Dodaj do ulubionych

Błaha historia, ale ciekawe co powiecie

20.10.06, 21:47
Ponieważ ostatnio nie mam większych zmartwień (puk puk), a za to wracają mi
obsesje (dobra obsesja nie jest zła), zastanawiam się nad taką sprawą i jak
to wyglądałoby dla osoby postronnej:
Facet lat 30+, nie jakiś strasznie biedny i właściwie nie sknerus,
oświadczając się dał dziewczynie nie pierścionek, ale stare, liche serduszko
z niewiadomo czego na łańcuszku (własność jego mamy). Co jest grane?!
Obserwuj wątek
    • e-rnama Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 20.10.06, 21:50
      Może jest sentymentalny?
    • bea.bea Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 20.10.06, 21:55
      czasem takie rzeczy mają duzo wieksza wartośc niż diamenty....
      moze to przekazywany prezent zareczynowy od wieków w owej rodzinie...

      pamietasz śróbke gustlika..smile))
      • sowa_hu_hu Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 20.10.06, 22:16
        ja tam bym wolała tradycynie pierścionek smile

        a pamiątke rodzinną jako prezent na inną okazje...
    • figrut Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 20.10.06, 22:26
      Właśnie przeczytał to mój 40 letni kumpel. Jego słowa "Swojej teraźniejszej
      żonie też dałem pamiątkę po mojej matce [broszkę] zamiast nowego pierścionka.
      Chciałem jej tym powiedziedzieć, że traktuję ją bardzo poważnie obdarowując ją
      czymś, co dla mnie jest cenniejsze niż drogie cudeńko prosto od jubilera." Chyba
      miły prezent smile
    • lola211 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 09:35
      To znaczy, ze facet ma pojecie, co tak naprawde jest cenne.
      Rodowa bizuteria, chocby i skromna, ma duza wieksza wartosc niz nowy wyrób od
      jubilera.Poza tym facet ma plusa, bo jest na tle innych kolesi niebanalny.
    • monia145 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 10:01
      Jesli pytasz, czy kocha, to pewnie taksmile))))
      Facet, któremu sie chce ruszyć głową......skarb po prostusmile))))))))
      • astra161 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 10:24
        Pytanie tylko czyb rzeczywiście jest to "Rodowa biżuteria",czy tez wygrzebany
        ze szkatułki jakiś pizdryk którego mamusia nie nosi,z dopisaną dso niego
        historyjka,że to właśnie ów "rodowy skarb"Ludwik szesnasty łamany przez
        siedemnastysmile
        • monia145 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 10:28
          A nawet jeśli, to co? Autorka nie napisała, że on wybrance powiedział o
          rodowodzie tej bizuterii......czasami wartości takich drobiazgów nie liczy się
          w pieniądzach....smile
          • sowa_hu_hu Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 10:32
            to ja jestem chyba jakaś nienormalna! bo zdecydowanie wolałabym pierścionek ,po
            prostu chciałabym nosić cóś na palcu smile a wisiorka z serduszkiem bym nie nosiła
            bo nie lubie mieć nic na szyji...
            od czasu do czasu owszem ,ale nie na co dzień...
            • monia145 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 10:35
              A dla mnie, czy byłby to pierścionek, naszyjnik, branzoleta na kostkę nogi,
              złoty pas cnoty- to wszystko jedno. Za biżuterią nie przepadam i zwykle nie
              noszę nawet obrączkismile)))
              • sowa_hu_hu Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 10:38
                ja też nie przepadam, ale no pierścionek musi być smile niekoniecznie z
                diamentem smile
                • monia145 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 10:43
                  Mnie mój zaręczynowy skradziono- pisałam juz tu kiedyś o tym, że strata ta była
                  chyba boleśniejsza dla mojego męża niż dla mnie......
                  Tak naprawdę to bardziej przeżywałam złe sampoczucie mojego męża niż utratę
                  pierścionka....
          • astra161 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 10:38
            monia145 napisała:

            > A nawet jeśli, to co? Autorka nie napisała, że on wybrance powiedział o
            > rodowodzie tej bizuterii......czasami wartości takich drobiazgów nie liczy
            się
            > w pieniądzach....smile
            A to ,że facet mógłby sie bardziej wysilic,w dniu zaręczyn,i postarać sie o
            pierścionek po prostu....
            • sowa_hu_hu Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 10:41
              może ja jestem jakas nietege ale jakbym na zaręczyny dostała stary wisorek...
              no kurde jakoś nie za bardzo... źle bym sie czuła... i byłabym rozczarowana...
            • monia145 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 10:47
              No strasznie by się wysilił poprzez pójście do jubilera i kupienie jakiegoś
              pierścionka.........
              Czy wszystko musi w życiu odbywać się według utartych schematów- pierścionek
              zaręczynowy dany najlepiej w pozycji na klęczkach i banalne formułki
              wypowiedziane przy rodzinie? Inaczej się nie liczy?
              • sowa_hu_hu Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 10:59
                przy rodzinie??? eeeee bez jaj....

                mnie sie podoba pierścionek i tye smile ale to tylko moje zdanie smile
              • monia145 Sowo:) 21.10.06, 11:04
                Takie przypadki znam.......i do tego okraszone sformułowaniem typu " to były
                PRAWDZIWE" zaręczyny...no ludzie!
                A z pierścionkiem? Jasne, że każda z nas jest inna i inaczej na kwestię
                zaręczyn i wręczanego drobiazgu zapatruje się...jesteś tradycjonalistką, ale to
                nic złego przecieżsmile)))Taki Twój urok....smile
                • sowa_hu_hu Re: Sowo:) 21.10.06, 11:28
                  tzn z tego co wiem to zazwyczaj zaręczyny w 4 oczy a potem z rodzicami , tak
                  sie u nas robi...
                  aczkolwiek dla mnie ten drugi element mógłby sie nie odbyć w ogóle smile
              • lola211 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 16:39
                > Czy wszystko musi w życiu odbywać się według utartych schematów

                Tego wlasnie nie lubie.Jak zareczyny- to pierscionek, jak slub to koniecznie
                biala czy ecru suknia, jak randka to koniecznie wino i swiece.Albo wiazanka
                kwiatow dostarczona przez poslanca, koniecznie czerwone róze - ja na sama mysl
                o takim banale dostaje gesiej skorki- dla mnie z dala pachnie opera mydlana,
                brr...
                Bez fantazji, bez polotu, schematycznie- to ja poprosze serduszko na niewiadomo
                czym, hehe.
    • oxygen100 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 10:38
      oswiadczyny to nie tylko bibelotysmile) a ladnej pannie to we wszytski dobrze,
      niekoniecznie musi to byc najbardziej wulgarny pierscien z diamentemsmile czasem
      dla podkreslenia jej urody wystarczy subtelny drobiazgsmile)
      • sowa_hu_hu Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 10:40
        a dlaczego wulgarny? ja tam jestem zakochana w takim klasycznym
        pierścioneczku ,prostym i tylko z oczkiem...a co to za oczko ,czy cyrkonia czy
        dimaent to juz zalezy od kieszeni narzeczonego smile
      • joanna266 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 10:41
        ja sobie sma wybrałam piersionek i jako ze nie cierpie złota chcialam
        srebrny,dyzy i z pieknym oczkiem i taki mam.ale i tak zaręczynowy seks przy
        kominku i pysznym winku pobił wszystko.chyba zen szenia sie moj miły wczesniej
        nawpierniczał bo moc trzymała go do ranawink))
        • sowa_hu_hu siostro 21.10.06, 10:42
          hehe ty uważaj co mówisz... znowu ten sex... araz usłyszysz żes głupia jak
          but wink
          • joanna266 Re: siostro 21.10.06, 10:45
            moze i głupia.ale nich ktos mi powie czy jest cos fajniejszego niz seks co
            ludzie moga robic we dwoje.nie rownie fajnego ale fajniejszego??mhhhmmm
            • sowa_hu_hu Re: siostro 21.10.06, 10:58
              hiehie smile niop! ja oczywiście sie z tobą zgadzam...

              ale wysałam ci wczoraj linka - czytałaś?

              imiałas sie pochwalić co sobie kupiłaś... oczywiscie nie ma cie na gg... uncertain
    • mathiola Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 10:41
      Mysle ze po prostu jest sentymentalny a to serduszko to jakis wazny dla niego
      symbol. Moim zdaniem wiecej warte takie cos niz pierscionek z diamentem prosto
      od jubilera.
    • mika_p Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 15:27
      Z różowej emalii, na złotym łancuszku, takie jak to które Gilbert dał Ani? wink
      Na pamiątkę różowego ciasteczka które usiłował jej ofiarowac na przeprosiny po
      aferze z "marchewką"?
    • triss_merigold6 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 15:32
      Jesli to rodowa biżuteria, wartościowa, z ciekawą oprawą to IMO ok. Jeśli
      eciepecie byle co, co mamusia przestała nosić, to pomyłka. Zaręczyny są chyba
      jakimś symbolem "poważnych zamiarów" i facet powinien się wysilić. Osobiście
      jestem za tradycyjnym pierścionkiem z brylantem.wink
      • sowa_hu_hu triss :) 21.10.06, 15:40
        w końcu ktoś bliski mojemu poglądowi na sprawe smile

        alez z nas materialistki hehe wink
        • triss_merigold6 Re: triss :) 21.10.06, 15:48
          Ja się tam nie wstydzę. Jestem dorosłą kobietą i mam preferencje biżuteryjne
          kobiety a nie nastolatki. Jak miałam 14 lat to wzruszał mnie malutki srebrny
          pierścionek, teraz interesują brylanty i perły.wink Pierdółka w cenie 3-4 piw w
          charakterze symbolu to nieporozumienie, sama sobie nie kupuję badziewia i
          wkurzyłabym się jakby mnie facet badziewiem potraktował.
          Ale brosza w cennej oprawie po prababci, czemu nie.D
          • astra161 Re: triss :) 21.10.06, 16:58
            Zgadzam się z triss,no może z tymi brylantami to w zależności od funduszy
            absztyfikanta,ale nikt mi nie powie,że mniej wysiliłby sie idac do jubilera,i
            zamawiając pierścionek,niż dając różowe serduszko na łańcuszku na
            zaręczyny....Chyba bym sie poczuła urażona...hmm nie chyba na pewno!
            • verte34 Wiem... 21.10.06, 19:50
              ... tyle co przedtem wink Ta obdarowana narzeczona wolałaby (ok, niech będzie że to byłam ja),a więc - wolałabym żeby to był pierścionek... Poza tym tragicznym wisiorkiem były wtedy niezwykłe kwiaty i pycha torcik śląski z napisem "Ciacho, wyjdź za mnie", ale wisiorek był istotnie , hm, badziewiasty. Nic nie wiem o jego historii, a głupio drążyć sprawę i pytać teściową (ona żyje, btw smile)
              Mam jakieś niedowartościowania, czy co? (pytam samą siebie)suspicious
              • sowa_hu_hu Re: Wiem... 21.10.06, 19:58
                hehe smile

                kurde nie dziwie ci sie uncertain nie wiem jakbym sie zachowała gdyby facet mi
                podarował badziew zamiast pierścionka...
                a ty? mam rozumiec że udałas zadowloną...?

                ps. jestes normalna smile
                • verte34 Skąd! 21.10.06, 20:13
                  Niczego nie udawałam, moment był tak naładowany emocjonalnie że nawet nie zauważyłam w tym niczego dziwnego czy niestosownego (zresztą potem pochłonął mnie ten tort ;D), refleksje przyszły dużo później.
                  Męża mojego kochanego nie chcę pytać, bo nie chcę mu zrobić przykrości, on jest taki słodki <wzdych> No i w gruncie rzeczy to mi mniej więcej zwisa, czasem tylko.......
                  • monia145 Re: Skąd! 21.10.06, 20:19
                    Trzymaj sie tego, że taki kochany i słodki...i ..przestań rozpamiętywać ten
                    pierścionek/jego braksmile
                    Niech dalej zwisa, zamiast miałby Cię dręczyć.....ten problem oczywiściesmile
                    • verte34 Dzięki, Moniu... 21.10.06, 20:24
                      ... za dobre słowa - ja myślę tak samo, i zdaję sobie sprawę że taki problem to nie problem, ale chyba mam uczulenie na pewne sprawy, a nabawiłam się go w poprzednim małżeństwie. Szkoda że pewnych spraw nie da się zmienić razem z nazwiskiem sad
              • peggy.lee Re: Wiem... 21.10.06, 20:01
                Ja bym zapytala na 100% np. kochanie a skad ten pomysl z serduszkiem, bo to
                takie nietypowe? smile)
                • sowa_hu_hu Re: Wiem... 21.10.06, 20:01
                  ja jeszcze nie wiem jak... ale coś musiałabym zrobić smile
          • elza78 Re: triss :) 21.10.06, 20:22
            widzisz triss mnie nie wzruszaja brylanty tylko unikaty, cos co jest zrobione
            tylko z mysla o mnie dla mnie a nie badziew z brylantem o ilustam karatach
            jakie sztampowo trzaska zlotnik na pierscionki zareczynowe... wybacz brylant na
            zareczyny nie jest niczym ekstra, bo czym sie musi wysilic przyszly pan mlody -
            kase tylko zarobic albo kredyt wziac i jest... taki jakich tysiace smile
            moj pierscionek zamowil maz u zlotnika sledzil kzdy etap pracy dobral kamien i
            jego oprawe - jest idealny jedyny w swoim rodzaju i wiem ze zrobiony z mysla
            jedynie o mnie i jedynie dla mnie bo nikt do pierscinka zareczynowego
            nieoprawilby nefrytu smile
            za to nosze ten pierscionek brylanty pewnie kurzylyby sie w szufladzie bo ja w
            ogole taka polszlachetna jestem smile)
            • sowa_hu_hu Re: triss :) 21.10.06, 20:28
              a czym sie wysilił pan młody w tym przypadku? wyciągnięciem badzienego seruszka
              ze szkatułki mamusi? smile
            • sowa_hu_hu Re: triss :) 21.10.06, 20:30
              ps .nie każdy facet ma czas na to żeby sledzić prace nad pierścionkiem u
              złotnika...

