Dodaj do ulubionych

Protest uczniów w sprawie zakazu używania komórek

06.11.06, 10:54
Któregoś dnia podczas lekcji mają wszyscy właczyć dzwonki w komórkach.To
będzie protest przeciwko wprowadzanemu zakazowi.
Niezał jazda.
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 10:56
      sie szczeniakom w dupach poprzewracalo
      • mamaewy Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 11:04
        Popieram.
        • mamaewy Re: moja poprzedniczke oczywiscie 06.11.06, 11:06
          a nie rozbestwione dzieciory, bo inaczej okreslic nie potrafie.

          Czasami mysle, ze nie powinno byc obowiazku szkolnego. Jak dla kogos komorka
          wazniejsza niz nauka, to niech siedzi w domu i nic nie robi. Szkoda tylko, ze
          pozniej takich darmozjadow reszta obywateli musialaby utrzymywac...
          • karmazynowa_dama Re: moja poprzedniczke oczywiscie 06.11.06, 11:09
            "Szkoda tylko, ze pozniej takich darmozjadow reszta obywateli musialaby
            utrzymywac..."
            zawsze można emigrować z tego chorego krajuwink

            a co do komórek, jestem nauczycielką i jak dla mnie nie ma sprawy mogą sobie
            protesty robić... ale niech się odważą na mojej lekcji!!!
            ...następna poświęcimy na ostra powtórkę!!! i to będzie mój protest przeciwko
            wszechogarniającej głupocie i pozwalnaniu dzieciakom na wszystko i wszędzie!!
    • triss_merigold6 Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 11:06
      I kul. Czy ktoś się spodziewał innych efektów po rozwiązaniach siłowych? Zrobią
      sobie flash mob umowiony przez neta i co, całe klasy ktoś pozawiesza w prawach
      ucznia?
      • beata985 Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 11:17
        triss_merigold6 napisała:

        Czy ktoś się spodziewał innych efektów po rozwiązaniach siłowych?

        a gdzie tu jest rozwiązanie siłowe???bo ja jakoś nie zauważyłam przemocy.
        szkoła jest do nauki.
        przez telefony niech gadaja do woli po zajęciach, aż rodzicom portfele
        rozerwie. Wtedy mnie to ani ziębi ani grzeje.
        • triss_merigold6 Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 11:22
          Chodzi mi o ogolny klimat jaki jest tworzony wokół szkoły i uczniów. Na topie
          są teraz pomysły wzięcia małolatów za twarz więc małolaty własnie mogą pokazać,
          że wyegzekwowanie posłuszeństwa zależy od ICH dobrej woli w dużej mierze.
          • beata985 Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 11:24
            szkoda, ze jakoś sie nie wzięli razem kiedy młodej krzywda się działa.
            pokazywać w szkole mogą to co się nauczyli.
            solidarni qrde bele
    • lizavietta komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 11:23
      Wprowadziłabym jeszcze obowiązkowe fartuszki, tarcze ( kto to pamięta?), zakaz
      makijażu i kapcie na zmaianę....
      • triss_merigold6 Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 11:24
        Serio? Ciekawe jak bys to wyegzekwowała...
      • beata985 Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 11:28
        ja pamiętam.
        krzywda mi się nie działa,przeżyłam.
        również bez komórki.
        a tak przepraszam po kiego grzyba potrzebna uczniowi komórka na lekcjach???
        • triss_merigold6 Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 11:32
          Technicznie rzecz biorąc na czas każdej 45 minutowej lekcji uczeń może oddawać
          telefon do depozytu. Niemniej prościej byłoby wyłączyć.wink Kto by odpowiadał
          gdyby z depozytu coś zginęło? Jeśli uczen nie chciałby oddać do depozytu to
          rekwirowanoby mu ten telefon siłą?
          Co do fartuszków: chodziłam do PRL-owskiej podstawówki i robiłam wszystko żeby
          tylko nie nosić paskudztwa.
          • beata985 Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 11:35
            triss_merigold6 napisała:

            > Technicznie rzecz biorąc na czas każdej 45 minutowej lekcji uczeń może
            oddawać
            > telefon do depozytu. Niemniej prościej byłoby wyłączyć.wink Kto by odpowiadał
            > gdyby z depozytu coś zginęło? Jeśli uczen nie chciałby oddać do depozytu to
            > rekwirowanoby mu ten telefon siłą?


            ale po kiego grzyba mu ten telefon??no nie rozumiem.



            > Co do fartuszków: chodziłam do PRL-owskiej podstawówki i robiłam wszystko
            żeby
            > tylko nie nosić paskudztwa.

            ??? aż tak Ci przeszkadzały???
            chodziłam w fartuszku+tarcza-8podstawówka, 3 zawodówka, dalej nie obowiązywały
            ale wtedy już byłam pełnoletnia.
            • triss_merigold6 Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 11:38
              A co to ma do rzeczy po kiego? Ma telefon i już. Do kontaktu z rodzicami i do
              celów towarzyskich.
              W podstawówce nosiłam fartuszek tylko w I klasie, później szczęśliwie
              wyjechaliśmy za granicę, po powrocie już nie założyłam żadnego granatowego
              stylonu. W LO nikt nie nosił fartuszków, ludzie by chyba delikwenta zabili
              śmiechem.
              • beata985 Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 11:44
                triss_merigold6 napisała:

                > A co to ma do rzeczy po kiego? Ma telefon i już. Do kontaktu z rodzicami i do
                > celów towarzyskich.
                w szkole ma się uczyć a nie kontaktować .Tym bardziej towarzysko.

                po lekcjach proszę bardzo.
                • triss_merigold6 Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 11:51
                  Zachęcam do odrobiny intelektualnego wysiłku: żeby uczeń mógł korzystać z
                  telefonu między lekcjami i po wyjściu ze szkoły, musi mieć ten telefon przy
                  sobie ergo również w czasie lekcji (chyba, że depozyt). Cos się nie zgadza?
              • demonii Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 12:14
                W szkołach mozna zamontować automaty telefiniczne, jesli już tak bardzo
                "dziecko" chce mieć kontakt z rodzicami. Kontakty towarzyskie "dziecko" może
                uskuteczniać na przerwach nie koniecznie za pomocą kmórki smile)
                • demonii Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 12:15
                  przepraszam za literówki smile
                • lola211 Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 12:34
                  To dlaczego ich tam jeszcze nie ma, he?
                  • demonii Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 12:37
                    w szkole mojego syna jest smile) i jest to dość sensowne rozwiązanie smile) w jego
                    szkole się sprawdza.
            • alfama_1 Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 11:46
              > ale po kiego grzyba mu ten telefon??no nie rozumiem.

              Po to po co wszystkim nam: żeby się umówić ze znajomymi po szkole, zadzwonić do
              mamy, że się spóźni na obiad, pograć w grę na przerwie.
              Na lekcjach oczywiście komórki powinny być wyłączone ale zakaz ma, jak
              rozumiem, dotyczyć posiadania i używania telefonu w szkole. Przecież z każdej
              rzeczy można zrobić zły i dobry użytek. Na tej zasadzie powinno się zakazać
              posiadania cyrkla bo można nim zrobić dziurę w plecach rówieśnika.
            • judytak Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 11:56
              beata985 napisała:

              > ale po kiego grzyba mu ten telefon??no nie rozumiem.

              potrzebny mu jest, no
              oczywiście nie na lekcji, ale jak najbardziej po szkole, jak też czasami pod
              koniec dnia szkolnego

              po to, żeby powiedział rodzicowi, że bedzie wcześniej / później, bo...
              po to, żeby rodzic mu powiedział, żeby po szkole spieszył się, bo..., odebrał
              brata ze świetlicy, bo..., nie szedł do domu, tylko czekał na mamę, bo...
              po to, zeby zapytał nieobecnego kolegę, czy jest chory, i czy go odwiedzić
              po to, żeby... itp. itd.

              generalnie w tym samym celu, jak i tobie albo mnie...

              depozyt, to nieżyciowe rozwiązanie (kto by oddał do depozytu coś cennego?!)
              jeśli w szkole uczniowie mają zamykane szafy na ubrania (nie wiem, czy w polsce
              są takie szkoły, ja swego czasu miałam, tzn. 3-4 uczniów miało jedną szafę), to
              można wymagać, żeby tam zostawili
              oczywiście należy wymagać (i egzekwować) wyłączenie i nieużywanie komórek na
              lekcjach, to jest absolutnie bezdyskusyjne (tak przez uczniów, jak i przez
              nauczysieli)
              sensownym pomysłem jest też wyznaczanie "miejsca, gdzie można dzwonić", np.
              określony hol, część korytarza, szatnia itp., no i wtedy zakaz dzwonienia
              gdzieś indziej

              pozdrawiam
              Judyta
              • triss_merigold6 Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 11:59
                Oczywiście, że depozyt jest rozwiązaniem bez sensu. Podobnie jak zakaz
                posiadania telefonu. Co do reszty pełna zgoda.
              • beata985 Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 12:03
                nie przemawiają do mnie te argumenty.
                przeżyłam bez telefonu podstawówkę, dojeżdzałam do szkoły do innego miasta.
                moi rodzice też przezyli, jak również cale moje pokolenie, pokolenie
                wcześniejsze i pózniejsze. teraz jakoś bez telefonu ruszyć się nie można.
                zwłaszcza do szkoły.
                • mam_to_w_nosie Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 12:07
                  Idąc tym tropem - kiedyć ludzie żyli bez samochodów/elektryczności/telewizji
                  to po co nam to dzisiaj?? Przecież oni żyli i dobrze im było, nie narzekali.
                  Świetny tok rozumowania...
                • triss_merigold6 Durne rozumowanie 06.11.06, 12:11
                  Ludzie żyli całe pokolenia bez elektryczności, rajstop, kanalizacji, pigułek
                  antykoncepcyjnych, antybiotyków etc.
                  Po to są wynalazki technologiczne żeby z nich korzystać.
                  • beata985 Re: Durne rozumowanie 06.11.06, 13:11
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Ludzie żyli całe pokolenia bez elektryczności, rajstop, kanalizacji, pigułek
                    > antykoncepcyjnych, antybiotyków etc.
                    > Po to są wynalazki technologiczne żeby z nich korzystać.


                    idąc tym tropem-tatuś przeklina to dziecku też wolno,na ulicy, zwłaszcza w
                    szkole.mamusia pali-to dlaczego dziecko w szkole dymka ma sobie nie puścić?? n
                    o dlaczego??
                  • bobasia1 Re: Durne rozumowanie 06.11.06, 13:24
                    i mozna np sflimowac zbiorowy gwalt na kolezance z klasy....
            • lola211 Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 12:32
              A Tobie po kiego?
              • beata985 Re: komórki-zakaz absolutny!!! 06.11.06, 14:12
                lola211 napisała:

                > A Tobie po kiego?
                nie noszę, nie nosiłam i nie używałam tel w pracy a tym bardziej w szkole.
                skoro zezwolono uczniom na noszenie telefonów a ci poszli dalej -korzystają z
                nich na okrągło, nawet podczas lekcji to dlaczego nie reagują w sprawach
                oczywistych-nagrać nauczyciela z koszem na głowie, rozebraną koleżankę ale
                śmieszne-jakoś nikt nie użył telefonu żeby powiadomić kogo trzeba.Nie mieli??
                nie mogli nagle go użyć???
                Dlatego jestem przeciw noszeniu telefonów, tym bardziej ich używania a protest
                uważam za idiotyczny.
                Mogli protestować gdy była ku temu okazja i potrzeba.
    • lila1974 Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 11:53
      Co się dzieciakom dziwić skoro nawet studenci nie potrafią uszanować
      wykładowców i siebie nawzajem. Podczas wykładów nie można się skupić, bo
      wiecznie komuś coś dzwoni, szczeka, bzyczy, rży itp.
      • lizavietta ja znowu w sprawie fartuszków... 06.11.06, 12:04
        Przepraszam, a kto powiedział ze maja być paskudne?

        W dzisiejszych czasach wszystko jest ładne i dobrej jakości więc fartuszki lub
        mundurki tez mogą być, nie?

        z dobrego materiału, zgrabnie uszyte itp. znam szkoły niepubliczne w których
        obowiązują i już.
        a propos liceum- miałam takie szczęście w życiu, że moja podstawówka łaczyła
        się budynkiem z liceum ( potem weszła w jego skład) i widywałam ucznió LO w
        bardzo fajnych marynarskich mundurkach z dobrego materiału, granatow, dla
        dziewczyn ze spódnicami dla chłopców ze spodniami.... ( i to był PRL)

        Uważam, że strój przede wszystkim buduje toższmość...
      • mam_to_w_nosie Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 12:04
        lila1974 napisała:

        > Co się dzieciakom dziwić skoro nawet studenci nie potrafią uszanować
        > wykładowców i siebie nawzajem. Podczas wykładów nie można się skupić, bo
        > wiecznie komuś coś dzwoni, szczeka, bzyczy, rży itp.

        Żeby tylko studenci czy uczniowie, dzisiaj nikt nic nie potrafi/nie chce
        uszanować. W teatrach ludziom dzwoni telefon, chociaż przed spektaklem proszą
        o wyłączenie telefonów. No ale przecież tam kulturalni ludzie rzychodzą uncertain
    • reni_78 śmieszny ten protest ! 06.11.06, 12:01
      1/ dobrze wychowany człowiek nie dopuści do tego, by mu telefon dzwonił w
      trakcie lekcji (zarówno nauczyciel, jak i uczeń), w trakcie egzaminu czy
      rozmowy kwalifikacyjnej (totalny brak poszanowania sytuacji i ludzi)...
      2/ nauczyciel g... może w sprawie komórek, bo to nie jego propozycja !!!
      tak jak pani od pogody nie może być winna temu, że spadł deszcz, choć kazali
      jej mówić, że będzie słońce... albo sprzedawczyni w sklepie, że ceny w
      gospodarce idą w górę...
    • mam_to_w_nosie Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 12:02
      Ja się wcale nie dziwię, głupimi zakazami nic się nie wskóra, nie od dziś to
      wiadomo.
      • vernalis1 Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 12:09
        nalezałoby zacząć od wpojenia "kultury uzywania telefonów komórkowych". Z kąd
        młodzi maja brać przykład, skoro nauczycielowi komórka dzwoni podczas lekcji,
        ksiedzu nad otwartym grobem czy podczas mszy...To tak jak z paleniem
        fajek :rodzic/nauczyciel pali a młodego ganiaja .. Jestem za tym, aby wpoic
        młodym,ze komórki na czas trwania zajęc sa wyłączone- a na przerwie- to ich
        sprawa, czy zadzwonia czy nie.
        • mam_to_w_nosie Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 12:11
          Jasne, od kultury należałoby zacząć, poprzez dobry orzykład najlepiej, ale skąd
          wziąć ten przykład skoro dorośli zachowują się nie lepiej?
          • vernalis1 Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 12:16
            no własnie- o tym pisze smileMój nosi kórke ze soba do szkoły- ma przez cały zcas
            wyłączona- dzwoni na przerwie jesli taka sytuacja wystepuję. Ostatnio sam
            zwrócił jakiemus fagasowi uwage w banku- że na drzwiach wisi wywieszka o
            zakazie używania tel kom, a temu dzowniło jak diabli i darł sie na cały bank
            jak rozmawial prze telefon
        • beata985 Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 12:15
          z tego co widać uczniom wpojono, że im się należy i już, nauczyciel ma g...o do
          gadania-i tak mi nic nie zrobi.
        • addria Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 12:22
          vernalis1 napisała:

          > nalezałoby zacząć od wpojenia "kultury uzywania telefonów komórkowych". Z kąd
          > młodzi maja brać przykład, skoro nauczycielowi komórka dzwoni podczas lekcji,
          > ksiedzu nad otwartym grobem czy podczas mszy...To tak jak z paleniem
          > fajek :rodzic/nauczyciel pali a młodego ganiaja .. Jestem za tym, aby wpoic
          > młodym,ze komórki na czas trwania zajęc sa wyłączone- a na przerwie- to ich
          > sprawa, czy zadzwonia czy nie.

          Zgadzam się.
          Jestem przeciw zakazowi używania komórek w ogóle. Równie dobrze można zakazać
          noszenia niektórych zegarków elektronicznych, bo "pipczą" na pełnej godzinie i
          dezorganizują lekcję wink
          Chcę mieć umożliwony kontakt z dzieckiem, a komórka to wynalazek, który mi to
          ma ułatwiać. Jednocześnie, stanowczo jestem za tym, by podczas lekcji komórki
          były wyłączone. Nauczycielkie również. Można znaleźć inne rozwiązania
          wyegzekwowania tego, trzeba tylko mocniej ruszyć głową. Całkowity zakaz to IMO
          pójście na łatwizę, w dodatku nie wróżę mu świetlanej przyszłości.
          Pewnych rzeczy cofnąć się nie da, technika idzie do przodu (zresztą nie tylko),
          więc trzeba się z tym podgodzić i zamiast drzeć wlosy z głowy, lepiej nauczyć
          się mądrze to wykorzystywać.
    • agastrusia Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 12:16
      W szkole to się uczy a nie dzwoni!
    • lila1974 Czy w szkolach nadal jest lekcja wychowawcza? 06.11.06, 12:20
      Za moich czasów była i własciwie nudziliśmy się na niej jak mopsy, a moż eto
      własnie mógłby być czas poświęcony na naukę dobrych manier i elementarnej
      kultury?

      Pamiętam, że moja wychowawczyni z klas 1-3 notorycznie wplątywała na lekcji
      pogadanki o rzucaniu śmieci i sprzataniu po sobie, idę o zakład, że moja klasa
      do dziś nie zostawi po sobie śmieci.

      Szkoda, z eszkolny program przewiduje jedynie NAUKĘ w czystej formie.
      • demonii Re: Czy w szkolach nadal jest lekcja wychowawcza? 06.11.06, 12:38
        W podstawówce jest, nie wiem jak w gimnazjum i liceum.
    • lola211 Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 12:31
      Popieram protest- dla mnie zakaz jest bezsensowny i tez sie z nim nie zgadzam.
      • beata985 Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 14:05
        lola211 napisała:

        > Popieram protest- dla mnie zakaz jest bezsensowny i tez sie z nim nie zgadzam.

        zakaz jest bezsensowny, protest nie???
        oto Polska
    • bea.bea Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 13:12
      proponuje jeszcze protest...przeciw biciu kolegów...
      przecie biciu nauczycieli...

      a własciwie protest przeciw chodzeniu do szkoły....o ..i ten bedzie najlepszy..
      • bea.bea Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 13:16
        własciwie, to szkoły powinny byc nieobowiazkowe...chodził by tylko ten który
        chce sie uczyc....w końcu zmuszanie małoletnich do rzeczy których robic nie
        lubia, to napad na ich wolnośc osobista...znikneło by pare problemów...nie
        chcesz nie idx...chcesz drzwi otwarte..smile
        • wieczna-gosia Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 06.11.06, 14:24
          jak najbardziej sie zgadzam- ja osobiscie obowiazku szkolnego nie rozumiem. Tzn-
          rozumiem o tyle ze wiem ze sa rodziny, ktore by wtedy kultywowaly analfabetyzm,
          dziecko zdolne do nauki sie garnie a ci go w domu chca chowac. Natomiast walki o
          trzymanie w szkole kogos kto od wielu lat wlasnom piersiom i kulturom osobistom
          udowadnia ze szkolae ma gdzies- nie widze potrzeby by go trzymac w ryzach edukacji.
    • wieczna-gosia a w ogole to nie rozumiem problemu 06.11.06, 14:29
      uczylam w techniku, ucze na studiach- ZERO problemu z wylaczaniem komorek.
      Informuje jasno i wyraznie ze nie akceptuje wlaczonej komorki na lekcjach- sama
      swoja wylaczam dsc ostentacyjnie. Informuje ze jesli ktos czeka na telefon,
      jesli jest to pilne i wazne- ma do mniej przyjsc i mi to powiedziec jak
      czlowiek. Sama tak robie. Konsekwentnie prosze o schowanie aparatow, cala akcja
      uczenia sie moich regol trwa moze tydzien.
      I tak mysle ze skoro ja- raczej po wielu latach edukacji w ogole musze o tym
      mowiec- to znaczy ze zgapil sie ktos wczesniej. Szkoda ze sie zgapil, ale sprawa
      jest dosc latwa do uregulowania i do naprawienia- naprawde nie rozumiem progblemu.
      • verdana Re: a w ogole to nie rozumiem problemu 08.11.06, 16:33
        Bo ty uczysz. I wychowujesz. A nie tylko wymagasz.
        A niestety, polska szkoła i jak widać nauczyciele maja tendencję do ułatwiania
        sobie życia. Nie uczyć - zakazywać. Po co tlumaczyć dzieciakom, kiedy i jak
        uzywa się komórek, kiedy prosciej jest powiedzieć - zabraniamy przynoszenia
        komorek. Po co uczyć, jak się ubrac - skoro prościej dac fartuchy.
        Protest popieram. Nie wyobrazam sobie mojego 11-latka, ktory po lekcjach jedzie
        na zajecia w innej dzieclnicy bez telefonu. Wiele razy dzwonił, ze sie spóźni,
        tramwaj mu uciekł. Telefonu, ktory wisi w szkole raczej ze sobą nie weźmie.
        Za "naszych czasów", gdy telefonow nie było przeżyłam trzy upiorne godzin
        stojąc w oknie i czekając na syna, ktory nigdy się nie spóxniał.
        Wszystkim przeciwnikom zabierania komorek do szkoły z całego serca życzę takich
        paru godzin, telefonów do szpitali i na policję i zastanawiania się, czy
        dziecko jeszcze żyje. Z całego serca.
    • iberka Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 09.11.06, 12:47
      ja uważam ,że komórki w szkołach powinny być zakazane. Jezeli ktoś chce się
      skontaktować z dzieckiem to jest telefon stacjonarny, dziecko też z niego
      korzystać może. U moich znajomych komórkę miał już 5 latek...paranoja. Po co?
      A później napady, pobicia. No pewnie, przecież dzieckonie obroni się przed
      bandą łobuzów. Nie rozumiem postępowania rodziców i dlatego tę akurat kwestię
      zakazu komórek w szkołach popieram w pełni. Ach, i jeszcze fakt sms'ów, czy
      dzwonienia na zajęciach......dla mnie nie do pomyślenia

      Iza
      • verdana Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 09.11.06, 21:51
        Świetnie sprawdzają sie telefony stacjonarne na przystanku, jak tramwaj się
        spóźnia.
        A podobnie jak komorkę, złodziej może obrobic dziecko z kurtki. Czy wobec tego
        postulujemy puszczanie dzieci do szkoły bez kurtek?
        Na zajeciach nie wolno także rozmawiać, nie tylko dzwonić. Czy wobec tego
        dzieciom będziemy zaklejać usta? Nie wolno czytać pod ławką - propouję zakaz
        przynoszenia książek do szkoły, po co czytac na przerwie? Zgroza. Na lekcji nie
        wolno także jeść - zakażmy przynoszenia drugich śniadań. Zadnego jedzenia w
        szkole, bo bywa, ze ktoś zje na lekcji kanapkę. Na lekcji nie wolno ponadto
        rysować - zakazujemy przynoszenia kredek, poza lekcjami rysunków. Nie wolno
        robic origami - konfiskujemy kartki. Nie wolno skakać - wara przynieść dziecku
        do szkoly skakankę...
        No ludzie, opamiętajcie się.
        • iberka Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 10.11.06, 13:24
          Verdano,

          czy zatem Ty pozwalasz dziecku rozmawiac na lekcji z kolegą z ławki? Na
          czytanie pod ławką tego co nie jest przedmiotem lekcji i tematem rozmowy z
          nauczycielem? Na lekcji je? To ja mając takie dziecko w klasie zastanowiłabym
          się nad tym czy no aby nie powinno miec indywidualnego nauczania skoro do
          szkoły przychodzi aby sobie pogadać z kolega jednocześnie przeszkadzając innym
          i nauczycielowi no i robi co chce.
          Jak autobus się spóźni to pojedzie następnym i nie dramatyzujmy ale szkoła to
          szkoła a uczniowie mają tak samo prawa jak i obowiązki chociaż jak widze co się
          dzieje dookoła to mają same prawa i nie wolno ich tknąć a o obowiazkach rodzice
          nie myślą: widzą tylko błędy nauczycieli.
          Ehhh......
          • verdana Re: Protest uczniów w sprawie zakazu używania kom 10.11.06, 22:31
            Czytanie ze zrozumieniem sie kłania.
            Tłumaczę, ze dziecko przynosi ze soba jedzenie, książkę, skakankę i aparat
            mowy. Ma prawo uzywać tego wszystkiego wtedy, gdy jest właściwy moment -
            natomiast zakaz przynoszenia i używania tego wszystkiego, zarówno na lekcji,
            gdzie jest to zasadne, jak i na przerwie, gdzie zadnego uzasadnienia nie ma,
            jest absurdalny.
            Trzeba umiec czytać, niestety.
            A Tobie zyczę z calego serca, bys tak jak ja czekala na syna, ktory spóźnił sie
            ze szkoly 2 godziny z powodu awarii tramwajów i zastanawiała się z płaczem, czy
            jeszcze zyje. Przeżyj takie wydarzenie parę razy - jak każda matka sprzed ery
            komórek, dzwoń na policję i do szpitali, a moze zrozumiesz, po co dziecko ma
            nosić do szkoły komórkę.
            No, chyba że zamierzasz nakazywac dziecku aż do wieku 19 lat natychmiastowy
            powrot ze szkoły do domu i zakażesz mu wybrania szkoly poza obrębem
            najblizszego osiedla. Chyba zapomnialas, że nie wszyscy uczniowie maja 7-9
            lat.
        • iberka re: 11.11.06, 09:27
          "Na zajeciach nie wolno także rozmawiać, nie tylko dzwonić. Czy wobec tego
          > dzieciom będziemy zaklejać usta? Nie wolno czytać pod ławką - propouję zakaz
          przynoszenia książek do szkoły. Na lekcji nie
          >
          > wolno także jeść - zakażmy przynoszenia drugich śniadań. Nie wolno skakać -
          wara przynieść dziecku
          > do szkoly skakankę..." Jak sama napisałaś.Tego na lekcjo robić nie wolno, nie
          powinno się, bo lekcja jest po to aby coś z niej wynieść poza uwagą w
          dzienniczku. Oj znam rodziców, którzy bardzo buntują się na to kiedy nauczyciel
          zwraca uwagę ich dzieciom ale sama byłam świadkiem kiedy te dzieci za nic miały
          słowa i uwagi nauczycielki. To jak odnoszą się do inncyh ludzi wynoszą przede
          wszystkim z domu. Ja wiem,że w szkole i na podwórku spędzają mnóstwo czasu,że
          tam nie da się stać nad nimi ale dla mnie szkoła to szkoła a starszym należy
          się szacunek...nawet jeżeli starsza osoba to 26 letnia nauczycielka. A na
          przerwie niech się bawią, po to jest przerwa.
          Mnie też czeka bycie mamą ucznia już za 2 lata ale 7 latka samego do szkoły
          ani ze szkoły nie puszczę a 19 latek o już lata świetlne od tego smile i wtedy
          sam będzie wiedział co jest właściwe a co nie i mam nadzieję,że towarzystwo w
          jakim będzie się obracał nie będzie zdemoralizowane do cna.
          I proszę ne zoruzum tegojak atak, ja po prostu mam pewne zasady i uważam,że
          komórki w szkole są zbędne, po szkole dzieciak może mieć w kieszeniach co chce
          jeśli rodzice o tym wiedzą i mu na to pozwalają.

          Iza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka