Dodaj do ulubionych

Do mama pielęgniarek

10.10.06, 10:35
Watek zupełnie nie związany z wątkiem poniżejwink
Mam takie pytanie techniczne. Mam chorego psa i musze mu robić zastrzyki. I
robie to tak jak mi powiedział weterynarz i jak to widziałam jak robą
pielęgniarki ludziom. Nie chodzi mi konkretnie o miejsce zastrzyku bo to
gdzie go kuć powiedział mi weterynarz ale o powietrzem które jest w
strzykawce razem z lekarstwem. Oczywiście za każdym razem przed zrobieniem
zastrzyku usuwam powietrze ze strzykawki wyciskając odrobinę płynu. Ale tak
sie zastanawiałam dlaczego tak sie robi i co by się stało gdybym nie usunęła
tego powietrza??
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Do mama pielęgniarek 10.10.06, 10:44
      Przy wstrzyknięciu powietrza do naczynia mogłoby dojśc do zatoru powietrznego.
      Tyle, że raczej przy większej ilości tego powietrza, ale odpowietrza się nawet
      pojedyncze pęcherzyki.
      • demarta Re: Do mama pielęgniarek 10.10.06, 10:49
        ja musiałam robić sobie sama zastrzyki domięśniowe i zdarzało mi się za szybko
        się wkłuć, zapomniawszy odpowietrzyć strzykawkę i wiesz co się wtedy działo? w
        miejsce wkłucia wlaziło powietrze, robiła się wielka bania, a zawartość
        strzykawki wylatywała na podłogę.
        póxniej nauczyłam się odróżniać kiedy coś jest nie halo i wjmowałam igłe,
        odpowietrzałam strzykawkę i ponownie się wkłuwałam. o ile nie są to zastzryki
        dożylne nic złego się nie dzieje poza utratą madykamentu, który nie trafia tam
        gdzie powinien.
        • l.e.a Re: Do mama pielęgniarek 10.10.06, 20:01
          wstrzykniecie powietrza w naczynie krwionosne moze spowodowac zgon

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka