latajacamysz 21.08.06, 18:45 drugi potomek ma już prawie 3 miesiące a ja dopiero teraz znalazłam chwilę by tu do was wpaść! Uff! Jak mi mprzyjdzie pomysł na 3cie maleństwo to mi to odradźcie )))!!! pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amelia791 Re: wróciłam... 21.08.06, 19:41 Witaj, miło że wróciłaś, ostatnio powroty na to forum są w modzie ) Napisz ile lat ma twoje starsze dziecko i jak sobie ze wszystkim w domu radzisz ? Pozdrawiam i gratuluję ! Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda56 Re: wróciłam... 22.08.06, 12:50 Gratulacje i witamy po długiej nieobecności.Napisz coś o dzieciach. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_grzes Re: wróciłam... 22.08.06, 18:53 witamy.gorąco uściskaj swoje Szkraby .my mamy synka,prawie dwa latka,ale przygotowujemy sie do kolejnej ciąży. uwazamy,ze jedynak w domu to bardzo egoistyczna postawa rodziców wobec dziecka.mamy więc nadzieję,ze za rok jak Ty będe sie chwalic takim małym Skarbem pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
latajacamysz Re: wróciłam... 02.09.06, 20:35 Hejka! Michaś ma 2 latka i miesiąc, a Antoś 3 miesiące i tydzień. Nie jest bardzo trudno, na szczęście tatuś nie ucieka przed dziećmi a wręcz starszym wieczorami sam się zajmuje. Teraz ze śmiechem wspominam "koleżanki" i inne dobre dusze które rozwijały przedemną czarne wizje na najbliższe 3 lata - nie wyśpisz się, nic spokojnie nie zrobisz, nie będziesz miała czasu dla siebie, nie wrócisz już do figury sprzed ciąży itp, itd... Wszystkim im mówię: NIEPRAWDA! Wrócę do dawnej figury (chociaż i obecna mi się podoba-5 na plusie) Książkę mam czas poczytać lub gazetkę a z dzieciakami bawić się to sama radocha. A od 5 września idę na kurs prawa jazdy Sciskam was! Odpowiedz Link Zgłoś
mamamikolajcia Re: wróciłam... 04.09.06, 13:32 Dobrze, że tak fajnie Wam się ukałada A jak z zazdrością u starszego synka, nie było problemów kiedy pojawiła się konkurencja? My za dwa miesiące też będziemy już we czwórke i wszytko na to wskazuje, że też urodzi się drugi chłopczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
latajacamysz Re: wróciłam... 08.09.06, 22:43 Na początku starszy był bardzo zdziwony co jest grane i nie chciał iść spać do siebie gdy młodszy był z nami w pokoju. Jak już mąż go uśpi w jego łóżeczku to w nocy lub nad ranem przyłazi Czasami zazdrości - też chce na ręce, jak biorę do karmienia małego, ale nie ma histeri i można mu wytłymaczyć że An (tak nazywa brata) jest głodny i zaraz mama pogra w piłkę. Odpowiedz Link Zgłoś