jej słów typu "był dobrym ojcem", zastanawiam się nawet, jak przeciętnie inteligentny człwiek może stwierdzić: "Odpowiadało jej to, to po co się wtrącać"- w końcu nawet dziecko wyczułoby w jej sytuacji dramatyczną nieprawdłowość. Dziewczyna kwalifikuje się do bardzo długiego leczenia, bo mimo, że pozornie "znieczuliła się" na swoją krzywdę, to rany w jej psychice, choć ich sobie nie uświadamia, zniszczą ją w końcu. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: A gdzie kara śmierci dla takich zwyrodnialców 22.08.06, 13:23 Natomiast sam ton, w jakim utrzymany jest artykuł, jets obrzydliwy i tchnie sensacją. Zwłaszcza rażą opisy stosunków seksualnych między córką a ojcem, podane ku uciesze i dla większego "zjarania" gawiedzi ("Pani wie, że on ją normalnie tego...od tyłu???"). Pieprzone pismaki lubią żerować na czyjejś tragedii, zwłaszcza lubują się w dokładnych opisach nadużyć seksualnych. Odpowiedz Link Zgłoś