Dodaj do ulubionych

pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro

02.10.06, 12:01
czytac to co piszecie min o becikowym..sad nie mieszkam w Polsce ale w
Niemczech, tutaj po urodzeniu dzidzi dostaje sie ok 300€ miesiecznie przez 2
lata albo 7200 jednoroazowo, plus (zasilek wychowawczy)plus 160 na dziecko,
czyli ok 500€ dodatkowego dochodu...o ile kobieta nie pracuje..jezeli jest
samotna matka dostaje wyrowanie od panstwa do nie pamietam w tej chwili albo
do 800 albo 1200€...dodatki na mieszkanie, ubranka i tp
jest mi strasznie przykro jak rzad w Polsce i pracodawcy traktuja
mamy....becikowe - nie ma pieniedzy, zasilek w urzedzie pracy 42,50 i radz
sobie samasad(( dlaczego, nie umiem sobie odpowiedziec, strasznie tesknie za
Polska, ale pod wzgledem komfortu posiadania dzidzi nie ma porownianiasad
Zycze Wam kobietki wytrwalosci i mam nadzieje, ze sie cos zmieni na lepsze!!!
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 12:52
      Fajnie macie. U nas nie wiem, jakie są te pieniądze poza becikowym (moja córka
      urodziła się 2 tygodnie przed jego wprwadzeniem, więc się nie załapałam), ale
      to są pewnie jakieś grosze zpomocy społecznej, w dodatku trzeba pewnie milion
      róznych świstków, zaświadczeń itp. Jakby mi ktoś dał te 500€ za opiekę nad
      dzieckiem, to nie musiałabym pracować mniej zarabiam.
      • mama_kotula Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 12:55
        budzik11 napisała:

        > Jakby mi ktoś dał te 500€ za opiekę nad
        > dzieckiem, to nie musiałabym pracować mniej zarabiam.

        I stąd się bierze bezrobocie w krajach zachodnich - nie opłaca się pracować,
        skoro na socjalu można przeżyć na całkiem niezłym poziomie smile
        • kraxa a ja tylko dodam, ze w takim np. 02.10.06, 13:02
          Sultanacie Brunei sa jeszcze lepsze warunki i wyzsze "becikowe"- wiec jak
          emigrowac to po calosci- zamiast do anglii, niemiec od razu walic tam ;-PPP
        • mmaadzia Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 13:04
          500 euro to w niektórych krajach wcale nie taki luksus, inne sa standardy mieszkaniowe itd. Ale fakt faktem pieniądze na fundusz socjalny są i to się chwali, sprawa wygląda znacznie lepiej niż tu.
          • amwaw Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 16:59
            500 euro bierze na stażu lekarskim moja przyjaciółka w Niemczech....
        • budzik11 Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 13:31
          Nooo... ale sama pomyśl - ja zasuwam 8 godzin na pełny etat + 3 godziny
          dojazdów dziennie, nie ma mnie w domu 11 godzin, a wszystko to po to, żeby
          dostać mniej niż laska za zachodnią granicą, która sobie siedzi w domku ze
          swoją pociechą sad
          I ja wcale nie chcę nie pracować w sensie nie być zatrudnioną i żyć beztrosko
          na koszt społeczeństwa - chciałabym po prostu móc sobie pozwolić na urlop
          wychowawczy a potem wrócić jak człowiek do pracy. A tak - musiałam zostawić
          dziecko 3,5 miesięczne, żeby zarabiać na dom.
          I stąd się bierze niż demograficzny w naszym kraju...
          • mama_kotula Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 13:49
            Budziku, ale ja akurat nie piłam do ciebie, pisząc o życiu na socjalu, tylko tak
            ogólnie smile))
            I zgadzam się, że polityka prorodzinna i pomoc matkom od państwa jest w naszym
            kraju, ściśle mówiąc - do dupy smile
        • joanna3003 Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 03.10.06, 09:33
          Tylko że i tak w Polsce jest wyższe bezrobocie mimo braku takiego socjalu... Pudło!
        • vibe-b Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 03.10.06, 15:35
          mama_kotula napisała:

          > budzik11 napisała:
          >
          > > Jakby mi ktoś dał te 500€ za opiekę nad
          > > dzieckiem, to nie musiałabym pracować mniej zarabiam.
          >
          > I stąd się bierze bezrobocie w krajach zachodnich - nie opłaca się pracować,
          > skoro na socjalu można przeżyć na całkiem niezłym poziomie smile
          >

          NIe ma zwiazku.
          To nie jest socjal. To sa dodatki na dziecko. I -podejrzewam- nie da sie tej
          kwoty spozytkowac na "zycie na niezlym poziomie" zwyczajnie dlatego, ze dziecko
          te kwoty "zuzyje".
    • azanna Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 13:09
      A może by tak rodzice sami zarabiali na własne dzieci? Państwo pieniądze bierze
      od podatników - jakoś nie wydaje mi się, aby wszyscy musieli utrzymywać moje
      dziecko, bo ja mam ochotę się rozmnażać. I ja nie mam ochoty utrzymywać czyiś
      dzieci.

      Inna sprawa, że zdecydowanie wolę łożyć na dzieci niż na np. panów z Wiejskiejsmile
      • miska77 Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 13:13
        a masz ochote łożyc na wysyłanie żolnierzy do Afganistanu ???

        ja nie mam, i nie mam zamiaru placic na Kaczory ale co z tego ??? MUSZE
        • azanna Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 13:22
          Nie, na udział w obcych wojnach też nie chcę. I jeszcze na kilka innych spraw
          również nie. Zdecydowanie socjal dla rodziców jest jednym z lepszych celów.

          Ale prawda jest taka, że należy liczyć na siebie, a nie na pomoc państwową.
      • budzik11 Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 13:35
        No dobra, ale wyobraź sobie, że pracuję już kilka ładnych lat, opłacam składki,
        podatki itp - czyli ja też parę osób utrzymuję. I chciałabym, żeby i mnie to
        się kiedyś zwróciło - czyli chciałabym móc pójść na PŁATNY urlop wychowawczy.
        Nie chcę żyć na czyjś koszt - bo pracuję, zarabiam, ale chciałabym mieć
        możliwość odchować dziecko i nie martwić się o kasę. W końcu to są tylko max. 3
        lata - a ile osób korzysta z lewych rent przez wiele, wiele lat za moje
        pieniądze??
        • azanna Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 13:50
          Budzik - nie denerwuj się. Mnie właśnie chodzi o te pieniądze, które już
          oddałaś państwu. Gdybyś nie musiała ich oddawać to mogłabyś nieźle przez te
          kilka lat zaoszczędzić, żeby posiedzieć trochę w domu z dzieckiem. A prawda
          jest taka, że płaciłaś przez lata, a teraz nic z tego nie masz i nie będziesz
          miała. I to właśnie mnie wkurza. Żeby komuś dać komuś innemu trzeba zabrać. Te
          państwowe pieniądze nie kapią z nieba tylko się je zabiera pracującym.
          • budzik11 Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 16:58
            Ano właśnie. Rocznie moje składki zdrowotne wynoszą ok. 5 tys zł. jakbym tego
            musiała oddać państwu, a mogłabym sobie wykupić np. kartę w prywatnej
            przychodni (jakiś Medicover, Lux Medy czy inne), to starczyłoby na złotą kartę,
            albo kartę rodzinną i pewnie jeszcze by zostało. A tak - kasa idzie w błoto,
            państwowa opieka zdrowotna jest nijaka a ja, żeby cokolwiek zdziałać w kwestii
            zdrowia, muszę i tak prywatnie płacić. Przykład: nawet szwów po porodzie nie
            było u mnie komu zdjąć, bo w moim ośrodku na wsi nie ma ginekologa, położna
            środowiskowa odmówiła (bo nie ma narzędzi, fotela itd), musiałabym jechać do
            pobliskiego szpitala, a tam tylko chirurg, nie ma ginekologii, a ten chirurg
            tego się nie podejmie. Więc żeby nie jeździć do szpitala w którym rodziłąm
            (daleko), musiałam iśc prywatnie. To samo z dentystą, czy z jakimkolwiek innym
            lekarzem (w naszym ośrodku jest tylko 3 pediatrów któzy przyjmują jako
            internisci). I po cholere ja tyle kasy płącę? Ale czy mam wybór? Nie sad
      • aga55jaga azanna 02.10.06, 13:58
        weź pod uwagę fakt że świadczenia socjalne typu macierzyński i wychowawczy
        przysługują tylko tym rodzicom, którzy sa zatrudnieni na umowę o pracę lub
        zlecenie (pod warunkiem iz opłacają składkę chorobową). Czyli tym, którzy przez
        X czasu od swojej pensji brutto odprowadzali blisko 1/3 swojej pensji na
        rozmaite konta różnych instytucji państwowych, podatki. Czy uważasz, że osoby
        te nie zapracowały na 16 tygodni macierzyńskiego i nędznego wychowawczego,
        którego wysokość to 318 złotych na pierwsze dziecko (505 na drugie, i samotnie
        wychowującej)???? i to przy kryterium 505 zł na członka rodziny? Dlatego też
        większość kobiet pracujących najzwyczajniej nie stać na przebywanie na
        wychowawczym
        • aga55jaga Re: azanna 02.10.06, 14:00
          kryterium dochodowe to 548 na członka rodziny - przepraszam za pomyłkę
          • azanna Re: azanna 02.10.06, 14:08
            Chyba już wytłumaczyłam, że wkurza mnie właśnie zabieranie pieniędzy, których
            nigdy się nie odzyska. Jakby nie zabierali 1/3 pensji to przez kilka lat pracy
            spokojnie odłożyłabyś na wychowawczy. Wkurza mnie to, że co miesiąc jest mnie i
            mojemu mężowi zabierane mnóstwo pieniędzy, a po macierzyńskim będę musiała
            wrócić natychmiast do pracy, bo nie będzie z czego dziecka utrzymać - i nawet
            nie będę z nim aż skończy pół roku. A gdybym nie płaciła takich podatków pewnie
            nasz sytuacja byłaby inna. Poszłabym na jakiś urlop bezpłatny na kilka
            miesięcy. A im więcej socjala tym więcej kasy zabiera się pracującym - to
            bardzo prosta zależność.
      • zebra12 A może by tak państwo.... 02.10.06, 16:39
        Właśnie, nikt nie musi na niczyje dziecko płacić! Zgoda! ALE za uczciwą pracę
        powinni płacić uczciwe pieniądze, a nie zmuszać ludzi do egzystencji na
        krawędzi ubóstwa! To chore! Osobiście nic od nikogo nie chcę, chcę z pracy
        własnych rąk utzrymać siebie i dzieci, a nie jest mi to dane!
        • azanna Re: A może by tak państwo.... 03.10.06, 09:25
          I tu się zgadzam w pełnej rozciągłości. Że rolą pańswta jest zapewnianie
          możliwości pracy tym którzy chcą pracować - i to pracy za godziwie pieniądze.
          I o to powinno dbać państwo - o rozwój gospodarczy, który zwiększa ilość
          stanowisk pracy. A czym zajmują się nasi rządzący? Wystarczy włączyć wiadomości
          i posłuchać.
      • 5kasia Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 03.10.06, 15:22
        Nie zapominaj że potem te dzieci będą pracować na nasze emerytury - emerytury
        wszystkich i tych co mieli dzieci i nie ... Tak więc wszystko jest troszke
        bardziej złożone wink tak po prostej lini to sprawiedliwosci sie nie doszuka smile
    • fantazja_huany Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 13:58
      tez pragne dodac, ze dziewczyny nie przeliczajcie tego na PL, 500 € tutaj to
      nie 2000 zl w Plsmile ale fakt to jest wynik pracy, oplacania skladek, i jak sie
      chce miec dziecko to po prostu sie je ma i nie rwie sie glowy jak je wyzywic,
      kiedy sie wraca do pracy zostaje ten dodatek za 154€ do czasu nauki
      dziecka...ale ja tylko podalam przyklad DE mam kontakt z dziewuszkami z
      szwecji, holandii francji i tam jest podobnie...jak sie ma dziecko to jest sie
      oststnim do zwolnienia..i nie ma sytuacji ze sie nie ma srodkow do zycia...
      ps. leki do 18 roku sa darmowe dla dziecka...
      wkurzam sie na sytuacje w Polsce,wielu moich znajomych nie ma dzieci bo ich nie
      stac za pensje miec malenstwo.....mieszkalam we Wroclawiu, jestem prawnikiem
      zarabialam ok 1500 zl, a 1000 zl placilam na mieszkanie kawalerkesmile 500 zl na
      zycie....
      tu zarabialam 1500€ a za 3 pok mieszkanie 70 m place 400€......szkoda mowic,
      mam straszny zal do panstwa polskiego , ustawodawcow za warunki jakie stwarzaja
      dla polityki prorodzinnej....nikt nie chce niczego za darmo, skladki
      zabierajace 1\3 pensji czasami nie pozwalaja na min egzystencji,,,ehhhh a w
      szwecji raj....ale to inny temat, z powodu takich zarobkow moi rodzice od 4 lat
      pracuja w Stanach w wieku 55 lat, a 60 procent znajomych mieszka za
      granica....szkoda gadac
      • aga55jaga Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 14:04
        trochę z innej beczki - odnośnie Szwecji - moja znajoma opowiadała mi iż w
        mieście w którym mieszka jej kuzynka co rano ludzie dbający o porządek
        przecierają ściereczką ślizgawki dla dzieci, zamiatają place zabaw, dzieci są
        witane wszędzie z uśmiechem. A festyn z okazji Dnia Dziecka trwa 3 dni
        • fantazja_huany Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 14:15
          dokladnie, tam jest ok 500 dni dodatkowego urlopu, ze mozna sobie go roznie
          rozlozyc, np pracowac 4 dniw tyg...szwedzi kochaja dzieci...i pomagaja jak
          mogag mama
    • zola Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 14:17
      Czesc ja tez mieszkam w Niemczech od dwoch lat, a dziecko rodze za dwa miesiace. Wczesniej sie tym wszystkim nie interesowalam. W AOK powiedzieli tylko, ze dostane miesiecznie (znaczy moj maz) bo ja nie pracuje- 154 euro na dziecko. Ale nic po urodzeniu. Wiec juz mam metlik. Co jest becikowym niemieckim, czy to jakies "Entbindugsgeld", czy Kindergeld. I co naprawde przysluguje.
      • fantazja_huany Re: hej:) 02.10.06, 14:30
        hej, sluchaj masz tu link na strone...tam jest wstysztko wyjasnione. Kindregeld
        to swoja droga a oprocz tego tgz Bundeserzirhunggeld, dostajesz je przez dwa
        lata o ile - nie pracujesz, opiekujesz sie dzieckiem, itp masz wszystkie
        warunki na stronie plus twoj maz w pracy dostanie dodatek moj np podwyzke ok
        200€ smile))taa mi w AOK powiedzieli ze socialversicherungnummer to dopiero jak
        bede pracowac, co bylo bzdura, poczytaj na str.masz wszystko jak cos pisz na
        mail
        • fantazja_huany Re: hej:) 02.10.06, 14:32
          acha link
          www.zbfs.bayern.de/erziehungsgeld/berz.html
          acha....i nie maz dostanie ale ty.....ty bedziesz wychowywala dziecko.....wiec
          bedziesz miala dla siebie ok 450 - 500€ usmiech na ustasmile
          • zola Re: hej:) 03.10.06, 11:31
            dzieki za wsieci i za adres stroen od razu dodaje do ulubionych i sie podszkalam
            papa
    • alessandra55 Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 02.10.06, 22:16
      POCZYTAJCIE serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3651506.html
      chyba też się wyprowadzę sad


      MATKA POLKA
    • vibe-b Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 03.10.06, 15:26
      Nie tylko w POlsce "nie daja na dziecko"
      W USA nic nie daja.
      Blizej- w Szwajcarii- tez nic nie daja.

      ciesz sie tym co masz, poki nie zabiora tongue_outP
      • budzik11 Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 03.10.06, 15:56
        No błagam cię, nie porównuj.... Gdzie nam do poziomu życia Amerykanów czy
        Szwajcarów... do ich zarobków...
        • vibe-b Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 03.10.06, 16:21
          budzik11 napisała:

          > No błagam cię, nie porównuj.... Gdzie nam do poziomu życia Amerykanów czy
          > Szwajcarów... do ich zarobków...


          Otoz to . Panstwo (polskie) jest biedne, to z czego ma dawac? tongue_out pieniadze nie
          rosna na drzewie smile
    • kokolores fantazja_huany :))) 05.10.06, 17:07
      To nie jest tak do konca jak napisalas . Mozna dostac NAJWYZEJ
      " 300€ miesiecznie prze
      > z 2
      > lata albo 7200 jednoroazowo" .

      .......bis zu 300 €, insgesamt maximal 7.200 €,...

      Tylko chcialam sprostowac ,bo jest to zasadnicza roznica.
      Znam rodziny ,ktore nie dostaja NIC ,oprocz Kindergeld (tzw.Rodzinnego 154 Euro).

      :o))
      Pozdrawiam.
      Koko
    • joolanta Re: pomoc panstwa kobietom w ciazy, az przykro 06.10.06, 10:40
      Sytuacja Polskich matek w porównaniu z innymi cywilizowanymi krajami jest
      fatalna. I niestety dopiero będąc matką można się o tym przekonać. Mam nadzieje
      ze to niebawem się zmieni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka