Dodaj do ulubionych

palenie w windzie???

01.11.06, 18:30
Co o tym myślicie? Często gdy wsiadam do windy z moją 18mies. córką, jest tam
tak nahajczone, że po prostu nie ma czym oddychać! Czy naprawde palacze nie
moga wytrzymać i zapalić już po wyjściu z bloku? A raz jak zwróciłam takiemu
jednemu uwagę, gdy miał zapalonego papierosa w windzie w naszym towarzystwie
to był oburzony, że mu zwracam uwagę! Czy to nie jest chamstwo?
Obserwuj wątek
    • syriana Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 18:32
      tak, to jest chamstwo
      należy je tępić
    • mika_p Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 18:32
      Chamstwo i niebezpieczne. Szyb windy nie ma dobrej wentylacji.
      • agysa Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 18:36
        Nienawidzę takich dupków palących w windzie, chętnie położyłabym takiemu
        jednemu kupę mojego kota pod nos i kazała wdychać. Chodź odchody kota są
        nieszkodliwe w porównaniu z dymem papierosowym.
    • oxygen100 Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 18:33
      kazdy ma prawo do wlasnych dziwactw. Mi dym nie sluzy ale uwagi nie zwracam
      • syriana Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 18:35
        dziwactw na swoim terenie
        winda jest przestrzenią publiczną
        • marcysia51 Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 18:37
          W poprzednim naszym miejscu zamieszkania mielismy windę z wentylacja i
          mieszkalismy na 1 piętrze więc było to do wytrzymania w razie czego wentylacja
          i od razu lepiej.
          Teraz mieszkamy w bloku z winda bez wentylacji i na dodatek na 10 pietrze i
          palenie w windzie tępimy jak zarazę.
          To jest brak poszanowania innej osoby.
      • edycia274 Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 18:35
        Też tak mam, jak wchodzę z Niki a tu palą. A czasem o 5 jak ide z psem to już
        czuć, czy nie można się tej chwili wstrzymać?
    • demarta Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 18:36
      ja palę, ale nie toleruję dymu i swojej produkcji i produkcji innych. popalam
      więc na balkonie, nigdy w domu, a do szału doprowadza mnie smród fajkowy w
      klopie tudzież w windzie. mam ochotę nasr.. na wycieraczkę tym, którzy kopcą w
      naszej blokowej windzie.
      • magda8867 Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 19:24
        No właśnie, ale to palenie na balkonie też nie jesy takie całkiem nieszkodliwe.
        Ja mam sasiada, który mieszka pod nami i pali przez okno. czsem otwieram okno,
        żeby wywietrzyć a tu smród papierosiany! Cholera mnie wtedy bierze! Jakoś brak
        mi cywilnej odwagi żeby mu zwrócic uwage bo jesteśmy nowymi lokatorami i jakoś
        mi głupio od razu wchodzić z kims na wojenną ścieżkę
        • demarta Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 19:43
          no tak, ale to już jest jakby kopcenie na powietrzu. z drugiej strony mogłabyś
          mieszkać na parterze, a pod oknem mieć ulubioną ławkę lokalnej młodzieży, która
          przychodzi tam hurtowo na fajkę i nie tylko.
    • moofka Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 19:20
      absolutnie chamstwo, ja winda nie jezdze, ale juz panie na klatce schodowej
      jest dla mnie paskudne
      w windzie tym bardziej
    • triss_merigold6 Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 19:26
      To skrajne chamstwo. Zwracam uwagę. Na klatce schodowej też.
    • mynia_pynia Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 20:02
      A gdzie wy mieszkacie ??? Nigdy się nie spotkałam z paleniem w windzie.
      Sama jestem strasznym nałogiem, ale jakbym zobaczyła kogoś z petem w zębach w
      windzie to by go połknął wink
      • malila mynia_pynia 01.11.06, 20:05
        Aż zaczęłam się zastanawiać, jak Ty wyglądaszsmile))
        • mynia_pynia Re: mynia_pynia 02.11.06, 08:59
          Wyglądam normalnie wink
          Koleżanka zawsze się śmieje ze mnie, że mam cięty język, ale tylko wśród
          znajomych, bo do "opierd..." sie nie nadaje, bo jestem za miła.

          • redmiss Re: mynia_pynia 02.11.06, 11:44
            świetnie wyglada! i jest bardzo ładna! i fajna smile)))


            pozdro Mynia!
    • ania.silenter Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 21:12
      magda8867 napisała:

      >Czy to nie jest chamstwo?

      tak, to bezapelacyjnie chamstwosad.
    • aleksandrynka Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 23:36
      tak, moim zdaniem to totalne chamstwo. I przyznam się, że jak byłam bardzo
      młoda to mi się to zdarzało, ale to z głupoty i młodości chyba... Teraz też
      palę, ale do szału mnie doprowadza, jak sąsiad z parteru wychodzi z domu z
      fajkiem. Nie może go skończyć w domu albo zacząć na zewnątrz budynku? 3 lata
      temu schodziłam z noworodkiem do wózkarni i młody musiał wdychać ten smród, bo
      sąsiad ma taki kaprys. Jakoś mu jednak nie zwracam uwagi bo to starszy człowiek
      i niejedną moją imprezę przeżył, trudno, nie jara codziennie, ale jak się
      zdarza, to się trochę wkurzam.
      Nowi lokatorz z ostatniego piętra też palą i potrafią zejść po schodach na sam
      dół zakopcając klatkę i zostawiać kiepa na parterze. No tego to już nie
      rozumiem zupełnie. Jestem bliska powieszenia kartki na drzwiach... I tak ją
      wieszam od dwóch lat smile
    • iljana Re: palenie w windzie??? 01.11.06, 23:47
      to przejaw braku kultury, delikatnie mowiąc.

      A czy autorka wątku ma psa?
      Zastanawiam się jakie masz zdanie co do obecności psa w windzie?
      Tzn. Jedzie matka z małym dzieckiem i dosiada się mężczyzna z dużym i
      agresywnym psem, bez smyczy i kagańca. W najgorszym scenariuszu winda staje
      między piętrami..
    • aluc Re: palenie w windzie??? 02.11.06, 00:08
      śmierdzenie w windzie czymkolwiek jest mało kulturalne, delikatnie mówiąc
      zarówno szlugiem, jak i perfumą wink, przepoconym podkoszulkiem i śmieciami z
      ostatniego miesiąca

      winda niestety długo ten syf trzyma
      • edycja_kopiuj_wklej Re: palenie w windzie??? 02.11.06, 01:58
        "3. Palenie papierosów i używanie niezabezpieczonego ognia w częściach
        wspólnych jest zabronione. " fragment z przepisow przeciwpozarowych
        obowiazujacych w blokach, dotyczy to tez wind i klatek schodowych. Nie wiem
        jak sie ma to do prawa i straszeniem zgloszenia, ale moja tesciowa zglosila
        przypadek palenia na klatce w bloku TBSa i sie skonczyly dymki
    • oxygen100 Re: palenie w windzie??? 02.11.06, 08:28
      mnie np. bardziej draznia cysiajace w przestrzeni publicznej mamusie niz
      palaczesmile))ale jak powiedzialam kazdy ma prawo do wlasnych dziwactw
      • iljana Re: palenie w windzie??? 02.11.06, 10:35
        oxygen100 napisała:

        > mnie np. bardziej draznia cysiajace w przestrzeni publicznej mamusie niz
        > palaczesmile))

        cysiające - czyli jakie? bo kombinuję z tym słowem i dojść nie mogę smile

        -
        Moja żona mówi bardzo szybko. Przy tej szybkości nie wyrabia się i czasem
        opuszcza niektóre wyrazy żeby zdążyć, albo je skraca. (OLO)
        • malila Re: palenie w windzie??? 02.11.06, 10:37
          Matki karmiące się nawzajem piersiamismile)
          • lila1974 Re: palenie w windzie??? 02.11.06, 11:38
            Ewentualnie Oxy musiala gdzieś trafić na taką, co laktatora zapomniala i ulżyła
            sobie sama tongue_out
          • aluc Re: palenie w windzie??? 02.11.06, 12:26
            malila napisała:

            > Matki karmiące się nawzajem piersiamismile)

            w windzie????
    • dirgone Chamstwo,ale się skończy 02.11.06, 12:14
      Chamstwo straszne. Jeszcze trochę potrwa, ale myśle, że za jakieś 10-15 lat nie
      będzie z tym ŻADNEGO problemu.

      A dlaczego? W tej chwili zakaz palenia w miejscach publicznych w Polsce jest
      dopiero pobożnym życzeniem i protesty przeciwko wprowadzenia ustawy cały czas są
      bardzo głośne. Ale niemal każde rodzące się w tej chwili dziecko ma jakąś
      alergię. Na różne rzeczy, silniejszą lub słabszą. Alergie rozwijają sie w tempie
      piorunującym i dość często prowadzą do zaburzeń pracy układu oddechowego (kto
      jest alergikiem pyłkowo-trwaiastym od dłuższego czasu, ten wie, jak to wyglada).
      Ja w okresie od marca do końca maja (zależy od pogody) nie chodze do knajp,
      klubów,itd, gdzie są palacze, bo po prostu się duszę (spirometrię miałam- jest
      ok, więc to nie astma). Tak samo jak ja, duszą się małe alergiczne dzieci.
      Zresztą nie tylko dzieci, bo mnóstwo dorosłych osób coraz częściej zapada na
      rozmaite alergie. No więc tylko trzeba trochę poczekać...
      • sypla1 Re: Chamstwo,ale się skończy 02.11.06, 12:37
        Droga Dirgone!

        To, że masz dobrą spirometrię nie znaczy, że nie masz astmy lub jej początków.

        U mnie jest podobnie: spirometria i gazometria suuper. Niestety po zapaleniu
        oskrzeli (pierwszym i jedynym w życiu!) pozostał mi okropny kaszel, którego nie
        mogę się pozbyć. No i moja pulmonolog w związku z nim podejrzewać zaczęła
        początki astmy. sad(((

        Życzę zdrowia, a palaczom dużo zdrowego rozsądku i umiaru w wyborze miejsc
        na "dymka".

        Sylwia
    • kawka74 Re: palenie w windzie??? 02.11.06, 13:14
      U nas administracja zainwestowała w nalepkę "zakaz palenia w windzie" plus
      paragrafy. Na szczęście mam tylko dwóch sąsiadów, którzy palą w windzie niemal
      za każdym razem, kiedy ich spotykam, ale jeszcze nie miałam okazji sprawdzić
      wpływu nalepki na ich zachowanie. Może chodzą na piechotę... wink
      Tak czy inaczej - chamstwo.
      • edycia274 Re: palenie w windzie??? 02.11.06, 14:26
        U mnie jakby się całą widne oblepiło zakazami to by nic nie dało. Kiedys wsiadam
        z Niki, baba pali. Nika zaczyna kaszleć. Mówie " nie może Pani wytrzymać jak
        wyjdzie z windy? A Ona , że nie nie. Mowie no to tylko świadczy o Pani
        kulturze." I dalej w windzie kopci.
    • babsee Re: palenie w windzie??? 02.11.06, 14:28
      Cala mój kometarz do takiego zachowania sprowadza sie do mojej sygnaturki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka