Dodaj do ulubionych

Taka sytuacja

25.09.06, 17:16
Taka sytuacja
Matka meza na nasze zaproszenie przyjechala w odwiedziny. Nie widziala
wnoczki ok7miesiecy. Mieszkanie ma trzy pokoje w tym, dwie sypialnie i pokoj
dzienny z jadalnia w ktorej stoi computer. Maz czesto wieczorami pracuje na
tym kompie do pozna. Przygotowalismy spanie na dwutygodniowa wizyte dla
tesciowej w naszej sypialni tak by mogla sie w niej czuc swobodnie. Maz spi
na kanapie w dziennym , a ja z dzieckiem(duze lozko ). Obydwoje rano wstajemy
wczesnie do pracy, tesciowa moze spac do ktorej chce, dziecko chodzi do
przedzkola. i teraz wczorajsza sytuacja. Godzina ok 24 w nocy maz siedzi
jeszcze nad komp z robota, tesciowa przychodzi do dzinnego z posciela i mowi
ze ona nie bedzie spac w sypailni bo nam zajmuje lozko. My mowimy ze tak jest
dla nas lepiej bo pracujemy do pozna i tez lubimy nocne filmy zobaczyc. Tak
jest dobrze i prosimy zeby zostala tam gdzie jej chyba ze jej nie wygodnie na
podwojnym lozku. Na co ona ze bedzie spala na kanapie i nikt z nia wczesniej
nie ustalal gdzie ona bedzie spac, a ona ma prawo o tym decydowac! Wtedy ja
stwierdzilam ze owszem jest gosciem ale ja i maz o tym decydujemy jako
gospodarze a nie ona. Tesciowa na to ze ona bedzie spac z dzieckiem. Ja mowie
ze sie nie zgadzam ze nie uwazam ze to jest dobry pomysl, dziecko nie jest do
tego przyzwyczajone. Ona obrazona siedzi 20min i sie nie odzywa, uwaza ze my
jej nie szanujemy. W koncu idzie do sypialni i stwierdza z grymasem ze jest
okropnie nie zadowolona i zle traktowana. Na co ja nie wytrzymuje i mowie ze
to bardzo nam jest przykro bo staralismy sie dolozyc wszelkich staran zeby
bylo jej wygodnie. Maz powiedzial zeby sie nie wyglupiala i szla spac. Ja
jestem totalnie wkorzonan bo jak mozna byc takim nieuprzejmym i roscic sobie
prawo o decydowaniu nie w swoim domu? Tesciowa jest obrazona i sie nie
odzywa. Co wy myslicie o takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • koleandra Re: Taka sytuacja 25.09.06, 17:22
      Ja myślę, że skoro mąż siedział przy kompie a Ty cieśniłas sie z dzieckiem na
      jednym łóżku to teściowa odebrała to tak, że ona jedna na takim wielkim łożu,
      jej syn nie miał sie gdzie położyc i dlatego siedzi tam, a Tobie jest niewygodnie.
      Obraziła się, że nie pozwoliliście jej ustąpic tego łóżka w sypialni.
      Ja bym to tak odebrała.
    • mama-nesika Re: Taka sytuacja 25.09.06, 17:27
      A co można myslec w takiej sytuacji? Jasne, ze teściowa robi szopki. No ale to jest właśnie nieodłączny atrybut teściowychsmile
      Nie daj sięsmile
      • anne14 Re: Taka sytuacja 25.09.06, 17:32
        Ja rozumiem, ze ona pomyslala, ze nam jest nie wygodnie, ale stwierdzenie ze
        Ona ma o tym decydowac, ze my powinnismy z nia wczesniej to ustalic i ze jest
        zle traktowana....po tym jak staramy sie zapewnic jej max wygody....?
        • mama-nesika Re: Taka sytuacja 25.09.06, 17:41
          No, właśnie o to chodzi. Że chocbyś nie wiem jak sie starałą, to teściowej nie dogodziszsmile)
          Ale na poważnie - pewnie, że to Wy będziecie decydowac o tym, gdzie ulokowac gościa - tymbardziej, że korzystac będzie z tej gosciny aż 2 tygodnie, o ile dobrze pamiętam. Spać z dzieckiem nie pozwoliłabym za nic w świecismile No i przeciez nie może byc tak, że oddacie jej salon, a sami pójdziecie o 21 spać... Dobrze zrobiliscie... A tesciowa, nawet jesli chciała dobrze, to po Waszych zapewnieniach, ze wolicie jej oddac sypialnię powinna odpuscić. A juz na pewno nie obrażać się czy proponowac spania z wnuczkiem.
          Pozdrsmile
    • dzemma Re: Taka sytuacja 25.09.06, 17:37
      wasz dom i wasze decyzje, przeciesz nie spi na podłodze tylko oddaliscie jej
      swoja sypialnie - powinna byc wdzięczna, a na spanie z dzieckiem tez bym nie
      pozwoliła. Trzymaj sie swoich racji i nie przejmuj sie babcia zrozumie.
    • iwoniaw Teściowej się ewidentnie poprzestawiało 25.09.06, 17:39
      zachowaliście się najlepiej jak można było, a teściowa albo ma jakiś problem z
      pogodzeniem się z faktem, że jesteście dorośli i niezależni, albo z komunikacją
      (powiedziała coś innego niż miała fakycznie na myśli). Nie przejmuj się.
    • triss_merigold6 Re: Taka sytuacja 25.09.06, 17:43
      Szopki robi kobieta i tyle. Zaproponowaliście jest możliwie najwygodniejszą i
      niekrępującą wersję.
      • gyokuro Re: Taka sytuacja 25.09.06, 18:05
        Jasne! To ona ma problem, nie Wy! Tzn. Wy też macie - z nią...
    • peggy.lee Re: Taka sytuacja 25.09.06, 22:56
      "Maz powiedzial zeby sie nie wyglupiala i szla spac."

      A to mi sie najbardziej podoba w tej calej historii smile)
      Rzadko trafia sie maz z odcieta pepowina smile)

      A powaznie, to ona powinna czuc sie zaszczycona, ze spi w malzenskiej sypialni,
      a nie jak 'zwykly' gosc na kanapie czy jakims materacu w kuchni. Ciekawe jak
      bedzie o tym kolezankom opowiadac, zeby to przerobic na swoja modle: sluchaj
      helenko alez ten moj syn sie zmienil po slubie z ta dziewczyna, bylam u nich i
      wyobraz sobie kazali mi spac w swojej sypialni, co za bezczelnosc!! big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka