kas2 09.10.06, 12:51 moja córcia ma powiększonne węzły chłonne jednostronnie juz drugi raz Dziś idziemy do lekarza a ja głupia naczytałam się w necie o chłonniakach i innych złośliwych i już wariuję Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mathiola Re: naczytałam się i chyba zwariuję 09.10.06, 12:56 moj lekarz mowi zawsze: NIE CZYTAC. Bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a kas2 09.10.06, 12:58 Dobrze, ze idziesz do lekarza, ale powinnas wiedziec, ze zazwyczaj powiekszenie wezlow chlonnych u dzieci to jeden z objawow infrkcji w organizmie, nic groznego. Odpowiedz Link Zgłoś
a.lenard Re: naczytałam się i chyba zwariuję 09.10.06, 12:57 przestań głupolku ( bez obrazy) . Lekarz zleci napewno jakieś badania. Dla pocieszenia ja mam węzły powiększone już któryś raz i to trwa przez pare miesięcy. Badania mam idealne. A lekarz powiedział , ze to tak często jest w dodatku u alergików, że powiekszenie węzłów długo się wchłania. Może twoja tez jest alergikiem? Idz do lekarza, a jak jeden ci się nie spodoba to idz do drugiego i trzeciego. Aż cię uspokoją Odpowiedz Link Zgłoś
kas2 Re: naczytałam się i chyba zwariuję 09.10.06, 13:02 naszczęsie mam sprawdzonego lekarza któremu ufam w 100% tak jest allergikiem Odpowiedz Link Zgłoś
agucha12 Re: naczytałam się i chyba zwariuję 09.10.06, 13:21 Najlepiej nie czytać. Ale ja Cię rozumiem. U mojej starszej córci węzełki wyszły po poważniejszej infekcji jak miała 1,5 roku. Teraz ma 7 lat i są nadal. Na początku też szalałam z niepokoju, robiłam badania krwi, usg i co tylko się dało, chodziłam od lekarza do lekarza i wszyscy mi powtarzali to samo. Niektóre dzieci tak mają. Czasami (na skutek częstszych infekcji) węzły nie mają czasu się wchłonąć i włóknieją i tak już zostają. U nas chyba to rodzinne, bo młodsza córcia też ma takie węzełki na szyi (ja też). Oczywiście porobiłam wszyskie możliwe badania żeby się upewnić że to nic groźnego. Badania zrób koniecznie - chociażby po to żeby się uspokoić, ale nie denerwuj się na wyrost. Pozdrawiam i życzę zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
kas2 Re: naczytałam się i chyba zwariuję 09.10.06, 13:23 dzieki za dobre słowo ale i tak sie nerwuję a do wizyty jeszce 4 godziny Odpowiedz Link Zgłoś
malgog Re: naczytałam się i chyba zwariuję 09.10.06, 13:35 dla uspokojenia kiedy mój synek miał 13 m-cy przy jakiejś naprawdę drobnej infekcji wypuchły mu węzły wzdłuż szyi, z jednej strony, nie żadna kulka lecz wzdłuż od obojczyka do prawie ucha potwornie się przestraszyłam ale.. zauważyłam, że po kilku dniach opuchnięcie się zmniejszyło i tak w koło maciej przez równo rok - przy nawet lekkim katarku puchło, bardzo to było widoczne po 2, 3 tygodniach malało po roku mały dostał mononukleozy i węzły osiągnęły gigantyczne rozmiary badania, krew, OB - wizyta u onkologa-hematologa - diagnoza - mononukleoza i uspokojenie - ten typ tak ma jemu nigdy nie robią się węzełki (starszy syn tak ma) Odpowiedz Link Zgłoś