              poza tym mówisz tak bo twój facet tak zrobił... a gdyby poszedł po prostu i
              kupił ci pierścionek z brylantem to uwazałabyś ze to banalne?
              • lola211 Re: triss :) 21.10.06, 20:34
                Przeciez to jest banalne i nie ma co podwazac tego faktu.Kwestia czy wybranka
                lubi takie banaly czy wrecz przeciwnie.
                • sowa_hu_hu Re: triss :) 21.10.06, 20:40
                  a dla mnie banalni sa blondyni o niebieskich oczach smile
                  • lola211 Re: triss :) 21.10.06, 20:45
                    Banalni? A w jakim sensie? Bo według mnie- jako, ze wiekszosc kobiet preferuje
                    urode a'la goracy Włoch jest wrecz przeciwnie, banalna to moze byc blondynka
                    jako obiekt westchnien- przeciez wiadomo, ze mezczyźni wola blondynkiwink.
                    • sowa_hu_hu Re: triss :) 21.10.06, 21:01
                      blondyni o niebieskich oczach sa dla mnie tak samo banalni jak blondnki smile


                      nie wszystko to co podoba sie mniejszeosci jest super ,niebanalne itd...
                      • lola211 Re: triss :) 21.10.06, 21:03
                        A mozesz jakos jasniejsmile , bo mnie to zaciekawilo, moze my inaczej pojmujemy po
                        prostu okreslenie "banalny"?
                        • sowa_hu_hu Re: triss :) 21.10.06, 21:08
                          tzn co jasniej chcesz? smile

                          ty uważasz że pierścionek na zaręczyny jest banałem - ja nie...

                          ty uważasz że opalony brunet jest banalny - ja nie...


                          z tym blondynem to ja tak na żarty - nie uwazam żeby blondyni byli banalni ,
                          aczkolwiek fakt że zupełnie nie sa w moim guście fuj fuj

                          ja mam wrażenie że ty uwazasz ze banalne jest to co podoba sie większości...

                          smile
                          • lola211 Re: triss :) 21.10.06, 21:15
                            > ty uważasz że pierścionek na zaręczyny jest banałem - ja nie...

                            Tu nie chodzi o to, co ja czy Ty uwazamy, tylko o fakt- pierscionek na
                            zareczyny jest banalem, czyli oklepanym schematem.Słyszysz: "zareczyny" i co
                            widzisz? Pierscionek oczywiscie- najczesciej prosto z wystawy
                            jubilerskiej.Coniektorych tylko stac na oryginalnosc i wybieraj inna koncepcje.
                            • kama3570 Re: triss :) 21.10.06, 21:22
                              No cóż jak świat światem daje sie narzeczonej pierscionek zaręczynowy,a biorąc
                              ślub wciska sie na palec obrączke,tradycja po prostu.No i wydaje mi sie ze
                              autorka postu jest raczej tradycjonalistką,i chyba oczekiwała pierścionka,który
                              będzie mogła nosić na odpowiednim palcu.
                              • lola211 Re: triss :) 21.10.06, 21:50
                                No i wydaje mi sie ze
                                > autorka postu jest raczej tradycjonalistką,i chyba oczekiwała
                                pierścionka,który
                                >
                                > będzie mogła nosić na odpowiednim palcu.

                                Coz, pan nie trafil w gustsmile, ona tradycjonalistka, on chcial błysnac
                                oryginalnoscia i problem gotowysmile).
                            • sowa_hu_hu Re: triss :) 21.10.06, 21:28
                              ja nadal twierdze ze to nie banał smile

                              za mąż wychodziłaś? to też banał idąc twoim tokiem myślenia... mogłas sie
                              porwac na oryginalność i siedziec na kocią łape smile no chyba ze tak własnie
                              zyjesz... smile
                              • triss_merigold6 Re: triss :) 21.10.06, 21:32
                                Może i banał. Zasadniczo może byc najbardziej kiczowaty banał pod warunkiem, że
                                mnie pasi. A jak mi nie pasi to największa oryginalność nie pomoże. Zaręczyny
                                typu wsród pól zebrane kwiecie wręczone wieczorem wraz z tą muszelką co ją
                                zebrał jak wspominał nad morzem etc. to nie dla mnie.
                                • sowa_hu_hu Re: triss buhaaaa dobre :) n/t 21.10.06, 21:35

                                • sowa_hu_hu Re: triss :) 21.10.06, 21:36
                                  dokładnie - tradycja a nie banał!
                                • l.e.a to cś dla mnie 21.10.06, 21:38
                                  triss_merigold6 napisała:

                                  Zaręczyny
                                  > typu wsród pól zebrane kwiecie wręczone wieczorem wraz z tą muszelką co ją
                                  > zebrał jak wspominał nad morzem etc. to nie dla mnie.

                                  ooo to coś dla mnie... nawet marzyłam o bukiecie polnych kwiatów w dniu ślubu...
                                  • triss_merigold6 Re: to cś dla mnie 21.10.06, 21:49
                                    Jeśli pasowały do sukienki to czemu nie? Jest styl country w modzie ślubnej i
                                    nawet fajnie się to komponuje.wink
                                • lola211 Re: triss :) 21.10.06, 21:43
                                  W zasadzie to troche dziwne, ze narzeczony nie wie, co pasi wybrance, no niesmile?
                                  On z serduszkiem wyskakuje, a ona wolalaby pierscionek z oczkiem.
                                  • sowa_hu_hu Re: triss :) 21.10.06, 21:47
                                    no własnie,własnie... mój kandydat na pewno gafy nie popełni bo bedzie wiedział
                                    w czym gustuje smile
                              • lola211 Re: triss :) 21.10.06, 21:40
                                > ja nadal twierdze ze to nie banał smile

                                Zatem prosze o argumentacje, na poparcie Twojej tezy, iz wreczenie pierscionka
                                na zareczyny nie jest banałem.

                                > za mąż wychodziłaś? to też banał idąc twoim tokiem myślenia...

                                Otoz to- tu rownez wykazalam swoja niechec wzgledem banalu i za maz nie
                                wyszlamsmile.Z wlasnej i nieprzymuszonej wolismile.
                                • sowa_hu_hu Re: triss :) 21.10.06, 21:44
                                  a no widzisz ,to jesteś dziewczyna z zasadami smile to sie chwali smile

                                  mysle ze mozemy sie tak licytować bez końca ,jak powiedziała jedna z
                                  dziewczyn ,dla mnie to piękna tradycja ,nie banał...

                                  PS. Moze i jestem banalna w twoich oczach ale ja tam zawsze marzyłam o
                                  pierscionku i ślubie...
                                  nie wyszło ani jedno ani drugie , ale hu nołs smile
                                  • lola211 Re: triss :) 21.10.06, 21:53
                                    Nie traktuj tego personalnie, po prostu wyrazam tu swoje zdanie na tak zwany
                                    tematsmile.
                                    • sowa_hu_hu Re: triss :) 21.10.06, 21:58
                                      nie traktuje smile
                                    • verte34 Dziewczyny, 21.10.06, 22:36
                                      tak sobie zaglądam do tego mojego wątku co jakiś czas i stwierdzam po raz
                                      kolejny że musiało mnie porąbać, skoro widzę w tym jakiś problem. Taki miałam
                                      głupi humor wczoraj, co mi się zdarza średnio raz kwartał. Ale też stwierdzam
                                      że tracicie z oczu meritum. Nie chodzi o to, czy dzyndzelek banalny lub nie,
                                      czy lubię brylanty/złoto/srebro czy nie. Rzecz w tym że
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=50694346&a=50732253
                                      Pozdrawiam smile)
                                      • sowa_hu_hu Re: Dziewczyny, 21.10.06, 22:40
                                        spoko,spoko... my sobie tylko tak luźno gadamy smile
                                        • verte34 Re: Dziewczyny, 21.10.06, 22:47
                                          No wiem przecieżsmile Tylko człowiek chciałby żeby zleciało się całe forum i
                                          jednym głosem oznajmiło że taki gest oznacza, iż mąż kocha mnie i ceni nad
                                          życie, i że wszyscy by tak chcieli tongue_out Q, ja chyba mam fioła
              • elza78 Re: triss :) 22.10.06, 14:47
                nie chcialam pierscionka z brylantem bo sa dla mnie czyms pretensjonalnym, nie
                nosze ich i nie bede nosila tak jak zoltego zlota... powiedzialam zwyczajnie ze
                nie chce
                gdyby poszedl poprostu i kupil pierscionek z brylantem pomyslalabym ze ma
                gleboko gdzies moje gusta a to troche niefajne big_grinDD
            • triss_merigold6 Co kto lubi:) 21.10.06, 21:18
              Mnie absolutnie nie przeszkadza seryjność pierścionków czy innej biżuterii z
              brylantami.smile
              Srebra mam sporo i noszę na co dzień ale na bardziej ekstra wyjścia mam
              niebrzydką biżuterię, może nie super drogą ale ładną. Kamienie półszlachetne
              (malachit, onyks) pasjami nosiłam w czasach licealnych, teraz się kurzą.
              Lubię złoto, nie obwieszam się przesadnie ale nie udaję, że mi zwisa cena
              gadżetów, bo tak nie jest.wink
              • elza78 Re: Co kto lubi:) 22.10.06, 14:52
                bo w bizuterii cena idzie z jakoscia ale nie zawsze musi byc wynikiem
                szlachetnosci kamienia smile
    • elza78 to nie spraa osob postronnych nt/ 21.10.06, 19:57

      • astra161 Re: to nie spraa osob postronnych nt/ 21.10.06, 20:04
        No ale zainteresowana chce zanc opinię osób postronnych prawda?smile
        • elza78 Re: to nie sprawa osob postronnych nt/ 21.10.06, 20:13
          to moja opinia smile
          bardziej dosadnie brzmi "nie wtykac nosa w nie swoje sprawy"

          i sorry za literowe smile
    • magdadd2 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 20:05
      ale romantyczne tylko pozazdrościć
    • poleczka2 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 21.10.06, 23:36
      Ja nic nie dostałam na zaręczyny więc już wolałabym takie serduszko niż nic.
      • zojkaojka Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 22.10.06, 00:12
        A ja dostałam pierścionek za 30 zł. Sama wybrałam , taki artystyczny , w
        galeriismile)))A teraz nie noszę ,bo mi się opatrzył. A wybrałam taki tani bo
        wtedy na taki go było stać.
    • vharia Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 22.10.06, 00:54
      Chciał zamanifestować, jaki jest romantyczny, bo mu kumpel doradził, że "kobiety
      tak lubią"
      smile))
    • gacusia1 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 22.10.06, 07:43
      Zapytalabym,co chce przez to powiedziec?
    • nunia01 Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 22.10.06, 08:41
      Ja nie lubię biżuterii i nie przykładam do niej wagi, ale mój chłop wiedział, że
      diament jest be i że wolę szmaragd,. Dostałam śliczny, robiony na zamówienie ze
      względu na niespotykany obecnie szlif. wszystko super.
      ale później dowiedziałam się, że pierścionek zaręczynowy jego nieżyjącej mamy
      też był ze szmaragdem - wystarczyło lekko przerobic (powiększyc) i jego ojciec
      mu ten pierścionek dla mnie dawał. Kurcze - no wolałabym tamtensmile
      Przy obrączkach już się nie wygłupiał i dzięki temu mamy bardzo klasyczne
      obrączki z trzydziestoletnią historiąsmile A teśc szczęśliwy.
    • vibe-b Re: Błaha historia, ale ciekawe co powiecie 22.10.06, 14:51
      verte34 napisała:

      > Ponieważ ostatnio nie mam większych zmartwień (puk puk), a za to wracają mi
      > obsesje (dobra obsesja nie jest zła), zastanawiam się nad taką sprawą i jak
      > to wyglądałoby dla osoby postronnej:
      > Facet lat 30+, nie jakiś strasznie biedny i właściwie nie sknerus,
      > oświadczając się dał dziewczynie nie pierścionek, ale stare, liche serduszko
      > z niewiadomo czego na łańcuszku (własność jego mamy). Co jest grane?!
      >


      Znaczy sie, ze facet przywiazuje duza wage do tradycji rodzinnych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka