Matczyna miłość

07.10.06, 21:25
Wiecie co? Nigdy nie rozumiałam moich Rodziców jak się
o mnie zamartwiali, jak chodzili za mną i mówili mi zrób to czy tamto.
Jak martwili się kiedy byłam przeziębiona, kiedy przeżywałam pierwsze
miłosne rozczarowania.
Teraz od kiedy jest na świecie moja córeczka ROZUMIEM ICH!
Kocham ją nad życie! Miłością, która mnie aż przeraża.
Nigdy nie wyobrażałam sobie że będę kochać tak bardzo!
    • 111a4 Re: Matczyna miłość 07.10.06, 21:51
      ja tez tak mam. i przypominam sobie jak moja mama mówiła "zobaczysz jak
      bedziesz miała swoje dzieci...".teraz doskonale ja rozumiem!!!
      • olimpia_b81 Re: Matczyna miłość 07.10.06, 22:22
        moze to glupio zabrzmi ale czasami wole aby sie nie urodzila-tak bardzo sie o nia boje
        • katrint Re: Matczyna miłość 08.10.06, 13:16
          A najgorsze jest to że to się już nie zmieni,czy bedą mieć 2 latka czy 18 czy
          40.....
    • thesaloniki Re: Matczyna miłość 08.10.06, 13:26
      No właśnie.
      Mnie przeraża ogrom tego uczucia (zwłaszcza ze mam tylko jedno dziecko i chyba
      nie będę mieć więcej).
      Ale przeraża mnie także to że miłości tej nie mozna w 100% zrealizować, bo
      popełniamy błędy wychowawcze i nie damy dziecku wszystkiego czego mu potrzeba.
      Ja np. nie dam mu życia w luksusie bo jestem biedna i nie nauczę małej walczyć o
      swoje w dzikiej dZungli bo sama tego nie potrafię.
    • jola427 Re: Matczyna miłość 08.10.06, 18:35
      Taka już kolej rzeczy, że zaczynamy rozumieć wiele spraw dopiero kiedy sami ich
      doświadczymy. Mnie też to przeraża. Nie mam pojęcia jak sobie kiedyś poradzę z
      tą miłością np jak Natalka umówi się na randkę lub pojedzie sama na kolonie. Na
      prawdę jestem pełna podziwu dla moich rodziców, że potrafili mnie wychować na
      normalnego człowieka. Nie jestem złodziejem, ćpunem, alkoholikiem i nie należę
      do żadnej sekty. Mam nadzieję, że ja też tak wychowam swoje dzieci.
      Pzdr. Jola
Pełna wersja